Puchar Polski: AZS odpada, CCC gra dalej!
Koszykarki CCC Polkowice, pokonując AZS Poznań, awansowały do kolejnej rundy Pucharu Polski – Sure Shot Cup. Podopieczne Andrzeja Nowakowskiego wygrały dziś z zawodniczkami ze stolicy Wielkopolski 74:72.
Od początku spotkania ostro zaatakowały gospodynie, które kierowane przez dobrze rozgrywającą Nowacką systematycznie budowały swoją przewagę, która po pięciu minutach gry wynosiła już osiem punktów (14:6). Po trzy faule na swoim koncie zanotowały już Trześniewska i Marczewska, przez co Andrzej Nowakowski musiał częściej stawiać na Olgę Żytomirska, która dobrze wywiązywała się ze swoich zadań. Pierwsza kwarta zakończyła się w pełni zasłużonym zwycięstwem CCC 25:16.
Również od mocnego uderzenia polkowiczanek zaczęła się druga „cwiartka”. Dwa przechwyty i punkty po kontrach Pazur i Nowackiej spowodowały, że po kilkunastu sekundach gry było już 29:16 dla CCC. Nie minęło kilka minut i gospodynie prowadziły już 35:16. W tym momencie Grzegorz Szajek poprosił o czas, a Andrzej Nowakowski zdecydował się na wprowadzenie Magdaleny Pietrzak. Ta jednak nie będzie dobrze wspominać tego spotkania, gdyż już po dwóch minutach opuściła parkiet i już więcej się na nim nie pojawiła. Wynik do przerwy ustaliła rzutem spod kosza Jasnowska.
Wydawało się, że przez trzecią kwartę polkowiczanki będą kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku. Te jednak postanowiły zgotować swoim kibicom ciekawsze widowisko. Jeszcze po sześciu minutach było 45:35, ale po kolejnych dwóch już tylko 49:46, a to wszystko za sprawą celnych „trójek” Waligórskiej i Sibory. W tym momencie wyraźnie zdenerwowany Nowakowski poprosił o czas. Poskutkowało. Po chwili zza linii 6,25m trafiła Pazur, poprawiła Jasnowska i znów Pazur (po fantastycznym podaniu Nowackiej przez cały plac) i było 56:46. Tym razem nie wytrzymał Szajek i to on poprosił o przerwę. Kwartę zakończyła indywidualną akcją Nowacka, która kozłowała piłkę przez 20 sekund i równo z syreną trafiła do kosza.
Ostatnia część spotkania to zryw w wykonaniu poznanianek. Podopieczne Grzegorza Szajka umiejętnie współpracowały w obronie, przez co „Pomarańczowe” często miały problem z wykonaniem akcji (aż trzy błędy 24 sekund w tej kwarcie!). Nim kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Dąbrowskiego zdążyli się obejrzeć, to na tablicy wyników było już tylko 59:58 dla CCC. Jak na klasowy zespół przystało, polkowiczanki po raz kolejny odparły napór ze strony akademiczek. Po celnej „trójce” Jasnowskiej i punktach Nowackiej było już 66:60. Przyjezdne nie miały jednak zamiaru składać broni. Na pół minuty przed końcem spotkania, za sprawą Moniki Ciecierskiej, doprowadziły do stanu 71:69 dla CCC. Losy spotkania mogła zmienić inna była polkowiczanka – Natalia Waligórska, która jednak chybiła spod kosza na kilkanaście sekund przed końcem, przy stanie 72:69. Opadającą piłkę zebrała Żytomirska, którą chwile po tym faulowała Pamuła. Popularna „Żyto” nie pomyliła się z linii rzutów osobistych. Końcowy wynik ustaliła celna trójką Pamuła.
CCC Polkowice - AZS Poznan 74:72
(25:16, 12:11, 21:21, 16:24)
CCC: Pazur 14 (2x3), Nowacka 14 (1x3), Żytomirska 13, Koryzna 10, Trześniewska 8, Jasnowska 7 (1x3), Marczewska 6, Jaroszewicz 2, Pietrzak 0.
AZS: Waligórska 15 (2x4), Jarkowska 12, Aleliunaite-Jankowska 11, Ciecierska 11, Sibora 11 (1x3), Mrozińska 9, Pamuła 3 (1x3), Górczak 0.
www.SportoweFakty.pl