Dydek jednak zagra, ale w .....Rosji
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
jaaa
Dydek jednak zagra, ale w .....Rosji
W dniu wczorajszym Małgorzata Dydek podpisała kontrakt z rosyjskim UMMC Ekaterinburg. Kontrakt obowiązuje od 01.12.2005 do kwietnia 2006. UMMC jest grupowym rywalem Lotosu Gdynia w tegorocznej edycji Euroligi.
www.polskikosz.pl
www.polskikosz.pl
-
pix
Koszykarka Małgorzata Dydek podpisała kontrakt z Jekaterinburgiem
Małgorzata Dydek nie zagra w tym sezonie w Lotosie Gdynia! Najwyższa (213 cm) i najlepsza polska środkowa podpisała kontrakt z euroligowym rywalem mistrzyń Polski - rosyjskim Jekaterinburgiem. - Dostała znakomitą finansowo ofertę - przyznaje prezes Lotosu Mieczysław Krawczyk
Dydek jest ikoną nie tylko polskiej, ale i światowej koszykówki. Sukcesy reprezentacji Polski z ostatniej dekady, łącznie z mistrzostwem Europy w 1999 roku, to głównie jej zasługa. W historii naszej koszykówki było już wiele wysokich zawodniczek, ale żadna z nich nie potrafiła tak doskonale wykorzystywać warunków fizycznych, jak Dydek.
Gdy jest w formie, są tylko dwa sposoby grania przeciwko najwyższej polskiej koszykarce. Można próbować ją zatrzymać, ale wtedy trzeba poświęcić jedną zawodniczek, która będzie faulować i zejdzie z boiska przed czasem, albo pozwolić jej grać (bo Dydek i tak "swoje" rzuci) i skupić się na pozostałych koszykarkach. Oba sposoby są równie nieskuteczne, dlatego w Polsce utarło się przeświadczenie (wcale niedalekie od prawdy), że kto ma Dydek w składzie, ten zdobywa mistrzostwo Polski. Dydek grała w Lotosie przez ostatnie siedem lat i przez ten okres stolicą polskiej koszykówki kobiecej była Gdynia. W Lotosie zmieniali się trenerzy, grały różne zawodniczki z zagranicy, ale Dydek długo była podporą drużyny i nikt nie mógł wyobrazić sobie bez niej gdyńskiej ekipy.
Teraz każdy będzie musiał to zrobić, bo najbliższe miesiące środkowa reprezentacji Polski spędzi w Jekaterinburgu.
- Dostała ofertę znakomitą finansowo, więc nie dziwię się, że podpisała kontrakt. Już wcześniej miałem sygnały, że pertraktuje z tym klubem, dlatego zatrudniliśmy na jej miejsce środkową ze Słowenii Rankicę Sarenac - mówi prezes gdyńskiego klubu Mieczysław Krawczyk. Wcześniej mówiło się, że Dydek odpoczywa od koszykówki, bo jest zmęczona sezonem w amerykańskiej lidze WNBA i ma kłopoty osobiste. Teraz oczywiste stało się to, co wielu podejrzewało od dawna - Lotos nie miał finansowych możliwości, aby przebić oferty z zagranicy.
Nowy kontrakt Dydek obowiązuje do końca sezonu, a dodatkowym smaczkiem jest to, że UMMC Jekaterinburg jest rywalem Lotosu w grupie B tegorocznej Euroligi. Teoretycznie Dydek mogłaby zagrać już w pierwszym spotkaniu tych drużyn 24 listopada w Gdyni, ale zawodniczką rosyjskiego klubu zostanie oficjalnie od pierwszego grudnia. Dlatego będzie mogła wystąpić dopiero w styczniowym rewanżu w Jekaterinburgu.
- Nie będę ukrywać, że oferta z Jekaterinburga była bardzo atrakcyjna. Jednak nie jadę tam, jak niektórzy sądzą, dla pieniędzy. W Rosji gra sporo dobrych koszykarek, poziom ligi jest naprawdę wysoki - zaznacza Dydek.
31-letnia zawodniczka będzie mogła kontynuować swą drugą, obok koszykówki pasję, jaką jest fotografia. Leżący nieopodal Azji Jekaterinburg słynie z surowych, ale pięknych krajobrazów. Na razie albumy ze zdjęciami zajmują "Ptysiowi" ponad pięć półek, wszystko wskazuje na to, że już niedługo kolekcja może się znacząco powiększyć.
- Myślę, że pojechała tam jednak głównie dlatego, że chciała spróbować innego basketu - mówi prezes Krawczyk, który odbył z Dydek długą, jak sam przyznaje "bardzo osobistą", rozmowę. - Zawsze istnieje możliwość, że Gosia do nas wróci. Trzeba pamiętać, ile zrobiła dla naszego klubu przez ostatnie lata - kończy optymistycznie.
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
Małgorzata Dydek nie zagra w tym sezonie w Lotosie Gdynia! Najwyższa (213 cm) i najlepsza polska środkowa podpisała kontrakt z euroligowym rywalem mistrzyń Polski - rosyjskim Jekaterinburgiem. - Dostała znakomitą finansowo ofertę - przyznaje prezes Lotosu Mieczysław Krawczyk
Dydek jest ikoną nie tylko polskiej, ale i światowej koszykówki. Sukcesy reprezentacji Polski z ostatniej dekady, łącznie z mistrzostwem Europy w 1999 roku, to głównie jej zasługa. W historii naszej koszykówki było już wiele wysokich zawodniczek, ale żadna z nich nie potrafiła tak doskonale wykorzystywać warunków fizycznych, jak Dydek.
Gdy jest w formie, są tylko dwa sposoby grania przeciwko najwyższej polskiej koszykarce. Można próbować ją zatrzymać, ale wtedy trzeba poświęcić jedną zawodniczek, która będzie faulować i zejdzie z boiska przed czasem, albo pozwolić jej grać (bo Dydek i tak "swoje" rzuci) i skupić się na pozostałych koszykarkach. Oba sposoby są równie nieskuteczne, dlatego w Polsce utarło się przeświadczenie (wcale niedalekie od prawdy), że kto ma Dydek w składzie, ten zdobywa mistrzostwo Polski. Dydek grała w Lotosie przez ostatnie siedem lat i przez ten okres stolicą polskiej koszykówki kobiecej była Gdynia. W Lotosie zmieniali się trenerzy, grały różne zawodniczki z zagranicy, ale Dydek długo była podporą drużyny i nikt nie mógł wyobrazić sobie bez niej gdyńskiej ekipy.
Teraz każdy będzie musiał to zrobić, bo najbliższe miesiące środkowa reprezentacji Polski spędzi w Jekaterinburgu.
- Dostała ofertę znakomitą finansowo, więc nie dziwię się, że podpisała kontrakt. Już wcześniej miałem sygnały, że pertraktuje z tym klubem, dlatego zatrudniliśmy na jej miejsce środkową ze Słowenii Rankicę Sarenac - mówi prezes gdyńskiego klubu Mieczysław Krawczyk. Wcześniej mówiło się, że Dydek odpoczywa od koszykówki, bo jest zmęczona sezonem w amerykańskiej lidze WNBA i ma kłopoty osobiste. Teraz oczywiste stało się to, co wielu podejrzewało od dawna - Lotos nie miał finansowych możliwości, aby przebić oferty z zagranicy.
Nowy kontrakt Dydek obowiązuje do końca sezonu, a dodatkowym smaczkiem jest to, że UMMC Jekaterinburg jest rywalem Lotosu w grupie B tegorocznej Euroligi. Teoretycznie Dydek mogłaby zagrać już w pierwszym spotkaniu tych drużyn 24 listopada w Gdyni, ale zawodniczką rosyjskiego klubu zostanie oficjalnie od pierwszego grudnia. Dlatego będzie mogła wystąpić dopiero w styczniowym rewanżu w Jekaterinburgu.
- Nie będę ukrywać, że oferta z Jekaterinburga była bardzo atrakcyjna. Jednak nie jadę tam, jak niektórzy sądzą, dla pieniędzy. W Rosji gra sporo dobrych koszykarek, poziom ligi jest naprawdę wysoki - zaznacza Dydek.
31-letnia zawodniczka będzie mogła kontynuować swą drugą, obok koszykówki pasję, jaką jest fotografia. Leżący nieopodal Azji Jekaterinburg słynie z surowych, ale pięknych krajobrazów. Na razie albumy ze zdjęciami zajmują "Ptysiowi" ponad pięć półek, wszystko wskazuje na to, że już niedługo kolekcja może się znacząco powiększyć.
- Myślę, że pojechała tam jednak głównie dlatego, że chciała spróbować innego basketu - mówi prezes Krawczyk, który odbył z Dydek długą, jak sam przyznaje "bardzo osobistą", rozmowę. - Zawsze istnieje możliwość, że Gosia do nas wróci. Trzeba pamiętać, ile zrobiła dla naszego klubu przez ostatnie lata - kończy optymistycznie.
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Kowalik pisze:pix pisze:no i świetnie, ileż można grać w jednym klubie.
a przy okazji i nasza liga sie urozmaici, bo Lotos już nie jest taki silny jak do tej pory.
czas na Wisłę
Taaaa.... i poziom urody wśród zawodniczek sie podniesie.
Ale wymienili ją na Sarenac.Więc o podniesienu poziomu urody w lidze zapomnij.
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Pamela pisze:Jak dla mnie..to Dydek troche zrobila Lotos w uja
Może i tak, jednak śledzie z Gdyni nie powinni mieć do niej żadnych pretensji. Przecież sami się wywnętrzniali że takie są czasy i nie liczy sie przywiązanie do barw klubowych tylko pieniądze
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


-
Gość
Szymon pisze:Pamela pisze:Jak dla mnie..to Dydek troche zrobila Lotos w uja
Może i tak, jednak śledzie z Gdyni nie powinni mieć do niej żadnych pretensji. Przecież sami się wywnętrzniali że takie są czasy i nie liczy sie przywiązanie do barw klubowych tylko pieniądzeDydek wybrała zarabianie kasy i tyle.
spoko, zgadzam sie, ze takie czasy, tylko po co ona tak to owijala w bawelne (ból pleców, odpoczynek, chory tata) i zwodzila prezesa praktycznie do polowy października...
wg mnie zachowała sie nie fair
Anonymous pisze:Szymon pisze:Pamela pisze:Jak dla mnie..to Dydek troche zrobila Lotos w uja
Może i tak, jednak śledzie z Gdyni nie powinni mieć do niej żadnych pretensji. Przecież sami się wywnętrzniali że takie są czasy i nie liczy sie przywiązanie do barw klubowych tylko pieniądzeDydek wybrała zarabianie kasy i tyle.
spoko, zgadzam sie, ze takie czasy, tylko po co ona tak to owijala w bawelne (ból pleców, odpoczynek, chory tata) i zwodzila prezesa praktycznie do polowy października...
wg mnie zachowała sie nie fair
Pewnie żeby podbic sume kontraktu w Jekaterinburgu
Anonymous pisze:(...)spoko, zgadzam sie, ze takie czasy, tylko po co ona tak to owijala w bawelne (ból pleców, odpoczynek, chory tata) i zwodzila prezesa praktycznie do polowy października...
wg mnie zachowała sie nie fair
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość




