Hej! Do dzieła!

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 29 października 2005, 13:14

A ja myślalam,że to Lepper jest największym populistą w polskiej polityce :evil: :?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 29 października 2005, 20:09

Edzia pisze:
Don Igłata pisze:Mi to wisi, osobiście nie chodzę na wybory - ale ciekawi mnie co myślą inni.


no i przez takich jak Ty w Polsce jest jak jest :?


Za Chiny nie rozumiem! Brak logiki! Wybierają Ci co chodzą!To chyba jasne! Ja nie idę - to nie głosuję, a jakbym poszedł to nie wiadomo na kogo zagłosowałbym. Chyba, że kompletnie błędnie zakładasz, że Ci co nie chodzą to zagłosowaliby jak Ty! Myśl chłopie sam, a nie powtarzaj jak echo frazesów i dogmatów i innych bzdur serwowanych w telewizorni przez "sprytnych" socjotechników.
Jako stojący z boku obserwator mogę napisać, że pan Tusk przegrał przez" mądrali i inteligentów" stojących u Jego boku coś co było do lekkiego pchnięcia w przód. Tu sobie chłopie szukaj winnych- jak Ci nie pasi.

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 29 października 2005, 20:38

Don Igłata pisze:
Edzia pisze:
Don Igłata pisze:Mi to wisi, osobiście nie chodzę na wybory - ale ciekawi mnie co myślą inni.


no i przez takich jak Ty w Polsce jest jak jest :?


Za Chiny nie rozumiem! Brak logiki! Wybierają Ci co chodzą!To chyba jasne! Ja nie idę - to nie głosuję, a jakbym poszedł to nie wiadomo na kogo zagłosowałbym. Chyba, że kompletnie błędnie zakładasz, że Ci co nie chodzą to zagłosowaliby jak Ty! Myśl chłopie sam, a nie powtarzaj jak echo frazesów i dogmatów i innych bzdur serwowanych w telewizorni przez "sprytnych" socjotechników.
Jako stojący z boku obserwator mogę napisać, że pan Tusk przegrał przez" mądrali i inteligentów" stojących u Jego boku coś co było do lekkiego pchnięcia w przód. Tu sobie chłopie szukaj winnych- jak Ci nie pasi.

Edzia - czego trudno się nie domyślić, jest kobietą... wiec trochę szacunku :twisted:

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 29 października 2005, 21:03

O ! cholera :lol: Ale ... ten Edzia też mi pasuje. Czyli nie moja wina.
Ksywke "se" wybrać bardziej jednoznaczną.
Pardon za "brak logiki" - bo w tym wypadku było to zbędne - no bo to oczywiste! :lol: :lol: :lol:

P.S.
Miałem kiedyś kumpla, "co my Go wołali " Edzia. To zdeterminowało brak zainteresowania (błędny!) inną możliwością.

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 29 października 2005, 21:24

Tylko nie chodząc na wybory pozbawiasz się prawa do krytyki.
Nie chodząc na wybory dajesz świadectwo o Twoim stosunku do tego, co dzieje się w kraju, w którym żyjesz.

I nie zakładam, że ci co nie chodzą mogliby zagłosować tak jak ja.

Ale co to za wybór prezydenta przy frekwencji 50%, gdzie z tej liczby 50% plus jeden głosów pozwala wygrać wybory. I to ma być prezydent całego kraju :?: :roll: :?
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 29 października 2005, 22:00

Czemu pozbawiam sie prawa do krytyki? Przecież to banał. Czyli np. żaden obcokrajowiec (nie ma prawa głosu) nie mógłby krytykować bo nie był. Uważam nawet, że moja ocena ( niekoniecznie - krytyka) jest bardziej obiektywna, bo nie skażona osobistymi emocjami. Stojąc z boku mogę być na pewno bardziej obiektywny w ocenach.
-Cyt."Nie chodząc na wybory dajesz świadectwo . .o Twoim stosuku do tego , co dzieje się w kraju, w którym żyjesz." koniec cyt.
No oczywiście!! Właśnie nie idę po to by dać świadectwo!!
Nachodziłem się już łaaadnych parę lat (naprawdę chodziłem), ale teraz do chodzenia zniechęcili mnie politycy. Oni bardziej dają świadectwo o kraju niż ja. Ta coraz niższa frekwencja jest z ich winy. Jeżeli Twoim konikiem jest akurat frekwencja wyborcza, to zajmij się raczej tymi przez których ludziska coraz mniej "chodzą" , niż tymi co nie" chodzą".
A co do Twoich "wyliczeń". Zauważ, że przy nieparzystej ilości głosujących reguła 50% plus jeden się nie sprawdza.
A do tego co za różnica? 20% czy 80% - tylko w samopoczuciu wybranego. Czyli -frekwencja w rękach polityków!!!! 8)

brzydki
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 15:08
Lokalizacja: wr

Postautor: brzydki » 29 października 2005, 22:21

Don Igłata pisze:Czemu pozbawiam sie prawa do krytyki? Przecież to banał. Czyli np. żaden obcokrajowiec (nie ma prawa głosu) nie mógłby krytykować bo nie był. Uważam nawet, że moja ocena ( niekoniecznie - krytyka) jest bardziej obiektywna, bo nie skażona osobistymi emocjami. Stojąc z boku mogę być na pewno bardziej obiektywny w ocenach.



osoby mieszkajace w innych krajach nie beda mialy obiektywniej i jedynie slusznej wiedzy o sprawach wewnetrznych Polski, przez swoj "punkt siedzenia". a ty przez to, ze siedzisz wlasnie tam gdzie siedzisz, tez wyrabiasz sobie okreslona opinie na temat tego co cie otacza. chcac nie chcac tkwisz w tym po uszy i brak udzialu w wyborach jest tego wyrazem. zadne brednie o umysle "nieskazonym osobistymi emocjami" do mnie nie przemawiaja...

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 30 października 2005, 11:31

A słyszałeś o takim historyku z Wysp Brytyjskich jak Norman Davis????
Profesor specjalizujący się w historii Polski. Obecnie bardzo popularny w Polsce - mający doskonałą opinię wśród fachowców i zbierający "deszcz" nagród?
P.S.
Twój zawiły wywód to poskręcanie frazesów z banałami, a na koniec to nie wiadomo o co Ci chodziło.
A nad tym co do Ciebie przemawia, to szkoda mi nawet sekundy czasu się zastanawiać. Moje teksty akurat do Ciebie nie są kierowane. Nie czytaj ich - bo i tak jeszcze nie zrozumiesz. Jak będziesz kontynuował edukację - to może kiedyś?

hellraiser nzlg

Postautor: hellraiser nzlg » 30 października 2005, 12:02

też nie chodze na wybory (co już napisałem) i w pełni zgadzam się z Don Igłata

brzydki
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 15:08
Lokalizacja: wr

Postautor: brzydki » 30 października 2005, 13:44

hellraiser nzlg pisze:też nie chodze na wybory (co już napisałem) i w pełni zgadzam się z Don Igłata


w takim razie wytlumaczcie mi (tylko tak zebym zrozumial juz teraz, a nie dopiero kiedys...) czym roznia sie osoby, ktore nie chodza na wybory dlatego, ze sa zniesmaczone polityka od tych ktorzy maja po prostu wszystko w dupie.

p.s. do don iglaty: a ty slyszales o tym, ze "demokracja nie jest idealnym
systemem, ale najlepszym jakim do tej pory wymyslono"?

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 30 października 2005, 20:45

Ad.1
Jak sie zniesmaczysz - to masz - cyt. "w dupie".
Ad.2
Chyba sam widzisz , że demokracja od demokracji się różnią.
P.S.
Hitler też został wybrany demokratycznie.

pix

Postautor: pix » 14 listopada 2005, 09:42


Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 14 listopada 2005, 17:41

Przed Balcerowiczem miliony wyjechały bez cegiełek. Za Kaczorów zbierają na cegiełki. Różnica diametralna. Czy coś oznacza? Może jakieś wnioski? :roll: A może nie da rady nic ciekawego i w miarę logicznego wysnuć? :lol:


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość