TOUR DE FRANCE 2005

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Kto wygra tegoroczny Tour????

Czas głosowania minął 06 października 2005, 15:07

Lance Armstrong
15
94%
Jan Ullrich
0
Brak głosów
Ivan Basso
1
6%
Andreas Kloden
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 16

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 06 lipca 2005, 23:10

Australijczyk Robbie McEwen z grupy Davitamon wygrał w miasteczku Montargis, po finiszu z peletonu, piąty etap wyścigu kolarskiego Tour de France. Liderem pozostał Amerykanin Lance Armstrong (Discovery Channel).

McEwen nieznacznie, o pół długości roweru, wyprzedził Belga Toma Boonena, który w pierwszym tygodniu wyścigu odniósł dwa zwycięstwa etapowe. Trzecie miejsce zajął Norweg Thor Hushovd.

Był to bardzo szybki etap. Kolarze pokonali dystans 183 km z Chambord do 17-tysięcznego miasteczka Montargis ze średnią prędkością ponad 48 km/godz.

Na 27. kilometrze oderwał się od peletonu Hiszpan Juan Antonio Flecha, a po pewnym czasie dołączyli do niego Fin Kjell Carlstroem, Włoch Salvatore Commesso i Węgier Laszlo Bodrogi. Najwyżej z nich był sklasyfikowany Bodrogi. W połowie etapu Węgier stał się wirtualnym liderem, a przewaga uciekających przekroczyła cztery minuty. Potem peleton zdecydowanie przyspieszył i doścignął prowadzącą czwórkę 11 km przed finiszem.

McEwen jest od kilku lat czołowym sprinterem Tour de France. Dwa razy wygrywał klasyfikację punktową (zielona koszulka) - w 2002 i 2004 roku.

Żółtą koszulkę lidera założył w Montargis Armstrong, ale na starcie etapu w Chambord... nie chciał tego uczynić, w geście solidarności ze swoim rodakiem Davidem Zabriskie, który dzień wcześniej pechowo ją stracił (wskutek upadku w drużynowej czasówce). Szef sędziów przypomniał jednak Armstrongowi o obowiązku jazdy w żółtym trykocie. Ostatecznie sześciokrotny zwycięzca wyścigu założył go dopiero na ostrym starcie.

Niewiele było emocji na środowym etapie. Po ceremonii dekoracji pytano Armstronga o opinię na temat wyboru Londynu na gospodarza igrzysk olimpijskich w 2012 roku. "Dowiedziałem się o tym w czasie wyścigu. Rano, gdy oglądałem telewizję, miałem wrażenie, że wszystko jest już przesądzone, że Paryż to wygra. Jestem zaskoczony" - powiedział Amerykanin.

5. etap: Chambord - Montargis - 183 km (6 lipca):


1. Robbie McEwen Australia DVL 3h46'00"
2. Tom Boonen Belgia QST + 0'00"
3. Thor Hushovd Norwegia C.A + 0'00"
4. Stuart O'Grady Australia COF + 0'00"
5. Angelo Furlan Włochy DOM + 0'00"
6. Allan Davis Australia LSW + 0'00"
7. Bernhard Eisel Austria FDJ + 0'00"
8. Baden Cooke Australia FDJ + 0'00"
9. Jens Voigt Niemcy CSC + 0'00"
10. Robert Foerster Niemcy GST + 0'00"


Klasyfikacja generalna po 5. etapie:


1. Lance Armstrong USA DSC 13h45'12"
2. George Hincapie USA DSC + 0'55"
3. Jens Voigt Niemcy CSC + 1'04"
4. Bobby Julich USA CSC + 1'07"
5. Jose Luis Rubiera Hiszpania DSC + 1'14"
6. Jarosław Popowicz Ukraina DSC + 1'16"
7. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 1'21"
8. Benjamin Noval Gonzalez Hiszpania DSC + 1'26"
9. David Zabriskie USA CSC + 1'26"
10. Ivan Basso Włochy CSC + 1'26"
11. Kurt-Asle Arvesen Norwegia CSC + 1'32"
12. Pavel Padrnos Czechy DSC + 1'32"
13. Paolo Savoldelli Włochy DSC + 1'33"
14. Jan Ullrich Niemcy TMO + 1'36"
15. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 1'36"
16. Jose Azevedo Portugalia DSC + 1'37"
17. Luke Roberts Australia CSC + 1'38"
18. Laszlo Bodrogi Węgry C.A + 1'39"
18. Igor Gonzalez de Galdeano Hiszpania LSW + 1'44"
20. Floyd Landis USA PHO + 1'50"


Czołówka klasyfikacji punktowej po 5. etapie:

1. Tom Boonen Belgia QST 106
2. Thor Hushovd Norwegia C.A 77
3. Stuart O'Grady Australia COF 76
4. Robbie McEwen Australia DVL 61
5. Peter Wrolich Austria GST 60
6. Allan Davis Australia LSW 58
7. Angelo Furlan Włochy DOM 49
8. Bernhard Eisel Austria FDJ 43
9. Baden Cooke Australia FDJ 37
10. Robert Foerster Niemcy GST 36


Czołówka klasyfikacji górskiej po 5. etapie:


1. Erik Dekker Holandia RAB 6
2. Thomas Voeckler Francja BTL 5
3. Rubens Bertogliati Szwajcaria SDV 4
4. Laszlo Bodrogi Węgry CA 3
5. Fabian Wegmann Niemcy GST 3
6. Kjell Carlstroem Finlandia LIQ 2
7. David Canada Hiszpania SDV 2
8. Nicolas Portal Francja A2R 2
9. Laurent Brochard Francja BTL 1
8. Sylvain Calzati Francja A2R 1
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 06 lipca 2005, 23:14

qiero pisze:A pytanie może jakies proste:

które miejsce w końcowej klasyfikacji zajął Lech Piasecki w roku, w którym założył koszulkę lidera?


Byl to rok 1987 a Piasecki nie ukoczyl wtedy Touru!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 07 lipca 2005, 15:59

Lorenzo Bernucci z Fassa Bortolo wygrał VI etap, na ostatnim kilometrze kilkudzisięciu zawodników się wywróciło, mieli niezłą ślizgawę.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 07 lipca 2005, 21:34

qiero pisze:Lorenzo Bernucci z Fassa Bortolo wygrał VI etap, na ostatnim kilometrze kilkudzisięciu zawodników się wywróciło, mieli niezłą ślizgawę.


a co z Leancem?

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 07 lipca 2005, 22:17

Mytek pisze:
qiero pisze:Lorenzo Bernucci z Fassa Bortolo wygrał VI etap, na ostatnim kilometrze kilkudzisięciu zawodników się wywróciło, mieli niezłą ślizgawę.


a co z Leancem?


Po pierwsze zla masz pisownie jego imienia!
Lance tak sie to pisze!
Nic mu sie niestalo jakos ominal ten karambol a szkoda mógl sie wywalic ciekawiej by bylo! 8)
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 07 lipca 2005, 22:20

Dramatyczny przebieg miał szósty etap tegorocznego Tour de France, prowadzący z Troyes do Nancy (199 km). Na kilometr przed metą doszło do gigantycznej kraksy.

Szósty etap rozpoczął się w miejscowości Troyes i był płaski. Najwyższy punkt był położony na wysokości 398 m npm i do mety w Nancy przyjechał cały peleton. To dawało pole do popisu sprinterom, ale trasa była bardzo niebezpieczna z powodu padającego deszczu.

Walka o zwycięstwo rozpoczęła się trzy kilometry przed metą. Na prowadzeniu był Francuz Christophe Mengin, a kilka sekund za nim jechało dwóch kolarzy, którzy mogą się już pochwalić etapowymi zwycięstwami w tegorocznej "Wielkiej Pętli" - Belg Tom Boonen i Australijczyk Robbie McEwen.

Dwa kilometry przed metą Mengin nadal prowadził, mając 10 sekund przewagi nad peletonem. Wówczas zaatakował Winokurow, który rozpoczął pościg za Francuzem. Przewaga lidera zaczęła topnieć, a wkrótce do prowadzącej dwójki dołączył Bernucci.

Gdy wydawało się, że ta trójka rozstrzygnie między sobą kwestię zwycięstwa, zdarzyło się coś niespodziewanego. 800 metrów przed metą, na ostatnim wirażu, Mengin przewrócił się. Kraksę zdołali ominąć Winokurow i Bernucci, ale na leżącego Francuza wpadło kilku kolarzy z peletonu.

Zostawiając wypadek za plecami Winokurow i Bernucci rozpoczęli finiszową rywalizację. Kazach miał trochę straty po tym, jak musiał przyhamować przed upadającym Menginem. W związku z tym debiutujący w Tour de France rozpędzony Włoch, nie dał sobie już wydrzeć zwycięstwa i minął linię mety minimalnie przed swoim rywalem.

W zasadniczej grupie na 32. pozycji minął metę lider klasyfikacji generalnej Amerykanin Lance Armstrong, który utrzymał swoją pozycję. Drugie miejsce zajmuje jego rodak i kolega z grupy Discovery Channel George Hincapie, a na trzecie awansował Winokurow.

Piątkowy, siódmy etap TDF, z Luneville do niemieckiego Karlsruhe o długości 225 km, poprzedzony zostanie minutą ciszy dla uczczenia ofiar czwartkowych zamachów terrorystycznych w Londynie.

6. etap: Troyes - Nancy - 199 km (7 lipca):


1. Lorenzo Bernucci Włochy FAS 4h12' 52"
2. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 0'00"
3. Robert Foerster Niemcy GST + 0'07"
4. Angelo Furlan Włochy DOM + 0'07"
5. Thor Hushovd Norwegia C.A + 0'07"
6. Kim Kirchen Luksemburg FAS + 0'07"
7. Gianluca Bortolami Włochy LAM + 0'07"
8. Egoi Martinez Hiszpania EUS + 0'07"
9. Gerrit Glomser Austria LAM + 0'07"
10. Kurt-Asle Arvesen Norwegia CSC + 0'07"


Klasyfikacja generalna po 6. etapie:

1. Lance Armstrong USA DSC 17h58'11"
2. George Hincapie USA DSC + 0'55"
3. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 1'02"
4. Jens Voigt Niemcy CSC + 1'04"
5. Bobby Julich USA CSC + 1'07"
6. Jose Luis Rubiera Hiszpania DSC + 1'14"
7. Jarosław Popowicz Ukraina DSC + 1'16"
8. Benjamin Noval Gonzalez Hiszpania DSC + 1'26"
9. Ivan Basso Włochy CSC + 1'26"
10. Kurt-Asle Arvesen Norwegia CSC + 1'32"
11. Pavel Padrnos Czechy DSC + 1'32"
12. Paolo Savoldelli Włochy DSC + 1'33"
13. Jan Ullrich Niemcy TMO + 1'36"
14. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 1'36"
15. Jose Azevedo Portugalia DSC + 1'37"
16. Luke Roberts Australia CSC + 1'38"
17. Igor Gonzalez de Galdeano Hiszpania LSW + 1'44"
18. Floyd Landis USA PHO + 1'50"
19. Jose Enrique Gutierrez Hiszpania PHO + 2'00"
20. Nicki Soerensen Dania CSC + 2'01"


Czołówka klasyfikacji punktowej po 6. etapie:



1. Tom Boonen Belgia QST 106
2. Thor Hushovd Norwegia C.A 99
3. Stuart O'Grady Australia COF 76
4. Angelo Furlan Włochy DOM 73
5. Robert Foerster Niemcy GST 62
6. Robbie McEwen Australia DVL 61
7. Peter Wrolich Austria GST 60
8. Allan Davis Australia LSW 58
9. Bernhard Eisel Austria FDJ 43
10. Aleksandr Winokurow Kazachstan TMO 40
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 08 lipca 2005, 16:17

VII etap wygrał McEwen po finiszu z grupy, przed meta znów mała kraksa.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 08 lipca 2005, 19:16

Piątkowy, siódmy etap kolarskiego Tour de France, z Luneville do niemieckiego Karlsruhe długości 225 km, poprzedzony zostanie minutą ciszy dla uczczenia ofiar czwartkowych zamachów terrorystycznych w Londynie.

Do etapu tego w koszulce lidera wyruszy Amerykanin Lance Armstrong (Discovery Channel).
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 08 lipca 2005, 19:21

Wszystko wskazuje na to, że Lance Armstrong z aktywną karierą kolarską żegnać się będzie w Pradze, w czasie kryterium ulicznego, które w stolicy Czech odbędzie się w trzy dni po zakończeniu Tour de France.

Największy czeski dziennik "Mlada Fronta Dnes" napisał, że za udział w kryterium ulicznym w Pradze (27 lipca wokół placu Wacława) Armstrong chce honorarium w wysokości ok. 4,5 mln koron, tj. ok. 675 tysięcy złotych.

Przed rokiem, kiedy na plac Wacława - także dzięki Armstrongowi - przyszło 80 tysięcy widzów (w tym m.in. prezydent Vaclav Klaus) - amerykański kolarz otrzymał honorarium o 1/4 mniejsze. Co ciekawe, wypłacono mu je wtedy w gotówce tuż przed startem, bo pieniądze posłane na rachunek wskazany przez zawodnika wróciły do praskiego banku.

Organizatorzy praskiego kryterium ulicznego zapewnili, że start wielokrotnego zwycięzcy Tour de France jest więcej, niż prawdopodobny. Do podpisania stosownej umowy dojść ma w czasie ostatniego dnia wolnego w wyścigu dookoła Francji, w Pau. Tam także ma dojść do ostatecznego sprecyzowania programu pobytu amerykańskiego kolarza w Pradze.

Przed rokiem Armstrong nie tylko zwiedził zabytki Pragi (m.in. most Karola), ale także zobaczył wnętrze zabytkowego Orloja (zegara na ratuszu przy rynku Starego Miasta) oraz - co przyjęte zostało z ogromną sympatią czeskiej opinii publicznej - odwiedził oddział dziecięcy onkologicznego szpitala Pradze - Motole.

Udział w liczącym 64 kilometry (80 okrążeń placu Waława) kryterium ulicznym w Pradze potwierdziła już niemal cała światowa czołówka kolarska m.in. Niemiec Jan Ulrich (zwycięzca Tour de France z 1997 roku, dwukrotny mistrz świata i złoty medalista olimpijski), Włoch Gilberto Simoni (dwukrotny zwycięzca Giro), Hiszpan Roberto Heras (dwukrotny zwycięzca Vuelta a Espana), a także trzech kolarzy z zespołu Discovery Chanel, w barwach którego jeździ Armstrong, w tym m.in. jego przyjaciel, Amerykanin George Hincapie.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 08 lipca 2005, 19:21

Organizatorzy piątkowego etapu Tour de France z Luneville do niemieckiego Karlsruhe (225 km), mimo czwartkowych zamachów bombowych w Londynie, nie przewidują dodatkowych środków bezpieczeństwa dla kolarzy i uczestników wyścigu


"Nie ma żadnych przesłanek, by zwiększać środki bezpieczeństwa. Liczba ochroniarzy i policjantów nie zostanie zwiększona" - powiedział rzecznik prasowy policji w Karlsruhe.

W okolicach mety w Karlsruhe bezpieczeństwa strzec będzie około 1200 policjantów. Organizatorzy spodziewają się, że jedyny w tym roku finisz etapu na terenie Niemiec obejrzy około 500 tysięcy ludzi. Na metę peleton powinien dotrzeć około 17.30.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 08 lipca 2005, 19:26

Australijczyk Robbie McEwen z grupy Davitamon wygrał w Karlsruhe, po finiszu z peletonu, siódmy etap wyścigu kolarskiego Tour de France. Żółtą koszulkę lidera zachował Amerykanin Lance Armstrong (Discovery Channel).

McEwen wyprzedził o koło najwyższego kolarza w peletonie Tour de France - Szweda Magnusa Backstedta. Trzecie miejsce zajął Austriak Bernhard Eisel.

Lider klasyfikacji sprinterów - Belg Tom Boonen, który na początku etapu leżał w kraksie i obtarł sobie pośladek, finiszował dopiero na siódmej pozycji.

Długi etap z Luneville do Karlsruhe (228,5 km) okazał się wielkim sukcesem propagandowym Tour de France w Niemczech. Po niemieckiej stronie granicy kibiców zebrało się jeszcze więcej niż po francuskiej. Mieli oni okazję oklaskiwać uciekającego samotnie niemal od startu Niemca Fabiana Wegmanna, który do ojczystego kraju wjechał jako lider klasyfikacji górskiej. Jego przewaga nad peletonem dochodziła do ośmiu minut, wygrał obie górskie premie, ale zmęczony samotną jazdę w deszczu i pod wiatr został doścignięty 23 km przed metą.

Na szerokiej alei w Karlsruhe finiszowała cała zasadnicza grupa. Kilkaset metrów przed kreską doszło do kraksy, w której najbardziej ucierpieli Hiszpan Isaac Galvez i Włoch Angelo Furlan. Wypadek zdarzył się jednak w głębi peletonu i nie miał wpływu na rozstrzygnięcia na mecie.

33-letni Robbie McEwen odniósł siódme w karierze, a drugie w tym roku, zwycięstwo etapowe w Tour de France. Australijczyk wygrywał klasyfikację sprinterów w 2002 i 2004 roku.

W sobotę kolarze wracają do Francji, choć start etapu nastąpi jeszcze w niemieckim Pforzheim, a metę wyznaczono w Gerardmer w Wogezach.


7. etap: Luneville - Karlsruhe - 228,5 km (8 lipca):

1. Robbie McEwen Australia DVL 5h03'45"
2. Magnus Backstedt Szwecja LIQ +0'00"
3. Bernhard Eisel Austria FDJ +0'00"
4. Gerrit Glomser Austria LAM +0'00"
5. Baden Cooke Australia FDJ +0'00"
6. Fabian Cancellara Szwajcaria FAS +0'00"
7. Tom Boonen Belgia QST +0'00"
8. Gianluca Bartolami Włochy LAM +0'00"
9. Thor Hushovd Norwegia C.A +0'00"
10. Juan Antonio Flecha Hiszpania FAS +0'00"


Klasyfikacja generalna po 7. etapie:


1. Lance Armstrong USA DSC 23h01'56"
2. George Hincapie USA DSC + 0'55"
3. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 1'02"
4. Jens Voigt Niemcy CSC + 1'04"
5. Bobby Julich USA CSC + 1'07"
6. Jose Luis Rubiera Hiszpania DSC + 1'14"
7. Jarosław Popowicz Ukraina DSC + 1'16"
8. Benjamin Noval Gonzalez Hiszpania DSC + 1'26"
9. Ivan Basso Włochy CSC + 1'26"
10. Kurt-Asle Arvesen Norwegia CSC + 1'32"
11. Pavel Padrnos Czechy DSC + 1'32"
12. Paolo Savoldelli Włochy DSC + 1'33"
13. Jan Ullrich Niemcy TMO + 1'36"
14. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 1'36"
15. Jose Azevedo Portugalia DSC + 1'37"
16. Luke Roberts Australia CSC + 1'38"
17. Igor Gonzalez de Galdeano Hiszpania LSW + 1'44"
18. Floyd Landis USA PHO + 1'50"
19. Jose Enrique Gutierrez Hiszpania PHO + 2'00"
20. Nicki Soerensen Dania CSC + 2'01"


Czołówka klasyfikacji punktowej po 7. etapie:

1. Tom Boonen Belgia QST 133
2. Thor Hushovd Norwegia C.A 122
3. Robbie McEwen Australia DVL 96
4. Stuart O'Grady Australia COF 91
5. Robert Foerster Niemcy GST 75
6. Angelo Furlan Włochy DOM 73
7. Bernhard Eisel Austria FDJ 69
8. Peter Wrolich Austria GST 60
9. Baden Cooke Australia FDJ 59
10. Allan Davis Australia LSW 58


Czołówka klasyfikacji górskiej po 7. etapie:


1. Fabian Wegmann Niemcy GST 10
2. Stéphane Auge Francja COF 8
3. Karsten Kroon Holandia RAB 7
4. Thomas Voeckler Francja BTL 7
5. Erik Dekker Holandia RAB 6
6. Christophe Mengin Francja FDJ 6
7. Rubens Bertogliati Szwajcaria SDV 5
8. Laszlo Bodrogi Węgry CA 3
9. Ronny Scholz Niemcy GDST 3
10. Mauro Gerosa Włochy LIQ 3
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 08 lipca 2005, 21:18

Kolarstwem pasjonowałem się w czasach wielkiego "Wyścigu Pokoju", czyli dla mnie to tak od połowy lat 70 tych, kiedy poszedłem do podstawówki. Było to wtedy jedno z najważniejszych wydarzeń sportowych, i jedno z nielicznych które można było obejrzeć w telewizorni, do tego na żywo niejednokrotnie! Głównie jednak chodzi o to, że wtedy można było kibicować naszym przeciwko Ruskim, Niemcom i „pepikom”, a teraz nie bardzo widzę jak tu się emocjonalnie zaangażować w „firmowe” rozgrywki. Czy byćza US Postal, czy Deutsche Post, albo może lepiej France Telekom lub „Hurtownia płytek ceramicznych Zbigniewa Nowaka”. Owszem, zawsze jest jakiś jeden lub drugi zawodnik, za którego można trzymać kciuki, ale to już zupełnie nie to samo. :wink:

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 09 lipca 2005, 08:47

zgadzam się z Tobą majo, WP to było coś, prawdziwe święto kolarskie w naszym kraju, do tej pory czuję zapach Trybuny Ludu, w której podawano najobszerniej relacje z wyścigu, a nasi w tedy wymiatali, nawet w słabszych latach któryś był gdzieś tam w czołówce.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 09 lipca 2005, 16:10

Dzisiaj już były górki, do mety dojechało 2 kolarzy, wygrał Holender Weening przed Klodenem. Lance nadal liderem.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 09 lipca 2005, 21:10

Holender Pieter Weening (Rabobank) wygrał 8. etap tegorocznego Tour de France, prowadzący z niemieckiego Pforzheim do francuskiego Gerardmer (231,5 km). Na ciekawym etapie, z podjazdem na przełęcz Schlucht, odbyło się polowanie na Lance'a Armstronga.



W sobotę uczestnicy "Wielkiej Pętli" powrócili z Niemiec do Francji. Na 194. kilometrze ósmego etapu przekroczyli granicę, mając przed sobą najtrudniejszą próbę tego dnia - wspinaczkę na przełęcz Schlucht, położoną na wysokości 1139 m npm. Za nią do mety prowadził 15,5-kilometrowy zjazd, a finisz usytuowany był 661 m npm.

Zanim kolarze wjechali na tereny francuskie, kilkukrotnie inicjowane były ucieczki. Na uwagę zasługiwała akcja pięciu kolarzy (Voigt, Hincapie, Kaszeczkin, Cesar i Rasmussen), którzy po kilkunastu kilometrach zostali dogonieni przez peleton. Podobny los spotkał grupę sześciu uciekinierów (Flecha, Weening, Commesso, Vasseur, Jalabert, Scholz), którzy w pewnym momencie uzyskali nawet sześć minut przewagi.

Bardzo ciekawie było na podjeździe pod Col de la Schlucht (1131 m), gdzie usytuowana była premia górska II kategorii. Tuż przed rozpoczęciem wjazdu na tę przełęcz zaatakował Holender Pieter Weening (Rabobank), który był w kilkuosobowej ucieczce. Do tej pory peleton jechał dość spokojnie, jednak na podjeździe rozpoczęły się harce, w których przodowali kolarze T-Mobile. Dość niespodziewanie okazało się, że kiedy narzucili mocniejsze tempo z pierwszych szeregów zniknęli kolarze Discovery Channel, a więc zawodnicy, mający pomagać swojemu liderowi Lanceowi Armstrongowi. Ten jednak trzymał się dzielnie, samotnie "kasując" wszelkie próby ucieczek kolarzy, którzy mogą stanowić potencjalne zagrożenie w dalszej części wyścigu.

Udało się jednak umknąć Niemcowi Andreasowi Kloedenowi, który gonił zaciekle, będącego w przodzie Weeninga. Ostatecznie udało mu się dopaść Holendra na samym szczycie.

Obaj pomknęli na zjeździe, udało im się utrzymać przewagę, uzyskaną na podjeździe. Na finiszu lepszy okazał się Holender. Kolejna grupa, z której najszybciej finiszował Hiszpan Alejandro Valverde (Illes Balears), minęła linię mety ze stratą 27 sekund.

Sytuacja na podjeździe pod Col de la Schlucht pokazała, że grupa Armstronga nie jest wcale taka mocna, jak zapowiadał sam Amerykanin. Właściwie był to pierwszy poważniejszy podjazd w tegorocznym Tour de France, podczas którego najwyraźniej chciano sprawdzić, jak silny jest Armstrong.

Liderem wyścigu nadal pozostał Amerykanin Lance Armstrong (Discovery Channel).

8. etap: Pforzheim - Gerardmer - 231,5 km (9 lipca):

lp. zawodnik kraj grupa czas
1. Pieter Weening Holandia RAB 5h03'54"
2. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 0'00"
3. Alejandro Valverde Hiszpania IBA + 0'27"
4. Kim Kirchen Luksemburg FAS + 0'27"
5. Jens Voigt Niemcy CSC + 0'27"
6. Jan Ullrich Niemcy TMO + 0'27"
7. Cadel Evans Australia DVL + 0'27"
8. Christophe Moreau Francja CA + 0'27"
9. Christopher Horner USA SDV + 0'27"
10. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 0'27"


Klasyfikacja generalna po 8. etapie:


1. Lance Armstrong USA DSC 28h06'17"
2. Jens Voigt Niemcy CSC + 1'00"
3. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 1'02"
4. Bobby Julich USA CSC + 1'07"
5. Ivan Basso Włochy CSC + 1'26"
6. Jan Ullrich Niemcy TMO + 1'36"
7. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 1'36"
8. George Hincapie USA DSC + 1'47"
9. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 1'50"
10. Floyd Landis USA PHO + 1'50"
11. Władimir Karpiec Rosja IBA + 2'13"
12. Jarosław Popowicz Ukraina DSC + 2'14"
13. Santiago Botero Kolumbia PHO + 2'18"
14. Levi Leipheimer USA GST + 2'31"
15. Jose Azevedo Portugalia DSC + 2'35"
16. Joseba Beloki Hiszpania LSW + 2'43"
17. Christophe Moreau Francja CA + 2'48"
18. Oscar Sio Perreiro Hiszpania PHO + 2'54"
19. Jose Enrique Gutierrez Hiszpania PHO + 2'58"
20. Roberto Heras Hiszpania LSW + 2'58"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość