Azoty-Meblotap Chełm - ŁKS Łódź 56:53 po dogrywce

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 11 grudnia 2005, 21:19

Mikey pisze:Prosze spojrzeć na wyraz gęby bandyty po środku :lol:
Obrazek


Boże, jak ja się cieszę że Cie znam Simon. Bo w innym wypadku to juz w życiu bym sie w Łodzi nie zjawił na meczu :lol: :lol: :lol: .
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

dziki
Nowy na forum
Posty: 50
Rejestracja: 09 lutego 2005, 11:44
Lokalizacja: Łódź

Postautor: dziki » 11 grudnia 2005, 21:20

Pomponem kręciłem ja, bo miałem najdłuższego na całej hali :). Wiem, że to mogło wkurzać innych facetów. Sorry chłopaki ;)

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 11 grudnia 2005, 21:22

A Simon mi ostatnio WYRAZNIE zakomunikował, że "chce mnie poznać" ... mamooooo... ja się bojęęęęęęęę ... już po mnie ... :roll:

Ehhh... jak ja Wam zazdroszczę takich wyjazdów :( My sobie pojechaliśmy... do Swarzędza 15 km od Poznania :( Lubię to miasto, ale... ehhhh... z kibiców jeżdzacych staliśmy się w tym sezonie kibicami osiadłymi ;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 11 grudnia 2005, 21:23

dziki pisze:Pomponem kręciłem ja, bo miałem najdłuższego na całej hali :). Wiem, że to mogło wkurzać innych facetów. Sorry chłopaki ;)



Już tak się nie przechwalaj :lol: :lol: :lol: :wink:
A W kwestii formalnej, skąd wiesz że ktoś nie miał dłuższego niż Ty :?: :lol: :lol: :lol: :wink:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 11 grudnia 2005, 21:26

No to jeszcze mała foto-relacja z Bidy
TAK SIĘ BAWI TAK SIĘ BAWI EEEŁKAES!!!!!

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 11 grudnia 2005, 21:31

Pierwsze zdjęcie..... wreszcie Mikey się na nim pojawił :lol: :lol: Ojj... chyba "naruszony" już byłeś :?: :lol: :lol:

Drugie zdjęcie.... hmm.... Lisu ledwo rozpoczął jedzenie a Simon już skończył :lol: :lol: :lol: :lol: Ahhh.... ten apetyt bandyty .... :lol: :lol: :lol: :lol: :wink:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 11 grudnia 2005, 21:32

a czy zawodniczki jadły z wami?? bo jeśli tak to czas zmienić dietę!! :wink:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 11 grudnia 2005, 21:38

osesek pisze:a czy zawodniczki jadły z wami?? bo jeśli tak to czas zmienić dietę!! :wink:


Spójrz kto dalej siedzi przy stole.

Mikey pisze:Obrazek


A co do Mikeya to był już "naruszony" jak rano do samochodu wsiadał więc w sumie to nic nie skorzystał z tego wyjazdu za co zebrał i to nie jedną reprymende od Simona.

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 11 grudnia 2005, 21:45

Dokładnie. Naruszony byłem już o 6 rano przed wyjazdem, wiec sam wyjazd miałem na sucho pomimo terrorystycznej presji simona.
:twisted:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 11 grudnia 2005, 21:48

widze mirka, jemu wolno i Jarzynke ale nie widać co dziewczyny jedzą..może sałatki :wink:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 11 grudnia 2005, 21:53

Mikey pisze:Dokładnie. Naruszony byłem już o 6 rano przed wyjazdem, wiec sam wyjazd miałem na sucho pomimo terrorystycznej presji simona.
:twisted:



Ehhh..... Mikey.... tracisz cały urok "turystyki kibicowskiej". Ja tam bym z wielką checią i przyjemnością uległ presji Simona :lol: :lol: :lol: :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 11 grudnia 2005, 23:00

FASZYŚCI NIENASYCENI !!! zaraz się wpiszę, tak że niektórym uszy zbieleją !!! :evil: :evil: :wink: :lol:

Zyzia
Żak
Posty: 428
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:03

Postautor: Zyzia » 11 grudnia 2005, 23:15

Koszykarki Meblotapu pokonały po dogrywce ŁKS i są coraz pewniejsze wejścia do play-off, nawet z szóstego miejsca. Fantastyczny mecz rozegrała najmniejsza na parkiecie Natalia Marczanka

Dla obu zespołów sobotni mecz w Chełmie miał duże znaczenie. Gospodyniom zwycięstwo zapewniało komfortową sytuację przed kolejnymi spotkaniami rundy rewanżowej. Z czterema zwycięstwami na koncie mogą praktycznie być już pewne miejsca w bezpiecznej grupie pierwszych ośmiu zespołów. Łodzianki walczą o pozostanie w lidze i każde zwycięstwo jest dla nich na wagę złota. Spotkanie było wyrównane i zacięte, ale inicjatywa należała do Meblotapu, który prawie przez cały mecz utrzymywał niewielkie prowadzenie. Meblotap miał przewagę głównie dzięki wygraniu walki na tablicach, co rzadko mu się w lidze zdarza. Chełmianki miały o 11 zbiórek więcej niż przeciwniczki.

Wydarzeniem wieczoru był debiut w chełmskich barwach środkowej Any Luci da Silvy. Widać było, że będąca od środy z drużyną koszykarka nie zna schematów akcji zespołu i ma kłopoty ze znalezieniem sobie miejsca na parkiecie. Koleżanki z kolei obawiały się dawać jej piłkę, bo gra na środkową dla nich też jest nowością. Do tego Brazylijka była ogromnie stremowana i "nie siedział" jej rzut. Przebywała na parkiecie 17 min. W tym czasie zdobyła dwa pkt. oraz zanotowała sześć zbiórek i jedną asystę. Trener Sławomir Depta ocenił, że po zgraniu się z zespołem będzie z niej duży pożytek. Podobnie uważa Anna Szyćko: - Brakowało nam kogoś takiego, kto będzie stał pod koszem i zbierał piłki - powiedział po meczu.

Grę Meblotapu w sobotę ciągnęły Szyćko, Dorota Piątkowska, Renata Piestrzyńska i przede wszystkim Natalia Marczanka. Filigranowa rozgrywająca dwoiła się i troiła. W ważnych momentach rzucała z dystansu lub po samodzielnym przedarciu się pod kosz. Przechwytywała piłki i wykańczała kontry. Jakby tego było mało, miała osiem zbiórek.

W ŁKS ciężar gry też spoczywał na małej grupie zawodniczek - Birute Dominauskaite, Milenie Owczarek, Magdalenie Włodarskiej i także była w nim zdecydowana liderka - harująca bez minuty odpoczynku Katarina Hrickowa. One rzutami za trzy punkty w czwartej kwarcie zniwelowały ośmiopunktową przewagę gospodyń i doprowadziły do dogrywki. Dodatkowe pięć minut lepiej rozegrały chełmianki. Wybiły rywalki obroną strefową z uderzenia. Dwa trafienia, Marczanki i Piątkowskiej, wystarczyły do odniesienia zwycięstwa.

Warto odnotować, że łodzianki ustanowiły w meczu rzadki rekord. Przez 45 minut cały zespół dopuścił się zaledwie pięciu przewinień osobistych, w tym były taktyczne faule w końcówce. Meblotap wykonywał tylko dwa rzuty wolne.

AZOTY MEBLOTAP AZS CHEŁM 56

ŁKS ŁÓDŹ 53

KWARTY

15:9, 13:16, 14:9, 10:18; dogr. 4:1

Azoty Meblotap: Marczanka 16 (2), Szyćko 14 (1), Piątkowska 14, Piestrzyńska 4, Szymczak-Górzyńska 4 oraz Hołowczyc 2, Da Silva 2, Sazonenko, Żurkowska

ŁKS: Hrickowa 18 (1), Owczarek 14 (3), Dominauskaite 11 (3), Włodarska 4, Czernij 4 oraz Głaszcz 2, Białogór

mp - Gazeta Wyborcza

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 11 grudnia 2005, 23:16

Gratuluję dobrego żarcia, choć szkoda, bo po wygranej jeszcze lepiej by smakowało.

Zyzia
Żak
Posty: 428
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:03

Postautor: Zyzia » 11 grudnia 2005, 23:16

AZOTY-MEBLOTAP AZS CHEŁM POKONAŁY PO DOGRYWCE ŁKS ŁÓDŹ I MAJĄ JUŻ NA SWOIM KONCIE CZTERY ZWYCIĘSTWA!

Koszykarki Azotów-Meblotapu AZS Chełm w meczu 10. kolejki ekstraklasy pokonały przed własną publicznością ŁKS Łódź 56:53. Czwarta wygrana w rozgrywkach podopiecznym trenera Sławomira Depty przyszła z wielkim trudem, dopiero po dogrywce!

Dramatyczne mecze chełmianek z ŁKS to już niemal tradycja. W rozegranym w pierwszej rundzie spotkaniu, w Łodzi Azoty-Meblotap AZS wygrały zaledwie różnicą punktu – 52:51. Podobnie jak 8 października na inaugurację ligowego sezonu, także w sobotę w Chełmie w samej końcówce piłka była w posiadaniu łodzianek, ale te znowu nie potrafiły przechylić szali wygranej na swoją korzyść. Przy stanie 52:52 przez dwadzieścia sekund nie dały rady oddać rzutu. Meblotap dogrywał jeszcze 2,2 sekundy, ale nie trafiła także Natalia Marczanka i sędziowie zarządzili dogrywkę.
Wcześniej chełmianki miały już nawet ośmiopunktową przewagę – po trzech kwartach było 42:34, a w 34 minucie 48:40. Kolejny zryw, grającego falami zespołu z Łodzi pozwolił mu jednak na odrobienie strat.
W dogrywce trener chełmianek Sławomir Depta po raz pierwszy w meczu nakazał swoim zawodniczkom grać strefą. Przyjezdne zupełnie się pogubiły. ŁKS zdołał zdobyć tylko jeden punkt. Meblotap ustrzelił ich niewiele więcej, bo cztery, ale to wystarczyło, aby cieszyć się z wygranej. Decydujące punkty zdobyły Marczanka i Dorota Piątkowska (na 56:52).
– Tak jak się spodziewałem, znowu mecz z ŁKS bardzo nerwowy i mógł przyprawić niejednego kibica o zawał serca. Bardzo cieszy mnie to zwycięstwo, bo daje nam wiele spokoju, praktycznie nie musimy się już martwić, że coś złego się wydarzy – mówił po meczu Sławomir Depta, trener chełmianek.
W spotkaniu z ŁKS w zespole Azotów-Meblotapu zadebiutowała nowa zawodniczka, Brazylijka Ana Lucia Da Silva. Mierząca 190 cm 27-latka występując na boisku przez 17 minut zdobyła 2 punkty (trafiła 1 rzut z 7).
– Może jej występ nie był efektywny ani efektowny, ale trzeba pamiętać, że jest z nami dopiero od środy. Teraz przechodzi aklimatyzację. W Brazylii temperatura sięgała kilka dni temu blisko czterdziestu stopni, a u nas jest zero. Ta zawodniczka ma w sobie spory potencjał i wkrótce zapewne wszyscy się o tym przekonamy – zapewnia trener Depta.
Mecz z ŁKS był dla chełmianek ostatni w tym roku. Spotkanie 11. kolejki z AZS Poznań, tak jak cała ligowa seria zostały przełożone z powodu Meczu Gwiazd z 17 grudnia na 28 stycznia.

Krzysztof Basiński - Kurier Lubelski


Azoty-Meblotap AZS Chełm – ŁKS Łódź 56:53
(15:9, 13:16, 14:9, 10:18, dogrywka 4:1)

Azoty-Meblotap AZS: Marczanka 16 (2x3), Szyćko 14 (1x3), Piątkowska 14, Piestrzyńska 4, Szymczak-Górzyńska 4 oraz Da Silva 2, Hołowczyc 2, Sazonenko, Żurkowska.
ŁKS Łódź: Hrickova 18 (1x3), Owczarek 14 (3x3), Dominauskaite 11 (3x3), Włodarska 4, Czernyj 4 oraz Głaszcz 2, Białogór.
Sędziowali: Dariusz Lenczowski (Kraków) i Robert Zieliński (Warszawa).
Widzów 700.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości