AZS Gorzów - Włókniarz Pabianice 74-79 ( po 2 dogrywkach)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 28 listopada 2005, 10:53

Wojteg pisze:Mam nadzieję, że nie doznałeś uszczerbku na zdrowiu z powodu skurczu mięśni brzucha, bo tego bym sobie nie wybaczył :wink: :lol: :lol:


:evil: nie dość, że szyderca - to do tego bezczelny... :twisted: :twisted:

Nie Wojteg'u kochany... - w porę się wspomogłem rękoma i udało mi się utrzymać pożywienie wewnątrz otworu gębowego... :evil: :wink:

Doooobra - jak tam chcesz się bać ŁKS-u - to Twoja sprawa. Zresztą "słuszną linię ma nasza partia"... :wink: :lol:

ŁKS nadchodzi - szlachta z miasta Łodzi...
bójcie się „Włókniarze” - ełksa Wam pokaże!

:wink: pzd

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 28 listopada 2005, 11:22

simon pisze:
Wojteg pisze:Mam nadzieję, że nie doznałeś uszczerbku na zdrowiu z powodu skurczu mięśni brzucha, bo tego bym sobie nie wybaczył :wink: :lol: :lol:


:evil: nie dość, że szyderca - to do tego bezczelny... :twisted: :twisted:

Nie Wojteg'u kochany... - w porę się wspomogłem rękoma i udało mi się utrzymać pożywienie wewnątrz otworu gębowego... :evil: :wink:

Doooobra - jak tam chcesz się bać ŁKS-u - to Twoja sprawa. Zresztą "słuszną linię ma nasza partia"... :wink: :lol:

ŁKS nadchodzi - szlachta z miasta Łodzi...
bójcie się „Włókniarze” - ełksa Wam pokaże!

:wink: pzd


Nie, no teraz to mnie złapały skurcze mięśni brzucha :lol: :wink:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 28 listopada 2005, 11:38

dlaczego... :shock: powiem Ci szczerze, że ja też się obawiam dogrywki... gdyby jednak do niej doszło - to myślę, że nasze dziewczyny mogą mieć kłopoty z zachowaniem odpowiedniej kondycji psychicznej i zimnej krwi...
To by była już ich 3 dogrywka z 1 rundzie - a poprzednie przegrane mogłyby zaważyć i na tej.

Ps. Wszak też graliśmy dogrywkę z AZS w Gorzowie - z tym, że jedną no i właśnie przegraliśmy...

ryszard
Nowy na forum
Posty: 13
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 11:48

Re: :P

Postautor: ryszard » 28 listopada 2005, 12:06

Trenejro pisze:
ryszard pisze:1. Przypadkowo Olka Karpinska w twarz nie dostala chyba...eliminacja najlepszych zawodniczek...

2. ale szczerze mowiac oby Pabianice nie awansowaly do Europejskich Pucharow...bo takie brzydule co tam graja to az zal patrzec...jakies takie powykrecane te dziewczyny...

3. Mial byc dobry mecz i byl. Ja jestem zadowolony...zabraklo niewiele!!!


Znowu jestem po "jednym" i znowu puszczają mi hamulce... Panowie Moderatorzy i reszta, z całym szacunkiem dla wszystkich forumowiczów - nigdy takich rzeczy nie pisałem na tym forum i jak chcecie to przykładowo usuńcie mój post - ale krew we mnie wrzeje, kiedy coś takiego czytam jak Ryszard*&$*W&^$*W^$*W(&^$k... JEGO MAĆ....

AD1. No chyba sama się prosiła, atakując z faulem na Krystofovą... Niech się cieszy, że wcześniej nie został odgwizdany faul... A nos... ??? Sam wiesz, co nos...

AD2. Wybory Miss Basket w innym temacie... Nie trafiłeś Rychu w topic...

AD3. Był mecz bardzo telewizyjny, aczkowlwiek (które mam na pralce od kilu dni :) ), niestety to Pabianice nie stanęły na wysokości zadania.. Wygrały i tyle - nic się dalej nie liczy...


Podoba mi sie ad1 najbardziej...sama sie prosila...hehe:) Wiesz to jest poziom Pabianic walnac w twarz zeby gorzej grala...zreszta przed ostatnim rzutem tez dostala niby przypadkowo...ale za duzo bylo przypadkow w tym meczu. Dziwna zasada...jak mnie sfaulowala to musze oddac...zemsta jest slodka. Nie moge sie doczekac playoffow:)
Co do wygladu zawodniczek troche przesadzilem to prawda sorry...ale szczerze czy nie mam racji? [/img]

gostekk nzlg

Re: :P

Postautor: gostekk nzlg » 28 listopada 2005, 12:13

ryszard pisze:
Trenejro pisze:
ryszard pisze:1. Przypadkowo Olka Karpinska w twarz nie dostala chyba...eliminacja najlepszych zawodniczek...

2. ale szczerze mowiac oby Pabianice nie awansowaly do Europejskich Pucharow...bo takie brzydule co tam graja to az zal patrzec...jakies takie powykrecane te dziewczyny...

3. Mial byc dobry mecz i byl. Ja jestem zadowolony...zabraklo niewiele!!!


Znowu jestem po "jednym" i znowu puszczają mi hamulce... Panowie Moderatorzy i reszta, z całym szacunkiem dla wszystkich forumowiczów - nigdy takich rzeczy nie pisałem na tym forum i jak chcecie to przykładowo usuńcie mój post - ale krew we mnie wrzeje, kiedy coś takiego czytam jak Ryszard*&$*W&^$*W^$*W(&^$k... JEGO MAĆ....

AD1. No chyba sama się prosiła, atakując z faulem na Krystofovą... Niech się cieszy, że wcześniej nie został odgwizdany faul... A nos... ??? Sam wiesz, co nos...

AD2. Wybory Miss Basket w innym temacie... Nie trafiłeś Rychu w topic...

AD3. Był mecz bardzo telewizyjny, aczkowlwiek (które mam na pralce od kilu dni :) ), niestety to Pabianice nie stanęły na wysokości zadania.. Wygrały i tyle - nic się dalej nie liczy...


Podoba mi sie ad1 najbardziej...sama sie prosila...hehe:) Wiesz to jest poziom Pabianic walnac w twarz zeby gorzej grala...zreszta przed ostatnim rzutem tez dostala niby przypadkowo...ale za duzo bylo przypadkow w tym meczu. Dziwna zasada...jak mnie sfaulowala to musze oddac...zemsta jest slodka. Nie moge sie doczekac playoffow:)
Co do wygladu zawodniczek troche przesadzilem to prawda sorry...ale szczerze czy nie mam racji? [/img]


Ja się nie wcinam w dyskusję ale skoro pytasz to ja ci odpowiem szczerze. Nie masz racji

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Re: :P

Postautor: Szymon » 28 listopada 2005, 12:37

ryszard pisze:
Podoba mi sie ad1 najbardziej...sama sie prosila...hehe:) Wiesz to jest poziom Pabianic walnac w twarz zeby gorzej grala...zreszta przed ostatnim rzutem tez dostala niby przypadkowo...ale za duzo bylo przypadkow w tym meczu. Dziwna zasada...jak mnie sfaulowala to musze oddac...zemsta jest slodka. Nie moge sie doczekac playoffow:)
Co do wygladu zawodniczek troche przesadzilem to prawda sorry...ale szczerze czy nie mam racji? [/img]



Masz rację ryszard, poziom Pabianic to walnąć konkretnie w twarz :!: Zapraszam wobec tego do nas na mecz rewanżowy a przekonasz się o tym dobitnie :!: :twisted:


Pozdro dla wszystkich normalnych kibiców AZS Gorzów :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Gość

Postautor: Gość » 28 listopada 2005, 15:21

AZS PWSZ Sowood Gorzów - PZU Polfa Pabianice po dwóch dogrywkach 74:79

Nadal mamy prawo marzyć

- Dziś spotkały się dwa najlepiej broniące zespoły w lidze - mówił trener PZU Polfy Tomasz Herkt. Takie słowa to dla nas powód do dumy. Gorzowianki przegrały po 50 min wspaniałej walki z kandydatem do medalu.

Do wyłonienia zwycięzcy sobotniego pojedynku, który był na żywo pokazywany przez TVP3, a na trybunach znów emocjonował się premier RP Kazimierz Marcinkiewicz, potrzebne były aż dwie dogrywki. Gorzów wcale nie był gorszy od zespołu z Pabianic, ale w decydującym momencie spotkania zaprocentowało ogranie gości w bojach o wysoką stawkę. Na 118 s. przed końcem drugiej części doliczonego czasu gry byliśmy blisko raju. AZS PWSZ Sowood, po odważnej akcji Aleksandry Karpińskiej i dodatkowym celnym rzucie osobistym tej zawodniczki, prowadził jeszcze 74:73. Niestety. Nerwy, prosta strata Katarzyny Czubak i doświadczony zespół PZU Polfy w samej końcówce perfekcyjnie nas wypunktował.

- Zwycięstwo w Gorzowie ma dla nas ogromne znaczenie - powiedziała "Gazecie" najlepsza w PZU Polfie Olga Pantelejewa (23 pkt, trzy celne rzuty zza linii 6,25 m). - Nie byłyśmy dziś skuteczne z dystansu, nie zbierałyśmy też tak dobrze jak powinniśmy. Gospodynie bardzo mocno nam się postawiły. Wygrałyśmy doświadczeniem. Rywalki nie wytrzymały psychicznie ostatnich dwóch minut tego meczu. To młoda drużyna, która z czasem będzie jeszcze groźniejsza. Dawno już nie grałam aż dwóch dogrywek i bardzo się cieszę, że wytrzymałam to spotkanie kondycyjnie.

Na miano bohaterki meczu w pierwszej dogrywce mocno pracowała gorzowianka Joanna Czarnecka (12 pkt), ale niestety swój występ okupiła kontuzją stopy. W ciągu doliczonych 5 min trafiła bardzo ważny rzut za 3 pkt. Na 4 s. przed końcem stanęła na linii rzutów osobistych. Pierwszym doprowadziła do remisu 69:69. Drugim mogła zapewnić AZS PWSZ Sowood wygraną. Niestety spudłowała.

Mimo porażki, postawy AZS PWSZ Sowood absolutnie nie musimy się wstydzić. Najlepsza na parkiecie znów była Agnieszka Szott - 24 pkt, która jednak nie było do końca zadowolona ze swojego występu. W drugiej dogrywce kosz był dla niej jak zaczarowany. - To był mój najgorszy mecz w tym sezonie - opowiadała rozczarowana porażką 23-letnia koszykarka. - Miałam słabszy dzień i nie można było na mnie liczyć. Zagrałam na bardzo niskiej skuteczności i popełniłam dużo prostych błędów. Wymagam od siebie o wiele więcej. Pabianice nie wybiły nam jednak z głowy naszych marzeń. Do zwycięstwa z drużyną, która w tym sezonie powalczy pewnie o mistrzostwo, zabrakło nam naprawdę niewiele.

Aleksandra Karpińska (20 pkt) po raz kolejny dostroiła się do poziomu najskuteczniejszej w naszej ekipie Szott. Walczyła z ogromną zaciętością, a w dobrej grze nie przeszkodziło jej nawet nokautujące uderzenie zawodniczki PZU Polfy Leony Krystofovej, które otrzymała na początku czwartej kwarty. - Nie wiem czy z moim nosem wszystko w porządku. Jeszcze nie przeglądałam się w lustrze - mimo bólu gorzowską koszykarką stać było na uśmiech. Nos bolał, ale bardziej przegrana. - Rywalki zagrały bardziej dojrzałą koszykówkę. Najlepiej widać było tą boiskową mądrość w końcówce, w nasze szeregi wdarło się zdenerwowanie i nie dałyśmy im rady - zakończyła Karpińska.

AZS PWSZ SOWOOD GORZÓW - PZU POLFA PABIANICE po 2 dogr. 74:79 (22:24, 15:11, 11:15, 10:8, 11:11, 5:10)

AZS PWSZ: Szott 24, Karpińska 20 (1), Żurowska 6, Kaszewska 5 (1), Czubak 2 oraz Czarnecka 12 (1), Żyłczyńska 5 (1), Zalesiak.

PZU Polfa: Pantelejewa 23 (3), Krystofova 14, Krupska-Tyszkiewicz 8 (1), Pałka 8, Lamparska 7 (1) oraz Da Costa 13 (3), Toma 6, Wlaźlak.


TRENERZY O MECZU

Tomasz Herkt
PZU Polfa Pabianice

Na parkiecie spotkały się dziś dwie najlepiej broniące drużyny w lidze, bardzo dobrze przygotowane fizycznie. To w tej chwili prawie równorzędne ekipy, stąd tak wyrównany przebieg całego spotkania. Moje zawodniczki mają większe doświadczenie i to zadecydowało o naszym zwycięstwie. Gratuluję zespołowi Gorzowa bardzo dobrej postawy. Wygrana na tym ciężkim terenie bardzo mnie cieszy. To było jedno z kluczowych spotkań. Już dawno mówiłem, że o miejsce w pierwszej czwórce będzie walczyło pięć zespołów. Jak dotychczas to się sprawdza. Po tym co dziś zobaczyłem, jestem już tego absolutnie pewien. Gorzów będzie grał w tym roku wysoko.


Dariusz Maciejewski
AZS PWSZ Sowood Gorzów

To był prawdziwy mecz walki, fantastyczne widowisko dla kibiców. Cieszę się, że po wielu latach ciężkiej pracy dorównujemy poziomem gry, umiejętnościami, zaangażowaniem, takim utytułowanym zespołom jak Pabianice. PZU Polfa ma w tej chwili najlepszy obwód w Polsce. Pantelejewa, Krupska-Tyszkiewicz i Da Costa zza linii 6,25 m są bardzo groźne. My potrafiliśmy nawiązać z nimi walkę. W pewnych momentach meczu zagraliśmy wręcz kapitalnie. Szkoda, że Asia Czarnecka nie trafiła rzutu osobistego. Po meczu okazało się, że boli ją stopa. Oby to nie była jakaś ciężka kontuzja, bo zastąpienie jej będzie dla nas ogromnym problemem. Brakowało kontuzjowanej Magdy Kozdroń. Z nią miałbym ósemkę w pełni wartościowych zawodniczek.

Kamil Siałkowski

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Re: :P

Postautor: kyS » 28 listopada 2005, 16:07

Trenejro pisze:AD1. No chyba sama się prosiła, atakując z faulem na Krystofovą... Niech się cieszy, że wcześniej nie został odgwizdany faul... A nos... ??? Sam wiesz, co nos(...)
To ty chyba ten mecz w telewizji ogladales... czyli twoim zdaniem to jest wina Karpinskiej ze ma rozwalony nos - bardzo inteligentne spojrzenie... jak mi ukradna samochod, to nie pojde, na policje bo w sumei po co, to przeciez moja wina, ze sobie go kupilem... moze juz lepiej nie pisz nic po "jednym" glebszym.
A popatrz moze na to tak: kogo akcje w koncowce zdecydowaly o tym, ze Gorzow wygral w Brzegu. Co by nie wkrecac o sile Gorzowa decyduje Agnieszka (widac, ze byla juz maksymalnie zmeczona meczem) i Karpinska (raz dostala w twarz, padla... ale widocznie bylo za malo to dostala jeszcze raz). Takie jest moje zdanie i nikt mi nie wmowi, ze to dzieje sie przypadkowo, ze dwa razy ta sama zawodniczka lezy na parkiecie. Wszyscy piszecie, ze Pabianice zagraly slaby mecz... gra sie tak zeby wyrgac i moze wlasnie taki jest poziom Pabianic (odnosnie tego co napisal Szymon).
Ryszard za swoj komentarrz odnosnie zawodniczek przeprosil, ale omze po prostu uroda koszykarek z Pabianic go nie roz....ila i chcial to napisac... jak to wszystko jest tlumaczone na tym forum - wolnosc slowa.
ps nie mam dzisiaj okresu, jakby ktos chcial to tak skomentowac :wink:
Obrazek

CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

Gość

Postautor: Gość » 28 listopada 2005, 17:07

uroda koszykarek z Pabianic go nie roz...ila i chcial to napisac... jak to wszystko jest tlumaczone na tym forum - wolnosc slowa.
yes kYs to ByŁo NiezŁe :lol:

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Re: :P

Postautor: Trenejro » 28 listopada 2005, 18:07

Szymon pisze:
ryszard pisze:
Podoba mi sie ad1 najbardziej...sama sie prosila...hehe:) Wiesz to jest poziom Pabianic walnac w twarz zeby gorzej grala...zreszta przed ostatnim rzutem tez dostala niby przypadkowo...ale za duzo bylo przypadkow w tym meczu. Dziwna zasada...jak mnie sfaulowala to musze oddac...zemsta jest slodka. Nie moge sie doczekac playoffow:)
Co do wygladu zawodniczek troche przesadzilem to prawda sorry...ale szczerze czy nie mam racji? [/img]



Masz rację ryszard, poziom Pabianic to walnąć konkretnie w twarz :!: Zapraszam wobec tego do nas na mecz rewanżowy a przekonasz się o tym dobitnie :!: :twisted:


Pozdro dla wszystkich normalnych kibiców AZS Gorzów :!:


Dołączam się do pozdrowień Szymona...

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Re: :P

Postautor: kyS » 28 listopada 2005, 18:16

Trenejro pisze:
Szymon pisze:(...)Pozdro dla wszystkich normalnych kibiców AZS Gorzów :!:


Dołączam się do pozdrowień Szymona...
Dzieki za pozdrowienia :P
Obrazek



CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie

ZnaczyNigdySieNieZaczelo

GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie

SkonczyloSieBoSieNieZaczelo

CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

ryszard
Nowy na forum
Posty: 13
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 11:48

Re: :P

Postautor: ryszard » 28 listopada 2005, 18:18

Masz rację ryszard, poziom Pabianic to walnąć konkretnie w twarz :!: Zapraszam wobec tego do nas na mecz rewanżowy a przekonasz się o tym dobitnie

Szymon sie tak wkurzyl ze nie pozwala mi zglosic kandydatek do konkursu miss...szkoda!
Podoba mi sie ze nikt nie napisal ale wymyslasz Rysiek przeciez mamy piekne dziewczyny w druzynie...kazdy jedzie po mnie jak po gownie...a przeciez o to mi chodzilo. Sami potwierdzacie ze macie brzydkie dziewczyny w druzynie(chyba najbrzydsza w Polsce wasza druzyna)...bo nikt nie postawil sie mojej opinii:)

hmmm uderzyc konkretnie w twarz...a pozniej sie dziwic ze zawodniczka tak robi skoro nawet kibice jej przyklasna a pozniej nasze sporty sa tam gdzie sa...


Pozdro dla wszystkich normalnych kibiców AZS Gorzów :!:[/quote]

Dołączam się do pozdrowień Szymona...[/quote]

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 28 listopada 2005, 18:23

Obojętnie co by sie Tobie Rysiu nie podobało (są gusta i guściki... może Wacek Wozniewski akurat Tobie bardziej przypasuje niż wszystkim innym... who cares!)... ale ważne jest jedno - mają LEPSZĄ drużynę od Waszej... i to chyba boli... ojjjj widzę, że nawet bardzo! :) Jak się nie ma czym chwalić, to zawsze można obrazić lepszego przeciwnika... "a pozniej nasze sporty są tam gdzie są" :lol:

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 28 listopada 2005, 18:24

Ryszard, z głupią tezą nie ma co nawet dyskutować :twisted: .

(Cała 10 może i piękna nie jest, ale przeważająca większość większości :P :P :P)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 28 listopada 2005, 18:26

Edzia pisze:Ryszard, z głupią tezą nie ma co nawet dyskutować :twisted: .

(Cała 10 może i piękna nie jest, ale przeważająca większość większości :P :P :P)


PowiEDZIAł, co wiEDZIAł... :lol: :lol: :lol: O jaką głupią tezę Ci chodziło?


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 29 gości