Lotos x CCC Polkowice 81:85

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 10 października 2005, 08:04

Edzia pisze:a czy kolega nie zapomniał, że jeszcze my jesteśmy? i że gramy z Jelenią...?
więc liderem raczej pozostaniemy my :D


otóż koleżanko, miałem na myśli drużyny z Dolnego Śląska :wink: a tak poważnie - po trzeciej kolejce już tylko jedna drużyna zostanie niepokonana (tak myślę) :wink:
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 10 października 2005, 08:15

ann pisze:
Hersi pisze:
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
Graliśmy przecież młodocianym składem, podczas kiedy nasze przeciwniczki posiadały w swoich szeregach wiele doświadczonych koszykarek.



Adam Suska - Dziennik Bałtycki


czemu pan trener Koziorowicz ciągle mówi o tym odmlodzonym skladzie, przecież to jest jego pierwsza i podstawowa drużyna


toż wolny wybór był... o ile się nie mylę "na rynku" wiele było "starych" zawodniczek - taką się wybrało politykę kadrową (a CCC przecież też ma ją co najmniej... specyficzną - Andrzej nie odpowiedział na to, że "a my graliśmy samymi Polkami"? bo tyle to wnosi do sprawy jak i młody skład) to trudno jej używać do czegokolwiek tłumaczenia...
No chyba, że tym zdaniem ktoś się przyznawał do błędu... - ale z tamtej strony to przyznam dość wywrotowe by było - bowiem nie słyszałem jeszcze zestawienia zdania z użyciem "źle, błędnie, mylnie, słabiej" w kontekście komunikatu "ja - my"...

Gość

Postautor: Gość » 10 października 2005, 09:24

To tłumaczenie Koziorowicza bardzo dziwi,bo przecież jeszcze pare dni temu byl zachwycony gra swoich nowych nabytkow.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 10 października 2005, 09:53

Hersi pisze:.... Kobryn tak zdenerwowała prezesa klubu Mieczysława Krawczyka, że ten wbiegł na parkiet i ostro ją obsztorcował. Później nasłuchali się sędziowie.



Hmmm..... szybko nerwy zaczynają puszczać ..... :lol: .... nie ma się co jednak dziwić, zawsze sędziowie pomagali i było wszystko OK :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 10 października 2005, 12:12

Hersi pisze:.... Kobryn tak zdenerwowała prezesa klubu Mieczysława Krawczyka, że ten wbiegł na parkiet i ostro ją obsztorcował. Później nasłuchali się sędziowie.


I dlatego mnie delikatnie pisząć zdenerwował tym zachowaniem :!:

Ps. W środę Lotos wygra więc nie musicie się martwić za bardzo przegraną Lotosu z CcC 8) :lol:
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 10 października 2005, 12:17

W środę Lotos wygra więc nie musicie się martwić za bardzo przegraną Lotosu z CcC


ależ zapewniam Cię, ta porażka specjalnie nas nie zmartwiła... :wink:

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 10 października 2005, 13:25

Dydek stawia na rodzinę
Przegląd Sportowy 10:49

- Przez trzy lata przegrywałyśmy w Gdyni minimalnie. Przyjechałyśmy tu wygrać i wreszcie ta sztuka nam się udała - powiedziała Ilona Jasnowska. To właśnie jej rzut zza linii 6.25 w ostatnich sekundach przesądził o sensacyjnym zwycięstwie CCC – pisze Przegląd Sportowy.

W przebudowanej i odmłodzonej drużynie Lotosu szczególnie widoczny był brak Małgorzaty Dydek. "Ptyś" zasiadła co prawda na trybunach, ale na razie nie kwapi się do gry. - Fizycznie czuję się bardzo dobrze i już dziś mogłabym podjąć treningi - tłumaczy najwyższa polska koszykarka.

- Do końca grudnia nie zamierzam jednak pojawić się na parkiecie. Nie ukrywam, że powodem tego są kłopoty rodzinne. Przez wiele lat grania w basket trochę zaniedbałam rodziców i dlatego chcę teraz dłużej z nimi przebywać - dodała Dydek.

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 10 października 2005, 13:42

simon pisze:ależ zapewniam Cię, ta porażka specjalnie nas nie zmartwiła... :wink:



:shock: a ja myślałem , że wszyscy się martwią :? :lol:


ps tak przy okazji bo nie będe nowego tematu zakładał http://www.safsal.co.il/earticle.aspx?id=3725 :twisted:
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 10 października 2005, 17:41

Gdynia zdobyta - Ekstraklasa koszykarek Lotos Gdynia - CCC Polkowice 81:85

Poniedziałek, 10 października 2005r.


– Sam nie wiem, jak długo koszykarki Lotosu były niepokonane u siebie. Będzie chyba ze trzy lata.
A nam się udało tę niesamowitą serię przerwać – triumfował po meczu prezes CCC Polkowice,
Krzysztof Korsak



Mistrzynie Polski w tym spotkaniu miały odnieść 80. kolejną ligową wygraną przed własną publicznością. I wszystko wskazywało na to, że nie będzie z tym większych problemów.

Rozgrywająca...Spisacki

Jeszcze na początku poprzedniego tygodnia nastroje w Polkowicach – z powodu chorób i kontuzji – były bowiem bardzo minorowe. Prezes Korsak mówił nawet, że marzył, by w Gdyni powalczyć o wygraną, ale jego zdziesiątkowany zespół szanse ma raczej niewielkie. Doszło do tego, że trener Wojciech Spisacki podczas treningów musiał wcielić się w rolę... rozgrywającej. Tylko to pozwalało bowiem na ćwiczenie meczowych zagrywek, do których potrzeba przynajmniej dziesiątki graczy. Okazało się jednak, że chcieć to móc.
Całe spotkanie było bardzo wyrównane – prowadzenie zmieniało się kilkakrotnie, ale żaden z zespołów nie osiągnął bezpiecznej przewagi (choć polkowiczanki przez moment odskoczyły na 11 oczek).

Dwie gwiazdy

Decydująca dla losów pojedynku okazała się końcówka. Mistrzynie Polski, w szeregach których dominowały dwie zawodniczki – Agnieszka Bibrzycka i nowa amerykańska rozgrywająca Doneeka Hodges – które zdobyły aż 66 z 81 punktów całego zespołu i zaliczyły na swoim koncie odpowiednio 5 i 3 trójki. W Lotosie wyraźnie widoczny był brak Małgorzaty Dydek, która jest już w Polsce po sezonie w zawodowej lidze WNBA, ale przez najbliższe tygodnie będzie odpoczywała.
O wygranej polkowiczanek przesądziła w samej końcówce Ilona Jasnowska. Gdy rywalki odrabiały straty i zmniejszyły prowadzenie CCC do zaledwie jednego oczka (82:81), Jasnowska popisała się trójką, która na 12 sekund przed końcem spotkania dobiła mistrzynie Polski.
– Mamy patent na przerywanie serii zwycięstw ekipy Lotosu. Trzy lata temu gdynianki wygrywały ze wszystkimi – u siebie i na wyjazdach – a poległy w Polkowicach. Teraz zdobyliśmy ich halę. Co prawda drużyna jest w przebudowie i nie jest już takim mocarzem, ale taki sukces zawsze ma olbrzymie znaczenie i nie można go nie docenić – mówił uradowany szef klubu z Polkowic.
Nie da się ukryć, że liga zaczęła się od mocnego uderzenia i już teraz wiadomo, że w tym sezonie będzie o wiele ciekawiej niż przez ostatnie lata. Lotos nie będzie tak bardzo dominował
w lidze, a polkowiczanki już w I kolejce dały wszystkim wyraźny sygnał, że mają medalowe apetyty. A przecież po doleczeniu kontuzji ekipa CCC może być tylko silniejsza. •

LOTOS GDYNIA 81
CCC POLKOWICE 85

22:23, 21:24, 20:19, 18:19

Lotos: Bibrzycka 34 (5), Hodges 22 (3), Kobryn 10, Pawlak 6, Krizova 4, Chomać 3, Leciejewska 2, Janyga 0, Urbaniak 0, Gatialova 0.

CCC: Koryzna 19, Trześniewska 17, Jasnowska 16 (3), Nowacka 15, Jaroszewicz 9, Marczewska 9,
Pazur 0.


Okiem trenera

* Andrzej Nowakowski, szkoleniowiec CCC Polkowice

Potwornie wyrównane zawody, w których do samego końca ważyły się losy zwycięstwa. Wytrzymaliśmy presję i w końcówce udało nam się przechylić szalę na naszą korzyść. Na słowa uznania zasługują dokładnie wszystkie zawodniczki – wszystkie wniosły wielki wkład w to zwycięstwo. Nawet w ciężkiej sytuacji personalnej nikt w naszym zespole nie myślał o odpuszczeniu meczu, nikt się nie poddał przed meczem. Ja wierzyłem, że ta siódemka zawodniczek, która pojechała na to spotkanie
– może zdziałać wiele. A czy wierzyłem w sukces?
Zawsze wierzę. W Gdyni wygraliśmy walkę pod tablicami – i to szalenie cieszy. Teraz czekam tylko na powrót do treningów i formy Magdy Pietrzak oraz Olgi Żytomirskiej.
Z nimi będziemy jeszcze silniejsi. Liga dopiero się zaczyna, a już jest bardzo ciekawie – oby tak dalej!

Michał Lizak - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 10 października 2005, 17:52

czemu w jest tak male zaintersowanie zenska koszykowaka?? 300 widzow na mistrza polski!! i to chyba tak od dobrych kilku lat

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 10 października 2005, 19:10

ginda pisze:czemu w jest tak male zaintersowanie zenska koszykowaka?? 300 widzow na mistrza polski!! i to chyba tak od dobrych kilku lat


spójrz na oficjalne statystyki meczu
potem opiniuj
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 10 października 2005, 19:35

Edzia pisze:
ginda pisze:czemu w jest tak male zaintersowanie zenska koszykowaka?? 300 widzow na mistrza polski!! i to chyba tak od dobrych kilku lat


spójrz na oficjalne statystyki meczu
potem opiniuj


I i w końcu ktoś mi poprawił humor dzisiejszego wieczora :lol:
Edzia, w oficjalnych statystykach to przeważnie zgadzają się faule i punkty :lol: W innych statach pojawiają się często duże rozbieżności. A liczba widzów to wg statystyków prawdziwe pole do uprawiania radosnej twórczości :lol:
Proponowałbym zapytać jakiegoś naocznego świadka :wink:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 10 października 2005, 20:46

Po 1wsze - sami statystykami często się posługujecie w różnych aspekatach, także przy okazji liczby widzów.
Po 2gie - lepiej uwierzyć dziennikarzynie (który nieraz wykazał się swą ignorancją)?
Po 3cie - zdecydowana większość obecnych na meczu stwierdziła, że liczba wynosiła jakoś z 500 luda

A po 4te, najważniejsze - cieszę się, że dzięki mnie masz dobry humor! :D
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 10 października 2005, 23:57

Edzia pisze:(...)
A po 4te, najważniejsze - cieszę się, że dzięki mnie masz dobry humor! :D


Ja też się cieszę :D

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 11 października 2005, 13:19

W przeciwieństwie do ŁKSu tutaj przyjemna dla mnie niespodzianka. Bardzo się cieszę. I choć czytam juz relacje w wątkach na chłodno, przyznaję że jestem pod wrażeniem i szczerze gratuluję CCC. Domyślam się zę kolega Brzydki szalał po meczu? ;)
Obrazek
Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 126 gości