Łks Siemens AGD 65:64 AZS Poznań

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 12 listopada 2005, 21:34

Pamela pisze:Jak dla mnie...ŁKS dalej gra zalośnie i ponizej oczekiwan-zwlaszcza jesli chodzi o gre niektorych zawodniczek.poki co..nie widze znaczacej zmiany w grze..

nie dziwię się, że niewiele widziałaś - przyszłaś przecież w połowie... Proponuję Ci zatem okroić swą wypowiedź o grze także do połowy...

a jak nie wiedzisz jakiejkolwiek zmiany, to popatrz po prostu w "procenty" - ale nie te o których myślisz teraz, tylko te w statystykach :lol: :lol: :lol: :wink:

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 12 listopada 2005, 21:37

simon pisze:(...)nie tylko dlatego - zawodniczka AZS przyznała, że ŁKS grał "piłka parzy" - czyli nie kozłem a podaniem i faulować się po prostu nie dało - bo takowy (bez piłki) skończyłby się rzutami i... piłką z boku dla ŁKS.


taaaaa... a temperatura na sali była o stopień niższa niż w Twierdzy "Arena", co sprawiło, że ruchy były trochę spowolnione bo mięśnie nie tak rozgrzane, jak trzeba... jezuuuuu... ile można wymyśleć głupoty, do własnej skopanej końcówki :lol:
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
FAIR PLAY
Młodzik
Posty: 908
Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
Lokalizacja: POZNAŃ :)
Kontaktowanie:

Postautor: FAIR PLAY » 12 listopada 2005, 21:40

Seba - chyba nie tylko mytka kariera jako kibica sie skończyła! bo dla mnie to istny skandal co przedstawiły poznanianki w 2 ostqatnich meczach!

A wytlumaczenie "trenera" Szajka ze nie mógł przekazać zawodniczka co maja robic jest smieszne! no chyba ze macie w Łodzi sale wielkosci Old Trafford albo czegos w tym stylu no to rozumiem!

a osobiscie widziałbym pana szajka w innym zespole - taka sugestia!! Krótko mówiąc wp...! :evil:
Obrazek

Awatar użytkownika
Nas
Żak
Posty: 235
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:57
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: Nas » 12 listopada 2005, 21:40

Seba pisze:Mikey pozdrowionka i dzięki za wynik - zakończyłeś karierę Mytka, jako kibica ;)


Ale jako kibica w ogole?? Czy tylko AZSu? Mytek na Swarzędz przychodź :D

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 12 listopada 2005, 21:50

moja ocena meczu (ŁKS-u):
Kluczową partię dla losów spotkania rozegrała Kasia i Magda - zdecydowanie najlepsze na boisku (w ŁKS oczywiście) - dobrze wspomagała je Milena.
Jeśli chodzi o Czernyj to i tak jaj najlepszy mecz w Łodzi - miała trochę zbiórek, bardzo ważne 2 bloki - także punkty na nie dramatycznym procencie. Oczywiście kilka razy zdumiała swą "sennością" na boisku ale to i tak spory postęp w jej wykonaniu.
Powoli powoli coraz pożyteczniejsza staje się dla nas Kazimierowa - wartościowe zmiany, nieźle - wręcz przyzwoicie w obronie - z przodu... nieźle - nie "błyszcząco" ale nieźle. Widać postępy zdecydowanie, oczywiście jej postawę oceniam "na miarę możliwości" które reprezentuje - fajerwerków się nie spodziewam.
Bardzo słaby mecz Birbe - nie wychodziło jej nieomal nic - ale "wybiegała" ten mecz jakoś - i co tu nie gadać, była słaba - ale jakby jej nie było to by było słabo... swoje 7 punktów dołożyła do zwycięstwa, nie ma co gadać.
Sprawa Marzeny Głaszcz to osobny temat - trudno powiedzieć, że by nie chciała albo że nie walczy, biega - ale na rany... brak słów czasami...

Natomiast statystyki PLKK wołają o pomstę do nieba - poruszone na konferencji 2 bloki Hrickovej na Lorek, 2 bardzo ważne bloki Czernyj - a w statsach "0" po stronie zespołu! - DNO!!! Zresztą i Poznań - choćby Reda, czy 2 razy b. ładne bloki na Głaszcz... - takie statystyki są bez sensu !

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 12 listopada 2005, 21:55

simon pisze:(...) takie statystyki są bez sensu !


Simon... błagam... powiedz mi, że "ktoś" w tym AZSie ma mózg i nie zabiera zawodniczki z meczu jej zespołu, tylko po to, żeby zagrała 2 minuty :? :? :? Powiedz, że Wera zagrała w Łodzi dłużej... może nie 30-35, tak jak by grała w swojej Olimpii, ale chociaż te 10 minut na parkiecie???
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 12 listopada 2005, 21:56

FAIR PLAY pisze:Seba - chyba nie tylko mytka kariera jako kibica sie skończyła! bo dla mnie to istny skandal co przedstawiły poznanianki w 2 ostqatnich meczach!

A wytlumaczenie "trenera" Szajka ze nie mógł przekazać zawodniczka co maja robic jest smieszne! no chyba ze macie w Łodzi sale wielkosci Old Trafford albo czegos w tym stylu no to rozumiem!

a osobiscie widziałbym pana szajka w innym zespole - taka sugestia!! Krótko mówiąc wp...! :evil:


Nie no - bez przesady - nie powiem, że AZS-ianki prezentowały się w Łodzi jakoś szczególnie źle - po prostu... minimalnie przegrały spotkanie, po walce trzeba przyznać. Nie twierdzę, że poziom był wysoki - ale całkiem przyzwoity i żadna z poznanianek "koło meczu" nie przeszła. Ja bym ich się za ten mecz nie czepiał - za poprzedni to może tak - ale za ten nie.
Sala w Łodzi jest wystarczająco mało by mieć kontakt z zawodniczkami, a zresztą jakby nawet była "Maracaną" to z tego co wiem trener i tak stoi przy linii i wielkość trybun ma ograniczone znaczenie.
Fakt - mogły szukać fauli, ale rozumiem, że liczyli na zwykłą stratę ełksy po "zonie" - co w tym meczu już niejednokrotnie już miało miejsce.
W sporcie trzeba czasem postawić na "właściwego konia" i nie zawsze się trafia.
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2005, 01:51 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 12 listopada 2005, 21:58

Seba pisze:
simon pisze:(...) takie statystyki są bez sensu !


Simon... błagam... powiedz mi, że "ktoś" w tym AZSie ma mózg i nie zabiera zawodniczki z meczu jej zespołu, tylko po to, żeby zagrała 2 minuty :? :? :? Powiedz, że Wera zagrała w Łodzi dłużej... może nie 30-35, tak jak by grała w swojej Olimpii, ale chociaż te 10 minut na parkiecie???


niestety nawet jej nie zauważyłem - może przez ten moment spojrzałem akurat gdzie indziej - ale wydaje mi się, że i te 2 minuty są troszkę naciągane...

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 12 listopada 2005, 22:07

simon pisze:
Seba pisze:
simon pisze:(...) takie statystyki są bez sensu !


Simon... błagam... powiedz mi, że "ktoś" w tym AZSie ma mózg i nie zabiera zawodniczki z meczu jej zespołu, tylko po to, żeby zagrała 2 minuty :? :? :? Powiedz, że Wera zagrała w Łodzi dłużej... może nie 30-35, tak jak by grała w swojej Olimpii, ale chociaż te 10 minut na parkiecie???


niestety nawet jej nie zauważyłem - może przez ten moment spojrzałem akurat gdzie indziej - ale wydaje mi się, że i te 2 minuty są troszkę naciągane...


;( ;( ;( Mam nadzieję, że trener nie pobił swojego rekordu z poprzedniego - bardzo zaciętego, wspaniałego, emocjonującego meczu (taaaaaaa....) z Gorzowem, kiedy to wpuścił długo rozgrzewającą się Jagodę Malendowicz pierwszy raz na parkiet na ... 7 sekund przed końcem tego hitu koszykarskiego :?

Wiecie co... takie rezerwy nie mają ŻADNEGO absolutnie sensu!!!! Jeśli wszystko ma się opierać tylko na tym, że pewnego klubu (nazwijmy go AZSem na przykład) nie stać, by wykupić młodą koszykarkę, a od 100 lat nie wyszkolił żadnej własnej... jeżeli pomysł takiej umowy ma służyć TYLKO i WYŁACZNIE po to, zeby "ktoś" (nazwijmi go AZSem przykładowym) był w stanie zapełnić sobie protokuł meczowy - nawet kosztem tego, że jedna z najzdolniejszych polskich młodziutkich zawodniczek zamiast zagrać tam gdzie chce i powinna, siedzi na ławie, to.... nie będę przeklinał juz na KKForum...
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 12 listopada 2005, 22:43

Mikey pisze:To Ty jeszcze chodzisz na ŁKS? Przeciez nie gra tu twój cukiereczek. Jeśli dzisiejszy występ ŁKS mimo wszystko najlepszy w rundzie był żałosny to gratuluję oceny... No ale nic my poczekamy na cukiereczka :D


A no..Czasem zdarzy mi sie zajrzec na hale :P I dalej twierdze,ze graja zalosnie.Kto wie jakby potoczyl sie mecz gdyby w ostatniej akcji Poznan zamiast za 2 rzucil za 3..

I zapamietaj raz na zawsze..Od Szopena to sie odpierd :P
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 12 listopada 2005, 22:47

simon pisze:nie dziwię się, że niewiele widziałaś - przyszłaś przecież w połowie... Proponuję Ci zatem okroić swą wypowiedź o grze także do połowy...


Dobra.Niech i tak bedzie...Po zobaczeniu 2 kwart dalej zdania nie zmienilam.
Antychryst powrócił ;)

lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)

:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)

:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 13 listopada 2005, 00:07

Gratulacje dla ŁKSu :P
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 13 listopada 2005, 01:16

Pamela pisze:Kto wie jakby potoczyl sie mecz gdyby w ostatniej akcji Poznan zamiast za 2 rzucil za 3...


"a na pytanie czy musiało do tego dojść odpowiadam - widocznie musiało, skoro doszło"...
Sądzę, że Poznań gdyby tylko mógł, to by i "za 5" chętnie rzucił...

ech Pamela - kto wie jak by to było, gdyby ŁKS w poprzedniej akcji rzucił za "3" a nie za "2" :lol: :lol: :lol: - co ty wypisujesz... "kto wie jak by to było"... jak Cię to zajmuje - to trzeba iść do wróżki a nie na mecz (sory - 1/2 meczu)...

Zresztą nazywaj sprawę gry ŁKS jak tam chcesz - jeśli jednak nie widzisz różnicy między meczem z Chełmem a dzisiejszym... no to sory... już sama wygrana, punkty 51 do 65 a procent za "2" - 39% do 59% mówią wiele - ale fakty jak widzę nie są ważne tylko "wrażenia artystyczne" a te dla Ciebie od kiedy nie gra u nas osobista "primabalerina" zawsze będą do bani...

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 13 listopada 2005, 01:39

simon pisze:W sporcie trzeba czasem postawić na swojego "konia" i nie zawsze się trafia.


Ja taką dygresję: bardzo proszę o to, żeby uważać jakich słów się używa...
Poza tym nie znam człowieka, który by nazwał "konia" mianem swój.

A co do meczu. Gratulacje dla ŁKSu. Dzisiejsze zwycięstwo dowodzi, ze jeszcze nie zginął, i nie dlatego że kibiców ma, ale potrafi wygrywać.

Nie wiem jak fatalnie u siebie gra Czernij, ale u nas zagrała całkiem niezłe spotkanie. Ale to też jakaś prawidłowość, ze Czernij, teraz Pałeczka zagrały niezłe spotkania.

Dziwi mnie postawa Poznanianek. Jakby chciały udowodnić, że można jeszcze gorzej. Chyba coś się niedobrego dzieje, czego moze nie widać na pierwsy rzut oka.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 13 listopada 2005, 01:50

fearless pisze:
simon pisze:W sporcie trzeba czasem postawić na swojego "konia" i nie zawsze się trafia.


Ja taką dygresję: bardzo proszę o to, żeby uważać jakich słów się używa...
Poza tym nie znam człowieka, który by nazwał "konia" mianem swój.


A pytałaś jakiegokolwiek właściciela konia - czyj to koń? - ale rozumiem - "jak ktoś bardzo chce - to w wiadrze wody ogień zaprószy…"

Dobra, dobra -

simon pisze:W sporcie trzeba czasem postawić na "właściwego konia" i nie zawsze się trafia.


może być? czy też Ci się z czymś kojarzy?


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości