Gambrinus Brno - Lotos Gdynia 94:60
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Gambrinus Brno - Lotos Gdynia 94:60
W środę Gambrinus Brno - Lotos Gdynia w Eurolidze koszykarek
W hymnie Lotosu Gdynia są wzniosłe hasła m.in. o tym, że drużyna ma serce wilka. Aby marzyć o zwycięstwie z naszpikowanym gwiazdami europejskiej koszykówki Gambrinusem w Brnie, gdynianki muszą pokazać także wilcze pazury
Mecze Gambrinusa Brno z Lotosem Gdynia to klasyki koszykarskiej Euroligi kobiet. W poprzednich latach zwycięzca niemal nigdy nie był znany do ostatnich minut meczu, często nawet sekund. O końcowym triumfie decydował często jeden rzut lub blok. Ostatnio już tak jednak nie jest. W pierwszej rundzie Lotos tegorocznych rozgrywek przegrał u siebie z mistrzem Czech aż 62:81. W tamtym meczu Polki dobrze grały tylko w trzeciej kwarcie. Pokazały wtedy koszykówkę godną XXI wieku. Znakomita była zwłaszcza Agnieszka Bibrzycka, która w ciągu 10 minut zdobyła 14 punktów, czterokrotnie trafiając za 3. Lotos przegrywał wtedy tylko dwoma punktami, ale rywalki zwarły szyki i ponownie grały na poziomie niedostępnym dla gdynianek.
Aby pokonać Gambrinus w Brnie, trzeba będzie zagrać cztery tak koncertowe kwarty, a na to prawdopodobnie jeszcze drużyny Lotosu nie stać. - Ale zespół ma spore możliwości. Nie jestem gołosłowny, powtarzając ciągle, że Lotos w obecnym składzie stać na wiele - przekonuje trener mistrzyń Polski Krzysztof Koziorowicz. - Czasami gramy naprawdę wspaniale, ale na razie są to tylko momenty. Gdyby udało się ustabilizować formę na wysokim poziomie, byłoby bardzo dobrze - dodaje trener.
Stabilizacji formy na pewno brakuje podstawowej rozgrywającej Doneece Hodges. Amerykanka gra słabo i często w decydujących momentach lepiej nie podawać jej piłki, bo Hodges długo ją kozłuje albo podaje do najbliższej partnerki i dopiero w ostatnich sekundach panicznie zaczyna szukać rozwiązania. Zdecydowanie zbyt często decyduje się wtedy na rzut, który rzadko jest celny. Już od dłuższego czasu klubowi działacze poszukują kogoś na jej miejsce. Najbliżej powrotu do Gdyni jest Gordana Grubin, która jest już po pierwszych rozmowach. Na razie gdynianki muszą sobie radzić bez niej. Na szczęście coraz lepiej gra Paulina Pawlak, która spędza na boisku więcej czasu i zaczyna mieć realny wpływ na postawę drużyny. O jej znakomitej grze w obronie wiadomo było od dawna, ale ostatnio Pawlak poprawiła rzut i odważniej zaczęła wchodzić pod kosz. Brakuje jej jeszcze trochę przeglądu pola, ale jest na dobrej drodze, aby na dobre przyćmić Hodges.
Dobra gra rozgrywających na pewno jednak nie wystarczy na pokonanie Gambrinusa. Lotos może jednak liczyć także na skrzydłową Agnieszkę Bibrzycką. W ostatnim meczu w Eurolidze przeciwko Bourges kapitan zespołu nie zdobyła punktu, ale już trzy dni później w meczu na szczycie przeciwko Wiśle udowodniła, że był to tylko wypadek przy pracy. "Biba" zdobyła 33 punkty i była najlepszą zawodniczką meczu.
Do poziomu Bibrzyckiej muszą spróbować zbliżyć się pozostałe koszykarki Lotosu. Jeśli okaże się to dla nich zbyt trudne, zwycięstwo polskiego zespołu w Brnie nie będzie możliwe. Chyba, że mistrzynie Polski przeciwstawią rywalkom nie tylko serce wilka, ale także wilcze pazury. Wtedy wielka niespodzianka, jaką będzie zwycięstwo Lotosu w Brnie, może stać się faktem.
Refren hymnu Lotosu Gdynia:
(...) „Lotos Gdynia, Lotos Gdynia,
Do zwycięstwa dzisiaj nas na skrzydłach nieś,
Mam serce wilka, mam zwinność pumy,
I wiktorii dzisiaj zabrzmi dla nas pieśń (...)"
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
W hymnie Lotosu Gdynia są wzniosłe hasła m.in. o tym, że drużyna ma serce wilka. Aby marzyć o zwycięstwie z naszpikowanym gwiazdami europejskiej koszykówki Gambrinusem w Brnie, gdynianki muszą pokazać także wilcze pazury
Mecze Gambrinusa Brno z Lotosem Gdynia to klasyki koszykarskiej Euroligi kobiet. W poprzednich latach zwycięzca niemal nigdy nie był znany do ostatnich minut meczu, często nawet sekund. O końcowym triumfie decydował często jeden rzut lub blok. Ostatnio już tak jednak nie jest. W pierwszej rundzie Lotos tegorocznych rozgrywek przegrał u siebie z mistrzem Czech aż 62:81. W tamtym meczu Polki dobrze grały tylko w trzeciej kwarcie. Pokazały wtedy koszykówkę godną XXI wieku. Znakomita była zwłaszcza Agnieszka Bibrzycka, która w ciągu 10 minut zdobyła 14 punktów, czterokrotnie trafiając za 3. Lotos przegrywał wtedy tylko dwoma punktami, ale rywalki zwarły szyki i ponownie grały na poziomie niedostępnym dla gdynianek.
Aby pokonać Gambrinus w Brnie, trzeba będzie zagrać cztery tak koncertowe kwarty, a na to prawdopodobnie jeszcze drużyny Lotosu nie stać. - Ale zespół ma spore możliwości. Nie jestem gołosłowny, powtarzając ciągle, że Lotos w obecnym składzie stać na wiele - przekonuje trener mistrzyń Polski Krzysztof Koziorowicz. - Czasami gramy naprawdę wspaniale, ale na razie są to tylko momenty. Gdyby udało się ustabilizować formę na wysokim poziomie, byłoby bardzo dobrze - dodaje trener.
Stabilizacji formy na pewno brakuje podstawowej rozgrywającej Doneece Hodges. Amerykanka gra słabo i często w decydujących momentach lepiej nie podawać jej piłki, bo Hodges długo ją kozłuje albo podaje do najbliższej partnerki i dopiero w ostatnich sekundach panicznie zaczyna szukać rozwiązania. Zdecydowanie zbyt często decyduje się wtedy na rzut, który rzadko jest celny. Już od dłuższego czasu klubowi działacze poszukują kogoś na jej miejsce. Najbliżej powrotu do Gdyni jest Gordana Grubin, która jest już po pierwszych rozmowach. Na razie gdynianki muszą sobie radzić bez niej. Na szczęście coraz lepiej gra Paulina Pawlak, która spędza na boisku więcej czasu i zaczyna mieć realny wpływ na postawę drużyny. O jej znakomitej grze w obronie wiadomo było od dawna, ale ostatnio Pawlak poprawiła rzut i odważniej zaczęła wchodzić pod kosz. Brakuje jej jeszcze trochę przeglądu pola, ale jest na dobrej drodze, aby na dobre przyćmić Hodges.
Dobra gra rozgrywających na pewno jednak nie wystarczy na pokonanie Gambrinusa. Lotos może jednak liczyć także na skrzydłową Agnieszkę Bibrzycką. W ostatnim meczu w Eurolidze przeciwko Bourges kapitan zespołu nie zdobyła punktu, ale już trzy dni później w meczu na szczycie przeciwko Wiśle udowodniła, że był to tylko wypadek przy pracy. "Biba" zdobyła 33 punkty i była najlepszą zawodniczką meczu.
Do poziomu Bibrzyckiej muszą spróbować zbliżyć się pozostałe koszykarki Lotosu. Jeśli okaże się to dla nich zbyt trudne, zwycięstwo polskiego zespołu w Brnie nie będzie możliwe. Chyba, że mistrzynie Polski przeciwstawią rywalkom nie tylko serce wilka, ale także wilcze pazury. Wtedy wielka niespodzianka, jaką będzie zwycięstwo Lotosu w Brnie, może stać się faktem.
Refren hymnu Lotosu Gdynia:
(...) „Lotos Gdynia, Lotos Gdynia,
Do zwycięstwa dzisiaj nas na skrzydłach nieś,
Mam serce wilka, mam zwinność pumy,
I wiktorii dzisiaj zabrzmi dla nas pieśń (...)"
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
Ostatnio zmieniony 07 grudnia 2005, 18:07 przez Wojteg, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gość
Mikey pisze::lol:![]()
gdyby sie mikolaj troche pospieszyl to juz jutro zagralby "prezencik gwiazkowy", wrobelki cwierkaja ze juz sie mikolaj dogadal i juz niedlugo nad morze powróci ONA
oby tylko mikolaj szybciej te renifery pogonil i przy okazji przyniósł duuużą rózgę dla Donicy..
a co do tematu topicu: w Krakowie tez zapowiadano pogrom , a nic takiego nie mialo miejsca, wierze w dziewczyny, to jest koszykówka i sie wszystko stać może
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Te emotionki dotyczyły słów owego wiekopomnego hymnuAnonymous pisze:Mikey pisze::lol:![]()
gdyby sie mikolaj troche pospieszyl to juz jutro zagralby "prezencik gwiazkowy", wrobelki cwierkaja ze juz sie mikolaj dogadal i juz niedlugo nad morze powróci ONA![]()
oby tylko mikolaj szybciej te renifery pogonil i przy okazji przyniósł duuużą rózgę dla Donicy..
a co do tematu topicu: w Krakowie tez zapowiadano pogrom , a nic takiego nie mialo miejsca, wierze w dziewczyny, to jest koszykówka i sie wszystko stać możeoby


Re: Gambrinus Brno - Lotos Gdynia
K.Koziorowicz pisze: - Czasami gramy naprawdę wspaniale, ale na razie są to tylko momenty. Gdyby udało się ustabilizować formę na wysokim poziomie, byłoby bardzo dobrze - dodaje trener.
Cóż...Ja jak czasami po gorzale coś powim to po prostu literacki nobel. Ech... gdyby się dało tę formę ustabilizować
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Gambrinus Brno - Lotos Gdynia
majoneez pisze:K.Koziorowicz pisze: - Czasami gramy naprawdę wspaniale, ale na razie są to tylko momenty. Gdyby udało się ustabilizować formę na wysokim poziomie, byłoby bardzo dobrze - dodaje trener.
Cóż...Ja jak czasami po gorzale coś powim to po prostu literacki nobel. Ech... gdyby się dało tę formę ustabilizować![]()
![]()
gdyby Wisla w Moskwie zagral caly mecz jak druga polowe a w Napoli pierwsza jak druga to by byla kilka miejsc wyzejw tabeli gdyby gdyby gdyby...............


WislaLive.pl
Re: Gambrinus Brno - Lotos Gdynia
majoneez pisze:K.Koziorowicz pisze: - Czasami gramy naprawdę wspaniale, ale na razie są to tylko momenty. Gdyby udało się ustabilizować formę na wysokim poziomie, byłoby bardzo dobrze - dodaje trener.
Cóż...Ja jak czasami po gorzale coś powim to po prostu literacki nobel. Ech... gdyby się dało tę formę ustabilizować![]()
![]()
rozumiem, że chodzi Ci o ustabilizowanie stanu "po gorzale"
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Re: Gambrinus Brno - Lotos Gdynia
majoneez pisze:K.Koziorowicz pisze: - Czasami gramy naprawdę wspaniale, ale na razie są to tylko momenty. Gdyby udało się ustabilizować formę na wysokim poziomie, byłoby bardzo dobrze - dodaje trener.
Cóż...Ja jak czasami po gorzale coś powim to po prostu literacki nobel. Ech... gdyby się dało tę formę ustabilizować![]()
![]()
Tekst miesiąca, a kto wie, może i roku
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Re: Gambrinus Brno - Lotos Gdynia
Refren hymnu Lotosu Gdynia:
(...) „Lotos Gdynia, Lotos Gdynia,
Do zwycięstwa dzisiaj nas na skrzydłach nieś,
Mam serce wilka, mam zwinność pumy,
I wiktorii dzisiaj zabrzmi dla nas pieśń (...)"
..a zna ktoś tekst choćby jednej zwrotki?
..you got to lose, to know how to win..
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
MARAS pisze:Dowodem tego że Lotos jest bez szans są kursy w zakładach bukmaherskich:
Za zwycięstwo Gambrinusa płacą 1,05 zł a za zwycięstwo Lotosu 7,95zł zaś za remis 22zł
Marasie - jeszcze nie wiesz, że "nie ma szans" w sporcie nie występuje?
Najwyżej ma "niezmiernie nikłe szanse" - takie jak na przyjęcie oświadczyn w "Głupim i głupszym" może, ale ma.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości






