Gambrinus Brno - Lotos Gdynia 94:60
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
spouks
Królowe z Czech (Gambrinus Brno - Lotos Gdynia)
2005-12-07 17:58 | euroliga | redakcja
Wysokiej porażki doznały dziś koszykarki Lotosu Gdynia. W Brnie uległy czeskiemu Gambrinusowi 60:94.
lotosgdynia.pl
2005-12-07 17:58 | euroliga | redakcja
Wysokiej porażki doznały dziś koszykarki Lotosu Gdynia. W Brnie uległy czeskiemu Gambrinusowi 60:94.
lotosgdynia.pl
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
KIBIC pisze:Królowe z Czech (Gambrinus Brno - Lotos Gdynia)
2005-12-07 17:58 | euroliga | redakcja
Wysokiej porażki doznały dziś koszykarki Lotosu Gdynia. W Brnie uległy czeskiemu Gambrinusowi 60:94.
lotosgdynia.pl
Tak bez żadnego wytłumaczenia, że sędziowie przeginali, że nie było Dydek, że zupa była za słona ....
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!
-
Gość
-
Gość
Re: Gambrinus Brno - Lotos Gdynia
MARIO pisze:Refren hymnu Lotosu Gdynia:
(...) „Lotos Gdynia, Lotos Gdynia,
Do zwycięstwa dzisiaj nas na skrzydłach nieś,
Mam serce wilka, mam zwinność pumy,
I wiktorii dzisiaj zabrzmi dla nas pieśń (...)"
![]()
![]()
ja mam nawet mp3
..a zna ktoś tekst choćby jednej zwrotki?
Kowalik pisze:KIBIC pisze:Królowe z Czech (Gambrinus Brno - Lotos Gdynia)
2005-12-07 17:58 | euroliga | redakcja
Wysokiej porażki doznały dziś koszykarki Lotosu Gdynia. W Brnie uległy czeskiemu Gambrinusowi 60:94.
lotosgdynia.pl
Tak bez żadnego wytłumaczenia, że sędziowie przeginali, że nie było Dydek, że zupa była za słona ....![]()
![]()
![]()
Jesteś po prostu upierdliwy
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Gambrinus Brno - Lotos Gdynia 94:60
Środa, 7 grudnia 2005r.
Niespodzianki nie było. Najlepsza drużyna grupy B Euroligi koszykarek Gambrinus Brno pokonała wyjątkowo słaby w tym sezonie Lotos Gdynia 94:60. Była to piąta porażka mistrzyń Polski w rozgrywkach.
Koszykarki Lotosu tylko raz w tym meczu objęły prowadzenie. W 2 min, po trafieniu Gordany Kovacevic, wygrywały 4:2. Straty wyrównała Amerykanka Nykesha Sales, a chwilę później trzypunktowym rzutem popisała się jej rodaczka De Lisha Milton. Milton była dla gdyńskich środkowych w pierwszej połowie nie do zatrzymania. Na przerwę schodziła z dorobkiem 19 pkt, gdy konto najlepszej gdyńskiej snajperki Agnieszki Bibrzyckiej wynosiło tylko trzy "oczka". Słabo spisywały się gdyńskie rozgrywające Doneeka Hodges i Kovacevic. Do przerwy nie zaliczyły ani jednej asysty. Pierwsza z nich popełniła trzy, a druga aż cztery straty. Po trzeciej "trójce" Milton Gambrinus prowadził 41:17, a wynik pierwszej połowy na 55:28 ustaliła Zuzana Żirkova.
Nieco lepiej mistrzynie Polski zagrały w trzeciej kwarcie, ale i jej wygrać nie dały rady (20:22). Potrafiły jedynie ograniczyć skuteczność Milton, która tylko raz ulokowała piłkę w gdyńskim koszu. Już na początku kwarty parkiet opuściła Bibrzycka i do końca meczu do gry nie powróciła. Przewaga czeskiej drużyny kilka razy dochodziła do 30 pkt ale bariery tej w trzeciej odsłonie jeszcze nie przekroczyła.
Dopiero trzypunktowy rzut Hany Machovej, po którym Gambrinus wygrywał 84:52, był dla gdynianek sygnałem, że mogą w tym spotkaniu stracić 100 punktów. Na szczęście do tego nie doszło. Trener Jan Bobrovsky posadził na ławce rezerwowych Milton i spadła skuteczność czeskiego zespołu. Pod koniec spotkania w drużynie Lotosu zaczęła trafiać Hodges, która wraz z Kovacevic była najskuteczniejszą zawodniczką w drużynie trenera Krzysztofa Koziorowicza. Na pochwałę jednak obie te koszykarki nie zasłużyły ze względu na zbyt dużą liczbę straconych piłek. Amerykanka miała cztery, a Serbka aż osiem.
Było to 17 spotkanie obu drużyn w Eurolidze, w którym Gambrinus odniósł 11 zwycięstwo. Mistrzynie Czech umocniły się na pierwszym miejscu w grupie B, a Lotos z bilansem dwóch wygranych i pięciu porażek pozostał na piątej pozycji. W przyszłym tygodniu w Eurolidze koszykarki Lotosu czeka kolejne wyjazdowe spotkanie z Sopronem.
W innym meczu tej grupy Jekaterynburg wygrał z Sopronem 99:74. W drużynie rosyjskiej zadebiutowała Jolanda Griffith. Amerykanka grała przez 19 min i zdobyła 12 pkt. W składzie gospodyń była też Małgorzata Dydek, ale na parkiecie się nie pojawiła.
Gambrinus - Lotos 94:60 (26:12, 29:16, 22:20, 17:12)
Gambrinus: Milton 21 pkt (3x3), Machova 15 (2), Viteckova 12, Żirkova 10, Sales 10, Vesela 6, Kulichova 6, Hartigova 2.
Lotos: Kovacevic 18, Hodges 14 (1), Sarenac 8, Kobryn 8, Bibrzycka 3 (1) oraz Leciejewska 4, Pawlak 3, Cikosova 2, Gatialova.
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
Środa, 7 grudnia 2005r.
Niespodzianki nie było. Najlepsza drużyna grupy B Euroligi koszykarek Gambrinus Brno pokonała wyjątkowo słaby w tym sezonie Lotos Gdynia 94:60. Była to piąta porażka mistrzyń Polski w rozgrywkach.
Koszykarki Lotosu tylko raz w tym meczu objęły prowadzenie. W 2 min, po trafieniu Gordany Kovacevic, wygrywały 4:2. Straty wyrównała Amerykanka Nykesha Sales, a chwilę później trzypunktowym rzutem popisała się jej rodaczka De Lisha Milton. Milton była dla gdyńskich środkowych w pierwszej połowie nie do zatrzymania. Na przerwę schodziła z dorobkiem 19 pkt, gdy konto najlepszej gdyńskiej snajperki Agnieszki Bibrzyckiej wynosiło tylko trzy "oczka". Słabo spisywały się gdyńskie rozgrywające Doneeka Hodges i Kovacevic. Do przerwy nie zaliczyły ani jednej asysty. Pierwsza z nich popełniła trzy, a druga aż cztery straty. Po trzeciej "trójce" Milton Gambrinus prowadził 41:17, a wynik pierwszej połowy na 55:28 ustaliła Zuzana Żirkova.
Nieco lepiej mistrzynie Polski zagrały w trzeciej kwarcie, ale i jej wygrać nie dały rady (20:22). Potrafiły jedynie ograniczyć skuteczność Milton, która tylko raz ulokowała piłkę w gdyńskim koszu. Już na początku kwarty parkiet opuściła Bibrzycka i do końca meczu do gry nie powróciła. Przewaga czeskiej drużyny kilka razy dochodziła do 30 pkt ale bariery tej w trzeciej odsłonie jeszcze nie przekroczyła.
Dopiero trzypunktowy rzut Hany Machovej, po którym Gambrinus wygrywał 84:52, był dla gdynianek sygnałem, że mogą w tym spotkaniu stracić 100 punktów. Na szczęście do tego nie doszło. Trener Jan Bobrovsky posadził na ławce rezerwowych Milton i spadła skuteczność czeskiego zespołu. Pod koniec spotkania w drużynie Lotosu zaczęła trafiać Hodges, która wraz z Kovacevic była najskuteczniejszą zawodniczką w drużynie trenera Krzysztofa Koziorowicza. Na pochwałę jednak obie te koszykarki nie zasłużyły ze względu na zbyt dużą liczbę straconych piłek. Amerykanka miała cztery, a Serbka aż osiem.
Było to 17 spotkanie obu drużyn w Eurolidze, w którym Gambrinus odniósł 11 zwycięstwo. Mistrzynie Czech umocniły się na pierwszym miejscu w grupie B, a Lotos z bilansem dwóch wygranych i pięciu porażek pozostał na piątej pozycji. W przyszłym tygodniu w Eurolidze koszykarki Lotosu czeka kolejne wyjazdowe spotkanie z Sopronem.
W innym meczu tej grupy Jekaterynburg wygrał z Sopronem 99:74. W drużynie rosyjskiej zadebiutowała Jolanda Griffith. Amerykanka grała przez 19 min i zdobyła 12 pkt. W składzie gospodyń była też Małgorzata Dydek, ale na parkiecie się nie pojawiła.
Gambrinus - Lotos 94:60 (26:12, 29:16, 22:20, 17:12)
Gambrinus: Milton 21 pkt (3x3), Machova 15 (2), Viteckova 12, Żirkova 10, Sales 10, Vesela 6, Kulichova 6, Hartigova 2.
Lotos: Kovacevic 18, Hodges 14 (1), Sarenac 8, Kobryn 8, Bibrzycka 3 (1) oraz Leciejewska 4, Pawlak 3, Cikosova 2, Gatialova.
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
Anonymous pisze:Cóż zrobić? Nie zawsze można wygrać! nie zawsze można mieć sędziów po swojej stronie. Ale przeciez są mistrzostwa Polski Juniorek. Tam dacie znowu czadu!
A co, znowu ustalone z góry, że finały w Gdyni i sędziuje Karina?
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Seba pisze:Anonymous pisze:Cóż zrobić? Nie zawsze można wygrać! nie zawsze można mieć sędziów po swojej stronie. Ale przeciez są mistrzostwa Polski Juniorek. Tam dacie znowu czadu!
A co, znowu ustalone z góry, że finały w Gdyni i sędziuje Karina?To może mistrzostwo też przyznawać przed sezonem... łatwiej i taniej...
No z tego co piszesz wynika , że ostatni mecz przegrany przez OLimpię był kupiony BZDURA wiem , że Olimpia była i jest mocnym zespołem tak jak jak Lotos
Ale jak przegrywa mecz to nie można takich bzdur pisać
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
KIBIC pisze:[(...)No z tego co piszesz wynika , że ostatni mecz przegrany przez OLimpię był kupiony BZDURA wiem , że Olimpia była i jest mocnym zespołem tak jak jak Lotos
Ale jak przegrywa mecz to nie można takich bzdur pisaćA mistrzostwo już jest przyznane przed sezonem przez wszystkich Wiśle Kraków
ja tylko zacytuję doświadczonego trenera SMSu odpowiadającego na pytanie, czy podobał mu się "sportowo" rozgrywany finał: "Ja nie jestem z tej bandy"... zgadnij z której
... a co do Wisły... hmmmm... to znaczy mówisz, że oni też będą dwa sezony z rzędu mieli wyłączność na wszystkie mecze finałów u siebie (tak długo, póki się w końcu nie uda wygrać), przyznawane niewiadomo na jakich zasadach? A żeby nie odpadli gdzieś po drodze przez przypadek w ciężkim półfinale, to oprócz finału "ktoś" przyzna im także wszystkie mecze w półfinałach na swoim boisku? No cóż... w takim razie fakt - "MUSZĄ" zdobyć mistrzostwo! hihi...
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
-
hellraiser nzl
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Kowalik pisze:KIBIC pisze:Królowe z Czech (Gambrinus Brno - Lotos Gdynia)
2005-12-07 17:58 | euroliga | redakcja
Wysokiej porażki doznały dziś koszykarki Lotosu Gdynia. W Brnie uległy czeskiemu Gambrinusowi 60:94.
lotosgdynia.pl
Tak bez żadnego wytłumaczenia, że sędziowie przeginali, że nie było Dydek, że zupa była za słona ....![]()
![]()
:?:
kowalik czy gadaja o sedziach czy nie to i tak musisz cos napisac zeby awantura zaraz byla. Po co nic nie gadaja i jest OK
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Seba pisze:KIBIC pisze:[(...)No z tego co piszesz wynika , że ostatni mecz przegrany przez OLimpię był kupiony BZDURA wiem , że Olimpia była i jest mocnym zespołem tak jak jak Lotos
Ale jak przegrywa mecz to nie można takich bzdur pisaćA mistrzostwo już jest przyznane przed sezonem przez wszystkich Wiśle Kraków
Sam to powiedziałeś...
ja tylko zacytuję doświadczonego trenera SMSu odpowiadającego na pytanie, czy podobał mu się "sportowo" rozgrywany finał: "Ja nie jestem z tej bandy"... zgadnij z której![]()
... a co do Wisły... hmmmm... to znaczy mówisz, że oni też będą dwa sezony z rzędu mieli wyłączność na wszystkie mecze finałów u siebie (tak długo, póki się w końcu nie uda wygrać), przyznawane niewiadomo na jakich zasadach? A żeby nie odpadli gdzieś po drodze przez przypadek w ciężkim półfinale, to oprócz finału "ktoś" przyzna im także wszystkie mecze w półfinałach na swoim boisku? No cóż... w takim razie fakt - "MUSZĄ" zdobyć mistrzostwo! hihi...
jesli kupili to chociaz mam pewnosc ze dalej w polsce mieszkam. <brudnej polsce>
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
-
Gość
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości




