Tomasz Herkt: Psychologiem musi być trener

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Tomasz Herkt: Psychologiem musi być trener

Postautor: Wojteg » 15 listopada 2005, 21:23

Tomasz Herkt dla "Gazety": Psychologiem musi być trener

Trener PZU Polfy Pabianice opowiada o przyczynach porażki z Wisłą Kraków, braku centra w drużynie, słabszej formie niektórych zawodniczek i przyszłości

Jerzy Walczyk: W sobotę PZU Polfę czeka mecz z Lotosem Gdynia. Tymczasem w dwóch spotkaniach z innymi kandydatami do medalu przegraliście różnicą dwudziestu punktów. Trudno więc być optymistą...

Tomasz Herkt: Po dobrych występach w sparingach zrobiono z nas główną siłę polskiej kobiecej koszykówki. A tymczasem my spokojnie pracujemy nad zrealizowaniem naszego celu, czyli zdobycia medalu. Do każdego meczu podchodzimy bardzo zmobilizowani. Podobnie było w Krakowie, gdzie Wisła dopiero w drugiej połowie uzyskała przewagę. Pamiętajmy, że ten zespół ma nieporównywalnie lepszy skład od nas. Niektóre zawodniczki zarabiają nawet po 120 tys. dolarów. O takich pieniądzach nasze zawodniczki nie mogą nawet marzyć i to płaconych w złotówkach.

Dlaczego aż trzy Pana zawodniczki nie zdobyły w meczu z Wisłą nawet punktu?

- To właśnie przyczyna naszej porażki. Nasza pierwsza piątka wygrała z wyjściową piątką krakowianek 56:52. Natomiast zawodniczki, które wchodziły na boisko z ławki rezerwowych przegrały 0:21. To miało decydujący wpływ na końcowy wynik.

Nie najlepiej grała także Olga Pantelejewa.

- Trudno stwierdzić czy zawiodła w Krakowie. Rzuciła trzynaście punktów, dobrze spisywała się w obronie. Proszę zauważyć, że nasze zawodniczki grające na obwodzie rzuciły więcej punktów niż krakowianki.

Mówi Pan, że podstawowe i obwodowe zawodniczki PZU Polfy były skuteczniejsze od występujących na tych samych pozycjach koszykarek Wisły. To w takim razie dlaczego przegraliście?

- Także dlatego, że nie mamy w kadrze centra. Co prawda okienko transferowe otwarte jest do końca stycznia, ale na transfery mogą sobie pozwolić tylko kluby, które mają pieniądze. Nasi działaczy zdecydowali, że musimy sobie radzić w obecnym składzie. Na pozyskanie wartościowego centra po prostu nas nie stać.

Dotychczasowe transfery chyba były nieudane. Tamara Ruźić w Krakowie w ogóle na pojawiła się na boisku.

- Bo na razie nie prezentuje odpowiedniego poziomu. Nie jesteśmy zadowoleni z jej postawy. Ale myślę, że dopiero przyszłość pokaże, czy transfer tej koszykarki był trafiony.

Ostatnio modne jest zatrudniania psychologa, który stara się pomóc sportowcom. Myśleliście o tym?

- Najlepszym psychologiem jest trener. Chociaż nie twierdzę, że zatrudnianie psychologa jest czymś złym. W sporcie znam tylko jednego dobrego psychologa. To Jan Blecharz [współpracował m.in. z Adamem Małyszem - przyp. red]. Ale nie zamierzamy prosić go o pomoc, bo nas na to nie stać. Wracając do naszej drużyny, to nie uważam, by należało zmieniać coś w podejściu naszych zawodniczek. Do meczu z Wisłą byliśmy na drugim miejscu w tabeli i mieliśmy najmniej straconych koszy. Nie zamierzam robić żadnych nerwowych ruchów.

A jak znaleźć liderkę, której do tej pory nie macie?

- Nie mam w drużynie gwiazdy, jaką w Lotosie jest Agnieszka Bibrzycka. Nie każdy może sobie pozwolić na takiego gracza.

W sobotę hit kolejki - mecz PZU Polfy z Lotosem. Kto wygra?

- Zdajemy sobie sprawę z siły przeciwnika, który do tego ostatnio wzmocnił swój skład. Przygotowujemy się do tego meczu bardzo starannie. Jakie mamy szanse? Nie będzie łatwo bo Lotos i Wisła to najpoważniejsi kandydaci do medalu. Ale my też mamy aspiracje włączenia się do walki o medal.

Rozmawiał Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Re: Tomasz Herkt: Psychologiem musi być trener

Postautor: Kowalik » 15 listopada 2005, 21:43

Wojteg pisze:Tomasz Herkt: Po dobrych występach w sparingach zrobiono z nas główną siłę polskiej kobiecej koszykówki.


Ciekawe kto to robił z nas Mistrza Polski przed rozgrywkami bo jakos nie słyszałem takich opinii :?: :twisted:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Re: Tomasz Herkt: Psychologiem musi być trener

Postautor: Kowalik » 15 listopada 2005, 21:45

Wojteg pisze:Dotychczasowe transfery chyba były nieudane. Tamara Ruźić w Krakowie w ogóle na pojawiła się na boisku.

- Bo na razie nie prezentuje odpowiedniego poziomu. Nie jesteśmy zadowoleni z jej postawy. Ale myślę, że dopiero przyszłość pokaże, czy transfer tej koszykarki był trafiony.



To ja sie zapytam kiedy ona prezentowała forme zadawalająca :?: :?: :?: Jak podpisywała kontrakt :?: :?: :?: Chyba, że u nas zatrudnia sie słabe zawodniczki i próbuje je wyszkolić :twisted: :twisted: :twisted:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Belfer
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 27 kwietnia 2005, 14:03
Lokalizacja: blisko coraz bliżej, przedmieścia

Postautor: Belfer » 15 listopada 2005, 22:46

Brak mi słów jak to przeczytałem, czy fakt że jakaś zawodniczka zarabia 120 tys. dolarów powoduje że lepiej gra, bo jeśli tak to zawodnicy z Kataru albo Malezji powinni być mistrzami świata w każdej konkurencji. Od lat słyszymy ciągłe p... o tym że szukają nowych wzmocnien itp. Ilu działaczy było na Mistrzostwach kadetek w Poznaniu... Znów kupujemy gwiazdy które tylko siedzą na ławce i nic. Może to jest ostatni dzwonek i w gronie działaczy powinni pojawić się kibice, tylko czy ci którzy siedzą przy korycie zrobią miejsca dla ludzi, dla których koszykówka to nie jest hobby przy działalności politycznej lub gospodarczej. Ktoś oglądał Ruzić, ktoś zadecydował aby ją kupić, ktoś dostał pieniądze itd.
Pabianickim działaczą polecam książkę Josepha Hellera - Paragraf 22 i postać Milo Minderbrindera.
Ludzie te wszystkie transfery to są zwykłe przekręty, k... to jest normalna pralnia pieniędzy, bo jeśli ktoś chce mi powiedzieć że te zawodniczki zagraniczne które w ostatnich 2 - 3 latach trafiały do nas były "perspektywiczne" to jest GŁUPCEM i OSZYSTEM, a mówiąc wprost ZŁODZIEJEM!!!!!
Jeszcze raz zadaję pytanie - kto ogladał te zawodniczki, kto zadecydował aby je kupić, kto za nie zapłacił, komu za nie zapłacono i co (czytaj - ILE) z tego miała osoba która płaciła.
Przed wojną człowiek honoru jak coś spierd...lił to miał gest i strzelał sobie w łeb... Szanowni działacze wy nawet nie wiecie co to jest HONOR.
"...moja wiara to wszystko co mam... WŁÓKNIARZ..."

O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska

Awatar użytkownika
Neofik
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 10 września 2004, 23:43
Lokalizacja: PABIANICE. POLSKA

Postautor: Neofik » 15 listopada 2005, 22:58

Kiedyś były starania w Pabianicach aby kibice zasiadali we władzach klubu. Wszystko ku tmu zmierzało i nagle cos się zrypało, przestali wtedy z nami na ten tmat rozmawiać. Ewidentnie nie chcieli aby nomalny kibic , kochający tą drużynę mógł wpływać na losy drużyny od strony zarządzania nią. Potraktowano nas wtdy jak dzieci i takich rzeczy się ni zapomina.
J...ć Ogólnopolski Związek Fryzjerów, Ich Matki, Żony i Kochanki - Taka refleksja po meczu

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 15 listopada 2005, 23:38

Belfer pisze:Brak mi słów jak to przeczytałem, czy fakt że jakaś zawodniczka zarabia 120 tys. dolarów powoduje że lepiej gra, bo jeśli tak to zawodnicy z Kataru albo Malezji powinni być mistrzami świata w każdej konkurencji. Od lat słyszymy ciągłe p... o tym że szukają nowych wzmocnien itp. Ilu działaczy było na Mistrzostwach kadetek w Poznaniu... Znów kupujemy gwiazdy które tylko siedzą na ławce i nic. Może to jest ostatni dzwonek i w gronie działaczy powinni pojawić się kibice, tylko czy ci którzy siedzą przy korycie zrobią miejsca dla ludzi, dla których koszykówka to nie jest hobby przy działalności politycznej lub gospodarczej. Ktoś oglądał Ruzić, ktoś zadecydował aby ją kupić, ktoś dostał pieniądze itd.
Pabianickim działaczą polecam książkę Josepha Hellera - Paragraf 22 i postać Milo Minderbrindera.
Ludzie te wszystkie transfery to są zwykłe przekręty, k... to jest normalna pralnia pieniędzy, bo jeśli ktoś chce mi powiedzieć że te zawodniczki zagraniczne które w ostatnich 2 - 3 latach trafiały do nas były "perspektywiczne" to jest GŁUPCEM i OSZYSTEM, a mówiąc wprost ZŁODZIEJEM!!!!!
Jeszcze raz zadaję pytanie - kto ogladał te zawodniczki, kto zadecydował aby je kupić, kto za nie zapłacił, komu za nie zapłacono i co (czytaj - ILE) z tego miała osoba która płaciła.
Przed wojną człowiek honoru jak coś spierd...lił to miał gest i strzelał sobie w łeb... Szanowni działacze wy nawet nie wiecie co to jest HONOR.


Taaak. Dobry tekst. Tak to jest.
Tylko pytanie - czy kibic, który wszedł do Zarządu jest jeszcze kibicem, czy już bardziej ... działaczem?
I co ten kibic (teraz działacz) zrobi, jak nad drużyną wisi widmo upadku za tydzień - no i długi, ... a tu przychodzi facio i mówi -" dam Ci 200.000 zl
... ale podpisz mi 300.000. Będzie "gniewnym kibicem", czy już działaczem? Ryba psuje się od głowy - a tak wygląda całe nasze państwo.

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Tomasz Herkt: Psychologiem musi być trener

Postautor: hellraiser » 16 listopada 2005, 15:54

Wojteg pisze:A jak znaleźć liderkę, której do tej pory nie macie?

- Nie mam w drużynie gwiazdy, jaką w Lotosie jest Agnieszka Bibrzycka. Nie każdy może sobie pozwolić na takiego gracza.

W
Rozmawiał Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)

Tak bo Lotos ją kupił za grube pieniądze.

Jacek Stępniewski

Postautor: Jacek Stępniewski » 16 listopada 2005, 16:19

Szanowny Panie Nauczycielu,
MTK posiada silne grupy młodzieżowe, które są szkolone przez dobrych szkoleniowców.Nie rozumiem , dlaczego do tematu transferów seniorskich włącza Pan młodzież . Czy którakolwiek z kadetek pomogłaby w tym sezonie zespołowi w walce o medal?
Odpowiadam na pytania:
Zawodniczkę oglądali trenerzy i na ich życzenie Tamara znalazła sie w naszym zespole.Za transfery w koszykówce nie płaci się nikomu (wyjątkiem są wychowanki),zawodniczka jest właścicielką swojej karty.
Zarząd Klubu pracuje społecznie i w większości składa się ze sponsorów.
Nie pozwolę drogi Panie byś zarzucał mi i ludziom dzięki którym Klub przez wiele lat jest w gronie najlepszych zespołow ekstraklasy , że jesteśmy złodziejami siedzącymi na ciepłych posadach.Nie musi się Panu wszystko w działaniach Zarządu podobać , może Pan jako kibic otrzymać odpowiedź na każde pytanie , lecz powiem tak:ludzie honoru stają naprzeciwko siebie a nie tchórzliwie rzucają oszczerstwa.
Pozdrawiam i życzę odwagi.

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 16 listopada 2005, 17:11

Jeżeli osoba wyżej podpisana jest rzeczywiście Panem Jackiem Stępniewskim, to gratuluję tego, co Pan napisał.

Ludziom, którzy oglądają koszykówkę w TV i wyobrażają sobie tylko prace Zarządu i Dyrekcji mają złudne i mylne przeświadczenia o ich pracy...

Proponuję kibicom zając się kibicowaniem...
A ewentualne pomysły, jak stworzyć i ulepszyć, moim zdaniem, mało rozwinięty SCOUTING w zespole MTK Pabianice, kierować z odrobiną ogłady i dozą dobrego wychowania.

Nie myślicie chyba, że ludzie zasiadający w Zarządzie chcą źle dla Pabianic...???

Awatar użytkownika
Belfer
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 27 kwietnia 2005, 14:03
Lokalizacja: blisko coraz bliżej, przedmieścia

Postautor: Belfer » 16 listopada 2005, 17:17

Tamara Ruzić nie jest jedyną zagraniczną koszykarką do której gry w ostatnim okresie czasu można mieć jakieś zastrzeżenia, jeśli weźmiemy pod uwagę ostatnie 2 - 3 sezony, to niestety ale transfery zagranicznych koszykarek są prawie w 100% NIEWYPAŁEM, iż podam tylko nazwisko Korzeniewska. Czy wszystkie te zawodniczki wiedząc iż są oglądane przez trenerów bądź pabianickich działaczy nagle wznoszą się na wyżyny swoich koszykarskich umięjętności, a po przyjeździe do Pabianic reprezentują raczej mizerny poziom. Przecież to jest dla człowieka niezrozumiałe, a niestety w ostatnich latach to jest prawda. Nie jestem takim specjalistą jak Pan, ale czy wszystkie koszykarki mają swoje karty, czy nie ma jakiś menagerów. Bo jeśli te wszystkie zagraniczne koszykarki są posiadaczkami swoich kart i trafiły po bezpośrednich rozmowach, to zwracam honor i przepraszam. Tylko jeszcze raz powtórzę pytanie Czy wszystkie te zawodniczki wiedząc iż są oglądane przez trenerów bądź pabianickich działaczy nagle wznoszą się na wyżyny swoich koszykarskich umięjętności a potem są wielkim rozczarowaniem. Co do Zarządu i działaczy, nie wiem czy Pan wie o tym ale były takie przypadki jak np. odbieranie pałki do bębna Nam miejscowym, a bez problemu Gdynia mogła takie same pałki wnieść. Tak to jest prawda są działacze, których mówiąc delikatnie nie lubię i podobnym uczyciem pałają do nich starzy kibice, ale jest to spowodowane ich stosunkiem i działaniem pod naszym adresem. Nie będę opisywał wszystkich sytuacji, ale proszę mi wierzyć jest co i komu zarzucić, działacze klubów w innych miastach byli często wobec nas przychylniejśni niż działacze z Pabianic. Co do kadetek, to owszem ma Pan rację iż w zdobyciu medalu to pewnie nie pomogłyby, tylko czy pomogały zagraniczne zawodniczki w ostatnim okresie czasu, siedząc na ławie? W tym miejscu jednak zaryzykowałbym i dał szansę młodym dziewczyną, nie chcę się powtarzać ale to właśnie na młodych wychowankach Pan Trener Langierowicz zbudował potęgę Włókniarza. Wiem, sponsorzy oczekują wyników a nie jakiś eksperymentów, tylko jeśli tych wyników nie ma (ostani sezon) to czy nie warto zaryzykować?
To że zarząd klubu działa społecznie to wiemy wszyscy, cały jednak czas najważnieszym dla mnie problemem jest kwestia odpowiedzialności za te transfery. Można pomylic się co do jednej czy drugiej zawodniczki, tylko że w Pabianicach te pomyłki są notoryczne i uzasadnionym staje się zadanie pytanie czy to są tylko błędy, a doskonale Pan wie co dzieje się w polskim sporcie. Obserwując to z boku, można chyba mieć pewne wątpliwości?. Co do stawania twarzą w twarz, to muszę Pana bardzo zmartwić ale byłem na kilku spotkaniach działaczy, służb porządkowych (Straży Miejskiej) i nikt w życiu mnie tak nie okłamywał patrząc mi prosto w oczy. prawie 10 lat temu czekały już na Nas koszulki takie jakie mają koszykarki i jakoś do dnia dzisiejszego ich nie ma, byliśmy gotowi nawet zapłacić za nie i nic...
Teraz czytam na forum Włokniarza, jak młodzi kibice podniecają się, że klub da im koszulki, tylko czy przypadkiem ktoś nie wprowadził ich w bląd, czy to są koszulki w jakich występują koszykarki czy może bawełniane podkoszulki w jakich się rozgrzewają?
Na zakończenie, może przypomnę, bo nie wszyscy wiedzą iż Pan był jedyną osobą która pomogła Nam bezinteresownie, kilka lat temu fundując autokar do Gdyni, więc jeśli poczuł się Pan urażony moją wypowiedzią to przepraszam. Ale są osoby w klubie (pozwoli Pan że nie wymienią nazwisk), dla których pojęcie honoru jest obce i których z całą premedytacją tym wcześniejszym tekstem obraziłem.
Z wyrazami szacunku Darek "Boule" Jakóbek.
"...moja wiara to wszystko co mam... WŁÓKNIARZ..."

O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 16 listopada 2005, 17:29

Trenejro pisze:

Nie myślicie chyba, że ludzie zasiadający w Zarządzie chcą źle dla Pabianic...???



Ja powiem tylko tyle, że transfery w ostatnich latach takich zawodniczek jak: Libicova, Korzeniewska, Ivlieva czy (jak do tej pory) Ruzić nie świadczą dobrze o osobach, które zatrudniły wyzej wymienione zawodniczki.
Uważam że ściąganie przez klub (który walczy o medale) takich zawodniczek jest głupotą :!: Zawodniczka zagraniczna powinna być dwa razy lepsza od miejscowej :!: Niestety, ale zawodniczki które wymieniłem nie wnosiły nic korzystnego do gry i nie powinny zajmować miejsca młodym zawodniczkom.
Zgadzam się z Belfrem że przedstawicieli klubu nie powinno zabraknąć na imprezach młodzieżowych gdyż jest to wymarzona okazja do wyłowienia jakiegoś talentu :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
WYSOKI
Młodzik
Posty: 685
Rejestracja: 07 maja 2005, 11:42
Lokalizacja: Pabianice POLSKA

Postautor: WYSOKI » 16 listopada 2005, 17:35

Ja powiem jedno żle się dzieje w drużynie i będzie to kolejny sezon roszczarowań :!: mam nadzieje że się mylę :)

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 16 listopada 2005, 17:40

A dlaczego pomijacie dość dobre transfery zagraniczne takie jak Leo Krystofova, Karla da Costa, Katerina Polakova, Martina Pechova czy też? Być może zbyt wielu ich nie było, ale pamiętajmy, że nasz klub dopiero raczkuje jeśli chodzi o szukanie zagranicznych koszykarek.

Co do Ruźić - fakt, na meczach nie prezentuje się tak, jakby wszyscy tego oczekiwali. Ale trener Herkt mówił, że na treningach daje z siebie wszystko i większość rzeczy Jej wychodzi. I sama to widziałam. Być może więc blokuje się na meczach? Trzeba się Jej o to spytać...



edit: Panti usunęłam
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2005, 18:31 przez Edzia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 16 listopada 2005, 17:59

Szymon pisze:
Trenejro pisze:

Nie myślicie chyba, że ludzie zasiadający w Zarządzie chcą źle dla Pabianic...???



1. Ja powiem tylko tyle, że transfery w ostatnich latach takich zawodniczek jak: Libicova, Korzeniewska, Ivlieva czy (jak do tej pory) Ruzić nie świadczą dobrze o osobach, które zatrudniły wyzej wymienione zawodniczki.
Niestety, ale zawodniczki które wymieniłem nie wnosiły nic korzystnego do gry i nie powinny zajmować miejsca młodym zawodniczkom.

2. Zgadzam się z Belfrem że przedstawicieli klubu nie powinno zabraknąć na imprezach młodzieżowych gdyż jest to wymarzona okazja do wyłowienia jakiegoś talentu :!:


Cytuję Ciebie i odnoszę się również do wypowiedzi Edwardy zwanej Edzią :lol:

1. Zdarzały się nieudane transfery, ale tego nikt nie przewidzi - tak samo to że najszybszym samochodem świata nie pojeździsz po górach. Jak wytłumaczysz fakt, że np. Viera Libicowa rzucała w ubiegłym sezonie w Spartaku Moskwa po 19 punktów? U nas słabo grała, ale może to nie jej wina, że była pomijana w pierwszej piątce na rzecz Eli. Ja słyszałem, że ją ogrywała na treningach...
Polakova w oczach Aleksa tez sie nie nadawała do gry... A przeciez wszyscy wiemy jak dobra zawodniczką była... Może gdyby do naszego zespołu zostałaby ściągnięta np. Cheryl Swoops tez by sobie słabiej radziła...

2. W drugim punkcie piszesz o niczym innym jak o SCOUTINGU,k tóry w Pabianicach szwankuje, ale to dlatego ze w kazdym liczącym się w Europie klubie istnieje pozycja SCOUTA, i jest ich zazwyczaj kilku, którzy jeżdza po Świecei w poszukiwaniu talentów na teraz i przyszłościowych. U nas to nie istnieje i rzeczywiście pewnie kupujemy zawodniczki po obejrzeniu jedynie kaset wideo z najlepszymi akcjami z sezonu.
A Karla? Myslicie ze ktos byl w Brazylii czy Rosji zeby ja obejrzec? Nie sądzę...

Drogi Belfrze, zawodniczki mają managerów, ale każda z nich jest posiadaczką karty. W zależności od umowy miedzy ZAWODNICZKĄ i MANAGEREM część środków zarobionych przez ZAWODNICZKĘ trafia do MANAGERA za to że podpisał dla niej kontrakt, Zaden klub nie placi managerom zawodniczek...

A na zakończenie - życzę wszystkim odrobinęoptymizmu i nie podnoszenia krzyko po 2 przegranych meczach. Zagrały słabo, ale nie przez brak umiejętności, proponuję przypomnieć sobie mecz...
Grały troche wolniej, ale trenują bardzo intensywnie.
Martwmy się gdy przegrają w playoffach...

DO BOJU MTK WŁÓKNIARZ PZU POLFA PABIANICE!!!!! :twisted: :twisted: :twisted:

Awatar użytkownika
Belfer
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 27 kwietnia 2005, 14:03
Lokalizacja: blisko coraz bliżej, przedmieścia

Postautor: Belfer » 16 listopada 2005, 18:09

Edzia zawodniczka zagraniczna jeśli jest ściągana do klubu to musi być, jak napisał Szymon, dwa razy lepsza od miejscowej, jej gra musi zmieniać oblicze zespołu, wnosić coś nowego, co pozwoli na lepszą grę. ile punktów zdobyły w Krakowie zagraniczne zawodniczki Da Costa i Krystofowa? Zamiast kilku średniej klasy zagranicznych zawodniczek, lepiej kupić jedną a dobrą, finansowo to chyba nie będzie zbyt skomplikowane. Zawsze daje za wzór Daivę z ŁKS, dla mnie to jest najlepsza zagraniczna zawodniczka w historii polskiej żeńskiej koszykówki.
Co do Panti, to jest Ona obywatelką tego kraju, więc nie wydaje mi się za celowe umieszczać ją wśród zawodniczek zagranicznych :lol: . Polakova i Pechova, czy to były "celne strzały", nie wiem. Gabi na pewno tak. Co do tego raczkowania to chyba trochę przesadzasz, pierwsza zagraniczna zawodniczka pojawiła sie jeśli się oczywiście nie mylę jakieś 13 - 14 lat temu!!!
"...moja wiara to wszystko co mam... WŁÓKNIARZ..."

O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości