TOUR DE FRANCE 2005
Moderator: Moderatorzy
TOUR DE FRANCE 2005
92 edycja najslynniejszego wyscigu kolarskiego swiata rozpocznie sie 2 lipca i potrwa do 24 lipca.
TRASA WYSCIGU:
1 Saturday, July 2 19 km
Fromentine > Noirmoutier-en-l'Ile (TT)
2 Sunday, July 3 181,5 km
Challans > Les Essarts
3 Monday, July 4 212,5 km
La Châtaigneraie > Tours
4 Tuesday, July 5 67,5 km
Tours > Blois (team / TT)
5 Wednesday, July 6 183 km
Chambord > Montargis
6 Thursday, July 7 199 km
Troyes > Nancy
7 Friday, July 8 228,5 km
Lunéville > Karlsruhe
8 Saturday, July 9 231,5 km
Pforzheim > Gérardmer
9 Sunday, July 10 171 km
Gérardmer > Mulhouse
R Monday, July 11
Rest day - Grenoble
10 Tuesday, July 12 192,5 km
Grenoble > Courchevel *
11 Wednesday, July 13 173 km
Courchevel > Briançon
12 Thursday, July 14 187 km
Briançon > Digne-les-Bains
13 Friday, July 15 173,5 km
Miramas > Montpellier
14 Saturday, July 16 220,5 km
Agde > Ax-3 Domaines *
15 Sunday, July 17 205,5 km
Lézat-sur-Lèze > Saint-Lary Soulan (Pla d'Adet) *
R Monday, July 18
Rest day - Pau
16 Tuesday, July 19 180,5 km
Mourenx > Pau
17 Wednesday, July 20 239,5 km
Pau > Revel
18 Thursday, July 21 189 km
Albi > Mende
19 Friday, July 22 153,5 km
Issoire > Le Puy-en-Velay
20 Saturday, July 23 55 km
Saint-Etienne > Saint-Etienne (TT)
21 Sunday, July 24 144 km
Corbeil-Essonnes > Paris Champs-Élysées
TRASA WYSCIGU:
1 Saturday, July 2 19 km
Fromentine > Noirmoutier-en-l'Ile (TT)
2 Sunday, July 3 181,5 km
Challans > Les Essarts
3 Monday, July 4 212,5 km
La Châtaigneraie > Tours
4 Tuesday, July 5 67,5 km
Tours > Blois (team / TT)
5 Wednesday, July 6 183 km
Chambord > Montargis
6 Thursday, July 7 199 km
Troyes > Nancy
7 Friday, July 8 228,5 km
Lunéville > Karlsruhe
8 Saturday, July 9 231,5 km
Pforzheim > Gérardmer
9 Sunday, July 10 171 km
Gérardmer > Mulhouse
R Monday, July 11
Rest day - Grenoble
10 Tuesday, July 12 192,5 km
Grenoble > Courchevel *
11 Wednesday, July 13 173 km
Courchevel > Briançon
12 Thursday, July 14 187 km
Briançon > Digne-les-Bains
13 Friday, July 15 173,5 km
Miramas > Montpellier
14 Saturday, July 16 220,5 km
Agde > Ax-3 Domaines *
15 Sunday, July 17 205,5 km
Lézat-sur-Lèze > Saint-Lary Soulan (Pla d'Adet) *
R Monday, July 18
Rest day - Pau
16 Tuesday, July 19 180,5 km
Mourenx > Pau
17 Wednesday, July 20 239,5 km
Pau > Revel
18 Thursday, July 21 189 km
Albi > Mende
19 Friday, July 22 153,5 km
Issoire > Le Puy-en-Velay
20 Saturday, July 23 55 km
Saint-Etienne > Saint-Etienne (TT)
21 Sunday, July 24 144 km
Corbeil-Essonnes > Paris Champs-Élysées
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Włoska ekipa Lampre wystąpi w rozpoczynającym się 2 lipca kolarskim Tour de France bez swych liderów - Damiano Cunego i Gilberto Simoniego.
Cunego, triumfator ubiegłorocznego Giro D'Italia, jest w słabej dyspozycji po przebytej infekcji. Nie sprawdziły się spekulacje, że zastąpi go Simoni, drugi zawodnik Giro w 2005 roku.
"Dyrekcja zespołu przychyliła się do prośby Simoniego, aby nie brać go pod uwagę w składzie na Tour de France" - wyjaśniła grupa Lampre z poniedziałkowym komunikacie.
Simoni, odpoczywający po Giro, powróci do peletonu podczas Brixia Tour (22-24 lipca), a następnie wystartuje w sierpniowym wyścigu Dookoła Portugalii. Te dwa starty zaplanowane zostały jako przygotowanie do Vuelta Espana i jesiennych klasyków.
W Tour de France liderami grupy Lampre, której dyrektorem sportowym jest Giuseppe Martinelli, mają być Włoch Eddy Mazzoleni i były młodzieżowy mistrz świata, Rosjanin Jewgienij Pietrow.
Skład Lampre na Tour de France: Gianluca Bortolami, Salvatore Commesso, Eddy Mazzoleni, Daniele Righi, Alessandro Spezialetti (wszyscy Włochy), Gerrit Glomser (Austria), David Loosli (Szwajcaria), Jewgienij Pietrow (Rosja), Gorazd Stangelj (Słowenia).
Cunego, triumfator ubiegłorocznego Giro D'Italia, jest w słabej dyspozycji po przebytej infekcji. Nie sprawdziły się spekulacje, że zastąpi go Simoni, drugi zawodnik Giro w 2005 roku.
"Dyrekcja zespołu przychyliła się do prośby Simoniego, aby nie brać go pod uwagę w składzie na Tour de France" - wyjaśniła grupa Lampre z poniedziałkowym komunikacie.
Simoni, odpoczywający po Giro, powróci do peletonu podczas Brixia Tour (22-24 lipca), a następnie wystartuje w sierpniowym wyścigu Dookoła Portugalii. Te dwa starty zaplanowane zostały jako przygotowanie do Vuelta Espana i jesiennych klasyków.
W Tour de France liderami grupy Lampre, której dyrektorem sportowym jest Giuseppe Martinelli, mają być Włoch Eddy Mazzoleni i były młodzieżowy mistrz świata, Rosjanin Jewgienij Pietrow.
Skład Lampre na Tour de France: Gianluca Bortolami, Salvatore Commesso, Eddy Mazzoleni, Daniele Righi, Alessandro Spezialetti (wszyscy Włochy), Gerrit Glomser (Austria), David Loosli (Szwajcaria), Jewgienij Pietrow (Rosja), Gorazd Stangelj (Słowenia).
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Tour de France jest w tym roku jeszcze lepiej przygotowany do ścigania zawodników sięgających po środki dopingujące.
Jednak wielu ekspertów w tej dziedzinie uważa, że walkę z tą plagą współczesnego sportu utrudnią nowe regulacje międzynarodowe w tej sprawie.
Jak co roku francuskie narodowe laboratorium antydopingowe w Chatenay Malabry po Paryżem otrzymywać będzie co wieczór próbki moczu i krwi zawodników, dostarczane drogą lotniczą z met poszczególnych etapów. Przewidziano przeprowadzenie około 150 kontroli w trakcie całego wyścigu, w tym około 100 badań na obecność EPO w organizmie sportowca.
"Tegoroczną nowością jest możliwość wykrywania autotransfuzji, czyli stwierdzenia przetoczenia krwi w wypadku gdy dawca ma tę sama grupę krwi co biorca" - poinformował, nie bez satysfakcji, dyrektor francuskiego narodowego laboratorium antydopingowego (LNDD) Jacques de Ceaurriz.
Tego typu transfuzje, podobnie jak stosowanie EPO (erytropoetyna) mają na celu zwiększenie liczby czerwonych ciałek krwi, transportujących tlen, aby zwiększyć zdolność organizmu do długotrwałego wysiłku fizycznego. Pierwszym kolarzem, który "wpadł" po autotransfuzji, był - w sierpniu 2004 roku - mistrz olimpijski z Aten w jeździe na czas, Amerykanin Tyler Hamilton.
Wyniki badań wykonanych w Chatenay Malabry będą natychmiast, w czasie 24-48 godzin, przekazywane do Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI), francuskiej federacji kolarskiej i do CPLD - francuskiego centrum zapobiegania i zwalczania dopingu.
Walka z dopingiem nasiliła się i nabrała przyspieszenia po słynnych "aferach", jakie miały miejsce w kolarskim peletonie w końcu lat dziewięćdziesiątych. W 1999 roku powstała Światowa Agencja Antydopingowa (WADA), który zadaniem jest koordynowanie walki z dopingiem w skali międzynarodowej. Stopniowo wchodzi w życie, ratyfikowany przez kolejne kraje, Światowy Kod Antydopingowy.
Nie wszystkie działania WADA zyskują jednak powszechną akceptację i uznanie fachowców. W środowisku kolarskim żywą polemikę wywołały dwie niedawne decyzje Agencji.
Pierwszą jest wprowadzenie dwóch list zabronionych środków - jednej dotyczącej samych zawodów i drugiej, obowiązującej w okresie przygotowań i treningów, co ma umożliwić zawodnikom leczenie w okresie przerwy w startach. Zdaniem Emmanuela Tribouleta, sekretarza generalnego francuskiego CPLD, wprowadza to zamieszanie i sprawia, że sygnał przekazywany zawodnikom staje się niejednoznaczny. "Albo produkt jest środkiem dopingującym, albo nie. Nie sposób wyjaśnić zawodnikom, że ten sam produkt dziś jest dozwolony, a za trzy tygodnie jest zabroniony" - mówi Triboulet.
Drugim punktem spornym jest zalecenie Agencji, która zwróciła się do afiliowanych laboratoriów, aby nie uznawały za pozytywne próbek zawierających do 30 nanogramów kortykoidów na mililitr. Francuscy specjaliści od walki z dopingiem uznali tę decyzję za quasi-legalizację zabronionego środka dopingującego. Krok ten skrytykował także w poniedziałek sam szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Jacques Rogge.
Jednak wielu ekspertów w tej dziedzinie uważa, że walkę z tą plagą współczesnego sportu utrudnią nowe regulacje międzynarodowe w tej sprawie.
Jak co roku francuskie narodowe laboratorium antydopingowe w Chatenay Malabry po Paryżem otrzymywać będzie co wieczór próbki moczu i krwi zawodników, dostarczane drogą lotniczą z met poszczególnych etapów. Przewidziano przeprowadzenie około 150 kontroli w trakcie całego wyścigu, w tym około 100 badań na obecność EPO w organizmie sportowca.
"Tegoroczną nowością jest możliwość wykrywania autotransfuzji, czyli stwierdzenia przetoczenia krwi w wypadku gdy dawca ma tę sama grupę krwi co biorca" - poinformował, nie bez satysfakcji, dyrektor francuskiego narodowego laboratorium antydopingowego (LNDD) Jacques de Ceaurriz.
Tego typu transfuzje, podobnie jak stosowanie EPO (erytropoetyna) mają na celu zwiększenie liczby czerwonych ciałek krwi, transportujących tlen, aby zwiększyć zdolność organizmu do długotrwałego wysiłku fizycznego. Pierwszym kolarzem, który "wpadł" po autotransfuzji, był - w sierpniu 2004 roku - mistrz olimpijski z Aten w jeździe na czas, Amerykanin Tyler Hamilton.
Wyniki badań wykonanych w Chatenay Malabry będą natychmiast, w czasie 24-48 godzin, przekazywane do Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI), francuskiej federacji kolarskiej i do CPLD - francuskiego centrum zapobiegania i zwalczania dopingu.
Walka z dopingiem nasiliła się i nabrała przyspieszenia po słynnych "aferach", jakie miały miejsce w kolarskim peletonie w końcu lat dziewięćdziesiątych. W 1999 roku powstała Światowa Agencja Antydopingowa (WADA), który zadaniem jest koordynowanie walki z dopingiem w skali międzynarodowej. Stopniowo wchodzi w życie, ratyfikowany przez kolejne kraje, Światowy Kod Antydopingowy.
Nie wszystkie działania WADA zyskują jednak powszechną akceptację i uznanie fachowców. W środowisku kolarskim żywą polemikę wywołały dwie niedawne decyzje Agencji.
Pierwszą jest wprowadzenie dwóch list zabronionych środków - jednej dotyczącej samych zawodów i drugiej, obowiązującej w okresie przygotowań i treningów, co ma umożliwić zawodnikom leczenie w okresie przerwy w startach. Zdaniem Emmanuela Tribouleta, sekretarza generalnego francuskiego CPLD, wprowadza to zamieszanie i sprawia, że sygnał przekazywany zawodnikom staje się niejednoznaczny. "Albo produkt jest środkiem dopingującym, albo nie. Nie sposób wyjaśnić zawodnikom, że ten sam produkt dziś jest dozwolony, a za trzy tygodnie jest zabroniony" - mówi Triboulet.
Drugim punktem spornym jest zalecenie Agencji, która zwróciła się do afiliowanych laboratoriów, aby nie uznawały za pozytywne próbek zawierających do 30 nanogramów kortykoidów na mililitr. Francuscy specjaliści od walki z dopingiem uznali tę decyzję za quasi-legalizację zabronionego środka dopingującego. Krok ten skrytykował także w poniedziałek sam szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Jacques Rogge.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
pietroc pisze:a ja bede kibicowal Lance'owi !!!
to dla mnie jeden z najwiekszych sportowcow naszych czasow. to jak wyszedl z choroby i wrocil do sportu miazdzac potem przez lata rywali moze imponowac.
to prawda, jego wielkośc jest niepodważalna, choć wielu próbuje go zdyskredytować, ale jak widać nikomu się to jeszcze nie udało.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE
Wiara podejrzewa ze Lance podczas chemioterapii poddany byl tez kuracji genowej i dzieki temu ma lepsza kondycje.
Ja przeczytalem jego dwie ksiazki i musze powiedziec ze bzdura jest posadzanie go o takie rzeczy, choc Tour w ostatnich trzech latach stal sie nudny. Ullrich w zeszlym roku byl wyjatkowo slaby.
Ja przeczytalem jego dwie ksiazki i musze powiedziec ze bzdura jest posadzanie go o takie rzeczy, choc Tour w ostatnich trzech latach stal sie nudny. Ullrich w zeszlym roku byl wyjatkowo slaby.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Jazdą indywidualną na czas z Fromentine do Noirmoutier w zachodniej Francji rozpocznie się w sobotę 92. Tour de France. Po siódme z rzędu zwycięstwo wyruszy fenomenalny Amerykanin Lance Armstrong. Będzie to jego ostatni start w karierze.
Tour de France to nie tylko największy wyścig kolarski świata. To impreza ustępująca skalą tylko igrzyskom olimpijskim i piłkarskim mistrzostwom świata. W zeszłym roku wzdłuż trasy zebrało się, według szacunków organizatorów, około 15 milionów kibiców. Wyścig transmitowało 78 stacji telewizyjnych do 170 krajów, a obejrzało go ponad dwa miliardy telewidzów.
Ubiegłoroczna edycja przeszła do historii z powodu szóstego zwycięstwa Armstronga, który dotąd dzielił rekord pięciu wygranych z Francuzami Jacquesem Anquetilem i Bernardem Hinault, Belgiem Eddym Merckxem i Hiszpanem Miguelem Indurainem. Armstrong, który dwa lata temu miał chwile słabości, wygrał poprzedni wyścig bezapelacyjnie, triumfując po drodze na sześciu etapach.
Teksańczyk długo zwlekał z decyzją czy wystartuje w tegorocznej Wielkiej Pętli. Dawał do zrozumienia, że nie wyklucza przerwy i występu dopiero w 2006 roku. Wreszcie w kwietniu oświadczył, że zakończy karierę w lipcu.
"Będzie to mój ostatni Tour de France, bez względu na to czy go wygram czy przegram. To decyzja ostateczna" - powiedział.
W ostatnim wyścigu Armstronga będzie wspierać bardzo silny i doświadczony zespół, startujący pod nową nazwą Discovery Channel (poprzednio US Postal). W porównaniu z zeszłorocznym składem nastąpiły dwie zmiany: kontuzjowanego Rosjanina Wiaczesława Jekimowa i Amerykanina Floyda Landisa zastąpili Włoch Paolo Savoldelli i Ukrainiec Jarosław Popowicz. Obaj w maju święcili triumfy - Savoldelli wygrał Giro d'Italia, a Popowicz - wyścig Dookoła Katalonii.
"Myślę, że wystawiamy najsilniejszy skład jaki kiedykolwiek mieliśmy" - ocenił sam Armstrong.
Amerykanin jest pełen optymizmu przed startem.
"Mogę zaryzykować stwierdzenie, że czuję się lepiej niż kiedykolwiek" - powiedział kilka dni temu podczas telekonferencji z dziennikarzami amerykańskimi.
Jego najgroźniejszymi rywalami będą zawodnicy niemieckiej grupy T- Mobile. W składzie jest aż trzech, którzy stawali na końcowym podium Wielkiej Pętli: Niemcy Jan Ullrich i Andreas Kloeden oraz Kazach Aleksander Winokurow. Liderem ekipy ma być Ullrich, ktory zwyciężył w Tour de France w 1997 roku i pięć razy zajmował drugie miejsce.
Niemiecka grupa stawia sobie tylko jeden cel - detronizację Armstronga. Szefowie ekipy zrezygnowali nawet z wystawienia do składu doskonałego sprintera Erika Zabela, który sześć razy wygrywał klasyfikację punktową Wielkiej Pętli.
"Nie interesują nas inne sukcesy, klasyfikacje poza zdobyciem żółtej koszulki - oświadczył dyrektor grupy Olaf Ludwig. - Mamy w składzie trzech kolarzy, którzy w przeszłości stali na podium w TdF. Ich umiejętności i doświadczenie będą podporządkowane jednemu celowi - zwycięstwu".
Wśród kandydatów do podium wymienia się także Włocha Ivana Basso z duńskiej grupy CSC. Rok temu jako jedyny dotrzymywał kroku Armstrongowi na górskich etapach. "Jestem silniejszy niż przed rokiem, zarówno w jeździe na czas, jak i w górach. Możecie być pewni, że będę atakować" - odgrażał się Włoch.
Hiszpanie stawiają na Alejandro Valverde, Ibana Mayo i byłego pomocnika Armstronga, Roberto Herasa.
Kto będzie liczyć się w walce o końcowe zwycięstwo, okaże się na górskich etapach, a pierwszej poważnej próbie kolarze będą poddani na 11. etapie do Courchevel w Alpach.
Z Fromentine wystartuje 189 zawodników. Nie będzie wśród nich ani jednego polskiego kolarza. Meta wyścigu od 1975 roku znajduje się na Polach Elizejskich w Paryżu, gdzie peleton dotrze 24 lipca.
Tour de France to nie tylko największy wyścig kolarski świata. To impreza ustępująca skalą tylko igrzyskom olimpijskim i piłkarskim mistrzostwom świata. W zeszłym roku wzdłuż trasy zebrało się, według szacunków organizatorów, około 15 milionów kibiców. Wyścig transmitowało 78 stacji telewizyjnych do 170 krajów, a obejrzało go ponad dwa miliardy telewidzów.
Ubiegłoroczna edycja przeszła do historii z powodu szóstego zwycięstwa Armstronga, który dotąd dzielił rekord pięciu wygranych z Francuzami Jacquesem Anquetilem i Bernardem Hinault, Belgiem Eddym Merckxem i Hiszpanem Miguelem Indurainem. Armstrong, który dwa lata temu miał chwile słabości, wygrał poprzedni wyścig bezapelacyjnie, triumfując po drodze na sześciu etapach.
Teksańczyk długo zwlekał z decyzją czy wystartuje w tegorocznej Wielkiej Pętli. Dawał do zrozumienia, że nie wyklucza przerwy i występu dopiero w 2006 roku. Wreszcie w kwietniu oświadczył, że zakończy karierę w lipcu.
"Będzie to mój ostatni Tour de France, bez względu na to czy go wygram czy przegram. To decyzja ostateczna" - powiedział.
W ostatnim wyścigu Armstronga będzie wspierać bardzo silny i doświadczony zespół, startujący pod nową nazwą Discovery Channel (poprzednio US Postal). W porównaniu z zeszłorocznym składem nastąpiły dwie zmiany: kontuzjowanego Rosjanina Wiaczesława Jekimowa i Amerykanina Floyda Landisa zastąpili Włoch Paolo Savoldelli i Ukrainiec Jarosław Popowicz. Obaj w maju święcili triumfy - Savoldelli wygrał Giro d'Italia, a Popowicz - wyścig Dookoła Katalonii.
"Myślę, że wystawiamy najsilniejszy skład jaki kiedykolwiek mieliśmy" - ocenił sam Armstrong.
Amerykanin jest pełen optymizmu przed startem.
"Mogę zaryzykować stwierdzenie, że czuję się lepiej niż kiedykolwiek" - powiedział kilka dni temu podczas telekonferencji z dziennikarzami amerykańskimi.
Jego najgroźniejszymi rywalami będą zawodnicy niemieckiej grupy T- Mobile. W składzie jest aż trzech, którzy stawali na końcowym podium Wielkiej Pętli: Niemcy Jan Ullrich i Andreas Kloeden oraz Kazach Aleksander Winokurow. Liderem ekipy ma być Ullrich, ktory zwyciężył w Tour de France w 1997 roku i pięć razy zajmował drugie miejsce.
Niemiecka grupa stawia sobie tylko jeden cel - detronizację Armstronga. Szefowie ekipy zrezygnowali nawet z wystawienia do składu doskonałego sprintera Erika Zabela, który sześć razy wygrywał klasyfikację punktową Wielkiej Pętli.
"Nie interesują nas inne sukcesy, klasyfikacje poza zdobyciem żółtej koszulki - oświadczył dyrektor grupy Olaf Ludwig. - Mamy w składzie trzech kolarzy, którzy w przeszłości stali na podium w TdF. Ich umiejętności i doświadczenie będą podporządkowane jednemu celowi - zwycięstwu".
Wśród kandydatów do podium wymienia się także Włocha Ivana Basso z duńskiej grupy CSC. Rok temu jako jedyny dotrzymywał kroku Armstrongowi na górskich etapach. "Jestem silniejszy niż przed rokiem, zarówno w jeździe na czas, jak i w górach. Możecie być pewni, że będę atakować" - odgrażał się Włoch.
Hiszpanie stawiają na Alejandro Valverde, Ibana Mayo i byłego pomocnika Armstronga, Roberto Herasa.
Kto będzie liczyć się w walce o końcowe zwycięstwo, okaże się na górskich etapach, a pierwszej poważnej próbie kolarze będą poddani na 11. etapie do Courchevel w Alpach.
Z Fromentine wystartuje 189 zawodników. Nie będzie wśród nich ani jednego polskiego kolarza. Meta wyścigu od 1975 roku znajduje się na Polach Elizejskich w Paryżu, gdzie peleton dotrze 24 lipca.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
SYLWETKA LANCA ARMSTRONGA:
Amerykanin Lance Armstrong wyruszy 2 lipca na trasę Tour de France, by wygrać go po raz siódmy z rzędu. Będzie to jego ostatni wyścig w karierze.
Armstrong przeszedł do historii Wielkiej Pętli jako jedyny, który wygrał ją sześć razy. Jest obiektem uwielbienia wielu kibiców, dla niektórych wręcz bohaterem po zwycięskiej walce z rakiem, ale są i krytycy, którzy podważają jego osiągnięcia.
Lance Armstrong urodził się 18 września 1971 roku w Dallas. Jako nastolatek trenował triathlon, ale szybko dostrzeżono jego talent kolarski. Kolarzem zawodowym został w 1992 roku po olimpiadzie w Barcelonie, gdzie był 14. Rok później, mając zaledwie 21 lat, zdobył w Oslo tęczową koszulkę mistrza świata zawodowców. W tym samym roku debiutował w Tour de France. Nie ukończył wyścigu, ale wygrał etap w Verdun. Startował w Wielkiej Pętli w 1994, 1995 i 1996 roku, odnosząc jeszcze jedno zwycięstwo etapowe. Później jego karierę przerwała choroba nowotworowa.
Wrócił na trasę najsłynniejszego wyścigu kolarskiego w 1999 roku i od tego momentu nie doznał porażki.
Wagę sukcesów Armstronga, 33-letniego kolarza z Austin w Teksasie, wzmacnia heroiczna i zwycięska walka z ciężką chorobą, która na dwa lata przerwała jego karierę sportową. Amerykanin przeszedł w tym czasie kilka operacji z powodu nowotworu jąder (przerzuty pojawiły się w płucach i mózgu), a potem terapię chemiczną. Jak podkreślają jego lekarze, nawet w najtrudniejszych chwilach choroby, kiedy szanse przeżycia oceniane były na 50 procent, Armstrong nie rozstawał się z rowerem, przejeżdżając po kilkadziesiąt kilometrów dziennie.
"Kiedy przed kilkoma laty Lance pojawił się jako kibic na Tour de France - wspominał Zenon Jaskuła - zapytano go, co będzie teraz robił. Wychudzony, pozbawiony na skutek chemoterapii włosów i brwi, odpowiedział bez wahania: Będę się ścigał. Tę wypowiedź wiele osób potraktowało z uśmiechem. Ja sam miałem poważne wątpliwości. Tym większy jest mój podziw" - powiedział były polski zawodowiec, trzeci kolarz Tour de France 1993.
Po zwalczeniu nowotworu Armstrong wrócił do kolarstwa silniejszy niż wcześniej. Schudł o 10 kg, ale zachował tę samą siłę.
"Przed chorobą nie miałem w sobie głodu sukcesów. Choroba była jak przebudzenie, otworzyła mi oczy. Powiedziałem sobie: chłopie, przecież masz tylko jedno życie, nie będzie drugiej szansy, idź na całość" - mówił Armstrong.
Od siedmiu lat Lance Armstrong podporządkowuje cały cykl przygotowań głównemu celowi - startowi i zwycięstwu w Tour de France. Przygotowania rozpoczyna już w listopadzie, pokonując przez pełne osiem miesięcy dystans około 20 tys. kilometrów (średnio w tygodniu 725 km).
W czasie sezonu Amerykanin przenosi się do Europy. Mieszka w hiszpańskiej Geronie, gdzie są znakomite warunki do treningu. Wiosną zapoznaje się niemal z każdym kilometrem trasy wszystkich etapów, a w innych wyścigach uczestniczy nie po to, by wygrywać, lecz by lepiej przygotować się do Wielkiej Pętli.
Armstrongowi nie brakuje jednak wrogów. Tuż przed Tour de France 2004 ukazała się w kilku krajach książka "Sekrety Lance'a Armstronga", w której otwarcie oskarżono go o stosowanie dopingu. Kolarz pozwał do sądu za zniesławienie autorów książki Brytyjczyka Davida Walsha i Francuza Pierre'a Ballestera, jej wydawcę, a także tygodnik "L'Express", który opublikował jej fragmenty.
Rok temu Armstrong musiał przełknąć kilka innych gorzkich pigułek. Jego idol z młodości Greg LeMond, pierwszy Amerykanin na liście zwycięzców Tour de France, przyłączył się do krytyków Armstronga. "Kłopot z Armstrongiem jest taki, że nie można z nim dyskutować, bo wychodzi na to, że albo jesteś kłamcą albo chcesz zniszczyć kolarstwo. Lance jest gotowy zrobić wszystko by zachować swój sekret, ale nie wiem jak chce dalej przekonywać wszystkich o swojej niewinności".
LeMond zastanawiał się jak to było możliwe, że Armstrong po zwalczeniu raka wrócił do kolarstwa jeszcze silniejszy niż przed chorobą. "Nie ma cudów w kolarstwie. Jest zawsze tylko jedno wyjaśnienie, wiadomo jakie".
Te i inne głosy przyspieszyły decyzję Armstronga o zakończeniu kariery. Teksańczyk ogłosił ją w kwietniu.
"Niektórzy mi mówią, że mogę jeszcze trochę pocierpieć, ale niektórzy mówią: czas wrócić do domu" - mówił na konferencji prasowej przed wyścigiem Dookoła Georgii, czyniąc jasną aluzję do wpływu na decyzję trójki jego dzieci (syna i bliźniaczek) z pierwszego małżeństwa.
***
Lance Armstrong
urodził się 18 września 1971 w Dallas
wzrost 177 cm,
waga 72 kg
rozwiedziony, troje dzieci: syn Luke i urodzone w grudniu 2001 roku bliźniaczki Isabelle Rose i Grace Elizabeth
Mieszka w Geronie (Hiszpania), a poza sezonem w Austin (USA)
Zawodowiec od sierpnia 1992
Grupy: Motorola (1992 do 1996), Cofidis (1997), US Postal (1998- 2004), Discovery Channel (2005)
najważniejsze zwycięstwa:
wyścigi jednodniowe:
mistrzostwa świata 1993 (Oslo)
mistrzostwa USA 1993
Clasica San Sebastian 1995
Strzała Walońska 1996
GP Marostica 1992
Trophee Laigueglia 1993
GP Eddy Merckx (z Wiaczesławem Jekimowem) 2000
GP des Nations 2000
wyścigi etapowe:
Tour de France 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004
Dookoła Luksemburga 1998
Tour DuPont 1995 (plus 5 etapów) i 1996 (5 etapów)
Dookoła Szwajcarii 2001
Dauphine Libere 2002, 2003
Midi Libre 2002
starty w Tour de France: 10 startów, 6 zwycięstw, 21 wygranych etapów indywidualnie + dwa w drużynie (Verdun 1993, Limoges 1995, prolog w Puy-du-Fou, czasówka w Metz, Sestrieres i czasówka w Futuroscope 1999, czasówka w Belfort 2000, L'Alpe-d'Huez, czasówka w Chamrousse, Saint-Lary- Soulan, czasówka Saint-Amand-Montrond 2001, prolog w Luksemburgu, La Mongie, Plateau de Beille, czasówka w Macon 2002, Luz Ardiden 2003, Plateau de Beille, Villard-de-Lans, jazda na czas pod górę w Alpe d'Huez, Grand-Bornand i jazda na czas w Besancon 2004). 66 dni w koszulce lidera TdF. Trzy razy nie ukończył TdF (1993, 1994, 1996). W 1995 roku zajął 36. miejsce.
Amerykanin Lance Armstrong wyruszy 2 lipca na trasę Tour de France, by wygrać go po raz siódmy z rzędu. Będzie to jego ostatni wyścig w karierze.
Armstrong przeszedł do historii Wielkiej Pętli jako jedyny, który wygrał ją sześć razy. Jest obiektem uwielbienia wielu kibiców, dla niektórych wręcz bohaterem po zwycięskiej walce z rakiem, ale są i krytycy, którzy podważają jego osiągnięcia.
Lance Armstrong urodził się 18 września 1971 roku w Dallas. Jako nastolatek trenował triathlon, ale szybko dostrzeżono jego talent kolarski. Kolarzem zawodowym został w 1992 roku po olimpiadzie w Barcelonie, gdzie był 14. Rok później, mając zaledwie 21 lat, zdobył w Oslo tęczową koszulkę mistrza świata zawodowców. W tym samym roku debiutował w Tour de France. Nie ukończył wyścigu, ale wygrał etap w Verdun. Startował w Wielkiej Pętli w 1994, 1995 i 1996 roku, odnosząc jeszcze jedno zwycięstwo etapowe. Później jego karierę przerwała choroba nowotworowa.
Wrócił na trasę najsłynniejszego wyścigu kolarskiego w 1999 roku i od tego momentu nie doznał porażki.
Wagę sukcesów Armstronga, 33-letniego kolarza z Austin w Teksasie, wzmacnia heroiczna i zwycięska walka z ciężką chorobą, która na dwa lata przerwała jego karierę sportową. Amerykanin przeszedł w tym czasie kilka operacji z powodu nowotworu jąder (przerzuty pojawiły się w płucach i mózgu), a potem terapię chemiczną. Jak podkreślają jego lekarze, nawet w najtrudniejszych chwilach choroby, kiedy szanse przeżycia oceniane były na 50 procent, Armstrong nie rozstawał się z rowerem, przejeżdżając po kilkadziesiąt kilometrów dziennie.
"Kiedy przed kilkoma laty Lance pojawił się jako kibic na Tour de France - wspominał Zenon Jaskuła - zapytano go, co będzie teraz robił. Wychudzony, pozbawiony na skutek chemoterapii włosów i brwi, odpowiedział bez wahania: Będę się ścigał. Tę wypowiedź wiele osób potraktowało z uśmiechem. Ja sam miałem poważne wątpliwości. Tym większy jest mój podziw" - powiedział były polski zawodowiec, trzeci kolarz Tour de France 1993.
Po zwalczeniu nowotworu Armstrong wrócił do kolarstwa silniejszy niż wcześniej. Schudł o 10 kg, ale zachował tę samą siłę.
"Przed chorobą nie miałem w sobie głodu sukcesów. Choroba była jak przebudzenie, otworzyła mi oczy. Powiedziałem sobie: chłopie, przecież masz tylko jedno życie, nie będzie drugiej szansy, idź na całość" - mówił Armstrong.
Od siedmiu lat Lance Armstrong podporządkowuje cały cykl przygotowań głównemu celowi - startowi i zwycięstwu w Tour de France. Przygotowania rozpoczyna już w listopadzie, pokonując przez pełne osiem miesięcy dystans około 20 tys. kilometrów (średnio w tygodniu 725 km).
W czasie sezonu Amerykanin przenosi się do Europy. Mieszka w hiszpańskiej Geronie, gdzie są znakomite warunki do treningu. Wiosną zapoznaje się niemal z każdym kilometrem trasy wszystkich etapów, a w innych wyścigach uczestniczy nie po to, by wygrywać, lecz by lepiej przygotować się do Wielkiej Pętli.
Armstrongowi nie brakuje jednak wrogów. Tuż przed Tour de France 2004 ukazała się w kilku krajach książka "Sekrety Lance'a Armstronga", w której otwarcie oskarżono go o stosowanie dopingu. Kolarz pozwał do sądu za zniesławienie autorów książki Brytyjczyka Davida Walsha i Francuza Pierre'a Ballestera, jej wydawcę, a także tygodnik "L'Express", który opublikował jej fragmenty.
Rok temu Armstrong musiał przełknąć kilka innych gorzkich pigułek. Jego idol z młodości Greg LeMond, pierwszy Amerykanin na liście zwycięzców Tour de France, przyłączył się do krytyków Armstronga. "Kłopot z Armstrongiem jest taki, że nie można z nim dyskutować, bo wychodzi na to, że albo jesteś kłamcą albo chcesz zniszczyć kolarstwo. Lance jest gotowy zrobić wszystko by zachować swój sekret, ale nie wiem jak chce dalej przekonywać wszystkich o swojej niewinności".
LeMond zastanawiał się jak to było możliwe, że Armstrong po zwalczeniu raka wrócił do kolarstwa jeszcze silniejszy niż przed chorobą. "Nie ma cudów w kolarstwie. Jest zawsze tylko jedno wyjaśnienie, wiadomo jakie".
Te i inne głosy przyspieszyły decyzję Armstronga o zakończeniu kariery. Teksańczyk ogłosił ją w kwietniu.
"Niektórzy mi mówią, że mogę jeszcze trochę pocierpieć, ale niektórzy mówią: czas wrócić do domu" - mówił na konferencji prasowej przed wyścigiem Dookoła Georgii, czyniąc jasną aluzję do wpływu na decyzję trójki jego dzieci (syna i bliźniaczek) z pierwszego małżeństwa.
***
Lance Armstrong
urodził się 18 września 1971 w Dallas
wzrost 177 cm,
waga 72 kg
rozwiedziony, troje dzieci: syn Luke i urodzone w grudniu 2001 roku bliźniaczki Isabelle Rose i Grace Elizabeth
Mieszka w Geronie (Hiszpania), a poza sezonem w Austin (USA)
Zawodowiec od sierpnia 1992
Grupy: Motorola (1992 do 1996), Cofidis (1997), US Postal (1998- 2004), Discovery Channel (2005)
najważniejsze zwycięstwa:
wyścigi jednodniowe:
mistrzostwa świata 1993 (Oslo)
mistrzostwa USA 1993
Clasica San Sebastian 1995
Strzała Walońska 1996
GP Marostica 1992
Trophee Laigueglia 1993
GP Eddy Merckx (z Wiaczesławem Jekimowem) 2000
GP des Nations 2000
wyścigi etapowe:
Tour de France 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004
Dookoła Luksemburga 1998
Tour DuPont 1995 (plus 5 etapów) i 1996 (5 etapów)
Dookoła Szwajcarii 2001
Dauphine Libere 2002, 2003
Midi Libre 2002
starty w Tour de France: 10 startów, 6 zwycięstw, 21 wygranych etapów indywidualnie + dwa w drużynie (Verdun 1993, Limoges 1995, prolog w Puy-du-Fou, czasówka w Metz, Sestrieres i czasówka w Futuroscope 1999, czasówka w Belfort 2000, L'Alpe-d'Huez, czasówka w Chamrousse, Saint-Lary- Soulan, czasówka Saint-Amand-Montrond 2001, prolog w Luksemburgu, La Mongie, Plateau de Beille, czasówka w Macon 2002, Luz Ardiden 2003, Plateau de Beille, Villard-de-Lans, jazda na czas pod górę w Alpe d'Huez, Grand-Bornand i jazda na czas w Besancon 2004). 66 dni w koszulce lidera TdF. Trzy razy nie ukończył TdF (1993, 1994, 1996). W 1995 roku zajął 36. miejsce.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
TAK BYLO PRZED ROKIEM :
Zdecydowanym zwycięstwem Lance'a Armstronga zakończył się zeszłoroczny Tour de France. Amerykanin jako pierwszy w 101-letniej historii wyścigu wygrał go sześć razy.
Przed rokiem Armstrong wyprzedził o 6 minut i 19 sekund Niemca Andreasa Kloedena oraz o 6.40 Włocha Ivana Basso. Teksańczyk odniósł sześć etapowych zwycięstw, w tym - wraz z kolegami z zespołu - w jeździe drużynowej na czas. W sumie, w dziesięciu startach w Wielkiej Pętli wygrał 23 etapy (w tym dwa drużynowo).
Najlepszym góralem wyścigu okazał się kończący karierę Francuz Richard Virenque, który także ustanowił rekord Tour de France, zwyciężając w tej klasyfikacji po raz siódmy. Najskuteczniejszym sprinterem był Australijczyk Robbie McEwen. W klasyfikacji młodzieżowej triumfował Rosjanin Władimir Karpiec, a drużynowo wyścig wygrała niemiecka ekipa T-Mobile przed zespołem Armstronga - US Postal.
Armstrong nie miał godnych siebie rywali. Słabiej niż oczekiwano spisywał się "wiecznie drugi" Niemiec Jan Ullrich, który tym razem musiał zadowolić się dopiero czwartym miejscem. Zawiedli także Hiszpanie - Iban Mayo, który miesiąc przed Tour de France demonstrował znakomitą formę, oraz były pomocnik Armstronga, Roberto Heras. Obaj nie ukończyli wyścigu.
Niespodziewanie na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej uplasował się Niemiec Andreas Kloeden, który wystartował jako pomocnik Ullricha, a w trakcie wyścigu prezentował się lepiej niż lider T-Mobile. Długi czas na drugiej pozycji znajdował się Włoch Ivan Basso, kolejna rewelacja zeszłorocznego Tour de France, ale został zdystansowany przez Kloedena na przedostatnim etapie - w jeździe indywidualnej na czas.
Basso zaimponował zwłaszcza podczas górskich etapów, dwukrotnie tocząc z Armstrongiem walkę o zwycięstwo etapowe i raz nawet wygrywając z Amerykaninem. Włoch jednak ma słabą stronę - jazdę na czas i to na razie nie pozwala mu myśleć o pokonaniu sześciokrotnego triumfatora Tour de France.
Dyrektor wyścigu Jean-Marie Leblanc oceniając zeszłoroczną edycję podkreślał, że zwycięstwo Armstronga było łatwiejsze niż oczekiwano, zarówno z powodu znakomitego przygotowania Teksańczyka, jak i z uwagi na słabszą dyspozycję rywali. W jego opinii w zeszłym roku nie widać było u Armstronga chwilowych kryzysów, które w edycji 2003 dawały cień szansy jego rywalom.
W ubiegłorocznej Wielkiej Pętli wystartował jeden polski kolarz, Dariusz Baranowski (Liberty Seguros). Ukończył wyścig na 94. pozycji, tracąc do Armstronga ponad dwie i pół godziny.
Zwycięzcy etapów 91. Tour de France i liderzy:
prolog (Liege, 6,1 km): Fabian Cancellara (Szwajcaria/Fassa Bortolo); lider: Cancellara
1. etap (Charleroi, 202,5 km): Jaan Kirsipuu (Estonia/AG2R); lider: Cancellara
2. etap (Namur, 197 km): Robbie McEwen (Australia/Lotto); lider Thor Hushovd (Norwegia/Credit Agricole)
3. etap (Wasquehal, 210 km): Jean-Patrick Nazon (Francja/AG2R); lider: McEwen
4. etap (Arras, 64,5 km, drużynowo na czas): US Postal: lider Lance Armstrong (USA/US Postal)
5. etap (Chartres, 200,5 km): Stuart O'Grady (Australia/Cofidis); lider: Thomas Voeckler (Francja/Boulangere)
6. etap (Angers, 196 km): Tom Boonen (Belgia/Quick Step); lider: Voeckler
7. etap (Saint-Brieuc, 204,5 km): Filippo Pozzato (Włochy/Fassa Bortolo); lider: Voeckler
8. etap (Quimper, 168 km): Hushovd; lider: Voeckler
9. etap (Gueret, 160,5 km): McEwen; lider: Voeckler
10. etap (Saint-Flour, 237 km): Richard Virenque (Francja/Quick Step); lider: Voeckler
11. etap (Figeac, 164 km): David Moncoutie (Francja/Cofidis); lider: Voeckler
12. etap (La Mongie, 197,5 km): Ivan Basso (Włochy/CSC); lider: Voeckler
13. etap (Plateau de Beille, 205,5 km): Armstrong; lider: Voeckler
14. etap (Nimes, 192,5 km): Aitor Gonzalez (Hiszpania/Fassa Bortolo); lider: Voeckler
15. etap (Villard-de-Lans, 180,5 km): Armstrong; lider: Armstrong
16. etap (L'Alpe-d'Huez, 15,5 km, na czas): Armstrong; lider: Armstrong
17. etap (Le Grand-Bornand, 204,5 km): Armstrong; lider: Armstrong
18. etap (Lons-le-Saunier, 166,5 km): Juan Miguel Mercado (Hiszpania/Quick Step); lider: Armstrong
19. etap (Besancon, 55 km, na czas.): Armstrong; lider: Armstrong
20. etap (Paryż, 163 km): Tom Boonen (Belgia/Quick Step); zwycięzca wyścigu - Armstrong
Końcowa klasyfikacja generalna:
1. Lance Armstrong (USA/US Postal) 83:36.02
2. Andreas Kloeden (Niemcy/T-Mobile) strata 6.19
3. Ivan Basso (Włochy/Team CSC) 6.40
4. Jan Ullrich (Niemcy/T-Mobile) 8.50
5. Jose Azevedo (Portugalia/US Postal) 14.30
6. Francisco Mancebo (Hiszpania/Illes Balears) 18.01
7. Georg Totschnig (Austria/Gerolsteiner) 18.27
8. Carlos Sastre (Hiszpania/Team CSC) 19.51
9. Levi Leipheimer (USA/Rabobank) 20.12
10. Oscar Pereiro (Hiszpania/Phonak) 22.54
11. Pietro Caucchioli (Włochy/Alessio-Bianchi) 24.21
12. Christophe Moreau (Francja/Credit Agricole) 24.36
13. Władimir Karpiec (Rosja/Illes Balears) 25.11
14. Michael Rasmussen (Dania/Rabobank) 27.16
15. Richard Virenque (Francja/Quick Step) 28.11
16. Sandy Casar (Francja/FDJ) 28.53
17. Gilberto Simoni (Włochy/Saeco) 29.00
18. Thomas Voeckler (Francja/Brioches La Boulangere) 31.12
19. Jose Luis Rubiera (Hiszpania/US Postal) 32.50
20. Stephane Goubert (Francja/AG2R) 37.11
21. Axel Merckx (Belgia/Lotto) 39.54
22. Michael Rogers (Australia/Quick Step) 41.39
23. Floyd Landis (USA/US Postal) 42.55
24. Oscar Sevilla (Hiszpania/Phonak) 45.19
25. Giuseppe Guerini (Włochy/T-Mobile) 47.07
26. Iker Camano (Hiszpania/Euskaltel) 47.14
27. Jerome Pineau (Francja/Brioches La Boulangere) 47.43
28. Jose Enrique Gutierrez (Hiszpania/Phonak) 50.39
29. Laurent Brochard (Francja/AG2R) 51.35
30. Sylvain Chavanel (Francja/Brioches La Boulangere) 54.43
31. Santos Gonzalez (Hiszpania/Phonak) 1:01.01
32. Michele Scarponi (Włochy/Domina Vacanze) 1:03.01
33. George Hincapie (USA/US Postal) 1:04.09
34. David Moncoutie (Francja/Cofidis) 1:04.37
35. Jens Voigt (Niemcy/Team CSC) 1:07.07
36. Aleksander Boczarow (Rosja/Credit Agricole) 1:10.54
37. Juan Miguel Mercado (Hiszpania/Quick Step) 1:11.31
38. Jewgienij Pietrow (Rosja/Saeco) 1:12.24
39. Patrice Halgand (Francja/Credit Agricole) 1:12.24
40. Bobby Julich (USA/Team CSC) 1:12.42
41. Egoi Martinez (Hiszpania/Euskaltel) 1:15.10
42. Marius Sabaliauskas (Litwa/Saeco) 1:15.15
43. Rik Verbrugghe (Belgia/Lotto) 1:16.42
44. Igor Gonzalez Galdeano (Hiszpania/Liberty Seguros) 1:16.45
45. Aitor Gonzalez (Hiszpania/Fassa Bortolo) 1:17.23
46. Manuel Beltran (Hiszpania/US Postal) 1:26.28
47. Jean-Cyril Robin (Francja/FDJ) 1:32.06
48. Daniele Nardello (Włochy/T-Mobile) 1:35.26
49. Santiago Perez (Hiszpania/Phonak) 1:35.54
50. Aitor Osa (Hiszpania/Illes Balears) 1:38.38
51. Jose Ivan Gutierrez (Hiszpania/Illes Balears) 1:39.16
52. Inigo Landaluze (Hiszpania/Euskaltel) 1:39.52
53. Ronny Scholz (Niemcy/Gerolsteiner) 1:42.44
54. Marcos Serrano (Hiszpania/Liberty Seguros) 1:42.53
55. Joerg Ludewig (Niemcy/Saeco) 1:44.57
56. Christian Vandevelde (USA/Liberty Seguros) 1:48.11
57. Siergiej Iwanow (Rosja/T-Mobile) 1:49.51
58. Paolo Bettini (Włochy/Quick Step) 1:50.10
59. Erik Zabel (Niemcy/T-Mobile) 1:50.21
60. Iker Flores (Hiszpania/Euskaltel) 1:50.49
61. Stuart O'Grady (Australia/Cofidis) 1:51.41
62. Mikel Astarloza (Hiszpania/AG2R) 1:55.04
63. Kim Kirchen (Luksemburg/Fassa Bortolo) 1:55.52
64. Andrea Peron (Włochy/Team CSC) 1:56.29
65. Grischa Niermann (Niemcy/Rabobank) 1:57.25
66. Benjamin Noval (Hiszpania/US Postal) 1:57.41
67. Laurent Dufaux (Szwajcaria/Quick Step) 1:58.22
68. Marzio Bruseghin (Włochy/Fassa Bortolo) 1:59.21
69. Rolf Aldag (Niemcy/T-Mobile) 2:02.55
70. Claus Moeller (Dania/Alessio-Bianchi) 2:04.01
71. Sylvain Calzati (Francja/RAGT) 2:09.34
72. Nicolas Portal (Francja/AG2R) 2:09.45
73. Isidro Nozal (Hiszpania/Liberty Seguros) 2:10.33
74. Michael Boogerd (Holandia/Rabobank) 2:10.39
75. Santiago Botero (Kolumbia/T-Mobile) 2:12.32
76. Pierrick Fedrigo (Francja/Credit Agricole) 2:13.14
77. David Etxebarria (Hiszpania/Euskaltel) 2:14.42
78. Sebastian Lang (Niemcy/Gerolsteiner) 2:15.31
79. Pavel Padrnos (Czechy/US Postal) 2:16.19
80. Wiaczesław Jekimow (Rosja/US Postal) 2:16.44
81. Bert Grabsch (Niemcy/Phonak) 2:17.14
82. Nicolas Jalabert (Francja/Phonak) 2:18.42
83. Benoit Salmon (Francja/Credit Agricole) 2:24.49
84. Christophe Mengin (Francja/FDJ) 2:25.08
85. Carlos Da Cruz (Francja/FDJ) 2:25.43
86. Vicente Garcia Acosta (Hiszpania/Illes Balears) 2:26.14
87. Dmitrij Fofonow (Kazachstan/Cofidis) 2:26.22
88. Nicki Soerensen (Dania/Team CSC) 2:27.39
89. Mark Scanlon (Irlandia/AG2R) 2:27.49
90. Marc Lotz (Holandia/Rabobank) 2:29.48
91. Unai Etxebarria (Wenezuela/Euskaltel) 2:30.37
92. Christophe Rinero (Francja/RAGT) 2:31.34
93. Juan Antonio Flecha (Hiszpania/Fassa Bortolo) 2:33.38
94. Dariusz Baranowski (Polska/Liberty Seguros) 2:33.54
95. Jurij Kriwcow (Ukraina/AG2R) 2:34.16
96. Scott Sunderland (Australia/Alessio-Bianchi) 2:35.20
97. Xavier Zandio (Hiszpania/Illes Balears) 2:35.48
98. Allan Davis (Australia/Liberty Seguros) 2:36.16
99. Andrea Noe (Włochy/Alessio-Bianchi) 2:36.36
100. Koos Moerenhout (Holandia/Lotto) 2:36.48
101. Thierry Marichal (Belgia/Lotto) 2:37.58
102. Walter Beneteau (Francja/Brioches La Boulangere) 2:38.36
103. Anthony Charteau (Francja/Brioches La Boulangere) 2:41.31
104. Thor Hushovd (Norwegia/Credit Agricole) 2:42.45
105. David Loosli (Szwajcaria/Saeco) 2:44.24
106. Danilo Hondo (Niemcy/Gerolsteiner) 2:46.54
107. Peter Farazijn (Belgia/Cofidis) 2:46.56
108. Martin Elmiger (Szwajcaria/Phonak) 2:47.22
109. Fabian Cancellara (Szwajcaria/Fassa Bortolo) 2:48.42
110. Matteo Tosatto (Włochy/Fassa Bortolo) 2:49.06
111. Bram De Groot (Holandia/Rabobank) 2:49.33
112. Marc Wauters (Belgia/Rabobank) 2:50.16
113. Peter Wrolich (Austria/Gerolsteiner) 2:51.06
114. Franck Renier (Francja/Brioches La Boulangere) 2:53.16
115. Karsten Kroon (Holandia/Rabobank) 2:53.22
116. Filippo Pozzato (Włochy/Fassa Bortolo) 2:54.55
117. Jan Hruska (Czechy/Liberty Seguros) 2:56.01
118. Filippo Simeoni (Włochy/Domina Vacanze) 2:56.30
119. Ludovic Martin (Francja/RAGT) 2:59.00
120. Tom Boonen (Belgia/Quick Step) 2:59.07
121. Massimiliano Mori (Włochy/Domina Vacanze) 2:59.12
122. Robbie McEwen (Australia/Lotto) 2:59.18
123. Kurt Asle Arvesen (Norwegia/Team CSC) 3:00.35
124. Salvatore Commesso (Włochy/Saeco) 3:01.21
125. Uwe Peschel (Niemcy/Gerolsteiner) 3:01.36
126. Stefano Zanini (Włochy/Quick Step) 3:01.39
127. Julian Dean (N. Zelandia/Credit Agricole) 3:02.09
128. Gilles Bouvard (Francja/RAGT) 3:03.28
129. Frederic Guesdon (Francja/FDJ) 3:03.40
130. Pierre Bourquenoud (Szwajcaria/RAGT) 3:04.47
131. Bernhard Eisel (Austria/FDJ) 3:05.44
132. Marcus Ljungqvist (Szwecja/Alessio-Bianchi) 3:07.51
133. Erik Dekker (Holandia/Rabobank) 3:07.54
134. Christophe Laurent (Francja/RAGT) 3:09.38
135. Fabio Baldato (Włochy/Alessio-Bianchi) 3:10.46
136. Guillaume Auger (Francja/RAGT) 3:11.10
137. Jean-Patrick Nazon (Francja/AG2R) 3:13.10
138. Jimmy Engoulvent (Francja/Cofidis) 3:13.55
139. Baden Cooke (Australia/FDJ) 3:15.45
140. Wim Vansevenant (Belgia/Lotto) 3:22.15
141. Christophe Edaleine (Francja/Cofidis) 3:22.39
142. Servais Knaven (Holandia/Quick Step) 3:23.07
143. Francesco Secchiari (Włochy/Domina Vacanze) 3:25.37
144. Matthew Wilson (Australia/FDJ) 3:36.31
145. Frederic Finot (Francja/RAGT) 3:39.21
146. Sebastien Joly (Francja/Credit Agricole) 3:43.18
147. Jimmy Casper (Francja/Cofidis) 3:55.49
Klasyfikacje dodatkowe:
punktowa
1. Robbie McEwen (Australia/Lotto) 272 pkt
2. Thor Hushovd (Norwegia/Credir Agricole) 247
3. Erik Zabel (Niemcy/T-Mobile) 245
4. Stuart O'Grady (Australia/Cofidis) 234
5. Danilo Hondo (Niemcy/Gerolsteiner) 227
6. Tom Boonen (Belgia/Quick Step) 163
7. Jean-Patrick Nazon (Francja/AG2R) 146
8. Lance Armstrong (USA/US Postal) 143
9. Laurent Brochard (Francja/ AG2R) 139
10. Andreas Kloeden (Niemcy/T-Mobile) 131
górska
1. Richard Virenque (Francja/Quick Step) 226 pkt
2. Lance Armstrong (USA/US Postal) 172
3. Michael Rasmussen (Dania/Rabobank) 119
4. Ivan Basso (Włochy/CSC) 119
5. Christophe Moreau (Frnacja/Credit Agricole) 115
6. Jan Ullrich (Niemcy/T-Mobile) 115
7. Andreas Kloeden (Niemcy/T-Mobile) 112
8. Francisco Mancebo (Hiszpania/Baleares) 77
9. Jens Voigt (Niemcy/CSC) 71
10. Axel Merckx (Belgia/Lotto) 65
młodzieżowa
1. Władimir Karpiec (Rosja/Baleares) 84:01.13
2. Sandy Casar (Frnacja/FDJ) 3.42
3. Thomas Voeckler (Francja/Boulangere) 6.01
4. Michael Rogers (Australia/Quick Step) 16.28
5. Iker Camano (Hiszpania/Euskaltel) 22.03
6. Jerome Pineau (Francja/Boulangere) 22.32
7. Sylvain Chavanel (Francja/Boulangere) 29.32
8. Michele Scarponi (Włochy/Domina Vacanze) 37.50
9. Mikel Astarloza (Hiszpania/A2R) 1:29.53
10. Benjamin Noval (Hiszpania/US Postal) 1:32.30
drużynowa
1. T-Mobile 248:58.43
2. US Postal 2.42
3. CSC 10.33
4. Baleares 52.26
5. Quick Step 57.33
6. Phonak 57.42
7. Rabobank 1:26.24
8. Credit Agricole 1:30.35
9. La Boulangere 1:32.12
10. Euskaltel 1:47.46
11. Saeco 2:08.14
12. AG2R 2:24.46
13. Liberty 2:55.25
14. Gerolsteiner 3:02.38
15. Lotto 3:14.13
16. fdjeux.com 3:19.53
17. Alessio 3:42.55
18. Fassa Bortolo 4:09.14
19. Cofidis 4:25.53
20. Domina Vacanze 5:13.52
21. RAGT 6:21.09
Zdecydowanym zwycięstwem Lance'a Armstronga zakończył się zeszłoroczny Tour de France. Amerykanin jako pierwszy w 101-letniej historii wyścigu wygrał go sześć razy.
Przed rokiem Armstrong wyprzedził o 6 minut i 19 sekund Niemca Andreasa Kloedena oraz o 6.40 Włocha Ivana Basso. Teksańczyk odniósł sześć etapowych zwycięstw, w tym - wraz z kolegami z zespołu - w jeździe drużynowej na czas. W sumie, w dziesięciu startach w Wielkiej Pętli wygrał 23 etapy (w tym dwa drużynowo).
Najlepszym góralem wyścigu okazał się kończący karierę Francuz Richard Virenque, który także ustanowił rekord Tour de France, zwyciężając w tej klasyfikacji po raz siódmy. Najskuteczniejszym sprinterem był Australijczyk Robbie McEwen. W klasyfikacji młodzieżowej triumfował Rosjanin Władimir Karpiec, a drużynowo wyścig wygrała niemiecka ekipa T-Mobile przed zespołem Armstronga - US Postal.
Armstrong nie miał godnych siebie rywali. Słabiej niż oczekiwano spisywał się "wiecznie drugi" Niemiec Jan Ullrich, który tym razem musiał zadowolić się dopiero czwartym miejscem. Zawiedli także Hiszpanie - Iban Mayo, który miesiąc przed Tour de France demonstrował znakomitą formę, oraz były pomocnik Armstronga, Roberto Heras. Obaj nie ukończyli wyścigu.
Niespodziewanie na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej uplasował się Niemiec Andreas Kloeden, który wystartował jako pomocnik Ullricha, a w trakcie wyścigu prezentował się lepiej niż lider T-Mobile. Długi czas na drugiej pozycji znajdował się Włoch Ivan Basso, kolejna rewelacja zeszłorocznego Tour de France, ale został zdystansowany przez Kloedena na przedostatnim etapie - w jeździe indywidualnej na czas.
Basso zaimponował zwłaszcza podczas górskich etapów, dwukrotnie tocząc z Armstrongiem walkę o zwycięstwo etapowe i raz nawet wygrywając z Amerykaninem. Włoch jednak ma słabą stronę - jazdę na czas i to na razie nie pozwala mu myśleć o pokonaniu sześciokrotnego triumfatora Tour de France.
Dyrektor wyścigu Jean-Marie Leblanc oceniając zeszłoroczną edycję podkreślał, że zwycięstwo Armstronga było łatwiejsze niż oczekiwano, zarówno z powodu znakomitego przygotowania Teksańczyka, jak i z uwagi na słabszą dyspozycję rywali. W jego opinii w zeszłym roku nie widać było u Armstronga chwilowych kryzysów, które w edycji 2003 dawały cień szansy jego rywalom.
W ubiegłorocznej Wielkiej Pętli wystartował jeden polski kolarz, Dariusz Baranowski (Liberty Seguros). Ukończył wyścig na 94. pozycji, tracąc do Armstronga ponad dwie i pół godziny.
Zwycięzcy etapów 91. Tour de France i liderzy:
prolog (Liege, 6,1 km): Fabian Cancellara (Szwajcaria/Fassa Bortolo); lider: Cancellara
1. etap (Charleroi, 202,5 km): Jaan Kirsipuu (Estonia/AG2R); lider: Cancellara
2. etap (Namur, 197 km): Robbie McEwen (Australia/Lotto); lider Thor Hushovd (Norwegia/Credit Agricole)
3. etap (Wasquehal, 210 km): Jean-Patrick Nazon (Francja/AG2R); lider: McEwen
4. etap (Arras, 64,5 km, drużynowo na czas): US Postal: lider Lance Armstrong (USA/US Postal)
5. etap (Chartres, 200,5 km): Stuart O'Grady (Australia/Cofidis); lider: Thomas Voeckler (Francja/Boulangere)
6. etap (Angers, 196 km): Tom Boonen (Belgia/Quick Step); lider: Voeckler
7. etap (Saint-Brieuc, 204,5 km): Filippo Pozzato (Włochy/Fassa Bortolo); lider: Voeckler
8. etap (Quimper, 168 km): Hushovd; lider: Voeckler
9. etap (Gueret, 160,5 km): McEwen; lider: Voeckler
10. etap (Saint-Flour, 237 km): Richard Virenque (Francja/Quick Step); lider: Voeckler
11. etap (Figeac, 164 km): David Moncoutie (Francja/Cofidis); lider: Voeckler
12. etap (La Mongie, 197,5 km): Ivan Basso (Włochy/CSC); lider: Voeckler
13. etap (Plateau de Beille, 205,5 km): Armstrong; lider: Voeckler
14. etap (Nimes, 192,5 km): Aitor Gonzalez (Hiszpania/Fassa Bortolo); lider: Voeckler
15. etap (Villard-de-Lans, 180,5 km): Armstrong; lider: Armstrong
16. etap (L'Alpe-d'Huez, 15,5 km, na czas): Armstrong; lider: Armstrong
17. etap (Le Grand-Bornand, 204,5 km): Armstrong; lider: Armstrong
18. etap (Lons-le-Saunier, 166,5 km): Juan Miguel Mercado (Hiszpania/Quick Step); lider: Armstrong
19. etap (Besancon, 55 km, na czas.): Armstrong; lider: Armstrong
20. etap (Paryż, 163 km): Tom Boonen (Belgia/Quick Step); zwycięzca wyścigu - Armstrong
Końcowa klasyfikacja generalna:
1. Lance Armstrong (USA/US Postal) 83:36.02
2. Andreas Kloeden (Niemcy/T-Mobile) strata 6.19
3. Ivan Basso (Włochy/Team CSC) 6.40
4. Jan Ullrich (Niemcy/T-Mobile) 8.50
5. Jose Azevedo (Portugalia/US Postal) 14.30
6. Francisco Mancebo (Hiszpania/Illes Balears) 18.01
7. Georg Totschnig (Austria/Gerolsteiner) 18.27
8. Carlos Sastre (Hiszpania/Team CSC) 19.51
9. Levi Leipheimer (USA/Rabobank) 20.12
10. Oscar Pereiro (Hiszpania/Phonak) 22.54
11. Pietro Caucchioli (Włochy/Alessio-Bianchi) 24.21
12. Christophe Moreau (Francja/Credit Agricole) 24.36
13. Władimir Karpiec (Rosja/Illes Balears) 25.11
14. Michael Rasmussen (Dania/Rabobank) 27.16
15. Richard Virenque (Francja/Quick Step) 28.11
16. Sandy Casar (Francja/FDJ) 28.53
17. Gilberto Simoni (Włochy/Saeco) 29.00
18. Thomas Voeckler (Francja/Brioches La Boulangere) 31.12
19. Jose Luis Rubiera (Hiszpania/US Postal) 32.50
20. Stephane Goubert (Francja/AG2R) 37.11
21. Axel Merckx (Belgia/Lotto) 39.54
22. Michael Rogers (Australia/Quick Step) 41.39
23. Floyd Landis (USA/US Postal) 42.55
24. Oscar Sevilla (Hiszpania/Phonak) 45.19
25. Giuseppe Guerini (Włochy/T-Mobile) 47.07
26. Iker Camano (Hiszpania/Euskaltel) 47.14
27. Jerome Pineau (Francja/Brioches La Boulangere) 47.43
28. Jose Enrique Gutierrez (Hiszpania/Phonak) 50.39
29. Laurent Brochard (Francja/AG2R) 51.35
30. Sylvain Chavanel (Francja/Brioches La Boulangere) 54.43
31. Santos Gonzalez (Hiszpania/Phonak) 1:01.01
32. Michele Scarponi (Włochy/Domina Vacanze) 1:03.01
33. George Hincapie (USA/US Postal) 1:04.09
34. David Moncoutie (Francja/Cofidis) 1:04.37
35. Jens Voigt (Niemcy/Team CSC) 1:07.07
36. Aleksander Boczarow (Rosja/Credit Agricole) 1:10.54
37. Juan Miguel Mercado (Hiszpania/Quick Step) 1:11.31
38. Jewgienij Pietrow (Rosja/Saeco) 1:12.24
39. Patrice Halgand (Francja/Credit Agricole) 1:12.24
40. Bobby Julich (USA/Team CSC) 1:12.42
41. Egoi Martinez (Hiszpania/Euskaltel) 1:15.10
42. Marius Sabaliauskas (Litwa/Saeco) 1:15.15
43. Rik Verbrugghe (Belgia/Lotto) 1:16.42
44. Igor Gonzalez Galdeano (Hiszpania/Liberty Seguros) 1:16.45
45. Aitor Gonzalez (Hiszpania/Fassa Bortolo) 1:17.23
46. Manuel Beltran (Hiszpania/US Postal) 1:26.28
47. Jean-Cyril Robin (Francja/FDJ) 1:32.06
48. Daniele Nardello (Włochy/T-Mobile) 1:35.26
49. Santiago Perez (Hiszpania/Phonak) 1:35.54
50. Aitor Osa (Hiszpania/Illes Balears) 1:38.38
51. Jose Ivan Gutierrez (Hiszpania/Illes Balears) 1:39.16
52. Inigo Landaluze (Hiszpania/Euskaltel) 1:39.52
53. Ronny Scholz (Niemcy/Gerolsteiner) 1:42.44
54. Marcos Serrano (Hiszpania/Liberty Seguros) 1:42.53
55. Joerg Ludewig (Niemcy/Saeco) 1:44.57
56. Christian Vandevelde (USA/Liberty Seguros) 1:48.11
57. Siergiej Iwanow (Rosja/T-Mobile) 1:49.51
58. Paolo Bettini (Włochy/Quick Step) 1:50.10
59. Erik Zabel (Niemcy/T-Mobile) 1:50.21
60. Iker Flores (Hiszpania/Euskaltel) 1:50.49
61. Stuart O'Grady (Australia/Cofidis) 1:51.41
62. Mikel Astarloza (Hiszpania/AG2R) 1:55.04
63. Kim Kirchen (Luksemburg/Fassa Bortolo) 1:55.52
64. Andrea Peron (Włochy/Team CSC) 1:56.29
65. Grischa Niermann (Niemcy/Rabobank) 1:57.25
66. Benjamin Noval (Hiszpania/US Postal) 1:57.41
67. Laurent Dufaux (Szwajcaria/Quick Step) 1:58.22
68. Marzio Bruseghin (Włochy/Fassa Bortolo) 1:59.21
69. Rolf Aldag (Niemcy/T-Mobile) 2:02.55
70. Claus Moeller (Dania/Alessio-Bianchi) 2:04.01
71. Sylvain Calzati (Francja/RAGT) 2:09.34
72. Nicolas Portal (Francja/AG2R) 2:09.45
73. Isidro Nozal (Hiszpania/Liberty Seguros) 2:10.33
74. Michael Boogerd (Holandia/Rabobank) 2:10.39
75. Santiago Botero (Kolumbia/T-Mobile) 2:12.32
76. Pierrick Fedrigo (Francja/Credit Agricole) 2:13.14
77. David Etxebarria (Hiszpania/Euskaltel) 2:14.42
78. Sebastian Lang (Niemcy/Gerolsteiner) 2:15.31
79. Pavel Padrnos (Czechy/US Postal) 2:16.19
80. Wiaczesław Jekimow (Rosja/US Postal) 2:16.44
81. Bert Grabsch (Niemcy/Phonak) 2:17.14
82. Nicolas Jalabert (Francja/Phonak) 2:18.42
83. Benoit Salmon (Francja/Credit Agricole) 2:24.49
84. Christophe Mengin (Francja/FDJ) 2:25.08
85. Carlos Da Cruz (Francja/FDJ) 2:25.43
86. Vicente Garcia Acosta (Hiszpania/Illes Balears) 2:26.14
87. Dmitrij Fofonow (Kazachstan/Cofidis) 2:26.22
88. Nicki Soerensen (Dania/Team CSC) 2:27.39
89. Mark Scanlon (Irlandia/AG2R) 2:27.49
90. Marc Lotz (Holandia/Rabobank) 2:29.48
91. Unai Etxebarria (Wenezuela/Euskaltel) 2:30.37
92. Christophe Rinero (Francja/RAGT) 2:31.34
93. Juan Antonio Flecha (Hiszpania/Fassa Bortolo) 2:33.38
94. Dariusz Baranowski (Polska/Liberty Seguros) 2:33.54
95. Jurij Kriwcow (Ukraina/AG2R) 2:34.16
96. Scott Sunderland (Australia/Alessio-Bianchi) 2:35.20
97. Xavier Zandio (Hiszpania/Illes Balears) 2:35.48
98. Allan Davis (Australia/Liberty Seguros) 2:36.16
99. Andrea Noe (Włochy/Alessio-Bianchi) 2:36.36
100. Koos Moerenhout (Holandia/Lotto) 2:36.48
101. Thierry Marichal (Belgia/Lotto) 2:37.58
102. Walter Beneteau (Francja/Brioches La Boulangere) 2:38.36
103. Anthony Charteau (Francja/Brioches La Boulangere) 2:41.31
104. Thor Hushovd (Norwegia/Credit Agricole) 2:42.45
105. David Loosli (Szwajcaria/Saeco) 2:44.24
106. Danilo Hondo (Niemcy/Gerolsteiner) 2:46.54
107. Peter Farazijn (Belgia/Cofidis) 2:46.56
108. Martin Elmiger (Szwajcaria/Phonak) 2:47.22
109. Fabian Cancellara (Szwajcaria/Fassa Bortolo) 2:48.42
110. Matteo Tosatto (Włochy/Fassa Bortolo) 2:49.06
111. Bram De Groot (Holandia/Rabobank) 2:49.33
112. Marc Wauters (Belgia/Rabobank) 2:50.16
113. Peter Wrolich (Austria/Gerolsteiner) 2:51.06
114. Franck Renier (Francja/Brioches La Boulangere) 2:53.16
115. Karsten Kroon (Holandia/Rabobank) 2:53.22
116. Filippo Pozzato (Włochy/Fassa Bortolo) 2:54.55
117. Jan Hruska (Czechy/Liberty Seguros) 2:56.01
118. Filippo Simeoni (Włochy/Domina Vacanze) 2:56.30
119. Ludovic Martin (Francja/RAGT) 2:59.00
120. Tom Boonen (Belgia/Quick Step) 2:59.07
121. Massimiliano Mori (Włochy/Domina Vacanze) 2:59.12
122. Robbie McEwen (Australia/Lotto) 2:59.18
123. Kurt Asle Arvesen (Norwegia/Team CSC) 3:00.35
124. Salvatore Commesso (Włochy/Saeco) 3:01.21
125. Uwe Peschel (Niemcy/Gerolsteiner) 3:01.36
126. Stefano Zanini (Włochy/Quick Step) 3:01.39
127. Julian Dean (N. Zelandia/Credit Agricole) 3:02.09
128. Gilles Bouvard (Francja/RAGT) 3:03.28
129. Frederic Guesdon (Francja/FDJ) 3:03.40
130. Pierre Bourquenoud (Szwajcaria/RAGT) 3:04.47
131. Bernhard Eisel (Austria/FDJ) 3:05.44
132. Marcus Ljungqvist (Szwecja/Alessio-Bianchi) 3:07.51
133. Erik Dekker (Holandia/Rabobank) 3:07.54
134. Christophe Laurent (Francja/RAGT) 3:09.38
135. Fabio Baldato (Włochy/Alessio-Bianchi) 3:10.46
136. Guillaume Auger (Francja/RAGT) 3:11.10
137. Jean-Patrick Nazon (Francja/AG2R) 3:13.10
138. Jimmy Engoulvent (Francja/Cofidis) 3:13.55
139. Baden Cooke (Australia/FDJ) 3:15.45
140. Wim Vansevenant (Belgia/Lotto) 3:22.15
141. Christophe Edaleine (Francja/Cofidis) 3:22.39
142. Servais Knaven (Holandia/Quick Step) 3:23.07
143. Francesco Secchiari (Włochy/Domina Vacanze) 3:25.37
144. Matthew Wilson (Australia/FDJ) 3:36.31
145. Frederic Finot (Francja/RAGT) 3:39.21
146. Sebastien Joly (Francja/Credit Agricole) 3:43.18
147. Jimmy Casper (Francja/Cofidis) 3:55.49
Klasyfikacje dodatkowe:
punktowa
1. Robbie McEwen (Australia/Lotto) 272 pkt
2. Thor Hushovd (Norwegia/Credir Agricole) 247
3. Erik Zabel (Niemcy/T-Mobile) 245
4. Stuart O'Grady (Australia/Cofidis) 234
5. Danilo Hondo (Niemcy/Gerolsteiner) 227
6. Tom Boonen (Belgia/Quick Step) 163
7. Jean-Patrick Nazon (Francja/AG2R) 146
8. Lance Armstrong (USA/US Postal) 143
9. Laurent Brochard (Francja/ AG2R) 139
10. Andreas Kloeden (Niemcy/T-Mobile) 131
górska
1. Richard Virenque (Francja/Quick Step) 226 pkt
2. Lance Armstrong (USA/US Postal) 172
3. Michael Rasmussen (Dania/Rabobank) 119
4. Ivan Basso (Włochy/CSC) 119
5. Christophe Moreau (Frnacja/Credit Agricole) 115
6. Jan Ullrich (Niemcy/T-Mobile) 115
7. Andreas Kloeden (Niemcy/T-Mobile) 112
8. Francisco Mancebo (Hiszpania/Baleares) 77
9. Jens Voigt (Niemcy/CSC) 71
10. Axel Merckx (Belgia/Lotto) 65
młodzieżowa
1. Władimir Karpiec (Rosja/Baleares) 84:01.13
2. Sandy Casar (Frnacja/FDJ) 3.42
3. Thomas Voeckler (Francja/Boulangere) 6.01
4. Michael Rogers (Australia/Quick Step) 16.28
5. Iker Camano (Hiszpania/Euskaltel) 22.03
6. Jerome Pineau (Francja/Boulangere) 22.32
7. Sylvain Chavanel (Francja/Boulangere) 29.32
8. Michele Scarponi (Włochy/Domina Vacanze) 37.50
9. Mikel Astarloza (Hiszpania/A2R) 1:29.53
10. Benjamin Noval (Hiszpania/US Postal) 1:32.30
drużynowa
1. T-Mobile 248:58.43
2. US Postal 2.42
3. CSC 10.33
4. Baleares 52.26
5. Quick Step 57.33
6. Phonak 57.42
7. Rabobank 1:26.24
8. Credit Agricole 1:30.35
9. La Boulangere 1:32.12
10. Euskaltel 1:47.46
11. Saeco 2:08.14
12. AG2R 2:24.46
13. Liberty 2:55.25
14. Gerolsteiner 3:02.38
15. Lotto 3:14.13
16. fdjeux.com 3:19.53
17. Alessio 3:42.55
18. Fassa Bortolo 4:09.14
19. Cofidis 4:25.53
20. Domina Vacanze 5:13.52
21. RAGT 6:21.09
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Na trasie tegorocznego Tour de France - najtrudniejszego kolarskiego wyścigu na świecie - pojawi się także 48-letni agent ubezpieczeniowy z Czech - Josef Zimovczak.
W ciągu 24 dni, trasę o długości 3607 kilometrów pokonać chce na... 100-letnim bicyklu.
Przez cały Tour czeski zawodnik na poszczególne odcinki wyjeżdżać będzie dzień wcześniej, niż normalnie uczestniczący w wyścigu kolarze. Jedynie na dziesiąty, piekielnie trudny górski etap do Courchevel, Czech uda się dwa dni wcześniej, niż peleton.
Zimovczak planuje, że w siodle bicyklu, który jeździ z maksymalną prędkością 50 km/h, ma 1,5 metra wysokości i nie ma hamulców, spędzi codziennie po czternaście godzin. Ma doświadczenie, ponieważ na bicyklu przejechał już przez całe Stany Zjednoczone, pokonując trasę o długości 4356 kilometrów w ciągu 28 dni.
Prowadzącą przez wzgórza Czesko-Morawskiej Wysoczyzny autostradę D 1 z Brna do Pragi i z powrotem do Brna (w sumie 463 km) czeski agent ubezpieczeniowy pokonał w ciągu 25 godzin i 24 minut. Górskie podjazdy w Pirenejach i Alpach są tym, czego czeski kolarz obawia się najbardziej. "W większości przypadków na wzgórza wydrapię się na piechotę, bicykl jedynie prowadząc" - przyznał całkiem otwarcie.
Zimovczak powiedział dziennikarzom, że na bicyklu można wjechać jedynie na wzniesienia o nachyleniu 15 stopni. Na ostrzejszych podjazdach pojazd po prostu się ślizga. Jeszcze gorsze są zjazdy, bowiem na posiadającym jedną przekładnię bicyklu, hamuje się jedynie siłą nóg. Co więcej, na bardzo niestabilnych bicyklach dochodzi często do poważnych wypadków.
"Już dwa razy złamałem sobie nos, raz łokieć, raz kość biodrową a trzy razy palec" - przyznał Zimovczak. "Teraz będzie jednak bezpieczniej niektóre zjazdy zejść na piechotę. Nie ma sensu ryzykować. Celem jest dotrzeć do Paryża na Champs-Elyses" - powiedział.
Zespół czeskiego kolarza będzie wiózł w zapasie aż cztery dodatkowe bicykle. "Będę z nich korzystał zamiast przerzutki, bo każdy ma inne przełożenie" - powiedział Zimovczak. Przypomniał, dla porównania, że rower, na którym jeździ Armostrong, ma 20 "biegów" i waży 7 kilogramów. Bicykl czeskiego cyklisty waży prawie cztery razy więcej.
W ciągu 24 dni, trasę o długości 3607 kilometrów pokonać chce na... 100-letnim bicyklu.
Przez cały Tour czeski zawodnik na poszczególne odcinki wyjeżdżać będzie dzień wcześniej, niż normalnie uczestniczący w wyścigu kolarze. Jedynie na dziesiąty, piekielnie trudny górski etap do Courchevel, Czech uda się dwa dni wcześniej, niż peleton.
Zimovczak planuje, że w siodle bicyklu, który jeździ z maksymalną prędkością 50 km/h, ma 1,5 metra wysokości i nie ma hamulców, spędzi codziennie po czternaście godzin. Ma doświadczenie, ponieważ na bicyklu przejechał już przez całe Stany Zjednoczone, pokonując trasę o długości 4356 kilometrów w ciągu 28 dni.
Prowadzącą przez wzgórza Czesko-Morawskiej Wysoczyzny autostradę D 1 z Brna do Pragi i z powrotem do Brna (w sumie 463 km) czeski agent ubezpieczeniowy pokonał w ciągu 25 godzin i 24 minut. Górskie podjazdy w Pirenejach i Alpach są tym, czego czeski kolarz obawia się najbardziej. "W większości przypadków na wzgórza wydrapię się na piechotę, bicykl jedynie prowadząc" - przyznał całkiem otwarcie.
Zimovczak powiedział dziennikarzom, że na bicyklu można wjechać jedynie na wzniesienia o nachyleniu 15 stopni. Na ostrzejszych podjazdach pojazd po prostu się ślizga. Jeszcze gorsze są zjazdy, bowiem na posiadającym jedną przekładnię bicyklu, hamuje się jedynie siłą nóg. Co więcej, na bardzo niestabilnych bicyklach dochodzi często do poważnych wypadków.
"Już dwa razy złamałem sobie nos, raz łokieć, raz kość biodrową a trzy razy palec" - przyznał Zimovczak. "Teraz będzie jednak bezpieczniej niektóre zjazdy zejść na piechotę. Nie ma sensu ryzykować. Celem jest dotrzeć do Paryża na Champs-Elyses" - powiedział.
Zespół czeskiego kolarza będzie wiózł w zapasie aż cztery dodatkowe bicykle. "Będę z nich korzystał zamiast przerzutki, bo każdy ma inne przełożenie" - powiedział Zimovczak. Przypomniał, dla porównania, że rower, na którym jeździ Armostrong, ma 20 "biegów" i waży 7 kilogramów. Bicykl czeskiego cyklisty waży prawie cztery razy więcej.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


