Postautor: Wojteg » 27 listopada 2005, 21:39
CCC Polkowice - Wisła Kraków 52:85
Koszykówka kobiet. Wisła pokazała w Polkowicach klasę i miejsce w szeregu zespołowi CCC. Polkowiczanki nie miały szans ze świetnie dysponowanymi rywalkami. AZS Jelenia Góra przegrał ważny mecz w Poznaniu
Mecz wicelidera z liderem był zaskakująco jednostronnym widowiskiem. Polkowiczaki, które wcześniej wygrały na wyjeździe z Lotosem Gdynia, w meczu z Wisłą nie miały zupełnie nic do powiedzenia.
- Nie rozumiem tego, co się stało, przecież cały tydzień przygotowaliśmy się do spotkania - dziwił się trener CCC Andrzej Nowakowski. - Nie byliśmy zespołem, dziewczyny przegrały ten mecz w psychice. Wyszły na parkiet z założeniem, że nie dadzą rady, i powalczyły może 2,5 minuty.
Tak naprawdę trochę dłużej, bo jeszcze w szóstej minucie po rzucie Jasnowskiej za trzy punkty było 14:11. I od tego momentu na parkiecie dominowały już rywalki, które rozgrywały świetny mecz. Miejscowe nie radziły sobie ani w obrotnie, ani w ataku. Nie grał obwód, nie funkcjonował też środek, bo na obu tablicach rządziła Kress.
Ten mecz to był też popis Amerykanki Braxton, która rozgrywała znakomite spotkanie. Jeszcze do przerwy próbowała jakoś jej przeszkadzać Trześniewska, w drugiej połowie już nikt nie potrafił jej zatrzymać. Braxton co chwilę popisywała się trafieniami mimo fauli rywalek (11/16 z gry, 7/10 z wolnych).
- Zagrałyśmy mocno w obronie i dobrze w ataku. Nie pozwoliłyśmy rywalkom nawet na chwilę złapać rytmu, przez co szybko odechciało im się grać - opowiadała po meczu Amerykanka.
- CCC to dobry zespół, ale dziś zagraliśmy tak świetny mecz, że mało kto by z nami wygrał - ocenił trener Wisły Elmedin Omamić.
Krakowianki pozostają bez porażki w ekstraklasie i wydają się być głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa Polski.
CCC POLKOWICE - WISŁA KRAKÓW 52:85 (16:20, 9:22, 17:24, 10:19).
CCC: Marczewska 9, Jasnowska 8 (2), Trześniewska 8, Koryzna 7, Nowacka 6 oraz Pietrzak 6 (2), Żytomirska 4, Jaroszewicz 4, Pazur 0, Majewska 0, Tomczak 0.
Wisła: Braxton 29, De Forge 12, Skerović 12, Kress 11 (1), Krawiec 2 oraz Perovanović 13, Radwan 3 (1), Kenig 2, Trafimova 1, Lafinović 0, Czepiec 0, Gburczyk 0.
Grzegorz Szczepaniak (Gazeta Wyborcza)