Hersi pisze:
Tylko jeden
Spotkanie PZU Polfy z Meblotapem było pierwszym oficjalnym meczem, jaki Renata Piestrzyńska rozegrała w Pabianicach przeciwko swojej dawnej drużynie. Pabianiczanki na prezentację wybiegły o ogromnym bukietem kwiatów. Pomyślałem, że chcą w ten sposób podziękować koleżance, dzięki której drużyna odniosła wiele sukcesów. Pomyliłem się. Okazało się, że kwiaty nie były przeznaczone dla Renaty Piestrzyńskiej, ale dla dyrektora klubu, który kilka dni temu obchodził imieniny. Szkoda, że nikt nie pomyślał o kupieniu dwóch bukietów!
Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza
Panie Walczyk
Bukiet nie był wcale taki ogromny. Powiedziałbym, że był nawet malutki.
Zgadzam się natomiast, że powinien być drugi- dla Reni
Cóż, jak się okazuje 15 lat spedzonych w pierwszej drużynie, 2 tytuły mistrzowskie, kilka srebrnych i brązowych medali to za mało dla władz klubu by powiedzieć DZIĘKUJĘ
P.S. W przeciwieństwie do władz klubu, kibice MRKS Włókniarz Pabianice, podczas memoriału M. Gliszczyńskiej podziękowali i pożegnali zarówno Renię Piestrzyńską jak i Marzenę Głaszcz








