Łks Siemens AGD 65:64 AZS Poznań
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
misiek_pabianice
- Młodzik
- Posty: 994
- Rejestracja: 24 maja 2005, 15:11
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
-
misiek_pabianice
- Młodzik
- Posty: 994
- Rejestracja: 24 maja 2005, 15:11
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
To Ty jeszcze chodzisz na ŁKS? Przeciez nie gra tu twój cukiereczek. Jeśli dzisiejszy występ ŁKS mimo wszystko najlepszy w rundzie był żałosny to gratuluję oceny... No ale nic my poczekamy na cukiereczkaPamela pisze:Jak dla mnie...ŁKS dalej gra zalośnie i ponizej oczekiwan-zwlaszcza jesli chodzi o gre niektorych zawodniczek.poki co..nie widze znaczacej zmiany w grze..
Jeśli chodzi o moją opinię to byłaby ona jednak bardziej pozytywna. ŁKS nie zagrał być moze rewelacji, ale przede wszystkim wygrał z drużyną nieobliczalną co pokazał choćby mecz w Chełmie i ostatni wystep w Arenie. Choc wynik wskazywałby na niezwykle dramatyczną końcówkę, poznanianki same pozbawiły się szanss na zwyciestwo. Potrafiły odrobić 9 pkt. które traciły na kilka minut przed końcową syreną, po czym na 9 sekund do końca tracąc już tylko 1 pkt! z niewiadomych przyczyn nie faulowały wyprowadzających piłke z linii autowej zawodniczek ŁKS...
Fajowy mecz zagrała Hrickowa i siostry, słabiutko Birbe. Czernyj teoretycznie słabo choć rzuciła decydujące punkty. Osobna sprawa to Głaszcz. Gdyby zależało to od nas, specjalnie dla Szymona i Marcina z Pabianic, oddalibysmy ją za darmo. To co uskutecznia ta doswiadczona koszykarka jest po prostu przykre

BRAWO ŁKS!!!! Pognębiliście trenera, który zabiera 16-latkę, by zagrała dwie minuty w czasie, kiedy jej zespół rozgrywa mecz z ciężkim rywalem, w którym wystapiła by około 30 minut... Pognębiliście trenera, który nawet na mecz rezerw własnego zespołu, w którym występują trzy zawodniczki z jego składu meczowego się nie pofatyguje... BRAWO ŁKS!!!
Mikey pozdrowionka i dzięki za wynik - zakończyłeś karierę Mytka, jako kibica
Mikey pozdrowionka i dzięki za wynik - zakończyłeś karierę Mytka, jako kibica
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Mikey pisze:Potrafiły odrobić 9 pkt. które traciły na kilka minut przed końcową syreną, po czym na 9 sekund do końca tracąc już tylko 1 pkt! z niewiadomych przyczyn nie faulowały wyprowadzających piłke z linii autowej zawodniczek ŁKS...Nasze wykonały kilka podań, a poznanianki w sumie nie przeszkodziły im w niczym...
![]()
Heh Też mnie to zdziwiło, że ŁKS spokojnie rozgrywa piłkę, a zawodniczki z Poznania przygladają się akcji zupełnie nie reagując na 10 sek. przed końcem meczu
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Trener AZS tłumaczył na konfie ze... nie mógł już wziąść czasu zeby przekazać tą cenną informację swoim zawodniczkomHersi pisze:Mikey pisze:Potrafiły odrobić 9 pkt. które traciły na kilka minut przed końcową syreną, po czym na 9 sekund do końca tracąc już tylko 1 pkt! z niewiadomych przyczyn nie faulowały wyprowadzających piłke z linii autowej zawodniczek ŁKS...Nasze wykonały kilka podań, a poznanianki w sumie nie przeszkodziły im w niczym...
![]()
Heh Też mnie to zdziwiło, że ŁKS spokojnie rozgrywa piłkę, a zawodniczki z Poznania przygladają się akcji zupełnie nie reagując na 10 sek. przed końcem meczu


Mikey pisze:Trener AZS tłumaczył na konfie ze... nie mógł już wziąść czasu zeby przekazać tą cenną informację swoim zawodniczkomHersi pisze:Mikey pisze:Potrafiły odrobić 9 pkt. które traciły na kilka minut przed końcową syreną, po czym na 9 sekund do końca tracąc już tylko 1 pkt! z niewiadomych przyczyn nie faulowały wyprowadzających piłke z linii autowej zawodniczek ŁKS...Nasze wykonały kilka podań, a poznanianki w sumie nie przeszkodziły im w niczym...
![]()
Heh Też mnie to zdziwiło, że ŁKS spokojnie rozgrywa piłkę, a zawodniczki z Poznania przygladają się akcji zupełnie nie reagując na 10 sek. przed końcem meczu![]()
nie tylko dlatego - zawodniczka AZS przyznała, że ŁKS grał "piłka parzy" - czyli nie kozłem a podaniem i faulować się po prostu nie dało - bo takowy (bez piłki) skończyłby się rzutami i... piłką z boku dla ŁKS.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości





