TOUR DE FRANCE 2005

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Kto wygra tegoroczny Tour????

Czas głosowania minął 06 października 2005, 15:07

Lance Armstrong
15
94%
Jan Ullrich
0
Brak głosów
Ivan Basso
1
6%
Andreas Kloden
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 16

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 15 lipca 2005, 23:07

Australijczyk Robbie McEwen z ekipy Davitamon-Lotto wygrał w Montpellier 13. etap Tour de France. Żółtą koszulkę lidera zachował Amerykanin Lance Armstrong (Discovery Channel).

McEwen najszybciej finiszował z peletonu, wyprzedzając swojego rodaka Stuarta O'Grady'ego i Amerykanina Freda Rodrigueza.

Zgodnie z przewidywaniami płaski etap tranzytowy między Alpami i Pirenejami zakończył się walką sprinterów. Wcześniej przez wiele kilometrów uciekało pięciu zawodników zajmujących dalekie miejsca w klasyfikacji generalnej: Francuzi Carlos Da Cruz, Thomas Voeckler i Ludovic Turpin, Hiszpan Juan Antonio Flecha oraz Amerykanin Chris Horner. Na 40. kilometrze osiągnęli oni maksymalną przewagę nad peletonem, sięgającą 9 minut.

W końcówce etapu zasadnicza grupa podkręciła tempo, głównie za sprawą belgijskiej ekipy Davitamon, liczącej (słusznie) na zwycięstwo etapowe McEwena.

Gdy do mety zostało 14 km, z peletonu zaatakował Francuz Sylvain Chavanel, któremu towarzyszył ostatni z piątki uciekających - Chris Horner. Ich akcja miała spore szanse powodzenia. Jeszcze na półtora kilometra przed metą Chavanel i Horner wyprzedzali peleton o 12 sekund, ale na ostatniej prostej zwolnili, szykując się do sprintu, i zostali błyskawicznie doścignięci. Horner ukończył etap na dziesiątym miejscu.

33-letni mistrz Australii Robbie McEwen odniósł trzecie etapowe zwycięstwo w tegorocznym Tour de France, po sukcesach w Montargis (5. etap) i Karlsruhe (7. etap). Zdobył też cenne punkty w klasyfikacji sprinterów, w której triumfował w 2002 i 2004 roku. Zieloną koszulkę najlepszego sprintera zachował jednak Norweg Thor Hushovd.

W czołówce klasyfikacji generalnej nie zaszły żadne zmiany, z wyjątkiem jednej - wycofał się zajmujący dotąd piątą pozycję Hiszpan Alejandro Valverde, triumfator trudnego alpejskiego etapu do Courchevel. Valverde narzekał na ból w kolanie i zszedł z trasy w strefie bufetu.

Wyniki 13. etapu: Miramas - Montpellier - 173,5 km:

1. Robbie McEwen Australia DVL 3h43'14"
2. Stuart O'Grady Australia COF + 0'00"
3. Fred Rodriguez USA DVL + 0'00"
4. Guido Trenti USA QST + 0'00"
5. Thor Hushovd Norwegia C.A + 0'00"
6. Anthony Geslin Francja BTL + 0'00"
7. Robert Foerster Niemcy GST + 0'00"
8. Magnus Backstedt Szwecja LIQ + 0'00"
9. Gianluca Bortolami Włochy LAM + 0'00"
10. Chris Horner USA SDV + 0'00"


Klasyfikacja generalna po 13. etapie:


1. Lance Armstrong USA DSC 50h13'50"
2. Michael Rasmussen Dania RAB + 0'38"
3. Christophe Moreau Francja CA + 2'34"
4. Ivan Basso Włochy CSC + 2'40"
5. Santiago Botero Kolumbia PHO + 3'48"
6. Levi Leipheimer USA GST + 3'58"
7. Francisco Mancebo Hiszpania IBA + 4'00"
8. Jan Ullrich Niemcy TMO + 4'02"
9. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 4'16"
10. Floyd Landis USA PHO + 4'16"
11. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 4'47"
12. Joerg Jaksche Niemcy LSW + 5'33"
13. Cadel Evans Australia DVL + 5'55"
14. Jarosław Popowicz Ukraina DSC + 6'25"
15. Andriej Kaszeczkin Kazachstan C.A + 6'32"
16. Bobby Julich USA CSC + 6'37"
17. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 6'37"
18. Sandy Casar Francja FDJ + 7'41"
19. Eddy Mazzoleni Włochy LAM + 8'46"
20. Michael Rogers Australia QST + 9'10"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 16 lipca 2005, 15:37

XIV etap wygrał Totschnig, około minuty przed Basso i Armstrongiem
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 16 lipca 2005, 15:58

Całkiem ciekawy etap. Armstrong jednak jest zajebiście mocny !!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 16 lipca 2005, 22:35

Ale nareszcie Telekomowcy ostro dali popalic Lancowi! gdy podkrecili tempo Armstrong zostal zdany sam na siebie! Szkoda ze mu bardziej nie odjechali, ale jest faktycznie mocny! Dobry jest! Brawa dla Totschnig, szkoda ze Garzelli na koncówce spuchl! Najciekawszy jak do tej pory etap.
Zobaczymy co bedzie jutro na Sant Lary Solaun :?
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 16 lipca 2005, 22:52

Austriak Georg Totschnig z grupy Gerolsteiner został zwycięzcą 14. etapu, prowadzącego z Agde do Ax-Trois Domaines (220 km).


To największy sukces tego kolarza w karierze. Austriak uciekał od 7. kilometra, najpierw razem z 14 innymi kolarzami, a następnie sam podążał do mety.

Totschnig został drugim w historii Austriakiem, któremu udało się wygrać etap na TdF. Po raz ostatni miało to miejsce przed 74 laty. Pierwszym Austriakiem, który wygrał etap TdF był Max Bulla w 1931 roku.

Lider wyścigu Lance Armstrong (Discovery Channel) był 2. i powiększył przewagę nad najgroźniejszym rywalem Duńczykiem Michaelem Rasmussenem (Rabobank).

Amerykanin na nieco ponad kilometr przed metą narzucił szaleńcze tempo, goniąc Austriaka. Nie wytrzymał go Niemiec Jan Ullrich (T-Mobile), który stracił trochę do lidera wyścigu.

Na 14. etapie zawodnicy rywalizowali już w Pirenejach. W końcówce etapu znajdował się 15-kilometrowy podjazd o najwyższym stopniu trudności na przełęcz Pailheres (191,5 km), na wysokość 2001 m npm.

"To nadzwyczajne. Nie sądziłem, że można wygrać taki etap. Dziś rano czułem się nawet trochę chory" - powiedział Totschnig. Ten doświadczony, 34-letni kolarz po raz siódmy startuje w Tour de France. W zeszłym roku zajął w klasyfikacji generalnej dobre, siódme miejsce.

"To był naprawdę ciężki dzień z powodu upału (34 stopnie Celsjusza). Gdy ekipa T-Mobile atakowała, czułem się naprawdę dobrze. Jedynym problemem było to, że jechałem sam, ale zdawałem sobie sprawę z tego, że oni nie mogą wciąż atakować" - powiedział Armstrong.

W niedzielę kolejny etap w Pirenejach, z metą w Saint Lary Soulan, gdzie w 1993 roku Zenon Jaskuła odniósł jedyne polskie zwycięstwo etapowe w historii Tour de France.

14. etap: Agde - Ax-3 Domaines - 220,5 km (16 lipca):


1. Georg Toschnig Austria GST 5h 43' 43"
2. Lance Armstrong USA DSC + 0'56"
3. Ivan Basso Włoszhy CSC + 0'58"
4. Jan Ullrich Niemcy TMO + 1'16"
5. Levi Leipheimer USA GST + 1'31"
6. Floyd Landis USA PHO + 1'31"
7. Francisco Mancebo Hiszpania IBA + 1'47"
8. Michael Rasmussen Dania RAB + 1'47"
9. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 2'06"
10. Haimar Zubeldia Hiszpania EUS + 2'20"



Klasyfikacja generalna po 14. etapie:


1. Lance Armstrong USA DSC 55h 58' 17"
2. Michael Rasmussen Dania RAB + 1'41"
3. Ivan Basso Włochy CSC + 2'46"
4. Jan Ullrich Niemcy TMO + 4'34"
5. Levi Leipheimer USA GST + 4'45"
6. Floyd Landis USA PHO + 5'03"
7. Francisco Mancebo Hiszpania IBA + 5'03"
8. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 5'38"
9. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 7'09"
10. Christophe Moreau Francja CA + 8'37"
11. Joerg Jaksche Niemcy LSW + 8'52"
12. Cadel Evans Australia DVL + 9'14"
13. Jarosław Popowicz Ukraina DSC + 9'59"
14. Georg Totschnig Austria GST + 10'39"
15. Haimar Zubeldia Hiszpania EUS + 11'43"
16. Bobby Julich USA CSC + 11'43"
17. Andriej Kaszeczkin Kazachstan C.A + 12'55"
18. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 13'53"
19. Eddy Mazzoleni Włochy LAM + 14'06"
20. Stefano Garzelli Włochy LIQ + 17'12"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 16 lipca 2005, 22:55

Czy ja wiem czy tak ostro zawodnicy TMobile dali popalić Armstrongowi??? Według mnie, to amerykanin cały czas kontrolował sytuacje i kiedy uznal za stosowne, to praktycznie "zniszczył" kolarzy niemieckiej grupy!!! Owszem, został sam, bez swoich pomagierów z grupy, ale jest na tyle mocny, że nie było żadnego problemu. Ciekaw jestem jak będzie jutro?? Sądzę że Ullrich i Winokurov mogą mieć po dzisiejszym etapie spore problemy.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 17 lipca 2005, 12:24

W niedzielę czeka uczestników Tour de France kolejny etap w Pirenejach, z metą w Saint Lary Soulan, gdzie w 1993 roku Zenon Jaskuła odniósł jedyne polskie zwycięstwo etapowe w historii wyścigu.


Kolarze wystartują z Lezat-sur-Leze i będą mieli do pokonania 205,5 km. Po drodze, na Portet d'Aspet, dyrekcja wyścigu i lider - Lance Armstrong oddadzą hołd włoskiemu kolarzowi Fabio Casartelliemu, który zginął w tym miejscu 18 lipca 1995 roku. Armstrong jechał wówczas w tej samej drużynie (Motorola) co Casartelli, a trzy dni po śmierci kolegi wygrał etap w Limoges i zwycięstwo zadedykował jego pamięci.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 17 lipca 2005, 17:03

Najnowesze doniesienie: etap z meta na Sant Lary Solaun wygral George Hincapie przed Oscarem Pereiro. Armstrong i Basso przyjechali 5 min po zwyciestwie. Ullrich, Rasmussen, Kloden, Vinokourov jeszcze dalej za nimi!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 17 lipca 2005, 18:54

Czyli tak jak przypuszczałem. Zawodnicy TMobile zapłacili dziś za wczorajsze szarże.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 17 lipca 2005, 19:19

Szymon pisze:Czyli tak jak przypuszczałem. Zawodnicy TMobile zapłacili dziś za wczorajsze szarże.


Dokładnie! Dziś było widać jak Ullrichowi i Winokourovowi na ostatnim podjezdzie w pewnych momentach "ktoś" wyłączał prąd ;). Zwłaszcza widać to było po Kazachu, który najpierw stracił, potem rzucił się do szaleńczej pogoni (pewnie by dogonić Ullricha i ewentualnie mu pomóc - szalony plan dyrektorów ekipy, biorąc pod uwagę stratę, formę zawodnika i profil trasy!), a za chwilę wszyscy, których wyprzedził pokazali mu plecy :) Szkoda, że Basso nie zdecydował się jednak na jeszcze jeden odjazd w końcówce, myślę, że to już był czas, kiedy albo się walczy o wygraną, albo zadowala miejsce na podium - Ivan wybrał to drugie... szkoda.

A co do etapu - przypomniały mi się te serpentyny, na których Jaskuła odrabiał straty do uciekającego Romingera i towarzyszącego mu jak cień WIELKIEGO Miguela! Nigdy nie zapomnę zdziwienia malującego się na twarzy Szwajcara, gdy pokonując zakręt w pewnym zadrzewionym miejscu nagle kątem oka dostrzegł, że "ktoś", kto po jego ataku jako pierwszy (co wynikało ze stylu jazdy Polaka) został z tyłu, jest już razem z nimi ;) A potem ten ruch ręką Jaskuły na finiszu, gdy zmieniał przełożenie bodajże ... WSPANIAŁE WSPOMNIENIA!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 17 lipca 2005, 21:32

To zamiesc skróty z tego etapu z 93 roku jako filmik!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 17 lipca 2005, 21:58

MARAS pisze:To zamiesc skróty z tego etapu z 93 roku jako filmik!


Chętnie ponagrywałbym etapy z tamtego wyścigu na płytki, ale niestety nie mam jak, a osoba, która się starała to zrobić przegrała z techniką ;) Pozostaje więc staromodna kaseta video ... i nici z filmików ;))))
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 17 lipca 2005, 22:12

Seba pisze:Chętnie ponagrywałbym etapy z tamtego wyścigu na płytki, ale niestety nie mam jak, a osoba, która się starała to zrobić przegrała z techniką ;) Pozostaje więc staromodna kaseta video ... i nici z filmików ;))))


a moze ma ktos karte graficzna z we/wy video?
kurde, sam musze sprawdzic bo juz mi teraz wyleciało z glowy :?

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 18 lipca 2005, 22:27

Georg Hincapie z grupy Discovery Channel jako pierwszy minął linię mety 15. etapu Tour de France z Lezat-sur-Leze do Saint-Lary-Soulan (205 kilometrów) - najtrudniejszego w tegorocznym wyścigu


Wciąż w to nie wierzę. Jestem bardzo zadowolony - powiedział na mecie 32-letni zwycięzca Amerykanin Hincapie, który uciekał od 27. kilometra.

- Jechało mi się dziś znakomicie. Te dwa górskie etapy w Pirenejach były maksymalnie wyczerpujące. Tym bardziej się cieszę, że wciąż jadę w żółtej koszulce - skomentował Lance Armstrong.

Kroku Amerykaninowi dotrzymał tylko Włoch Ivan Basso, który awansował na drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. - Rok temu było podobnie. Robię wszystko, ale z Lance'em nie da się wygrać. Ale to nie znaczy, że się poddaje. Do końca powalczę o zwycięstwo - obiecuje Basso.

Największym przegranym weekendowych etapów był Ullrich. - Jadę na maksimum moich możliwości. Jak widać to wystarcza zaledwie na oglądanie pleców Armstronga - wykrztusił z siebie zrezygnowany Niemiec.

zrodlo: Super Express
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 19 lipca 2005, 10:11

uwaga, uwaga!!, kolejne pytanie :D

pyt. nr 7: Na pięć lat począwszy roku 1906 włączona do TdF pewnien region, wydłużając w ten sposob dlugosc wyscigu. Taki stan rzeczy utrzymal sie jednak jak juz wspomialem tylko przez pięć lat, poniewaz władze pewnego kraju nie wyraziły dalszej zgody na przejazd TdF przez ten region. Co to za region, dlaczego zostal wyłączony z TdF i przez władze jakiego państwa zostało to uczynione?


Jako podpowiedz dodam ze w XIX wieku Francja toczyla wojne z tym państwem o ten właśnie region.

Poprawna odpowiedz na moje pytanie powinna zawierac wszystkie trzy człony 8) CZEKAM :!: :D


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości