Lotos x CCC Polkowice 81:85

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 09 października 2005, 19:05

Mytek pisze:ja tez :] brawo Polkowice :!: :D :D no w tej sytuacji dzien 22 październikazapowiada sie bardzo emocjonujaco.....


zapomnij!! :twisted:
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 09 października 2005, 19:07

Kibic! proszę cię, poprzestawiaj te foty. Niech się otwierają pod soba a nie obok siebie!
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 09 października 2005, 19:13

a ja zapytam jak sie czuje trener Lotosu w I II i IV kwarcie bo III to wygrali :lol:
Ostatnio zmieniony 09 października 2005, 19:15 przez Marco, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

misiek_pabianice
Młodzik
Posty: 994
Rejestracja: 24 maja 2005, 15:11
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: misiek_pabianice » 09 października 2005, 19:14

Brawo CCC Polkowice
www.managerzone.com

MRKS WLOKNIARZ PABIANICE - div5.???

Gość

Postautor: Gość » 09 października 2005, 19:54

Nie ukrywam, że z całego serducha gratuluję CCC :D :D :D

simon nzl

Postautor: simon nzl » 09 października 2005, 19:55

Anonymous pisze:Nie ukrywam, że z całego serducha gratuluję CCC :D :D :D

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 09 października 2005, 19:58

Gratulacje dla CCC :!:

Już na samym starcie taka niespodzianka. I trzeba to bardzo podkreślić, bo stało się to w "twierdzy" jaką jest hala w Gdyni. Tak jak napisała Edzia, ostatni raz Lotos (Polpharma) przegrał tam w 2000 roku, kiedy to zostal pokonany przez Polfę Pabianice (60:61).

Myślę, że trzeba poczekać jeszcze kilka kolejek, bo póki co to tylko 1 porażka, choć mi się wydaje, że zespół z Gdyni został "za bardzo" odmłodzony. Trenerzy i działacze musieli się spodziewać, że nie będą mieli Dydek. Jest Biba i chyba długo długo nic.

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 09 października 2005, 21:25

Od sensacyjnej wygranej CCC Polkowice nad mistrzem Polski - Lotosem w Gdyni 85:81 rozpoczęły się rozgrywki ekstraklasy koszykarek. Do historycznej wygranej poprowadziła zespół CCC reprezentacyjna środkowa Elżbieta Trześniewska, która zdobyła 17 punktów i miała 15 zbiórek.

Gdyniankom, który w ostatnich latach nie przegrały żadnego meczu w rundzie zasadniczej na własnym boisku, nie pomogła znakomita gra liderki - Agnieszki Bibrzyckiej, która zdobyła 34 punkty, ani udany debiut Amerykanki Doneeke Hodges - 22 punkty. W drużynie z Gdyni widać było brak Małgorzaty Dydek, która odpoczywa po trudach sezonu w lidze WNBA.

"To mój najlepszy mecz w Gdyni w karierze - powiedziała PAP jedna z najbardziej doświadczonych koszykarek reprezentacji i polskiej ligi Elżbieta Trześniewska, która przebywała na parkiecie przez całe 40 minut. Do walki o medale jeszcze daleko, a porażka Lotosu na pewno nie oznacza końca potęgi zespołu z Gdyni, ale zwycięstwo w Gdyni smakuje wyśmienicie. Wierzę, że walka o medal jest w zasięgu mojej drużyny. Cieszę, że debiut w nowym zespole był tak udany".

pap

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 09 października 2005, 21:26

Nooo, Ela pewnie po dzisiejszym meczu nie żałuje, że zmieniła klub...
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

basketos
Żak
Posty: 250
Rejestracja: 09 października 2005, 13:53
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: basketos » 09 października 2005, 22:17

Duży wyczyn drużyny z Polkowic. Ale obserwując wszystkie sytuacje z tamtego sezonu i biorąc pod uwagę to co się teraz dzieje... to nie ma się czemu dziwić. Dobra praca trenera Nowakowskiego kolejny raz zaczyna przynosić efekty. Już w tamtym roku brązowy medal. Dzisiaj rozpoczyna kontuzjami i spektakularnym zmycięstwem w Gdyni. Polkowicom gratulujemy trenera Nowakowskiego!!!

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 09 października 2005, 22:36

Jeszcze 30 sekund przed końcem Lotos przegrywał 81:82 i wszystko się mogło zdarzyć. Za trzy punkty trafiła jednak Ilona Jasnowska i sensacja stała się faktem. Lotos przegrał pierwszy od 80 spotkań ligowy mecz na własnym parkiecie!

- Nie planowałyśmy tej akcji, ale pojawiła się dogodna okazja i po prostu rzuciłam - opowiada Jasnowska. - Przyjechałyśmy tu wygrać, bo już trzykrotnie byłyśmy blisko i za każdym razem minimalnie lepszy był Lotos. W tym sezonie mają młody zespół, jeszcze nie zgrany i chciałyśmy to wykorzystać - dodaje koszykarka z Polkowic.

W ubiegłych latach w wielu spotkaniach rywalki prowadziły, wydawało im się, że są już blisko, ale Lotos włączał drugi bieg i w kilka minut rozwiewał ich złudzenia. W tym sezonie będzie inaczej. Odmłodzony zespół (średnia wieku to 22 lata) może przegrać z każdym. Nawet z CCC Polkowice, w którym grało zaledwie siedem zawodniczek. Ale za to doświadczonych, a spokoju i rutyny najbardziej brakowało Lotosowi w tym meczu.

Pozytywnie wyróżniała się Agnieszka Bibrzycka, która szalała pod jednym i drugim koszem. Trafiała za trzy, blokowała, zbierała piłkę pod obiema tablicami... Sama jednak meczu nie wygrała. Próbowała jej pomagać nowa amerykańska rozgrywająca Doneeka Hodges, ale nawet we dwie niewiele mogły wskórać. Tym bardziej że zawodniczki podkoszowe zagrały fatalnie. - Nie potrafię tego wytłumaczyć, może jak obejrzę mecz na wideo, to znajdę przyczynę - przyznała Ewelina Kobryn, która zdobyła 10 punktów. Kobryn tak zdenerwowała prezesa klubu Mieczysława Krawczyka, że ten wbiegł na parkiet i ostro ją obsztorcował. Później nasłuchali się sędziowie.

Magdalena Leciejewska, Barbora Gatialova i Aleksandra Chomać, które wspomagały Kobryn pod koszem, w sumie uzbierały zaledwie pięć punktów. Niewiele lepiej było ze zbiórkami, które Lotos przegrał 26:36. - Właśnie słaba gra wysokich zawodniczek jest przyczyną naszej porażki - przyznaje trener gdynianek Krzysztof Koziorowicz. - Ale można się jej było spodziewać, bo te dziewczyny czeka jeszcze dużo pracy - dodaje.

LOTOS GDYNIA 81
CCC POLKOWICE 85
Kwarty: 22:23, 21:24, 20:19, 18:19.

Lotos: Bibrzycka 34 (5), Hodges 22 (3), Kobryn 10, Pawlak 6, Chomać 3 oraz Krizova 4, Leciejewska 2, Janyga 0, Urbaniak 0, Gatialova 0.

CCC: Koryzna 19, Trześniewska 17, Nowacka 15, Jaroszewicz 9, Marczewska 9 oraz Jasnowska 16 (3), Pazur 0.

Widzów: 300.

Michał Sielski Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 09 października 2005, 22:38

Mistrzynie Polski, koszykarki Lotosu Gdynia przegrały we własnej hali inauguracyjny mecz nowego sezonu z CCC Polkowice 81:85. Nie pomogła im nawet fantastyczna dyspozycja kapitana drużyny Agnieszki Bibrzyckiej, która zdobyła 34 pkt. Pabianiczanki przerwały serię 79 wygranych przez gospodynie spotkań ligowych w Gdyni.
Zwycięska seria gdynianek trwała od 9 kwietnia 2000 roku. W tym dniu w czwartym finałowym meczu play off gdyńska drużyna przegrała u siebie z Polfą Pabianice 60:61. Tym razem jednak zwycięstwo drużyny z Polkowic trudno uznać za super sensację. Różnica średniej wieku podstawowych zawodniczek w obu zespołach wynosiła 10 lat na korzyść przyjezdnych (32-22).
Spotkanie w Gdyni miało wyrównany przebieg. Prowadzenie zmieniało się wielokrotnie, a remis na tablicy wyników pojawiał się aż osiem razy. W drużynie Lotosu ciężar zdobywania punktów wzięły na siebie Bibrzycka i Amerykanka Doneeka Hodges. Kiedy ?Biba? siadała na ławce, polkowiczanki szybko zdobywały przewagę. Pod koniec drugiej kwarty prowadziły nawet 47:36, ale powrót Bibrzyckiej zastopował zespół trenera Andrzeja Nowakowskiego, który niemal całe spotkanie grał tylko sześcioma zawodniczkami.
W trzeciej kwarcie czwarte przewinienia popełniły wszystkie wysokie z drużyny Polkowic (Trześniewska, Marczewska i Jaroszewicz). Wydawało się, że gdynianki w ostatniej odsłonie będą potrafiły to wykorzystać. Niestety, młodym gdyńskim środkowym zabrakło doświadczenia. O losach meczu rozstrzygnął trzypunktowy rzut Ilony Jasnowskiej na 12 sekund przed końcem.

Cierpliwości

Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
Każda seria musi się kiedyś skończyć. Szkoda, że dla nas skończyła się dzisiaj. Przed meczem liczyłem na zwycięstwo, choć zdawałem sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Graliśmy przecież młodocianym składem, podczas kiedy nasze przeciwniczki posiadały w swoich szeregach wiele doświadczonych koszykarek. Lotosowi potrzeba czasu, cierpliwości i wsparcia. Za rok będzie to już zupełnie inna drużyna.

Wykorzystaliśmy błędy

Andrzej Nowakowski
trener Polkowic
Miałem trudności z przygotowaniem drużyny. Po mistrzostwach Europy odpoczywały Trześniewska i Nowacka, a Kędzior i Żytomirska wypadły ze składu z powodu kontuzji kręgosłupa. W drużynie Lotosu nastąpiła zmiana warty. Drużyna będzie grać lepiej, ale potrzebuje czasu i pracy. Dzisiaj moje koszykarki potrafiły wykorzystać błędy gospodyń. Oba nasze zespoły oraz Wisła i Polfa będą w tym sezonie aspirowały do pierwszej czwórki.

Lotos - Polkowice 81:85 (22:23, 21:24, 20:19, 18:19)

Lotos - Bibrzycka 34 pkt. (5x3), Hodgees 22 (3), Kobryn 10, Pawlak 6, Chomać 3 oraz Krizova 4, Leciejewska 2, Gotialova, Janyga Urbaniak.
CCC - Koryzna 19, Trześniewska 17, Nowacka 15, Marczewska 9, Jaroszewicz 9 oraz Jasnowska 16 (3), Pazur.
Sędziowali: Trawicki (Szczecin), Pastusiak (Elbląg). Widzów: 600.

Adam Suska - Dziennik Bałtycki

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 10 października 2005, 07:48

Wiadomość o wygranej Polkowic w Gdyni dotarła do nas w drodze do Jeleniej Góry. Nie pozostaje nic innego, jak pogratulować Polkowicom zwycięstwa. Nasze koszykarki czeka w środę ciężki mecz - być może o fotel lidera po dwóch kolejkach.. :wink:
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 10 października 2005, 07:51

Hersi pisze:
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
Graliśmy przecież młodocianym składem, podczas kiedy nasze przeciwniczki posiadały w swoich szeregach wiele doświadczonych koszykarek.



Adam Suska - Dziennik Bałtycki


czemu pan trener Koziorowicz ciągle mówi o tym odmlodzonym skladzie, przecież to jest jego pierwsza i podstawowa drużyna
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 10 października 2005, 07:59

MARIO pisze:Wiadomość o wygranej Polkowic w Gdyni dotarła do nas w drodze do Jeleniej Góry. Nie pozostaje nic innego, jak pogratulować Polkowicom zwycięstwa. Nasze koszykarki czeka w środę ciężki mecz - być może o fotel lidera po dwóch kolejkach.. :wink:


a czy kolega nie zapomniał, że jeszcze my jesteśmy? i że gramy z Jelenią...?
więc liderem raczej pozostaniemy my :D
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: grzegorzewsky i 130 gości