Postautor: Zyzia » 11 grudnia 2005, 23:16
AZOTY-MEBLOTAP AZS CHEŁM POKONAŁY PO DOGRYWCE ŁKS ŁÓDŹ I MAJĄ JUŻ NA SWOIM KONCIE CZTERY ZWYCIĘSTWA!
Koszykarki Azotów-Meblotapu AZS Chełm w meczu 10. kolejki ekstraklasy pokonały przed własną publicznością ŁKS Łódź 56:53. Czwarta wygrana w rozgrywkach podopiecznym trenera Sławomira Depty przyszła z wielkim trudem, dopiero po dogrywce!
Dramatyczne mecze chełmianek z ŁKS to już niemal tradycja. W rozegranym w pierwszej rundzie spotkaniu, w Łodzi Azoty-Meblotap AZS wygrały zaledwie różnicą punktu – 52:51. Podobnie jak 8 października na inaugurację ligowego sezonu, także w sobotę w Chełmie w samej końcówce piłka była w posiadaniu łodzianek, ale te znowu nie potrafiły przechylić szali wygranej na swoją korzyść. Przy stanie 52:52 przez dwadzieścia sekund nie dały rady oddać rzutu. Meblotap dogrywał jeszcze 2,2 sekundy, ale nie trafiła także Natalia Marczanka i sędziowie zarządzili dogrywkę.
Wcześniej chełmianki miały już nawet ośmiopunktową przewagę – po trzech kwartach było 42:34, a w 34 minucie 48:40. Kolejny zryw, grającego falami zespołu z Łodzi pozwolił mu jednak na odrobienie strat.
W dogrywce trener chełmianek Sławomir Depta po raz pierwszy w meczu nakazał swoim zawodniczkom grać strefą. Przyjezdne zupełnie się pogubiły. ŁKS zdołał zdobyć tylko jeden punkt. Meblotap ustrzelił ich niewiele więcej, bo cztery, ale to wystarczyło, aby cieszyć się z wygranej. Decydujące punkty zdobyły Marczanka i Dorota Piątkowska (na 56:52).
– Tak jak się spodziewałem, znowu mecz z ŁKS bardzo nerwowy i mógł przyprawić niejednego kibica o zawał serca. Bardzo cieszy mnie to zwycięstwo, bo daje nam wiele spokoju, praktycznie nie musimy się już martwić, że coś złego się wydarzy – mówił po meczu Sławomir Depta, trener chełmianek.
W spotkaniu z ŁKS w zespole Azotów-Meblotapu zadebiutowała nowa zawodniczka, Brazylijka Ana Lucia Da Silva. Mierząca 190 cm 27-latka występując na boisku przez 17 minut zdobyła 2 punkty (trafiła 1 rzut z 7).
– Może jej występ nie był efektywny ani efektowny, ale trzeba pamiętać, że jest z nami dopiero od środy. Teraz przechodzi aklimatyzację. W Brazylii temperatura sięgała kilka dni temu blisko czterdziestu stopni, a u nas jest zero. Ta zawodniczka ma w sobie spory potencjał i wkrótce zapewne wszyscy się o tym przekonamy – zapewnia trener Depta.
Mecz z ŁKS był dla chełmianek ostatni w tym roku. Spotkanie 11. kolejki z AZS Poznań, tak jak cała ligowa seria zostały przełożone z powodu Meczu Gwiazd z 17 grudnia na 28 stycznia.
Krzysztof Basiński - Kurier Lubelski
Azoty-Meblotap AZS Chełm – ŁKS Łódź 56:53
(15:9, 13:16, 14:9, 10:18, dogrywka 4:1)
Azoty-Meblotap AZS: Marczanka 16 (2x3), Szyćko 14 (1x3), Piątkowska 14, Piestrzyńska 4, Szymczak-Górzyńska 4 oraz Da Silva 2, Hołowczyc 2, Sazonenko, Żurkowska.
ŁKS Łódź: Hrickova 18 (1x3), Owczarek 14 (3x3), Dominauskaite 11 (3x3), Włodarska 4, Czernyj 4 oraz Głaszcz 2, Białogór.
Sędziowali: Dariusz Lenczowski (Kraków) i Robert Zieliński (Warszawa).
Widzów 700.