Po dziesiejszym treningu poprosiliśmy o krótką rozmowę Agatę Nowacką. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z rozgrywającą CCC i reprezentacji Polski.
Kuba Patykowski: Dwa ostatnie mecze to męczarnie w waszym wykonaniu, a grałyście z drużynami z Poznania i Jeleniej Góry, które nie zaliczają się to ligowych potentatów. Z czego to wynika?
Agata Nowacka, rozgrywająca CCC: Jeśli chodzi o mecz z Jelenią Górą, to sądzę, że w podświadomości kobiet jest takie coś, że jak wygrało się poprzedniego dnia dużą ilością punktów, i mimo, że rozmawiamy z trenerami i mówimy o koncentracji przed każdym nastepnym meczem, ta podświadomość przewyższa i ciężko o mobilizację przed takim spotkaniem. Początek tego spotkania był taki, że dałyśmy się przeciwniczkom rozrzucać i one wykorzystały to rewelacyjnie, a potem już ciężko było dotrzymać im kroku.
W dwóch meczach w Jeleniej Górze byłaś najlepszą zawodniczką na parkiecie. Po kontuzji pleców nie ma już śladu?
Nie mogę powiedzieć, że już do końca nie ma śladu. Wracam do siebie i będzie coraz lepiej.
Już jutro gracie z Lotosem. Chcąc utrzymać się w czołówce i zająć dobre miejsce przed play-off, trzeba będzie ten mecz wygrać.
Na pewno zrobimy wszystko, aby wygrać to spotkanie, ponieważ jest to bardzo ważny mecz dla nas i wiem, że cała drużyna się maksymalnie zmobilizuje i zrobimy wszystko, żeby udowodnić, że jesteśmy dobrym zespołem.
Dlaczego wygracie Wy, a nie Lotos?
Ponieważ uważam, że na dzień dzisiejszy jesteśmy lepszym zespołem i gramy lepiej. Do tego dochodzi kwestia mobilizacji, trochę szczęścia i mecz wygrany!
Za tydzień wybierasz się na Mecz Gwiazd. Jakie znaczenie ma dla Ciebie występ w takim spotkaniu?
Na pewno było to dla mnie wielkie zaskoczenie. Pierwszy raz w życiu pojadę na taką imprezę. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę i jest mi miło z tego powodu. Zobaczymy jak to będzie ;-).
Czy sądzisz, że jest sens rozgrywania takich spotkań właśnie w Gdyni, gdzie koszykówka kobiet nie wymaga większej promocji, a nie w ośrodkach, gdzie trzeba promować Waszą dyscyplinę?
No wydaje mi się, że rzeczywiście możnaby pomyśleć o jakiejś innej organizacji, ale to nie ja decyduje o tym, gdzie i w jaki sposób będą rozgrywane takie mecze.
Andrzej Nowakowski przyznał, ze jego zdaniem jesteś najlepszą rozgrywającą ligi. Liczysz, że dostrzeże to także Arkadiusz Konecki i zaczniesz grywać regularnie w pierwszej piątce reprezentacji?
Jest mi bardzo miło, że trener Nowakowski ma taką opinię na mój temat. Naprawdę jestem bardzo mile zaskoczona. Jeśli chodzi o reprezentację, to zawsze powiem, że będę walczyć i będę starała się udowodnić Arkadiuszowi Konieckiemu, że potrafię grać w koszykówkę, że potrafię podawać. A decyzja o tym, kto będzie grał, będzie należała do trenera.
Czy znakomita forma, którą obecnie prezentujesz, nie przyszła zbyt wcześnie? Myślisz, że możesz ją utrzymać do końca sezonu?
Ciężko mi powiedzieć jak będzie wyglądał ten sezon, ponieważ pierwszy raz przygotowywałam się całe wakacje z reprezentacją i cały czas jestem w cyklu treningowym, nie miałam odpoczynku jak każdego roku. Dlatego u mnie forma zawsze przychodziła trochę później. Teraz jest ona w miarę stabilna, z lekkimi uchyleniami i sama jestem ciekawa, czy starczy mi do końca sezonu sił i tej formy, ale wydaje mi się, że będzie dobrze!
Dzięki za rozmowę i powodzenia z Lotosem!
Nie dziękuję :-).
Nowacka: Jesteśmy lepsze...
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
Re: Nowacka: Jesteśmy lepsze...
Kuba pisze:Dlaczego wygracie Wy, a nie Lotos?
Ponieważ uważam, że na dzień dzisiejszy jesteśmy lepszym zespołem i gramy lepiej. Do tego dochodzi kwestia mobilizacji, trochę szczęścia i mecz wygrany!
Jak to łatwo się jednak pomylić w ocenie możliwości własnych czy rywala. Mówię to bez cienia satysfakcji.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

