SURE SHOT CUP Puchar Polski
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Gość
AZS Poznań - AZS Gorzów 87:43 w Pucharze Polski koszykarek
grand 23-11-2005 , ostatnia aktualizacja 23-11-2005 19:34
AZS Poznań rozgromił w meczu Pucharu Polski drużynę akademiczek z Gorzowa. Nie te jednak, która tak świetnie spisuje się w lidze, tylko I-ligowe rezerwy, bo działacze tego klubu odpuścili rywalizację w Pucharze Polski
Puchar Polski koszykarek nie ma w kraju praktycznie żadnego prestiżu - drużyny z ekstraklasy muszą w nim wystartować z przymusu, a większość z nich nie ma na to ani pieniędzy, ani ochoty. Działacze AZS Gorzów postanowili temu zaradzić - wysłali do Poznania zespół I-ligowy rezerw. - Mogli wcześniej zadzwonić i o tym powiedzieć. Przynajmniej bym rano zorganizował normalny trening, a tak go nie było. Tymczasem mecz nieczego nam nie dał. Tak się nie robi - mówił w przerwie wściekły szkoleniowiec AZS Grzegorz Szajek. Jego humor pogorszył się w pierwszej kwarcie po tym, jak w jednym z podkoszowych starć nos złamała Reda Aleliunaite-Jankowska. Nie wiadomo, czy Litwinka będzie mogła zagrać w sobotę przeciwko AZS Jelenia Góra - być może do tego czasu uda się sprowadzić dla niej specjalną maskę na twarz.
Mecz dwóch drużyn - de facto - z różnych klas rozgrywkowych pozbawiony był jakichkolwiek emocji. A szkoda, bo poznanianki chciały się zrewanżować za kompromitującą porażkę w lidze (38:59, również w Arenie). W 2. min był co prawda remis 2:2, ale kolejne punkty z akcji gorzowianki zdobyły kwadrans później. Były to też pierwsze punkty gości w drugiej kwarcie - AZS Poznań wygrywał chwilę wcześniej już 35:5. Trener Grzegorz Szajek już w pierwszej kwarcie dał szansę gry rezerwowym, a sporo czasu na parkiecie spędziły zawodniczki, które w lidze raczej szansy na grę nie mają - Anna Urban czy Alicja Szarowska.
Poznanianki wygrały ostatecznie 87:43 i przed rewanżem (za tydzień w Gorzowie) są już prawie pewne awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski.
AZS Poznań - AZS Gorzów Wlkp. 87:43
Kwarty: 22:5, 22:6, 25:22, 18:10.
AZS Poznań: Mrozińska 10, Waligórska 9 (1x3), Ciecierska 8, Sibora 4, Aleliunaite-Jankowska 2 oraz Jarkowska 15, Pamuła 14 (3x3), Górczak 12 (2x3), Urban 10, Idczak 3, Szarowska 0.
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36006,3029881.html
grand 23-11-2005 , ostatnia aktualizacja 23-11-2005 19:34
AZS Poznań rozgromił w meczu Pucharu Polski drużynę akademiczek z Gorzowa. Nie te jednak, która tak świetnie spisuje się w lidze, tylko I-ligowe rezerwy, bo działacze tego klubu odpuścili rywalizację w Pucharze Polski
Puchar Polski koszykarek nie ma w kraju praktycznie żadnego prestiżu - drużyny z ekstraklasy muszą w nim wystartować z przymusu, a większość z nich nie ma na to ani pieniędzy, ani ochoty. Działacze AZS Gorzów postanowili temu zaradzić - wysłali do Poznania zespół I-ligowy rezerw. - Mogli wcześniej zadzwonić i o tym powiedzieć. Przynajmniej bym rano zorganizował normalny trening, a tak go nie było. Tymczasem mecz nieczego nam nie dał. Tak się nie robi - mówił w przerwie wściekły szkoleniowiec AZS Grzegorz Szajek. Jego humor pogorszył się w pierwszej kwarcie po tym, jak w jednym z podkoszowych starć nos złamała Reda Aleliunaite-Jankowska. Nie wiadomo, czy Litwinka będzie mogła zagrać w sobotę przeciwko AZS Jelenia Góra - być może do tego czasu uda się sprowadzić dla niej specjalną maskę na twarz.
Mecz dwóch drużyn - de facto - z różnych klas rozgrywkowych pozbawiony był jakichkolwiek emocji. A szkoda, bo poznanianki chciały się zrewanżować za kompromitującą porażkę w lidze (38:59, również w Arenie). W 2. min był co prawda remis 2:2, ale kolejne punkty z akcji gorzowianki zdobyły kwadrans później. Były to też pierwsze punkty gości w drugiej kwarcie - AZS Poznań wygrywał chwilę wcześniej już 35:5. Trener Grzegorz Szajek już w pierwszej kwarcie dał szansę gry rezerwowym, a sporo czasu na parkiecie spędziły zawodniczki, które w lidze raczej szansy na grę nie mają - Anna Urban czy Alicja Szarowska.
Poznanianki wygrały ostatecznie 87:43 i przed rewanżem (za tydzień w Gorzowie) są już prawie pewne awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski.
AZS Poznań - AZS Gorzów Wlkp. 87:43
Kwarty: 22:5, 22:6, 25:22, 18:10.
AZS Poznań: Mrozińska 10, Waligórska 9 (1x3), Ciecierska 8, Sibora 4, Aleliunaite-Jankowska 2 oraz Jarkowska 15, Pamuła 14 (3x3), Górczak 12 (2x3), Urban 10, Idczak 3, Szarowska 0.
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36006,3029881.html
NOVA TRADING VIII LO Toruń x Miejski Klub Sportowy Kutno 83 : 43
SKS 12 Warszawa x MUKS Widzew Łódź 52 : 53
MKS-MDK Karkonosze Jelenia Góra x MKS Strzelce Opolskie 81 : 53
AZS Poznań x AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. 87 : 43
CCC Polkowice x AZS Karkonosze Jelenia Góra 99 : 47
ŁKS Siemens AGD x KS Cukierki Odra Brzeg 76 : 49
www.plkk.pl
SKS 12 Warszawa x MUKS Widzew Łódź 52 : 53
MKS-MDK Karkonosze Jelenia Góra x MKS Strzelce Opolskie 81 : 53
AZS Poznań x AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. 87 : 43
CCC Polkowice x AZS Karkonosze Jelenia Góra 99 : 47
ŁKS Siemens AGD x KS Cukierki Odra Brzeg 76 : 49
www.plkk.pl
Anonymous pisze:(...) Działacze AZS Gorzów postanowili temu zaradzić - wysłali do Poznania zespół I-ligowy rezerw. - Mogli wcześniej zadzwonić i o tym powiedzieć. Przynajmniej bym rano zorganizował normalny trening, a tak go nie było. Tymczasem mecz nieczego nam nie dał. Tak się nie robi - mówił w przerwie wściekły szkoleniowiec AZS Grzegorz Szajek. (...)
Gdyby trener czytał kkforum, to by wiedział w jakim składzie przyjedzie Gorzów
W Pucharze Polski górą koszykarki ŁKS!
Czwartek, 24 listopada 2005r.
W I rundzie Pucharu Polski, rozegranej w hali przy al. Unii, koszykarki ŁKS Siemens AGD pewnie pokonały zespół Cukierki Odra Brzeg. Przez wszystkie cztery kwarty łodzianki, mimo popełnianych błędów, walczyły składniej, bardziej dynamicznie i skuteczniej, od rywalek.
Koszykarki ŁKS wygrały mecz pucharowy.
Cztery razy za trzy punkty rzuciły Magdalena Włodarska i Birute Dominauskaite. Dwoma takimi rzutami popisała się Milena Owczarek.
Rewanżowy mecz o Puchar Polski oba zespoły rozegrają w przyszłą środę w Brzegu. Wcześniej, bo już w sobotę, o godz. 17.30 walczyć będą w hali przy al. Unii o ligowe punkty.
ŁKS - Cukierki Brzeg 76:49 (15:11, 20:11, 14:13, 27:14)
ŁKS Siemens ARD: Włodarska 23, Dominauskaite 16, 10, Białogór 8, Hrickova 7, Głaszcz 6, Wankiewicz 0, Kazimirowa 0, Michalak 0, Skwarka 0, Estkowska 0. Najwięcej dla Cukierków: Babicka 13, Koc 10, Chełczyńska 6, Daniel 6, Makowska 5, Morka 5.
(m. st.) - Express Ilustrowany
Czwartek, 24 listopada 2005r.
W I rundzie Pucharu Polski, rozegranej w hali przy al. Unii, koszykarki ŁKS Siemens AGD pewnie pokonały zespół Cukierki Odra Brzeg. Przez wszystkie cztery kwarty łodzianki, mimo popełnianych błędów, walczyły składniej, bardziej dynamicznie i skuteczniej, od rywalek.
Koszykarki ŁKS wygrały mecz pucharowy.
Cztery razy za trzy punkty rzuciły Magdalena Włodarska i Birute Dominauskaite. Dwoma takimi rzutami popisała się Milena Owczarek.
Rewanżowy mecz o Puchar Polski oba zespoły rozegrają w przyszłą środę w Brzegu. Wcześniej, bo już w sobotę, o godz. 17.30 walczyć będą w hali przy al. Unii o ligowe punkty.
ŁKS - Cukierki Brzeg 76:49 (15:11, 20:11, 14:13, 27:14)
ŁKS Siemens ARD: Włodarska 23, Dominauskaite 16, 10, Białogór 8, Hrickova 7, Głaszcz 6, Wankiewicz 0, Kazimirowa 0, Michalak 0, Skwarka 0, Estkowska 0. Najwięcej dla Cukierków: Babicka 13, Koc 10, Chełczyńska 6, Daniel 6, Makowska 5, Morka 5.
(m. st.) - Express Ilustrowany
Piąty raz z rzędu Widzew górą
Czwartek, 24 listopada 2005r.
W grupie drużyn pierwszoligowych Pucharu Polski Sure Shot Cup zwycięstwo odniosła drużyna MUKS Widzew, która wygrała jednym punktem w stolicy z SKS 12. Jest to piąty z rzędu wygrany mecz łodzianek. W sobotę Widzew pokonał w meczu ligowym SKS (również na wyjeździe) 82:71.
SKS 12 Warszawa - MUKS Widzew 52:53 (12:13, 16:14, 6:9, 18:14)
Widzew: Kopeć 19, Trojanowska 9, Janowska i Pawlak po 7, Jędrzejewska 6, Gołaszewska i Rychter po 2, Okulska 1, Grajczyk, Kowalska i Marcjanek 0. Trener: Piotr Niewiadomski (zastępujący Ryszarda Andrzejczaka).
- Było to wyrównane spotkanie, ale stało na niższym poziomie niż niedawny mecz ligowy - powiedział nam sekretarz Widzewa Krzysztof Drążczyk. - Nerwowość w naszą grę wprowadziły kontrowersyjne decyzje sędziów.
Rewanż w przyszłą środę, 30 listopada o godz. 18.30 w hali MOSiR przy ul. Karpackiej. W niedzielę natomiast, 27 listopada, widzewianki grać będą w stolicy z AZS Uniwersytet Warszawski.
Będzie to pierwsze spotkanie rundy rewanżowej.
(mk) - Dziennik Łódzki
Czwartek, 24 listopada 2005r.
W grupie drużyn pierwszoligowych Pucharu Polski Sure Shot Cup zwycięstwo odniosła drużyna MUKS Widzew, która wygrała jednym punktem w stolicy z SKS 12. Jest to piąty z rzędu wygrany mecz łodzianek. W sobotę Widzew pokonał w meczu ligowym SKS (również na wyjeździe) 82:71.
SKS 12 Warszawa - MUKS Widzew 52:53 (12:13, 16:14, 6:9, 18:14)
Widzew: Kopeć 19, Trojanowska 9, Janowska i Pawlak po 7, Jędrzejewska 6, Gołaszewska i Rychter po 2, Okulska 1, Grajczyk, Kowalska i Marcjanek 0. Trener: Piotr Niewiadomski (zastępujący Ryszarda Andrzejczaka).
- Było to wyrównane spotkanie, ale stało na niższym poziomie niż niedawny mecz ligowy - powiedział nam sekretarz Widzewa Krzysztof Drążczyk. - Nerwowość w naszą grę wprowadziły kontrowersyjne decyzje sędziów.
Rewanż w przyszłą środę, 30 listopada o godz. 18.30 w hali MOSiR przy ul. Karpackiej. W niedzielę natomiast, 27 listopada, widzewianki grać będą w stolicy z AZS Uniwersytet Warszawski.
Będzie to pierwsze spotkanie rundy rewanżowej.
(mk) - Dziennik Łódzki
Oby tak w sobotę
Czwartek, 24 listopada 2005r.
Koszykarki ŁKS Siemens AGD praktycznie już w pierwszym meczu zapewniły sobie awans do drugiej rundy Pucharu Polski Sure Shot Cup, wygrywając na swoim boisku z Odrą różnicą aż 27 punktów. Rewanż w środę, 30 listopada o godz. 18 w Brzegu.
Milena Owczarek zdobyła we wczorajszym spotkaniu z Cukierkami Odra Brzeg 15 punktów. Takiej skuteczności życzymy jej również w sobotnim meczu ligowym
ŁKS Siemens AGD - Cukierki Odra Brzeg 76:49 (15:11, 20:11, 14:13, 27:14)
ŁKS Siemens: Włodarska 18, Dominauskaite 16, Owczarek 15, Białogór 8, Hrickova 7, Głaszcz i Czernij po 6, Kazimirova, Wankiewicz i Michalak 0. Trener: Mirosław Trześniewski.
Cukierki Odra: Babicka 15, Koc 10, Chełczyńska 6, Makowska i Morka po 5, Daniel 4, Rzeźnik i Nierzwicka po 2 " Proszczenko 0. Trener: Krzysztof Kubiak.
Szczególny kontekst spotkaniu nadało to, że już w sobotę o godz. 17.30, również w hali przy al. Unii, obie drużyny spotkają się w meczu ligowym, który będzie miał olbrzymie znaczenie dla układu sił w dolnej części tabeli.
Wczorajszy mecz przyniósł łodziankom spory zastrzyk optymizmu. Wygrały bowiem łatwo, pozwalając rywalkom podjąć równorzędną walkę tylko w pierwszej kwarcie.
Cieszy przede wszystkim zwyżka formy rzutowej Birute Dominauskaite, która cztery razy trafiła za 3 punkty, była aktywna i grała wszechstronnie pod względem taktycznym.
Przełom w grze zwiastuje występ Moniki Białogór, która w czwartej kwarcie dała bardzo dobrą zmianę, trafiając czterokrotnie z półdystansu. Te udane akcje powinny przywrócić jej wiarę w siebie.
Lepiej niż w ostatnich meczach wypadła Marzena Głaszcz, a wyraźną zwyżkę formy zasygnalizowały Milena Owczarek i Magdalena Włodarska.
Łodzianki trafiły wczoraj 9 razy za 3 punkty (Dominauskaite 4, Włodarska 3, Owczarek 2), a rywalki tylko 2 (Makowska i Morka). Właśnie rzut z dystansu powinien być w sobotę atutem podopiecznych trenera Mirosława Trześniewskiego.
ŁKS Siemens zaczął obiecująco i już w 2 minucie prowadził 5:0. Odra wyrównała w 4 minucie po rzucie Agnieszki Makowskiej. Była zawodniczka ŁKS później jednak nie błyszczała i w już w 19 minucie opuściła boiska za pięć przewinień.
Cukierkowa drużyna prowadziła od stanu 5:7 do 10:11, ale później inicjatywa należała już do łodzianek.
Ich przewaga rosła i w 15 min wynosiła już 14 punktów (27:13). Od tego momentu nie spadła już poniżej 10, a kiedy w 27 minucie osiągnęła 18 "oczek" koszykarki z Brzegu spasowały.
W ostatyniej ćwiertce łodzianki dominowały i trener Trześniewski wpuścił na parkiet zmienniczki. Po rzucie Dominauskaite w 34 minucie ŁKS prowadził 63:43, a po efektownej akcji Owczarek w 39 min było 72:47. Dawno ŁKS nie wygrał tak łatwo.
Kibice liczą na bis już w sobotę. Łódzka drużyna chce pokazać, że wpadka w Jeleniej Górze była epizodem.
Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
Czwartek, 24 listopada 2005r.
Koszykarki ŁKS Siemens AGD praktycznie już w pierwszym meczu zapewniły sobie awans do drugiej rundy Pucharu Polski Sure Shot Cup, wygrywając na swoim boisku z Odrą różnicą aż 27 punktów. Rewanż w środę, 30 listopada o godz. 18 w Brzegu.
Milena Owczarek zdobyła we wczorajszym spotkaniu z Cukierkami Odra Brzeg 15 punktów. Takiej skuteczności życzymy jej również w sobotnim meczu ligowym
ŁKS Siemens AGD - Cukierki Odra Brzeg 76:49 (15:11, 20:11, 14:13, 27:14)
ŁKS Siemens: Włodarska 18, Dominauskaite 16, Owczarek 15, Białogór 8, Hrickova 7, Głaszcz i Czernij po 6, Kazimirova, Wankiewicz i Michalak 0. Trener: Mirosław Trześniewski.
Cukierki Odra: Babicka 15, Koc 10, Chełczyńska 6, Makowska i Morka po 5, Daniel 4, Rzeźnik i Nierzwicka po 2 " Proszczenko 0. Trener: Krzysztof Kubiak.
Szczególny kontekst spotkaniu nadało to, że już w sobotę o godz. 17.30, również w hali przy al. Unii, obie drużyny spotkają się w meczu ligowym, który będzie miał olbrzymie znaczenie dla układu sił w dolnej części tabeli.
Wczorajszy mecz przyniósł łodziankom spory zastrzyk optymizmu. Wygrały bowiem łatwo, pozwalając rywalkom podjąć równorzędną walkę tylko w pierwszej kwarcie.
Cieszy przede wszystkim zwyżka formy rzutowej Birute Dominauskaite, która cztery razy trafiła za 3 punkty, była aktywna i grała wszechstronnie pod względem taktycznym.
Przełom w grze zwiastuje występ Moniki Białogór, która w czwartej kwarcie dała bardzo dobrą zmianę, trafiając czterokrotnie z półdystansu. Te udane akcje powinny przywrócić jej wiarę w siebie.
Lepiej niż w ostatnich meczach wypadła Marzena Głaszcz, a wyraźną zwyżkę formy zasygnalizowały Milena Owczarek i Magdalena Włodarska.
Łodzianki trafiły wczoraj 9 razy za 3 punkty (Dominauskaite 4, Włodarska 3, Owczarek 2), a rywalki tylko 2 (Makowska i Morka). Właśnie rzut z dystansu powinien być w sobotę atutem podopiecznych trenera Mirosława Trześniewskiego.
ŁKS Siemens zaczął obiecująco i już w 2 minucie prowadził 5:0. Odra wyrównała w 4 minucie po rzucie Agnieszki Makowskiej. Była zawodniczka ŁKS później jednak nie błyszczała i w już w 19 minucie opuściła boiska za pięć przewinień.
Cukierkowa drużyna prowadziła od stanu 5:7 do 10:11, ale później inicjatywa należała już do łodzianek.
Ich przewaga rosła i w 15 min wynosiła już 14 punktów (27:13). Od tego momentu nie spadła już poniżej 10, a kiedy w 27 minucie osiągnęła 18 "oczek" koszykarki z Brzegu spasowały.
W ostatyniej ćwiertce łodzianki dominowały i trener Trześniewski wpuścił na parkiet zmienniczki. Po rzucie Dominauskaite w 34 minucie ŁKS prowadził 63:43, a po efektownej akcji Owczarek w 39 min było 72:47. Dawno ŁKS nie wygrał tak łatwo.
Kibice liczą na bis już w sobotę. Łódzka drużyna chce pokazać, że wpadka w Jeleniej Górze była epizodem.
Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
-
Gość
Guzik a nie relacje z meczu robią Ci dziennikarze !!! - to jest prawdziwa relacja, nietuzinkowa, porywająca, szczera i pełna faktów:
http://www.lkskosz.liga.pl/news.php?id=882

http://www.lkskosz.liga.pl/news.php?id=882
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

