Łks Siemens AGD 65:64 AZS Poznań

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 13 listopada 2005, 13:23

Gratulacje dla ŁKS-u :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 13 listopada 2005, 15:07

simon pisze:
fearless pisze:
simon pisze:W sporcie trzeba czasem postawić na swojego "konia" i nie zawsze się trafia.


Ja taką dygresję: bardzo proszę o to, żeby uważać jakich słów się używa...
Poza tym nie znam człowieka, który by nazwał "konia" mianem swój.


A pytałaś jakiegokolwiek właściciela konia - czyj to koń? - ale rozumiem - "jak ktoś bardzo chce - to w wiadrze wody ogień zaprószy…"

Dobra, dobra -

simon pisze:W sporcie trzeba czasem postawić na "właściwego konia" i nie zawsze się trafia.


może być? czy też Ci się z czymś kojarzy?


Jej, wiem, że to zawoaluowane było generalnie, ale chodziło mi o wspaniałego trenera naszej kadry. W tym kontekście, nie ma właściwego konia, bo koniu to koniu, i nikt z konia trenera nie zrobi. Poza tym "pytałaś"? Kobietą to ja nie jestem.

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 13 listopada 2005, 15:25

Tragedia z tym AZS-em!!!!!!! Oczekuje na poprawe a tu z kazdym meczem jest gorzej! :cry:

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 13 listopada 2005, 15:31

Seba pisze:.... nie będę przeklinał juz na KKForum...



pewnie zachwams ie po szczeniacku, ale ja sobie przeklnę:

SZAJEK, SZAJEK: W*Y*P*I*******L*A*J :!: :!: :!: :!: :!: :!:


MAM JUZ TEGO DOŚĆ, BEŁTAM JAK WIDZE TEGO SIWEGO SKURCZYBYKA :? :evil: :evil:


czas juz chyba z tym skończyc, bo widze to nie ma sensu :/
reloaded :]

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 13 listopada 2005, 15:35

Seba pisze:
Mikey pozdrowionka i dzięki za wynik - zakończyłeś karierę Mytka, jako kibica ;)


nie Mikey(pozdrawiam:)) tyljo ten nasz zafajdany pożal sie Boże "trener" :/
reloaded :]

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 13 listopada 2005, 17:33

Jeśli mogę cos wspomniec o AZSie. Naprawde Wasze dziewczyny nie grały źle, fakt ze przegrały bez głowy, nie próbując przerwać ostatniej akcji ŁKSu, ale nie zaprezentowały sie beznadziejnie. Natomiast Szajek zrobił na mnie wrażenie...człowieka zagubionego :?
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 13 listopada 2005, 20:40

Mikey pisze:Jeśli mogę cos wspomniec o AZSie. Naprawde Wasze dziewczyny nie grały źle, fakt ze przegrały bez głowy, nie próbując przerwać ostatniej akcji ŁKSu, ale nie zaprezentowały sie beznadziejnie. Natomiast Szajek zrobił na mnie wrażenie...człowieka zagubionego :?


no wlasnie o to mi chodzi. nie mam absolutnie zadnych pretensji do naszych dziewczyn, to nie ich wina.... ale jesli caly zespol gra słabo lub bardzo slabo to smiem twierdzic ze jest to wina trenera...
reloaded :]

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 13 listopada 2005, 21:08

simon pisze:ech Pamela - kto wie jak by to było, gdyby ŁKS w poprzedniej akcji rzucił za "3" a nie za "2" :lol: :lol: :lol: - co ty wypisujesz... "kto wie jak by to było"... jak Cię to zajmuje - to trzeba iść do wróżki a nie na mecz (sory - 1/2 meczu)...
...


A ja lubie myslec,co by bylo gdyby..Lepiej myslec za duzo niz wcale :P

Wiesz co...Nie potrzebuje calego meczu by ocenic gre poszczegolnych koszykarek.Skoro graja niby tak dobrze..to czemu sa slabe.Gdyby przyjechal silniejszy zespol to by z nimi wygral.I nie wal mi tekstow,ze gdyby byl mocniejszy rywal to by sie bardziej postaraly i gra wygladalaby inaczej.Jaasne :P

Ale lubicie tego Szopena wciskac w tematy z ŁKS-em.Jakis kompleks czy co? Gdyby teraz grala w lodzkim klubie i odstawiala taka mianiane na boisku jaka obecnie odstawiaja ŁKS-ianki to tez bym powiedziala,ze gra zalosnie.
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 13 listopada 2005, 21:32

Pamela pisze:Ale lubicie tego Szopena wciskac w tematy z ŁKS-em.Jakis kompleks czy co? Gdyby teraz grala w lodzkim klubie i odstawiala taka mianiane na boisku jaka obecnie odstawiaja ŁKS-ianki to tez bym powiedziala,ze gra zalosnie.


jasne :D:D:D:D:D:D:D

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 13 listopada 2005, 21:58

Pierwsze zwycięstwo koszykarek ŁKS


W ekstraklasie kobiet łodzianki wygrały z AZS Poznań, a PZU Polfa przegrała w Krakowie

Spotkanie ŁKS z AZS Poznań rozpoczęło się od prowadzenia gospodyń, bo z półdystansu trafiła Birute Dominauskaite. Wprawdzie po chwili do remisu doprowadziła Monika Ciecierska, ale zaraz zaczęła się zaznaczać przewaga łodzianek. Efektownie, a przed wszystkim skutecznie grała Katarina Hrickova, która w pierwszej kwarcie zdobyła siedem punktów. Kiedy ŁKS prowadził 16:9, na boisku pojawiła się Joanna Lorek. Poznaniaka natychmiast wykorzystała swój największy atut - rzut z dystansu. Trafiła zza linii 6,25 m, ale sędziowie zaliczyli tylko dwa punkty. Zadaniem Andrzeja Słabęckiego, kierownika drużyny AZS, właśnie ten błąd miał decydujące znaczenie dla końcowego wyniku meczu. - Zostaliśmy skrzywdzeni - żalił się po meczu.

W 15 min. po celnym rzucie Eleny Czernij łodzianki prowadziły 18:11, ale końcówka pierwszej kwarty należała do AZS. Łódzkim kibicom ponownie przypomniała się Lorek. Była ełkaesianka rzutem z dystansu w ostatniej sekundzie doprowadziła do stanu 22:22. W drugiej, bardzo wyrównanej kwarcie, remis pojawiał się na tablicy wyników aż pięć razy.

Po zmianie stron gospodynie zagrały lepiej. Po 36 minutach prowadziły 61:51 i wydawało się, że nie może im się przydarzyć nic złego. Jednak poznanianki postawiły wszystko na jedną kartę i przewaga łodzianek zaczęła szybko topnieć. 40 sekund przed końcem meczu, po rzucie Joanny Jarkowskiej, AZS przegrywał tylko 62:63. Dwa punkty zdobyła wtedy Czernij, ale poznanianki szybko odpowiedziały celnym rzutem Jarkowskiej. Do końca pozostało jednak tylko dziewięć sekund i łodzianki nie dały już sobie odebrać piłki.

W ten sposób ŁKS odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Zawdzięcza je przede wszystkim Hrickovej, Magdalenie Włodarskiej i Milenie Owczarek. Nadal poniżej oczekiwań grają Czernij oraz Dominauskaite, która trafiła tylko raz za trzy punkty (na sześć prób). Wciąż słabo spisuje się też Marzena Głaszcz.

ŁKS SIEMENS - AZS POZNAŃ 65:64 (22:22, 16:17, 12:12, 15:13)

ŁKS Siemens: Włodarska 18, Hrickova 17, Czernij 10, Dominauskaite 7, Kazimierova 6, Owczarek 5, Głaszcz 2.

AZS: Jarkowska 24, Ciecierska, Lorek po 11, Mrozińska 8, Waligórska, Aleliunaite-Jankowska po 4, Sibora 2.

Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 14 listopada 2005, 07:56

ŁKS Siemens AGD - AZS Poznań 65:64

Poniedziałek, 14 listopada 2005r.

Dopiero w szóstej kolejce rozgrywek koszykarskiej ekstraklasy kobiet zespół ŁKS Siemens AGD odniósł upragnione zwycięstwo, pokonując na własnym parkiecie AZS Poznań.

Obrazek
Przy piłce Katarina Hrickova

Z prawdziwym podziwem, nie szczędząc przy tym zasłużonych oklasków, kibice zgromadzeni w hali przy al. Unii patrzyli na ambitną i konsekwentną grę koszykarek ŁKS Siemens AGD w pojedynku z wyżej notowaną drużyną AZS Poznań. Koneserzy mogli mieć pewne zastrzeżenia co do poziomu gry, ale na brak emocji nie można było narzekać.

Spotkanie miało charakter wyrównany i losy pojedynku ważyły się prawie do jego ostatniej minuty. Ełkaesianki zaimponowały tym razem również dużą rozwagą, kiedy to w ostatnich fragmentach gry potrafiły utrzymać jednopunktową przewagę nad rywalkami, co przyniosło im upragniony sukces.

O zwycięstwie łodzianek w dużej mierze zadecydowała dobra gra obronna, jak i umiejętne przechodzenie do szybkich kontrataków. Wprawdzie bardzo trudno było utrzymać w szachu Joannę Jarkowską, ale na każde jej trafienie do kosza, ŁKS natychmiast ripostował skutecznym z reguły zagraniem ofensywnym.

W łódzkiej drużynie prym wiodły Magdalena Włodarska i Katarina Hrickova, z dobrej strony pokazała się też nareszcie Elena Czernij, która całkiem przyzwoicie spisywała się zarówno w ataku, jak i w obronie. Pozostałe ich cztery koleżanki starały się udanie dotrzymywać im kroku.

Trener Mirosław Trześniewski: - Wszystkie nasze koszykarki, występujące w tym meczu, zasłużyły na duże słowa uznania. Każda z nich wniosła do tego pojedynku wiele, obok ambicji, koszykarskich wartości, które przełożyły się na nasze w pełni zasłużone, chociaż skromne, zwycięstwo.

Dobra postawa naszej drużyny w spotkaniu z akademiczkami z Poznania rokuje pomyślne nadzieje na dalsze zmagania o ligowe punkty.

ŁKS Siemens AGD - AZS Poznań 65:64 (22:22, 16:17, 12:12, 15:13)

ŁKS: Włodarska 18, Hrickova 17, Czernij 10, Dominauskaite 7, Kazimirowa 8, Owczarek 5, Głaszcz 2.

AZS Poznań: Jarkowska 24, Ciecierska 11, Lorek 11, Mrozińska 8, Aleliunate-Jankowska 4, Waligórska 4, Sibora 2.

(m. st.) - Express Ilustrowany

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 listopada 2005, 12:30

Pamela pisze:
simon pisze:ech Pamela - kto wie jak by to było, gdyby ŁKS w poprzedniej akcji rzucił za "3" a nie za "2" :lol: :lol: :lol: - co ty wypisujesz... "kto wie jak by to było"... jak Cię to zajmuje - to trzeba iść do wróżki a nie na mecz (sory - 1/2 meczu)...
...


A ja lubie myslec,co by bylo gdyby..Lepiej myslec za duzo niz wcale :P

Wiesz co...Nie potrzebuje calego meczu by ocenic gre poszczegolnych koszykarek.Skoro graja niby tak dobrze..to czemu sa slabe.Gdyby przyjechal silniejszy zespol to by z nimi wygral.I nie wal mi tekstow,ze gdyby byl mocniejszy rywal to by sie bardziej postaraly i gra wygladalaby inaczej.Jaasne :P

Ale lubicie tego Szopena wciskac w tematy z ŁKS-em.Jakis kompleks czy co? Gdyby teraz grala w lodzkim klubie i odstawiala taka mianiane na boisku jaka obecnie odstawiaja ŁKS-ianki to tez bym powiedziala,ze gra zalosnie.


Po pierwsze to skoro lubisz myśleć "co by było gdyby" - to pomyśl, że przed poznaniankami rzucającymi "za 3" łodzinki także rzuciły "za 3" - albo, że któryś z osobistych Głaszcz "wszedł".
Myślenie "co by było gdyby" wymaga dawania takiej samej szansy obu zespołom - chyba że interesuje Cię wyłącznie opcja "co by było gdyby AZS grał lepiej - a ŁKS gorzej" - wtedy odpowiadam: AZS by wygrał! - ale że nadal "babka nie ma wąsów" - to przegrał...

Szopena lubimy - zawsze lubiliśmy - "lubienie" nie ma nic do trzeźwej (bardzo trudne słowo :wink: ) oceny boiskowych osiągnięć i rozwiązań.

Przez 70% poprzedniego sezonu miałaś zatem otwarte pole do:
tez bym powiedziala,ze gra zalosnie

a raczej słyszałem coś innego

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 14 listopada 2005, 15:59

GRATULACJE DLA ŁKSU :!:
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 listopada 2005, 16:10

KOSZYKÓWKA Zabrakło szczęścia

Poniedziałek, 14 listopada 2005r.

Sporego pecha miały koszykarki poznańskiego AZS podczas wyjazdowego spotkania ekstraklasy w Łodzi z ŁKS. Poznanianki zagrały na niezłym poziomie, jednak przegrały różnicą jednego punktu 64:65. Na minimalną porażkę akademiczek złożyły się m.in. dwa poważne błędy arbitrów – Jakuba Zamojskiego i Grzegorza Łaty.
Najpierw w drugiej kwarcie meczu nie zaliczyli trzypunktowego rzutu Joanny Lorek (uznali go za dwa punkty), a w samej końcówce nie odgwizdali błędu linii środkowej w ekipie gospodarzy.
Przez trzy pierwsze kwarty meczu na parkiecie w Łodzi toczyła się wyrównana i twarda walka. Żadnej z drużyn w tym okresie nie udało się wywalczyć większej przewagi. Po 30 minutach poznanianki prowadziły 51:50. Na początku czwartej odsłony drużyna trenera Grzegorza Szajka nie potrafiła przez pięć minut trafić do kosza rywalek. Łodzianki w pełni to wykorzystały i w 35 minucie wygrywały różnicą 10 punktów. Na szczęście ambitnie walczące akademiczki udanie odrabiały straty. Najpierw Monika Ciecierska trafiła zza linii 6,25 m, potem trzypunktową akcję ,,zrobiła’’ Natalia Mrozińska (2 pkt. z gry i jeden rzut wolny), a chwilę później to samo powtórzyła Joanna Jarkowska. Do końca spot- kania pozostało już tylko 9,6 sek. i łodzianki w tym momencie popełniły błąd linii środkowej. Gdyby sędziowie to odgwizdali, poz- nanianki miałyby jeszcze osiem sekund na ostatnią akcję, ale tak się, niestety, nie stało. ŁKS utrzymał minimalną przewagę i zanotował pierwsze zwycięstwo w sezonie. Mimo porażki trener Szajek był zadowolony z postawy swoich podopiecznych, wśród których najskuteczniejsza była Joanna Jarkowska – zdobywczyni 24 punktów.

http://poznan.naszemiasto.pl/sport/536232.html

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 listopada 2005, 16:15

simon pisze:Na minimalną porażkę akademiczek złożyły się m.in. dwa poważne błędy arbitrów – Jakuba Zamojskiego i Grzegorza Łaty.
Najpierw w drugiej kwarcie meczu nie zaliczyli trzypunktowego rzutu Joanny Lorek (uznali go za dwa punkty), a w samej końcówce nie odgwizdali błędu linii środkowej w ekipie gospodarzy.
Do końca spotkania pozostało już tylko 9,6 sek. i łodzianki w tym momencie popełniły błąd linii środkowej. Gdyby sędziowie to odgwizdali, poznanianki miałyby jeszcze osiem sekund na ostatnią akcję, ale tak się, niestety, nie stało.


:shock: :shock: :shock: "maniactwo" jak widzę ma się dobrze...

ale oczywiście błędy w przeciwnym kierunku się "nie złożyły" absolutnie, natomiast w ostatniej akcji to sam jestem ciekaw co red. widział "oczyma wyobraźni"... :lol: :lol:

I tak mamy w prasie zamiast opisu meczu, wkładu pracy zawodniczek - oceny indywidualnych ich występu - opisu "koncepcji" trenera w ostatniej (i przed ostatniej) akcji - zlepek bełkotu wyliczającego żele, że się "nie udało", że zabrakło szczęścia (no bo przecież nie umiejętności zawodniczek - a trenera w szczególności), że sędziowie pomylili się w 2 kwarcie (oczywiście to pewnie jedyne błędy w meczu) itp. dramatycznych wypocin marnego „oglądacza” (no bo nawet nie kibica) - a co dopiero sportowego fachowca.
Apeluję jeszcze raz - może zrobimy jakiś specjalny dział z "prasówkami" tak by tam w ogóle nie wchodzić a sami piszmy jak najobszerniejsze teksty własne z meczów - bo to tak naprawdę jest najciekawsze na forum.
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2005, 16:21 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości