Lotos Gdynia - Meblotap Chełm - LIVE
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
misiek_pabianice
- Młodzik
- Posty: 994
- Rejestracja: 24 maja 2005, 15:11
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
osesek pisze:Hołowczyc
Dzieki
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Anonymous pisze:Szymon pisze:Drax pisze:Skoro Metabol grał w tym meczu mocno osłabiony, to mozna sądzić że grając w pełnym składzie ograłby śledziki??![]()
Albo gdyby w Lotosie zabrakło takiej Kobryń albo Sarenac byłyby baty od Chełma??![]()
Są to oczywiście tylko "gdybania", ale m.in. dzięki takim "podwórkowym" meczom coraz wyraźniej widać jakie dziadostwo reprezentuje nas w Eurolidze
![]()
![]()
![]()
Nic dodać, nic ująć![]()
![]()
skoro jestescie tacy zajebiści i silni to czemu nie ma was w pucharach??
moglibyście mocarze zwojowac Europe, a tak pozostalo tylko jak to zostalo ujęte - "dziadostwo", które obok poznańskiej Olimpii ma bodaj największe sukcesy w historii polskiej koszykówki
ewentualnie do tych "największe sukcesy w historii polskiej koszykówki" dodałbym jeszcze mistrzostwo europy, czy wicemistzostwa... ew... ŁKS wywalczył jeszcze "dziadostwu" możliwość gry w eurolidze półfinałem pucharu Ronchetti.... Wisła o ile się nie mylę też cośtam kidyś osiągnęła...
-
Gość
simon pisze:Anonymous pisze:Szymon pisze:Drax pisze:Skoro Metabol grał w tym meczu mocno osłabiony, to mozna sądzić że grając w pełnym składzie ograłby śledziki??![]()
Albo gdyby w Lotosie zabrakło takiej Kobryń albo Sarenac byłyby baty od Chełma??![]()
Są to oczywiście tylko "gdybania", ale m.in. dzięki takim "podwórkowym" meczom coraz wyraźniej widać jakie dziadostwo reprezentuje nas w Eurolidze
![]()
![]()
![]()
Nic dodać, nic ująć![]()
![]()
skoro jestescie tacy zajebiści i silni to czemu nie ma was w pucharach??
moglibyście mocarze zwojowac Europe, a tak pozostalo tylko jak to zostalo ujęte - "dziadostwo", które obok poznańskiej Olimpii ma bodaj największe sukcesy w historii polskiej koszykówki
ewentualnie do tych "największe sukcesy w historii polskiej koszykówki" dodałbym jeszcze mistrzostwo europy, czy wicemistzostwa... ew... ŁKS wywalczył jeszcze "dziadostwu" możliwość gry w eurolidze półfinałem pucharu Ronchetti.... Wisła o ile się nie mylę też cośtam kidyś osiągnęła...
z tym wywalczeniem to byla troche inna historia, bo wtedy liczyl sie ranking FIBA, który Polska miala obciążony punktami karnymi za wycofanie sie Olimpii z rozgrywek, gdyby n ie bylo tych pkt. karnych, Polska mialaby miejsce w Euroolidze rok wczesniej, po ćwierćfinale gdynianek w Pucharze Ronchetti, no ale to już historia...
w mojej wypowiedzi chodzilo mi o to, żeby czasami pomyśleć nim sie coś powie, ja NIGDY nie nazwałem Wisły czy Polfy (która straszne baty dostala w Eurolidze) dziadostwem...
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Anonymous pisze:simon pisze:Anonymous pisze:Szymon pisze:Drax pisze:Skoro Metabol grał w tym meczu mocno osłabiony, to mozna sądzić że grając w pełnym składzie ograłby śledziki??![]()
Albo gdyby w Lotosie zabrakło takiej Kobryń albo Sarenac byłyby baty od Chełma??![]()
Są to oczywiście tylko "gdybania", ale m.in. dzięki takim "podwórkowym" meczom coraz wyraźniej widać jakie dziadostwo reprezentuje nas w Eurolidze
![]()
![]()
![]()
Nic dodać, nic ująć![]()
![]()
skoro jestescie tacy zajebiści i silni to czemu nie ma was w pucharach??
moglibyście mocarze zwojowac Europe, a tak pozostalo tylko jak to zostalo ujęte - "dziadostwo", które obok poznańskiej Olimpii ma bodaj największe sukcesy w historii polskiej koszykówki
ewentualnie do tych "największe sukcesy w historii polskiej koszykówki" dodałbym jeszcze mistrzostwo europy, czy wicemistzostwa... ew... ŁKS wywalczył jeszcze "dziadostwu" możliwość gry w eurolidze półfinałem pucharu Ronchetti.... Wisła o ile się nie mylę też cośtam kidyś osiągnęła...
z tym wywalczeniem to byla troche inna historia, bo wtedy liczyl sie ranking FIBA, który Polska miala obciążony punktami karnymi za wycofanie sie Olimpii z rozgrywek, gdyby n ie bylo tych pkt. karnych, Polska mialaby miejsce w Euroolidze rok wczesniej, po ćwierćfinale gdynianek w Pucharze Ronchetti, no ale to już historia...
w mojej wypowiedzi chodzilo mi o to, żeby czasami pomyśleć nim sie coś powie, ja NIGDY nie nazwałem Wisły czy Polfy (która straszne baty dostala w Eurolidze) dziadostwem...
Posłuchaj tchórzu co się podpisac nie umie, zapewne śledziem jesteś
MRKS Włokniarz Pabianice gdy zdobywał Mistrzostwo Polski godnie reprezentował Nasz kraj w Pucharze Europy
Niestety, mieliśmy pecha w losowaniu i zawsze trafialiśmy na konkretne drużyny.
- w sezonie 1989-90 (naszym premierowym na arenie miedzynarodowej) )w drugiej rundzie trafiliśmy na późniejszego zdobywcę Pucharu Europy - sycylijską drużynę Trogyles Priolo
- w sezonie 1990-91 trafilismy na finalistę Pucharu Europy - szwedzką Arvikę
- w sezonie 1991-92 w drugiej rundzie Pucharu Europy, trafiliśmy na późniejszego zdobywcę Pucharu Europy, włoskie Como
Ciekaw jestem, jakby Gdynia daleko zaszła gdyby np. w 1 czt 2 rundzie trafiała na USVO
I powiem jeszcze, że wole by MOJA drużyna grała tylko na jednym froncie i zdobyła Mistrzostwo Polski (CZYT. PODWÓRKA) niż ośmieszała się w Eurolidze i na "podwórku" - tak jak pewna drużynka z wybrzeża w obecnym sezonie
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Trenejro
- Młodzik
- Posty: 730
- Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Szymon spokojnie... Słedzie po prostu próbują udawać znaną wszystkim kibicom NBA "Celtic Pride"
Niestety "Gdyńskiej Dumy" nie ma... Bo i zespół markotny... I bez historii...
Więc sorry nie ma się czym zajmować...
A co do udziału Lotosu w rozgrywkach Europejskich, uważam, chociaż wielu się pewnie sprzeciwi, że powinniśmy im kibicować aby zaszli jak najdalej...
Nie bądźmy psami ogrodnika - grają, to grają... Starajmy się w tym sezonie, żebyśmy to MY grali za rok!
Jestem za pozytywnym wspieraniem POLSKICH drużyn... Ze śledziamy policzymy się w Gdyni na parkiecie, żeby nie było niedomówień - bynajmniej nie w finale, bo tam Lotos nie dotrze
Ale przecież to tylko PODWÓRKO...................
Niestety "Gdyńskiej Dumy" nie ma... Bo i zespół markotny... I bez historii...
Więc sorry nie ma się czym zajmować...
A co do udziału Lotosu w rozgrywkach Europejskich, uważam, chociaż wielu się pewnie sprzeciwi, że powinniśmy im kibicować aby zaszli jak najdalej...
Nie bądźmy psami ogrodnika - grają, to grają... Starajmy się w tym sezonie, żebyśmy to MY grali za rok!
Jestem za pozytywnym wspieraniem POLSKICH drużyn... Ze śledziamy policzymy się w Gdyni na parkiecie, żeby nie było niedomówień - bynajmniej nie w finale, bo tam Lotos nie dotrze
Ale przecież to tylko PODWÓRKO...................
Lotos Gdynia - Meblotap Chełm - LIVE
Taki jest temat
Taki jest temat
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Co bedziecie rozmawiac ze sledziami , frajerami i popaprancami ich historia to zamyka sie w otatnich 10 latach bo wtedy mieli sukcesy wiec sie chwala zapominaja ze zanim oni powstali to istnialy i istnieja wieksze potegi w koszykowce niz ich klub. Czemu niektorzy nie graja w pucharach?? oj sledziowaty sledziu
a czemu niektorych nie bylo w 1906 roku?? albo jesli chodzi o koszykarki Wisly to w 1946???
Wisła w skrocie:
Mistrz Polski: 1963, 1964, 1965, 1966, 1968, 1969, 1970, 1971, 1975, 1976, 1977, 1979, 1980, 1981, 1984, 1985, 1988.
Wicemistrz Polski: 1952, 1967, 1972, 1973, 1974, 1983, 1987, 1992, 1999, 2005.
Wicemistrz Europy: 1970.
Puchar Polski: 1959, 1966, 1967, 1979.
Puchar PZKosz: 1984
Czyli dalej mamy wiecej mistrzostw od sledzi , i cos dla Tataska ktory pewnie tu looka i nie wpisuje sie frajer jeden, ktory myslal ze Wisla nie zodbyla tytulu na arenach miedyz narodowych a tutaj ZONK bo 1970 to vicemistrzostwo
Jak mi sie jeszcze jakis sledz zacznie licytowac po przeczytaniu ponizszego tekstu to juz nie bedzie smieszny ale bedę musial mu wspolczuc
a juz 4 grudnia mecz Wisła-Lotos oj bedzie sie dzialo zapewne nie tylko na parkiecie
Wisła w skrocie:
Mistrz Polski: 1963, 1964, 1965, 1966, 1968, 1969, 1970, 1971, 1975, 1976, 1977, 1979, 1980, 1981, 1984, 1985, 1988.
Wicemistrz Polski: 1952, 1967, 1972, 1973, 1974, 1983, 1987, 1992, 1999, 2005.
Wicemistrz Europy: 1970.
Puchar Polski: 1959, 1966, 1967, 1979.
Puchar PZKosz: 1984
Czyli dalej mamy wiecej mistrzostw od sledzi , i cos dla Tataska ktory pewnie tu looka i nie wpisuje sie frajer jeden, ktory myslal ze Wisla nie zodbyla tytulu na arenach miedyz narodowych a tutaj ZONK bo 1970 to vicemistrzostwo
Jak mi sie jeszcze jakis sledz zacznie licytowac po przeczytaniu ponizszego tekstu to juz nie bedzie smieszny ale bedę musial mu wspolczuc
Sekcja kobiecej koszykówki powstała w Wiśle w 1946 roku. Bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że nie ma drugiej sekcji, która przysporzyłaby klubowi takiego blasku. Przez długie lata koszykarki były chlubą Białej Gwiazdy. Jak na zawołanie zdobywały tytuły mistrzowskie - pierwszy z nich w 1963, ostatni w 1988 roku, w sumie 17 razy. Bogatą kolekcję uzupełnia jeszcze 10 medali srebrnych i 5 brązowych, są też 4 Puchary Polski.
Kiedy już po wojnie tworzono w Wiśle drużynę koszykarek, oparto ją na zawodniczkach trenujących w sekcji lekkoatletycznej. W 1948 roku Wiślaczki zdobyły mistrzostwo Krakowa i to stało się przepustką do gry w koszykarskiej ekstraklasie. Biała Gwiazda zadebiutowała w nowo powstałej lidze w 1950 roku, dwa lata później zdobywając tytuł wicemistrzowski. O kształcie drużyny decydowały wówczas w dużej mierze Halina Oszast, Maria Kowalówka, Irena Mamińska i Jadwiga Kirschanek. Do 1956 roku zespół pozostawał pod opieką Jerzego Groyeckiego. Od 1 września tego właśnie roku szkoleniowcem żeńskiego zespołu koszykarek Wisły został Ludwik Miętta-Mikołajewicz (obecnie prezes Towarzystwa Sportowego Wisła). Z jego osobą wiążą się największe sukcesy koszykarek. Pasmo ich sukcesów zaczęło się w zasadzie w 1961 roku, kiedy juniorki zdobyły mistrzostwo Polski. Na złoto seniorek nie trzeba było długo czekać. Już w 1963 roku Wiślaczki stanęły na najwyższym stopniu podium. Nikt chyba wówczas nie przypuszczał, że oto w krajowej koszykówce pojawiła się potęga numer 1! Od tego momentu niemal bez przerwy aż do 1988 roku Wiślaczki stawały na podium mistrzostw Polski. Wyczyn ten nie udał się tylko w latach: 1978 i 1986. Znakomicie wręcz prezentowały się krakowianki na arenach międzynarodowych, z dużymi sukcesami grając w rozgrywkach o Puchar Europy. Spośród pucharowych występów kibice na długo zapamiętają rok 1970, kiedy Wisła wystąpiła w finale przegrywając dopiero z TTT Daugawą Ryga. Trzykrotnie jeszcze - poza tym występem - grała Biała Gwiazda w półfinale rozgrywek o Puchar Europy. Przyznać trzeba, że trener Miętta-Mikołajewicz miał szczęśliwą rękę do prowadzenia zespołu i pozyskiwania utalentowanych zawodniczek. Trzon pierwszoligowej drużyny w latach sześćdziesiątych stanowiły: Irena Górka, Krystyna Likszo, Alina Szostak, Barbara Rogowska i Janina Wojtal. W 1972 roku ta ostatnia została jako jedyna Polka powołana do reprezentacji Europy na mecz z drużyną Francji. Selekcjonerem Europy był wówczas Ludwik Miętta-Mikołajewicz. Lata siedemdziesiąte - niezwykle bogate w sukcesy - stały pod znakiem gry takich koszykarek jak: Elżbieta Biesiekierska, Lucyna Januszkiewicz, Halina Iwaniec, Halina Kaluta i Teresa Starowieyska. Niesposób wymienić wszystkich zawodniczek, stanowiących o sile zespołu lat siedemdziesiątych. Warto jednak zatrzymać się przy takich nazwiskach jak: Halina Iwaniec, Halina Kaluta i Lucyna Januszkiewicz. Wszystkie trzy trafiły do Wisły w 1972 roku, stając się pierwszoplanowymi postaciami.
(.....). Jedynym jednak sukcesem było wicemistrzostwo w 1992 roku, kiedy krakowianki przegrały decydujący o tytule mecz we własnej hali z Włókniarzem Pabianice. [/b](.....). W 1999 r. Wiślaczkom udało się zdobyć tytuł wicemistrzyń Polski. Po tym jednak sukcesie pojawiły się kłopoty finansowe, a co za tym idzie osłabienie zespołu. Z drużyny odeszły jej najlepsze zawodniczki Krystyna Szymańska-Lara, Patrycja Czepiec, Anna Wielebnowska. Mimo to zespół grając w osłabionym składzie nie doznał goryczy spadku z ekstraklasy.
a juz 4 grudnia mecz Wisła-Lotos oj bedzie sie dzialo zapewne nie tylko na parkiecie


WislaLive.pl
Chodziło mi właśnie o to, że śledzie kompletnie nie potrafią przegrywać. Nigdy nie przegrali, bo są gorsi. Sędziowie ich oszukują. Ruscy, Żydzi i masoni się sprzysięgli, dlatego nie wygrywają.
Teraz też, jak dostali tęgie baciory w Pabianicach, to udawali, że przecież to nieważne, bo to taka-tam liga i oni są ponad to wszystko...
A żeby zdobyć Mistrzostwo tej "podwórkowej" ligi, chwytali się najpodlejszych sposobów i metod, o których juz nawet szkoda gadać... do dzisiaj mam odruchy wymiotne na dżwięk nazwiska Huciński
Dostawali kasę ze związku której nikt inny nie dostawał, żeby łatwiej im się grało na Olimpii, Pzkosz ograniczał nam liczbę widzów mogących wejśc na chwiałkę w końcu wspólnie "porobili" ŁKS...
To jest właśnie Lotos Gdynia - esencja dziadostwa.
Teraz też, jak dostali tęgie baciory w Pabianicach, to udawali, że przecież to nieważne, bo to taka-tam liga i oni są ponad to wszystko...
A żeby zdobyć Mistrzostwo tej "podwórkowej" ligi, chwytali się najpodlejszych sposobów i metod, o których juz nawet szkoda gadać... do dzisiaj mam odruchy wymiotne na dżwięk nazwiska Huciński
To jest właśnie Lotos Gdynia - esencja dziadostwa.
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Szymon pisze:Anonymous pisze:simon pisze:Anonymous pisze:Szymon pisze:Drax pisze:Skoro Metabol grał w tym meczu mocno osłabiony, to mozna sądzić że grając w pełnym składzie ograłby śledziki??![]()
Albo gdyby w Lotosie zabrakło takiej Kobryń albo Sarenac byłyby baty od Chełma??![]()
Są to oczywiście tylko "gdybania", ale m.in. dzięki takim "podwórkowym" meczom coraz wyraźniej widać jakie dziadostwo reprezentuje nas w Eurolidze
![]()
![]()
![]()
Nic dodać, nic ująć![]()
![]()
skoro jestescie tacy zajebiści i silni to czemu nie ma was w pucharach??
moglibyście mocarze zwojowac Europe, a tak pozostalo tylko jak to zostalo ujęte - "dziadostwo", które obok poznańskiej Olimpii ma bodaj największe sukcesy w historii polskiej koszykówki
ewentualnie do tych "największe sukcesy w historii polskiej koszykówki" dodałbym jeszcze mistrzostwo europy, czy wicemistzostwa... ew... ŁKS wywalczył jeszcze "dziadostwu" możliwość gry w eurolidze półfinałem pucharu Ronchetti.... Wisła o ile się nie mylę też cośtam kidyś osiągnęła...
z tym wywalczeniem to byla troche inna historia, bo wtedy liczyl sie ranking FIBA, który Polska miala obciążony punktami karnymi za wycofanie sie Olimpii z rozgrywek, gdyby n ie bylo tych pkt. karnych, Polska mialaby miejsce w Euroolidze rok wczesniej, po ćwierćfinale gdynianek w Pucharze Ronchetti, no ale to już historia...
w mojej wypowiedzi chodzilo mi o to, żeby czasami pomyśleć nim sie coś powie, ja NIGDY nie nazwałem Wisły czy Polfy (która straszne baty dostala w Eurolidze) dziadostwem...
Posłuchaj tchórzu co się podpisac nie umie, zapewne śledziem jesteś![]()
![]()
MRKS Włokniarz Pabianice gdy zdobywał Mistrzostwo Polski godnie reprezentował Nasz kraj w Pucharze Europy![]()
![]()
![]()
Niestety, mieliśmy pecha w losowaniu i zawsze trafialiśmy na konkretne drużyny.
- w sezonie 1989-90 (naszym premierowym na arenie miedzynarodowej) )w drugiej rundzie trafiliśmy na późniejszego zdobywcę Pucharu Europy - sycylijską drużynę Trogyles Priolo![]()
- w sezonie 1990-91 trafilismy na finalistę Pucharu Europy - szwedzką Arvikę![]()
- w sezonie 1991-92 w drugiej rundzie Pucharu Europy, trafiliśmy na późniejszego zdobywcę Pucharu Europy, włoskie Como![]()
![]()
![]()
Ciekaw jestem, jakby Gdynia daleko zaszła gdyby np. w 1 czt 2 rundzie trafiała na USVO![]()
![]()
Baty i do domu
![]()
![]()
![]()
I powiem jeszcze, że wole by MOJA drużyna grała tylko na jednym froncie i zdobyła Mistrzostwo Polski (CZYT. PODWÓRKA) niż ośmieszała się w Eurolidze i na "podwórku" - tak jak pewna drużynka z wybrzeża w obecnym sezonie![]()
![]()
![]()
Jeszcze miedzy Bogiem a prawdą należy dodać występy w Eurolidze.Polfa trafiła do jednych z najłatwiejszych grup jesli chodzi o druzyny z miejsc 5-8 i zajęla ostatnie miejsce przegrywając batalie o przedostatnie miejsce z zespołem z Jugosławi (jednym z najbiedniejszych jaki kiedykolwiek grał w Eurolidze) który złożył skład w ostatniej chwili bez jakiejkolwiek wzmocnień i zresztą do ostatniej minuty nie wiadomobyło czy ten zespół wystartuje...Jęzeli drużyna Gdyni się osmiesza w Eurolidze to występ Polfy był największą kompromitacją w histori Euroligi.
Zresztą jak można powiedzieć ze Lotos sie osmiesza sie w Eurolidze skoro ma bilans 2-3 a znacznie silniejsza personalnie Wisła 1-4 .I to działacze Wisły celowali w 2 runde.(czyli w
Nie popadajmy w paranoje jezeli chcemy komuś dowalić to nie dorabiajmy fakty,bo akurat w Eurolidze Lotos sie spisuje przyzwoicie.
Szymon pisze:KIBIC pisze:Lotos Gdynia - Meblotap Chełm - LIVE
Taki jest temat
I co sie czepiasz![]()
![]()
Ciekawe czemu nie byłeś taki wygadany tydzień temu![]()
![]()
a co było tydzień temu piszesz o meczu ??
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
[quote="hellraiser
Zresztą jak można powiedzieć ze Lotos sie osmiesza sie w Eurolidze skoro ma bilans 2-3 a znacznie silniejsza personalnie Wisła 1-4 .I to działacze Wisły celowali w 2 runde.(czyli w
.To co Wisła sie osmiesza do kwadratu.
[/quote]
Skoro Włókniarz trafił wtedy do takiej słabiutkiej grupy, to może teraz jest tak samo? Lotos trafił do słabiutkiej grupy, więc jego bilans jest jaki jest, a silniejsza personalnie Wisła wpadła do trudniejszej?? Jaki sens mają takie Twoje dywagacje, zaczna się zaraz licytacje kto w której grupie silniejszy...
A chodzi tylko o to, że w Wiśle nikt nigdy nie osmieszał krajowych rozgrywek swoimi kretyńskimi wypowiedziami, tak jak jeden pan z Wybrzeża dorabiając tym ideologię do słabej gry swojej ekipy.
Zresztą jak można powiedzieć ze Lotos sie osmiesza sie w Eurolidze skoro ma bilans 2-3 a znacznie silniejsza personalnie Wisła 1-4 .I to działacze Wisły celowali w 2 runde.(czyli w
[/quote]
Skoro Włókniarz trafił wtedy do takiej słabiutkiej grupy, to może teraz jest tak samo? Lotos trafił do słabiutkiej grupy, więc jego bilans jest jaki jest, a silniejsza personalnie Wisła wpadła do trudniejszej?? Jaki sens mają takie Twoje dywagacje, zaczna się zaraz licytacje kto w której grupie silniejszy...
A chodzi tylko o to, że w Wiśle nikt nigdy nie osmieszał krajowych rozgrywek swoimi kretyńskimi wypowiedziami, tak jak jeden pan z Wybrzeża dorabiając tym ideologię do słabej gry swojej ekipy.
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
hellraiser pisze: Jeszcze miedzy Bogiem a prawdą należy dodać występy w Eurolidze.Polfa trafiła do jednych z najłatwiejszych grup jesli chodzi o druzyny z miejsc 5-8 i zajęla ostatnie miejsce przegrywając batalie o przedostatnie miejsce z zespołem z Jugosławi (jednym z najbiedniejszych jaki kiedykolwiek grał w Eurolidze) który złożył skład w ostatniej chwili bez jakiejkolwiek wzmocnień i zresztą do ostatniej minuty nie wiadomobyło czy ten zespół wystartuje...Jęzeli drużyna Gdyni się osmiesza w Eurolidze to występ Polfy był największą kompromitacją w histori Euroligi.
Zresztą jak można powiedzieć ze Lotos sie osmiesza sie w Eurolidze skoro ma bilans 2-3 a znacznie silniejsza personalnie Wisła 1-4 .I to działacze Wisły celowali w 2 runde.(czyli w.To co Wisła sie osmiesza do kwadratu.
Nie popadajmy w paranoje jezeli chcemy komuś dowalić to nie dorabiajmy fakty,bo akurat w Eurolidze Lotos sie spisuje przyzwoicie.
No nie wiem czy mieliśmy taką najłatwiejszą grupę
A tak nawiasem mówiąc, Gdynia w swoim premierowym wystepie w Eurolidze, miała silniejszy skład od nas, łatwiejszą grupę a też nie błyszczała
Piszesz że Wisła (jak do tej pory) ośmiesza sie w Eurolidze. Hmm... może i masz rację. Tylko że widzisz, jakoś nikt z Krakowa nie napinał się i nie wypowiadał słów w stylu (my gramy o Mistrzostwo Europy a Pabianice tylko o mistrzostwo podwórka)
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość




