Kiedy wreszcie zawodniczki ŁKS zwyciężą?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Kiedy wreszcie zawodniczki ŁKS zwyciężą?
Koszykarki ŁKS nie miały jeszcze okazji do radości po zwycięstwie w tym sezonie ekstraklasy.
Trudno się więc dziwić, że nastroje w zespole nie są najlepsze. Paradoksalnie sytuacja organizacyjna sekcji ulega dość systematycznej poprawie, jednak nie idą za tym na razie wyniki sportowe.
Trzeba pamiętać, że pewnym usprawiedliwieniem dla ełkaesianek są trudne rywalki, z którymi miały dotąd do czynienia. Kto wie, czy kluczowe dla dalszego przebiegu rywalizacji nie będzie pierwsze spotkanie ekstraklasy (przegrana na własnym parkiecie z Azotami Meblotapem Chełm).
Każda porażka powinna martwić.
W ostatnim meczu łodzianki walczyły z nie mającym najlepszego dnia CCC Polkowice, ale nie potrafiły tego wykorzystać. To również oznaka pewnej słabości.
W czym upatrywać nuty optymizmu? Chociażby w tym, że akurat w przypadku ŁKS kilkudniowa przerwa w rozgrywkach wydaje się zbawienna. Wiele zawodniczek narzekało ostatnio na przeziębienie, jest więc czas na dojście do pełni formy.
12 listopada łodzianki zagrają przy al. Unii z przeciętnym AZS Poznań. Ten mecz po prostu trzeba wygrać.
(bart) - Express Ilustrowany
Trudno się więc dziwić, że nastroje w zespole nie są najlepsze. Paradoksalnie sytuacja organizacyjna sekcji ulega dość systematycznej poprawie, jednak nie idą za tym na razie wyniki sportowe.
Trzeba pamiętać, że pewnym usprawiedliwieniem dla ełkaesianek są trudne rywalki, z którymi miały dotąd do czynienia. Kto wie, czy kluczowe dla dalszego przebiegu rywalizacji nie będzie pierwsze spotkanie ekstraklasy (przegrana na własnym parkiecie z Azotami Meblotapem Chełm).
Każda porażka powinna martwić.
W ostatnim meczu łodzianki walczyły z nie mającym najlepszego dnia CCC Polkowice, ale nie potrafiły tego wykorzystać. To również oznaka pewnej słabości.
W czym upatrywać nuty optymizmu? Chociażby w tym, że akurat w przypadku ŁKS kilkudniowa przerwa w rozgrywkach wydaje się zbawienna. Wiele zawodniczek narzekało ostatnio na przeziębienie, jest więc czas na dojście do pełni formy.
12 listopada łodzianki zagrają przy al. Unii z przeciętnym AZS Poznań. Ten mecz po prostu trzeba wygrać.
(bart) - Express Ilustrowany
-
misiek_pabianice
- Młodzik
- Posty: 994
- Rejestracja: 24 maja 2005, 15:11
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
simon pisze:ale niby czemu mamy o jej "formie" jesiennej nie pogadać?
Nie no.. W sumie mozemy..Tylko z tego co wiem to jestescie fanami ŁKS-u i te tematy sa Wam najblizesze
simon pisze:Stabilność, komfortowe warunki pracy, sportowy awans - tylko "grać, nie umierać", tymczasem... no nie wiem, nie zachwyca, czy mi się wydaje?
Owszem.Zgodze sie z Toba w 100%..Natomiast jest jedna rzecz ,o ktorej nie wiecie,a wlasciwie 2 (po glebszym namysle)..czemu jest jak jest..Nie ukrywam,ze stac ja na lepsza gre i postara sie specjalnie zmobilizowac na 26.11
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
No właśnie - zawsze jak ktoś gra słabo lub beznadziejnie (a teoretycznie mógłby lepiej) to jest coś, lub kilka cosi - o których inni nie wiedzą - to oczywiste. W nawiązaniu do tematu postu chciałbym zauważyć, że pewnie i zawodniczki ŁKS są przez jakieś nieznane innym "cosie" (o których nie wiesz, i ja też nie) całkowicie wytłumaczone ze swej tragicznej postawy. Zatem jeśli o kimśtam mówimy niejako "na kredyt" że nie jest po prostu beznadziejna - to i o innych polecam Ci robić tak samo.
A co do "specjalnego" nastawienia na 26 to radziłbym nie podpalać się na tyle, by wylecieć za 5 przewinień na początku 2 kwarty. Ale jak dla mnie, to widowisko na takim podkręcaniu tylko zyskuje, zatem wszelkim "napaleńcom" stanowczo mówię "TAK".
Ps. A może jak jej wyjdzie to się i uśmiechnie...
A co do "specjalnego" nastawienia na 26 to radziłbym nie podpalać się na tyle, by wylecieć za 5 przewinień na początku 2 kwarty. Ale jak dla mnie, to widowisko na takim podkręcaniu tylko zyskuje, zatem wszelkim "napaleńcom" stanowczo mówię "TAK".
Ps. A może jak jej wyjdzie to się i uśmiechnie...
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Wiesz co...To co ja mysle o niektorych w 100% zostawiam dla siebie.Jakbym wszystkoo myslala powiedziala na forum..to naprawde czesci by sie przykro zrobilo.Jestem chamska i szczera.Coz.Dla jednych wada-dla mnie zaleta.Ale to nie temat na forum.simon pisze:Zatem jeśli o kimśtam mówimy niejako "na kredyt" że nie jest po prostu beznadziejna - to i o innych polecam Ci robić tak samo.
simon pisze:A co do "specjalnego" nastawienia na 26 to radziłbym nie podpalać się na tyle, by wylecieć za 5 przewinień na początku 2 kwarty. Ale jak dla mnie, to widowisko na takim podkręcaniu tylko zyskuje, zatem wszelkim "napaleńcom" stanowczo mówię "TAK".![]()
![]()
Ooo...Na ten mecz (i rewanz) nastawia sie specjalnie.Zalozenie jest takie,ze wyleci za 5 fauli w ostatniej minucie meczu kiedy to kilkoma punktami bedzie prowadzil zespol....
simon pisze:Ps. A może jak jej wyjdzie to się i uśmiechnie...
Watpie
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Pamela pisze:Zalozenie jest takie,ze wyleci za 5 fauli w ostatniej minucie meczu kiedy to kilkoma punktami bedzie prowadzil zespol....simon pisze:Ps. A może jak jej wyjdzie to się i uśmiechnie...
Watpie
... no na 35 sekund przed końcem, co zaowocuje 2 osobistymi, koleżanki pozbawione wsparcia błyskotliwej skrzydłowej pełną akcję nie zakończą rzutem, a my na 4 sekundy przed końcem rzucimy ("Czarna" - i będą to jedyne jej punkty w meczu) za 2 spod kosza na remis, z tym że z... faulem. Decydujące punkt padnie "o tablicę", ostatni rzut rozpaczy Odry będzie niecelny i tak (choć wszystko zgodnie z planem) brak uśmiechu uznam za... całkowicie zrozumiały
Pamela pisze:Hehe..ale zes wymyslilNie pozostaje nic innego jak czekac 22 dni na final..
PS.Czarna i 2 pkt-hmm..oby i to nie byloi za duzo na jej mozliwosciTak ,wiem..jestem bee
obsolutnie nie jesteś bee (ewentualnie siii) - a "Czarna"... cóż, wobec nacisku trudnych rywalek - centerek w ekipie rywala z 26 faktycznie z tymi (jedynymi) 2 punktami to może mieć kłopot...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości



