Azoty-Meblotap Chełm - ŁKS Łódź 56:53 po dogrywce

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 11 grudnia 2005, 14:18

czas, czas - bo poza brakiem urozmaicenia Wasz doping bardzo nam się podobał

Awatar użytkownika
Daven
Nowy na forum
Posty: 25
Rejestracja: 30 października 2005, 12:01
Lokalizacja: Chełm

Postautor: Daven » 11 grudnia 2005, 14:31

nom niestety w kolko to samo tyle dobrego ze glosno, niedlugo jakos to urozmaicimy :)kim byl czlowiek ktory machal pomponem i denerwowal nas ? :lol:

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 11 grudnia 2005, 14:34

Jeśłi rozmawiamy o dopingu na Meblotapie, to sądzę że są podstawy i baza na stworzenie w niedalekiej przyszłości dobrej korby. Zaangażowanie jest, choć przydałby sie większy odzew z hali, bo ta część trybun gdzie my siedzieliśmy zupełnie nie brała udziału w dopingu ( a wystarczy zapodać: cała hala odpowiada kto wygra mecz?). Fakt gorzej z urozmaiceniem i czas będzie zacząć wrzucac coś z melodią. Pocwiczyc raz drugi jakąś pieśń i śpiewac ja jak najczęściej zeby weszła w krew i kazdy ją spamietał. No i sprężać się nie tylko jak przyjeżdża ŁKS :)
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Daven
Nowy na forum
Posty: 25
Rejestracja: 30 października 2005, 12:01
Lokalizacja: Chełm

Postautor: Daven » 11 grudnia 2005, 14:37

Mikey u nas jest tak na kazdym meczu, nie mysl ze jest tak tylko wtedy gdy przyjezdza lks :twisted: :evil:

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 11 grudnia 2005, 15:21

Matii pisze:
Obrazek



No muszę powiedzieć, że Szanowny Kolega Simon w mikołajowej czapeczce wyglądał bardzo gustownie :lol: :!: Ciekaw jestem jak się prezentował w takim nakryciu głowy Mikey, którego jakoś na zdjęciach nie widać :?
Gratulacje dla kibiców ŁKS-u za zaliczenie fajnego wyjazdu.

A jeśli chodzi o wynik... hmm... zastanawia mnie jedno. Dogrywka - ...4-1. Bez komentarza :!: :!: :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 11 grudnia 2005, 15:35

Basket hool w drodze do Chełma -próba ustawki... :lol:

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 11 grudnia 2005, 15:52

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Dobre.... dawaj Mikey nastepne :!: :lol: :lol: :lol:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 11 grudnia 2005, 16:05

Fajne fotki. Simon wyglądasz zajebiście :lol: :lol: :lol: .
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 11 grudnia 2005, 16:52

Prosze spojrzeć na wyraz gęby bandyty po środku :lol:
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 11 grudnia 2005, 17:17

heheeh :wink:
...jest jak jest, nie jak powinno być...

...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 11 grudnia 2005, 17:20

:lol: Kto, jak kto, ale nożownik z Łodzi musi wzbudzać strach i respekt :D nawet swoim wyglądem ;-) 8)

ps. Czy Kolega pierwszy z lewej, to jakis forumowicz? Bo Simona i Dzikiego znam :) Pozdro Chłopaki!

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 11 grudnia 2005, 17:51

Kuba pisze::lol: Kto, jak kto, ale nożownik z Łodzi musi wzbudzać strach i respekt :D nawet swoim wyglądem ;-) 8)

ps. Czy Kolega pierwszy z lewej, to jakis forumowicz? Bo Simona i Dzikiego znam :) Pozdro Chłopaki!


Tak kolega pierwszy z lewej to jakiś forumowicz ;)

Co do dopingu kibiców z Chełma to nie uważam się za osobę odpowiednią do dawania rad ale byłem mile zaskoczony. Sporo ludzi w sektorze głośny doping cały mecz a co najważniejsze dwa bebny były dodatkiem do dopingu a nie jego postawą jak to ma miejsce u innych gdy zamiast jakiego kolwiek doping jest tylko głośne napierdzielanie w bęben. Czasem mnie to zastanawiało czy zawodniczek nie bolą głowy od tego hałasu. Ale wracając do tematu naprawdę kibice Meblotapu zrobili na mnie pozytywne wrażenie a w szczególnosci Hersi - szacunek za propozycję odeskortowania po meczu, na szczęście daliśmy sobię rade. Jedyne co mnie zdziwiło to fakt że w końcówce meczu gdy zostało kilka sekund a na tablicy remis to nikt na trybunach po za młynem Meblotapu nie przejawiał żadnych emocji, ludzie obok nas siedzieli jak gdyby nigdy nic :shock:


Oto relacja z tego wyjazdu mojego autorstwa z naszego forum.

AZS Meblotap Chełm - ŁKS Łódź

Z Łodzi wyjeżdżamy około godziny 9.00 w cztery osoby autem. Już na trasie dostajemy smsa że jedzie również 7 młodych kibiców busem. Droga mija nam na rozmowach o malarstwie, poezji i sztuce a prym w naszych dyskusjach wiódł kolega Simon. :lol:

W Radomiu wraz z w/w kolegą Simonem atakujemy hipermarket Selgros w celu zakupienia czapeczek Św. Mikołaja. Niestety nie znaleźliśmy ich ale za to kawałek drogi dalej wjeżdżamy z bramą do Carrefoura i zdobywamy 11 sztuk czapeczek (po jednej dla każdego kibica ŁKS) a przy okazji urządzamy sobie polowanie na jedną bardzo ładną hostessę Pepsi która skutecznie broni się przed zrobieniem jej zdjęcia.

Tuż przed Chełmem zatrzymujemy się w zajeździe w którym nocowały koszykarki, na miejscu jest już bus. Przywitał nas jak zawsze wesoły kolega Norbert. Po małym posiłku udajemy się już razem z zawodniczkami do miasta. Hala Meblotapu to duży ładny nowoczesny obiekt. Jesteśmy na miejscu godzinę przed meczem.

Od pierwszego gwizdka ruszamy z dopingiem. Naprzeciwko nas siedzią miejscowi. Oni również od początku spotkania dopingują swój zespół i trzeba przyznać że są naprawdę głośni. Niestety u nas kilka osób (z busa) znalazło się na tym wyjeździe chyba przypadkiem. :evil: Zastanawiające jest fakt że jedzie się kilka godzin 350 km aby na mecz postać i pomruczeć coś pod nosem.

W trakcie spotkania pod halą pojawia się grupka kilku młodych kibiców prawdopodobnie miejscowej Chełmianki. Obserwują nas z zewnątrz przez szybę i robią nam zdjęcia aparatami z komórek. Podobno byliśmy pierwszą zorganizowaną grupą kibiców gości stąd to zainteresowanie. W przerwie oraz po zakończeniu meczu bardzo miło porozmawialiśmy sobie ze znajomym ( z forum o koszykówce kobiet) kibicem Meblotapu.

Hitem wyjazdu był tekst jednego z młodych kibiców ŁKS który stwierdził że jeden z miejscowych pokazuje nam "fuck you" po czym okazało się że jest to człowiek który rozmawia z kimś w języku migowym. No cóż niektórzy byli strasznie przewrażliwieni na tym wyjeździe. :shock:

Po meczu czekamy na koszykarki aby razem wracać do Łodzi. Pod halą jest już sporo policji oraz ochrony. Jeden z ochroniarzy poinformował nas że będziemy eskortowani bo „mają problem z miejscowymi kibicami piłkarskimi”. Ruszamy wszyscy razem po pożegnaniu się z kolegami Norberta którzy przyjechali turystycznie na ten mecz z Zamościa.

Jadąc przez miasto widzimy biegnącą grupkę około 20-30 kibiców Chełmianki niektórzy mieli pały. Prawdopodobnie była to grupa młodych zawodników Chełmskiego Kołka Baseballowego śpiesząca się na trening. :lol: Chyba nas nie zauważyli bo wybiegli zza bloku w momencie gdy byliśmy na ich wysokości i skręcili w kierunku z którego przyjechaliśmy tak jakby w ogóle nie widzieli przed sobą autokaru koszykarek naszego auta i busa. :shock:

Powrót mija bez większych atrakcji. Nasze auto zatrzymało się razem z koszykarkami w zajeździe pod Lublinem gdzie podają chyba największe porcie na świecie. Masakrycznie objedzeni udaliśmy się w drogę powrotną. W Łodzi byliśmy ok. 2.00 w nocy.

Pozdrowienia dla ekipy z auta: Dzikiego, Mikeya, Simona.
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2005, 18:06 przez Lisu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 11 grudnia 2005, 18:02

hehehe, jedliscie w Bidzie :) tam dobrze karmia :) heheeh

cieszy fakt ze odwiedziliscie Nas, podobalo sie Wam i ze szczesliwie wrociliscie do domu.

wlasnie wrocilem z pracy, cosik zjem i zabiore sie za galerie, przy okazji bede zerkal na retransmisje meczu w TVP3.
...jest jak jest, nie jak powinno być...



...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl

choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 11 grudnia 2005, 19:00

...jest jak jest, nie jak powinno być...



...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl

choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 11 grudnia 2005, 19:29

Mikey pisze:1. Pietroc a skad Ty taką relację wytrzasnąłeś? :wink:


ucze sie od mistrza Jerzego W. pisania relacji z meczow na ktorych mnie nie bylo :D

a tak na prawde to nie jest to relacja, a jedynie luzna interpretacja statystyk :)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości