Nieprawda... - nie zamierzam o Wiśle (klubie) mówić źle - ale nie widzę powodu by jasno, czytelnie i dosadnie określić efektów działań sportowych tego zespołu.
Wisła prezentuje się na arenie międzynarodowej beznadziejnie i to nie tylko w tym roku. Jest to taki klub - o czym pisałem wcześniej, że by zagrać na powiedzmy 100% oczekiwań - musi posiadać 140% potencjału (jeśli i to nie za mało) - podczas gdy Lotos osiągnąć potrafił (potrafi?) 100% z wyjściowego... - 70%?
Wisła prezentuje się tak, jakby nie miała charyzmy - widoku wyraźnej sportowej misji do spełnienia itp. - występy przypominają raczej "pańszczyznę" niż pełne uniesień widowiska.
Jest to jeden z powodów, dla których dla mnie sprawa MP pozostaje otwarta (nie biorąc pod uwagę ew. zmian w zespołach). Bo gdybym patrzył tylko na budżet i skład - Wisła już by w/g mnie miała tytuł w kieszeni.
Słowem Wisła wygrywa tylko to - czego po prostu już nie ma wyjścia nie wygrać. Trudno tu mówić nawet o jakimkolwiek sukcesie podczas gdy strona finansowa powinna gwarantować pozycję czołowego (jednego z czołowych) klubu euroligi...
Przed kierownictwem klubu stoi zadanie "zbudowania" tego zespołu - ale nie poprzez zakontraktowanie kogo się tam da z gwiazd - ale poprzez wykształcenie struktur, misii, wzorców mentalnych - jasnych, realnych ale i koniecznych do osiągnięcia celów oraz precyzyjnie wskazanych metod oraz zasad dążenia do nich.
Trudno o moim wpisie powiedzieć, że nie zawiera treści "źle o Wiśle" - ale jestem ciekaw czy kibice z Krakowa się za to poobrażają na mnie...
Oczywiście mam nadzieję, że jak najbardziej się mylę - ale jeśli nawet... to chyba nie bardzo - co nie zmienia nic w tym, że trzymam za Wisłę kciuki tak już w najbliższym meczu

jak i w całych MP.