Wisła Kraków - Phard Neapol 59:68
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wisła Kraków - Phard Neapol 59:68
Euroliga koszykarek: Nieudany początek Wisły
Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków przegrały z włoskim zespołem Phard Neapol 59:68 (18:15, 7:15, 14:12, 20:26) w swoim pierwszym meczu grupy C Euroligi.
Wiślaczki walczyły ambitnie i zaprezentowały się z niezłej strony, ale tylko momentami nawiązywały wyrównaną walkę z rywalkami. Krakowianki grały przede wszystkim nierówno, obok dobrych momentów miały długie chwile przestojów, popełniały zbyt wiele błędów, tak w obronie jak i w ataku. Włoszki miały bardziej wyrównany zespół. Imponowały bardzo dobrą grą w defensywie.
Koszykarki obydwu zespołów rozpoczęły mecz nerwowo, ale większe opanowanie wykazała Wisła, która po czterech minutach prowadziła 7:2. Minutę później był już jednak remis. Włoszki grały coraz lepiej, przeprowadzały szybkie ataki kończone celnymi rzutami. Pierwszą kwartę wygrały wiślaczki dzięki rzutowi za trzy punkty Anne DeForge w ostatniej sekundzie tej części gry.
W drugiej kwarcie dominował na parkiecie zespół z Neapolu. Włoszki grały bardzo agresywnie i ostro w defensywie, wybijając z rytmu krakowianki, które przez sześć minut nie zdobyły ani jednego punktu.
Trzecią partię krakowianki wygrały dzięki celnym rzutom Jeleny Skerovic. W ostatniej części meczu wiślaczki zerwały się do walki, odrobiły częściowo straty punktowe i przegrywały różnicą jednego punktu. Na więcej nie było ich jednak stać. W końcówce meczu przewaga rywalek była wyraźna.
W zespole krakowskim na wyróżnienie zasłużyły tylko Skerovic i DeForge, natomiast zawiodły zawodniczki najwyższe, a zwłaszcza Amerykanka Kara Braxton, która nie mogła sobie poradzić z twardą obroną drużyny gości. Drużyna włoska imponowała grą w defensywie, ale także przeprowadzała składne ataki, których wiślaczki nie były w stanie powstrzymać.
Po meczu powiedzieli:
Trener Wisły Elmedin Omanic: "Mieliśmy duże problemy z przeprowadzaniem szybkich ataków, bo drużyna włoska grała bardzo dobrze w defensywie. Wiślaczki miały aż 19 strat, grały też zbyt statycznie w obronie. Włoszki zbyt łatwo zdobywały punkty. Niepokoi mnie zwłaszcza słaby występ Braxton, która jest naszym centrem i na którą liczyliśmy zwłaszcza w sytuacjach podkoszowych. Moja drużyna grała nierówno, tylko momentami zrywała się do walki".
Szkoleniowiec Phard Roberto Ricchini: "Pierwsze mecze w Eurolidze są zawsze trudne. I tak było też w Krakowie. Wisła to dobry zespół, mający kilka ciekawych zawodniczek zagranicznych. Mecz był prowadzony w szybkim tempie. Moje koszykarki miały dużo pracy, zwłaszcza w defensywie, ale ze swego zadania wywiązały się bardzo dobrze".
Wisła Can-Pack Kraków - Phard Neapol 59:68 (18:15, 7:15, 14:12, 20:26)
Wisła: Anna DeForge 24, Kara Braxton 12, Jelena Skerovic 10, Marina Kress 8, Iva Perovanovic 5, Monika Krawiec 0, Magdalena Radwan 0, Katarzyna Kenig 0, Natalia Trafimawa 0;
Phard: Mery De Andrade 17, Victoria Bullett 13, Marlous Nieuveen 10, Francesca Zara 10, Sara Giauro 8, Paola Mauriello 7, Alicia Thompson 3, Immacolata Gentile 0.
http://sport.onet.pl/1020285,0,0,wia,11 ... plina.html
Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków przegrały z włoskim zespołem Phard Neapol 59:68 (18:15, 7:15, 14:12, 20:26) w swoim pierwszym meczu grupy C Euroligi.
Wiślaczki walczyły ambitnie i zaprezentowały się z niezłej strony, ale tylko momentami nawiązywały wyrównaną walkę z rywalkami. Krakowianki grały przede wszystkim nierówno, obok dobrych momentów miały długie chwile przestojów, popełniały zbyt wiele błędów, tak w obronie jak i w ataku. Włoszki miały bardziej wyrównany zespół. Imponowały bardzo dobrą grą w defensywie.
Koszykarki obydwu zespołów rozpoczęły mecz nerwowo, ale większe opanowanie wykazała Wisła, która po czterech minutach prowadziła 7:2. Minutę później był już jednak remis. Włoszki grały coraz lepiej, przeprowadzały szybkie ataki kończone celnymi rzutami. Pierwszą kwartę wygrały wiślaczki dzięki rzutowi za trzy punkty Anne DeForge w ostatniej sekundzie tej części gry.
W drugiej kwarcie dominował na parkiecie zespół z Neapolu. Włoszki grały bardzo agresywnie i ostro w defensywie, wybijając z rytmu krakowianki, które przez sześć minut nie zdobyły ani jednego punktu.
Trzecią partię krakowianki wygrały dzięki celnym rzutom Jeleny Skerovic. W ostatniej części meczu wiślaczki zerwały się do walki, odrobiły częściowo straty punktowe i przegrywały różnicą jednego punktu. Na więcej nie było ich jednak stać. W końcówce meczu przewaga rywalek była wyraźna.
W zespole krakowskim na wyróżnienie zasłużyły tylko Skerovic i DeForge, natomiast zawiodły zawodniczki najwyższe, a zwłaszcza Amerykanka Kara Braxton, która nie mogła sobie poradzić z twardą obroną drużyny gości. Drużyna włoska imponowała grą w defensywie, ale także przeprowadzała składne ataki, których wiślaczki nie były w stanie powstrzymać.
Po meczu powiedzieli:
Trener Wisły Elmedin Omanic: "Mieliśmy duże problemy z przeprowadzaniem szybkich ataków, bo drużyna włoska grała bardzo dobrze w defensywie. Wiślaczki miały aż 19 strat, grały też zbyt statycznie w obronie. Włoszki zbyt łatwo zdobywały punkty. Niepokoi mnie zwłaszcza słaby występ Braxton, która jest naszym centrem i na którą liczyliśmy zwłaszcza w sytuacjach podkoszowych. Moja drużyna grała nierówno, tylko momentami zrywała się do walki".
Szkoleniowiec Phard Roberto Ricchini: "Pierwsze mecze w Eurolidze są zawsze trudne. I tak było też w Krakowie. Wisła to dobry zespół, mający kilka ciekawych zawodniczek zagranicznych. Mecz był prowadzony w szybkim tempie. Moje koszykarki miały dużo pracy, zwłaszcza w defensywie, ale ze swego zadania wywiązały się bardzo dobrze".
Wisła Can-Pack Kraków - Phard Neapol 59:68 (18:15, 7:15, 14:12, 20:26)
Wisła: Anna DeForge 24, Kara Braxton 12, Jelena Skerovic 10, Marina Kress 8, Iva Perovanovic 5, Monika Krawiec 0, Magdalena Radwan 0, Katarzyna Kenig 0, Natalia Trafimawa 0;
Phard: Mery De Andrade 17, Victoria Bullett 13, Marlous Nieuveen 10, Francesca Zara 10, Sara Giauro 8, Paola Mauriello 7, Alicia Thompson 3, Immacolata Gentile 0.
http://sport.onet.pl/1020285,0,0,wia,11 ... plina.html
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Koszykówka. Euroliga:Wisła Can-Pack Kraków - Phard Napoli 59:68
Pełna hala nie pomogła w odniesieniu zwycięstwa w inauguracyjnym meczu Euroligi koszykarek. Wiślaczki nie wytrzymały niezwykle agresywnej gry w obronie i jeszcze zagrały chaotyczniej w ataku.
Od początku oba zespoły nie przebierały w środkach, walcząc o każdą piłkę. Przy twardej obronie oba zespoły popełniły po błędzie 24 sekund w ataku. W Wiśle słabo spisały się środkowe: Kara Braxton, Iva Perovanović i Maryna Kress, które w pierwszej połowie zdobyły w sumie mniej (9 pkt) niż mierząca 193 cm Holenderka Marlous Nieuwzeen - 10 pkt.
Po dziesięciu minutach krakowianki jeszcze prowadziły po "trójce" Anny DeForge w ostatniej sekundzie. W drugiej kwarcie rozkojarzonej Wiśle przydarzył się nawet błąd przy wyprowadzaniu piłki. - Nie gramy szybkiego ataku. Dlaczego? - domagał się wyjaśnień od swoich koszykarek trener Wisły Elmedin Omanić. Częste zmiany z obrony strefowej na obronę "każdy swego" nie dawały rezultatu.
Popis antyskuteczności pod koszem pokazała Braxton (w całym meczu trafiła ledwie 5 z 13 rzutów!), pudłując trzy razy z rzędu. Na koniec uderzyła głową i powaliła Nieuwzeen. Dla odmiany w 23. min agresywna gra Włoszek skończyła się kontuzją Perovanović.
Wisła grała chaotycznie, bez jakiegokolwiek pomysłu w ataku, ale chwilowy zryw na krótko dał jej nadzieję na sukces. Po trzech kwartach było 39:42, a w ostatnich dziesięciu minutach po rzucie za trzy "Skery" (jedyny celny z 10 prób!) Wisła przegrywała tylko 46:47 i do gry włączyli się licznie przybyli kibice. Niestety, kolejny przestój kosztował ośmiopunktową stratę i ani dwie niezwykle efektowne "trójki" DeForge, ani przewaga krakowianek na tablicach (34:27) nie odmieniły losów spotkania.
- Mieliśmy olbrzymie problemy w ofensywie, nie mogąc podać do naszych środkowych. Popełniając 19 strat, nie można wygrać spotkania - ganił podopieczne trener Omanić. - Słabo przekazywaliśmy sobie rywalki w obronie, stąd De Andrade zdobywała bardzo łatwe punkty spod kosza - analizował.
W opinii Omanicia tylko DeForge grała przez cały mecz na przyzwoitym poziomie, a Skerović - momentami.
- Przespaliśmy 20-25 minut spotkania, to znaczy przez kilka minut graliśmy dobrze i zasypialiśmy, i tak kilka razy. I nie było czasu, by kogoś obudzić! - podkreślał rozżalony trener Wisły.
A dlaczego tak słabo wypadła pierwszy center Wisły Braxton? - Przed meczem z Napoli spała 14 godzin, bo wciąż nie może się zaaklimatyzować. Ale ważniejsza jest sprawa mentalności i podejścia do pracy na treningach. Jeśli Anna DeForge jest w stanie pracować solidnie przez półtorej godziny, to Kara Braxton co najwyżej 45 minut. Przypominam jej, że przyjechała grać tutaj po 40, a nie tylko przez 10 minut. Ale na razie bez skutku - wzdycha i załamuje ręce trener Omanić.
Wisła Can-Pack Kraków 59
Phard Napoli 68
Kwarty: 18:15, 7:15, 14:12, 20:26.
Wisła: DeForge 24 (6x3), Braxton 12, Skerović 10 (1), Perovanović 5, Krawiec 0 oraz Kress 8 (10 zb.), Kenig, Radwan, Trafimava po 0.
Napoli: De Andrade 17 (1, 7 zb., 4 as.), Bullett 13, Nieuwveen i Zara (8 as.) po 10, Mauriello 7 (1) oraz Giauro 8, Thompson 3 (1), Gentile 0.
Sędziowali Boris Schmidt (Niemcy) i Peter Bodnar (Węgry). Widzów 1200.
Waldemar Kordyl (Gazeta Wyborcza)
Pełna hala nie pomogła w odniesieniu zwycięstwa w inauguracyjnym meczu Euroligi koszykarek. Wiślaczki nie wytrzymały niezwykle agresywnej gry w obronie i jeszcze zagrały chaotyczniej w ataku.
Od początku oba zespoły nie przebierały w środkach, walcząc o każdą piłkę. Przy twardej obronie oba zespoły popełniły po błędzie 24 sekund w ataku. W Wiśle słabo spisały się środkowe: Kara Braxton, Iva Perovanović i Maryna Kress, które w pierwszej połowie zdobyły w sumie mniej (9 pkt) niż mierząca 193 cm Holenderka Marlous Nieuwzeen - 10 pkt.
Po dziesięciu minutach krakowianki jeszcze prowadziły po "trójce" Anny DeForge w ostatniej sekundzie. W drugiej kwarcie rozkojarzonej Wiśle przydarzył się nawet błąd przy wyprowadzaniu piłki. - Nie gramy szybkiego ataku. Dlaczego? - domagał się wyjaśnień od swoich koszykarek trener Wisły Elmedin Omanić. Częste zmiany z obrony strefowej na obronę "każdy swego" nie dawały rezultatu.
Popis antyskuteczności pod koszem pokazała Braxton (w całym meczu trafiła ledwie 5 z 13 rzutów!), pudłując trzy razy z rzędu. Na koniec uderzyła głową i powaliła Nieuwzeen. Dla odmiany w 23. min agresywna gra Włoszek skończyła się kontuzją Perovanović.
Wisła grała chaotycznie, bez jakiegokolwiek pomysłu w ataku, ale chwilowy zryw na krótko dał jej nadzieję na sukces. Po trzech kwartach było 39:42, a w ostatnich dziesięciu minutach po rzucie za trzy "Skery" (jedyny celny z 10 prób!) Wisła przegrywała tylko 46:47 i do gry włączyli się licznie przybyli kibice. Niestety, kolejny przestój kosztował ośmiopunktową stratę i ani dwie niezwykle efektowne "trójki" DeForge, ani przewaga krakowianek na tablicach (34:27) nie odmieniły losów spotkania.
- Mieliśmy olbrzymie problemy w ofensywie, nie mogąc podać do naszych środkowych. Popełniając 19 strat, nie można wygrać spotkania - ganił podopieczne trener Omanić. - Słabo przekazywaliśmy sobie rywalki w obronie, stąd De Andrade zdobywała bardzo łatwe punkty spod kosza - analizował.
W opinii Omanicia tylko DeForge grała przez cały mecz na przyzwoitym poziomie, a Skerović - momentami.
- Przespaliśmy 20-25 minut spotkania, to znaczy przez kilka minut graliśmy dobrze i zasypialiśmy, i tak kilka razy. I nie było czasu, by kogoś obudzić! - podkreślał rozżalony trener Wisły.
A dlaczego tak słabo wypadła pierwszy center Wisły Braxton? - Przed meczem z Napoli spała 14 godzin, bo wciąż nie może się zaaklimatyzować. Ale ważniejsza jest sprawa mentalności i podejścia do pracy na treningach. Jeśli Anna DeForge jest w stanie pracować solidnie przez półtorej godziny, to Kara Braxton co najwyżej 45 minut. Przypominam jej, że przyjechała grać tutaj po 40, a nie tylko przez 10 minut. Ale na razie bez skutku - wzdycha i załamuje ręce trener Omanić.
Wisła Can-Pack Kraków 59
Phard Napoli 68
Kwarty: 18:15, 7:15, 14:12, 20:26.
Wisła: DeForge 24 (6x3), Braxton 12, Skerović 10 (1), Perovanović 5, Krawiec 0 oraz Kress 8 (10 zb.), Kenig, Radwan, Trafimava po 0.
Napoli: De Andrade 17 (1, 7 zb., 4 as.), Bullett 13, Nieuwveen i Zara (8 as.) po 10, Mauriello 7 (1) oraz Giauro 8, Thompson 3 (1), Gentile 0.
Sędziowali Boris Schmidt (Niemcy) i Peter Bodnar (Węgry). Widzów 1200.
Waldemar Kordyl (Gazeta Wyborcza)
Hersi pisze:Wisła: DeForge 24 (6x3), Braxton 12, Skerović 10 (1), Perovanović 5, Krawiec 0 oraz Kress 8 (10 zb.), Kenig, Radwan, Trafimava po 0.
Polska 0 Napoli 68
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
-
Gość
Anonymous pisze:Prosze tylko nie porownywac koszykowki meskiej z zenska.Koszykowka zenska nie tylko w Polsce jest traktowana troche po macoszemu.
Hmmm... nio wiem, że od dawna po macoszemu
Pozdrowionka!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
hellraiser pisze:Ten zespół powinnien się nazywać POLISH POWER.
Ja nadal nie moge zrozumieć zachwytów niektórych nad polityką władz Wisły.
Problem Wisły jest niepoważny sponsor który podpisuje 1roczne kontrakty i od razu wymaga super wyników.
A mnie jak uprawialem wyczynowo sport mowiono ze nalezy sobie stawiac jak nawyzsze cele. Skoro w Polsce nie ma wymagan to nie dziw sie ze polskie koszykarki prezentują forme jaka prezentują.
I co znaczy super wynik?? osiagniecie MP to cel a nie super wynik to raz nikt nie ppowiedzial ze Wisłą ma wygrać z Jelenią Górą rzucajac w meczu ponad 100 pkt, wskaz wypowiedz wladz Can-Packu ktore obrazują twoje stwierdzenie z ewymagaja super wyników. Chetnie sie znimi zapoznam.
Kluby są normalnymi firmami i mogą zatrudniac kogo chcą wystarczy ze ten ktos uzyska pozwolenie na prace. Ja w swojej firmie jakbym ja mial to bardziej chetnie zatrudnię dobrze pracujacego ukrainca niz obiboka Polaka. Tak samo dlaczego w UK Belgii i Holandi pracują polacy bo sa lepsi i koniec. Rynek pracy stal sie otwarty dla wszystkich. Chcesz pracowac tu i tu wykaz sie umiejetnosciami. Pracę ma ten ktory ma wyzsze kwalifikacje tutaj nie ma sentymentów.


WislaLive.pl
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Marco TS pisze:hellraiser pisze:Ten zespół powinnien się nazywać POLISH POWER.
Ja nadal nie moge zrozumieć zachwytów niektórych nad polityką władz Wisły.
Problem Wisły jest niepoważny sponsor który podpisuje 1roczne kontrakty i od razu wymaga super wyników.
A mnie jak uprawialem wyczynowo sport mowiono ze nalezy sobie stawiac jak nawyzsze cele. Skoro w Polsce nie ma wymagan to nie dziw sie ze polskie koszykarki prezentują forme jaka prezentują.
I co znaczy super wynik?? osiagniecie MP to cel a nie super wynik to raz nikt nie ppowiedzial ze Wisłą ma wygrać z Jelenią Górą rzucajac w meczu ponad 100 pkt, wskaz wypowiedz wladz Can-Packu ktore obrazują twoje stwierdzenie z ewymagaja super wyników. Chetnie sie znimi zapoznam.
Opowiedz sobie na taką łamigówke:
-na ile lat sponsor podpisał kontrakt rok temu-na ile lat po wypełnieniu w100% wyników sportowych sponsor przedłużył kontrakt-CZY TAK I POD TAKĄ PRESJĄ MOŻNA ZBUDOWAĆ COŚ SENSOWNEGO NA DŁUŻEJ.
Jak chwycisz sens to zrozumiesz....
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
hellraiser pisze:Marco TS pisze:hellraiser pisze:Ten zespół powinnien się nazywać POLISH POWER.
Ja nadal nie moge zrozumieć zachwytów niektórych nad polityką władz Wisły.
Problem Wisły jest niepoważny sponsor który podpisuje 1roczne kontrakty i od razu wymaga super wyników.
A mnie jak uprawialem wyczynowo sport mowiono ze nalezy sobie stawiac jak nawyzsze cele. Skoro w Polsce nie ma wymagan to nie dziw sie ze polskie koszykarki prezentują forme jaka prezentują.
I co znaczy super wynik?? osiagniecie MP to cel a nie super wynik to raz nikt nie ppowiedzial ze Wisłą ma wygrać z Jelenią Górą rzucajac w meczu ponad 100 pkt, wskaz wypowiedz wladz Can-Packu ktore obrazują twoje stwierdzenie z ewymagaja super wyników. Chetnie sie znimi zapoznam.
Opowiedz sobie na taką łamigówke:
-na ile lat sponsor podpisał kontrakt rok temu-na ile lat po wypełnieniu w100% wyników sportowych sponsor przedłużył kontrakt-CZY TAK I POD TAKĄ PRESJĄ MOŻNA ZBUDOWAĆ COŚ SENSOWNEGO NA DŁUŻEJ.
Jak chwycisz sens to zrozumiesz....
Mozna , przyklad Wisła Kraków SSA.
A tutaj cos na temat tyle ze w kopanej:
http://sport.onet.pl/1185944,wiadomosci.html
kazdy woli tanszego i lepszego pracownika lub droższego i lepszego niz taniego swojego i mniej pracowitego.


WislaLive.pl
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Marco TS pisze:
Kluby są normalnymi firmami i mogą zatrudniac kogo chcą wystarczy ze ten ktos uzyska pozwolenie na prace. Ja w swojej firmie jakbym ja mial to bardziej chetnie zatrudnię dobrze pracujacego ukrainca niz obiboka Polaka. Tak samo dlaczego w UK Belgii i Holandi pracują polacy bo sa lepsi i koniec. Rynek pracy stal sie otwarty dla wszystkich. Chcesz pracowac tu i tu wykaz sie umiejetnosciami. Pracę ma ten ktory ma wyzsze kwalifikacje tutaj nie ma sentymentów.
TO ŻART.
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
hellraiser pisze:Marco TS pisze:
Kluby są normalnymi firmami i mogą zatrudniac kogo chcą wystarczy ze ten ktos uzyska pozwolenie na prace. Ja w swojej firmie jakbym ja mial to bardziej chetnie zatrudnię dobrze pracujacego ukrainca niz obiboka Polaka. Tak samo dlaczego w UK Belgii i Holandi pracują polacy bo sa lepsi i koniec. Rynek pracy stal sie otwarty dla wszystkich. Chcesz pracowac tu i tu wykaz sie umiejetnosciami. Pracę ma ten ktory ma wyzsze kwalifikacje tutaj nie ma sentymentów.
TO ŻART.
zaden zart. tak drogi kolego widzialem jak polacy pracują w Polsce jak i zagranicą i mozna spotkac fachowca i obiboka ktory mysli ze czy sie siediz czy sie lezy 200 zł sie nalezy. ale to juz nie te czasy.
jesli wolisz zlego pracownika niz lepszego z zaganicy to twoja sprawa i twoje pieniądze. ja stawiam na pracowitosc i solidność oraz uczciwosc.


WislaLive.pl
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 0 gości



