Czy Krzysztof Koziorowicz zostanie trenerem reprezentacji?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Czy Krzysztof Koziorowicz zostanie trenerem reprezentacji?
Trener Lotosu Gdynia Krzysztof Koziorowicz ma kolejną szansę zostać selekcjonerem kobiecej reprezentacji Polski w koszykówce. Jego rywalem jest Tomasz Herkt, który doprowadził kadrę do największego sukcesu - mistrzostwa Europy w 1999 roku
Dotychczasowym trenerem reprezentacji był Arkadiusz Koniecki, który od wtorku będzie jednak szkoleniowcem w zespole rosyjskiej Superligi Spartaku Moskwa. Koniecki otrzymał znakomitą ofertę finansową, której Polski Związek Koszykówki nie mógł i nawet nie chciał przebić. Teraz Koniecki zostanie najprawdopodobniej szefem wyszkolenia PZKosz i będzie miał duży wpływ na to, kto zostanie jego następcą.
- Na stanowisku trenera kadry widzę osoby, które pracowały już z reprezentacją. W grę wchodzą: Krzysztof Koziorowicz, mój asystent i trener Lotosu, oraz były szkoleniowiec reprezentacji, pracujący obecnie w Polfie Pabianice Tomasz Herkt - mówi Koniecki, dodając, że nie zdradzi, który ze szkoleniowców otrzyma jego rekomendację jako pierwszy trener kadry.
Szanse Koziorowicza są spore, bo Herkt, który nie dostał jeszcze oficjalnej propozycji, już stawia warunki.
- Pracuję w Polfie i podchodzę do tego zajęcia poważnie. Jeśli miałbym zostać szkoleniowcem kadry, to związek musiałby mi pozwolić na łączenie dwóch funkcji - podkreśla Herkt.
Przed trenerem reprezentacji stoi trudne zadanie. Ciężko będzie odbudować potęgę polskiej koszykówki, bo najstarsze zawodniczki, które zdobywały złoty medal mistrzostw Europy w 1999 roku, kończą już kariery albo nie chcą grać w kadrze, tłumacząc to "robieniem miejsca dla młodszych koleżanek". Tylko że młodsze często nie mają jeszcze tak wysokich umiejętności, aby prowadzić grę kadry. I w tym miejscu przewaga Koziorowicza jest wyraźna. W 2003 roku kandydował już na stanowisko trenera kadry, ale mu się nie udało. Teraz także nie jest faworytem, ale to właśnie on widzi na co dzień najlepsze koszykarki. Agnieszka Bibrzycka, Paulina Pawlak i Ewelina Kobryn trenują, a Małgorzata Dydek i Aleksandra Chomać jeszcze do niedawna trenowały w Gdyni. Kto jak nie Koziorowicz będzie lepiej nimi kierować?
- Na razie żadnych rozmów z działaczami związku nie przeprowadzałem - zastrzega Koziorowicz. - Choć nie będę ukrywał, że już samo rozpatrywanie mojej kandydatury byłoby sporym wyróżnieniem - podkreśla trener.
W Lotosie także podchodzą do sprawy spokojnie, tym bardziej że Koziorowiczowi przybył kolejny rywal. - Na "giełdzie nazwisk" słyszałem również o Tadeuszu Hucińskim - mówi zazwyczaj dobrze poinformowany prezes Lotosu i członek zarządu PZKosz Mieczysław Krawczyk. - Ewentualne odejście trenera, czyli zwolnienie go z kontraktu, musielibyśmy przedyskutować z Radą Nadzorczą, bo przez ostatnie cztery lata bardzo dużo zrobił dla naszego klubu - kończy Krawczyk.
KRZYSZTOF KOZIOROWICZ
48-letni trener koszykarek Lotosu Gdynia sam był kiedyś zawodnikiem. Przez 23 lata występował jako rozgrywający. Grał w Spójni Stargard Szczeciński, Pogoni Szczecin i Gajallu Choszczno. Słynął z dobrego rzutu za trzy punkty. Uważany był za spory talent, ale nigdy nie zrobił wielkiej kariery. Pracę szkoleniową rozpoczął w tym samym klubie, w którym zakończył grę. W III-ligowym Gajallu nie wytrzymał jednak długo. Szybko przeszedł do Komfortu Stargard Szczeciński. Później został asystentem cenionego Tadeusza Aleksandrowicza. Spędził także kilka lat w budującym swą potęgę Prokomie Trefl Sopot. Przygodę z męską koszykówką zakończył w SKK Szczecin. I wtedy rozpoczęła się druga, obfitująca w sukcesy, część jego kariery. Od 2001 roku zaczął pracę w Lotosie Gdynia i już w pierwszym sezonie zdobył z tym zespołem mistrzostwo Polski, którego gdynianki nie oddały do dziś.
TOMASZ HERKT
Jego największe sukcesy rozpoczęły się w latach 90. Wtedy seryjnie zdobywał medale mistrzostw Polski z Olimpią Poznań. Przy wzrastających umiejętnościach Małgorzaty Dydek poznański zespół zrobił furorę w Europie. W Polsce nie miał sobie równych, a w nieistniejącym już Pucharze Ronchetti dotarł aż do finału, gdzie uległ Lavezzini Parma - drużynie posiadającej w swoim składzie znakomitą Amerykankę Cynthię Cooper. Rok później było jeszcze lepiej - pod wodzą Herkta Olimpia zdobyła mistrzostwo kraju i zajęła 3. miejsce w klubowym Pucharze Europy.
Herkt podjął też pracę w Polpharmie Gdynia, z którą po raz kolejny został mistrzem Polski. Jego pracę docenili działacze PZKosz, którzy powierzyli mu opiekę nad pierwszą reprezentacją. Herkt doprowadził ją do największego sukcesu w historii polskiej koszykówki, zdobywając w 1999 roku w Katowicach mistrzostwo Europy.
Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Dotychczasowym trenerem reprezentacji był Arkadiusz Koniecki, który od wtorku będzie jednak szkoleniowcem w zespole rosyjskiej Superligi Spartaku Moskwa. Koniecki otrzymał znakomitą ofertę finansową, której Polski Związek Koszykówki nie mógł i nawet nie chciał przebić. Teraz Koniecki zostanie najprawdopodobniej szefem wyszkolenia PZKosz i będzie miał duży wpływ na to, kto zostanie jego następcą.
- Na stanowisku trenera kadry widzę osoby, które pracowały już z reprezentacją. W grę wchodzą: Krzysztof Koziorowicz, mój asystent i trener Lotosu, oraz były szkoleniowiec reprezentacji, pracujący obecnie w Polfie Pabianice Tomasz Herkt - mówi Koniecki, dodając, że nie zdradzi, który ze szkoleniowców otrzyma jego rekomendację jako pierwszy trener kadry.
Szanse Koziorowicza są spore, bo Herkt, który nie dostał jeszcze oficjalnej propozycji, już stawia warunki.
- Pracuję w Polfie i podchodzę do tego zajęcia poważnie. Jeśli miałbym zostać szkoleniowcem kadry, to związek musiałby mi pozwolić na łączenie dwóch funkcji - podkreśla Herkt.
Przed trenerem reprezentacji stoi trudne zadanie. Ciężko będzie odbudować potęgę polskiej koszykówki, bo najstarsze zawodniczki, które zdobywały złoty medal mistrzostw Europy w 1999 roku, kończą już kariery albo nie chcą grać w kadrze, tłumacząc to "robieniem miejsca dla młodszych koleżanek". Tylko że młodsze często nie mają jeszcze tak wysokich umiejętności, aby prowadzić grę kadry. I w tym miejscu przewaga Koziorowicza jest wyraźna. W 2003 roku kandydował już na stanowisko trenera kadry, ale mu się nie udało. Teraz także nie jest faworytem, ale to właśnie on widzi na co dzień najlepsze koszykarki. Agnieszka Bibrzycka, Paulina Pawlak i Ewelina Kobryn trenują, a Małgorzata Dydek i Aleksandra Chomać jeszcze do niedawna trenowały w Gdyni. Kto jak nie Koziorowicz będzie lepiej nimi kierować?
- Na razie żadnych rozmów z działaczami związku nie przeprowadzałem - zastrzega Koziorowicz. - Choć nie będę ukrywał, że już samo rozpatrywanie mojej kandydatury byłoby sporym wyróżnieniem - podkreśla trener.
W Lotosie także podchodzą do sprawy spokojnie, tym bardziej że Koziorowiczowi przybył kolejny rywal. - Na "giełdzie nazwisk" słyszałem również o Tadeuszu Hucińskim - mówi zazwyczaj dobrze poinformowany prezes Lotosu i członek zarządu PZKosz Mieczysław Krawczyk. - Ewentualne odejście trenera, czyli zwolnienie go z kontraktu, musielibyśmy przedyskutować z Radą Nadzorczą, bo przez ostatnie cztery lata bardzo dużo zrobił dla naszego klubu - kończy Krawczyk.
KRZYSZTOF KOZIOROWICZ
48-letni trener koszykarek Lotosu Gdynia sam był kiedyś zawodnikiem. Przez 23 lata występował jako rozgrywający. Grał w Spójni Stargard Szczeciński, Pogoni Szczecin i Gajallu Choszczno. Słynął z dobrego rzutu za trzy punkty. Uważany był za spory talent, ale nigdy nie zrobił wielkiej kariery. Pracę szkoleniową rozpoczął w tym samym klubie, w którym zakończył grę. W III-ligowym Gajallu nie wytrzymał jednak długo. Szybko przeszedł do Komfortu Stargard Szczeciński. Później został asystentem cenionego Tadeusza Aleksandrowicza. Spędził także kilka lat w budującym swą potęgę Prokomie Trefl Sopot. Przygodę z męską koszykówką zakończył w SKK Szczecin. I wtedy rozpoczęła się druga, obfitująca w sukcesy, część jego kariery. Od 2001 roku zaczął pracę w Lotosie Gdynia i już w pierwszym sezonie zdobył z tym zespołem mistrzostwo Polski, którego gdynianki nie oddały do dziś.
TOMASZ HERKT
Jego największe sukcesy rozpoczęły się w latach 90. Wtedy seryjnie zdobywał medale mistrzostw Polski z Olimpią Poznań. Przy wzrastających umiejętnościach Małgorzaty Dydek poznański zespół zrobił furorę w Europie. W Polsce nie miał sobie równych, a w nieistniejącym już Pucharze Ronchetti dotarł aż do finału, gdzie uległ Lavezzini Parma - drużynie posiadającej w swoim składzie znakomitą Amerykankę Cynthię Cooper. Rok później było jeszcze lepiej - pod wodzą Herkta Olimpia zdobyła mistrzostwo kraju i zajęła 3. miejsce w klubowym Pucharze Europy.
Herkt podjął też pracę w Polpharmie Gdynia, z którą po raz kolejny został mistrzem Polski. Jego pracę docenili działacze PZKosz, którzy powierzyli mu opiekę nad pierwszą reprezentacją. Herkt doprowadził ją do największego sukcesu w historii polskiej koszykówki, zdobywając w 1999 roku w Katowicach mistrzostwo Europy.
Michał Sielski Gazeta Wyborcza
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Re: Czy Krzysztof Koziorowicz zostanie trenerem reprezentacj
Hersi pisze: ....
Szanse Koziorowicza są spore, bo Herkt, który nie dostał jeszcze oficjalnej propozycji, już stawia warunki.
- Pracuję w Polfie i podchodzę do tego zajęcia poważnie. Jeśli miałbym zostać szkoleniowcem kadry, to związek musiałby mi pozwolić na łączenie dwóch funkcji - podkreśla Herkt.
Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Widze że pan redaktorek już rozpoczął prowadzenie "kampani wyborczej" Koziorowicza
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


-
Marcin1010
- Amator
- Posty: 152
- Rejestracja: 07 grudnia 2005, 21:00
-
Żołnierz1
Re: Czy Krzysztof Koziorowicz zostanie trenerem reprezentacj
Koziorowicz trenerem kadry?
Bez komentarza.
-
Gość
Myśle,że trenerem kadry powinien być ktoś inny.Herkt już wystarczająco się skompromitował nie awansując do IO.Poza tym pokazał,ze nie potrafi prowadzić młodych zawodniczek a takich będzie większość w kadrze.Koziorowicz natomiast wbrew temu co niektórzy mówią też nie jest lepszy.Jako asystent Konieckiego wyglądał marnie,a nawet nieraz wyglądało jakby zacierał ręce po błędach Konia.A Lotos - no cóż to oddzielna para kaloszy.Głowną zasługą tego pana jest to,że nie przeszkadzał.Praca z młodymi też nie powala.Pościągał co prawda młode,ale siedzą na ławce.Wszyscy zachwycają się Pawlak a jakie to niby postępy poczyniła.Jak nie miała talentu do ataku tak nie ma,a obrona coraz słabsza.Zresztą samą obroną meczy sie nie wygrywa.Okazało się ,żę żeby wygrywać PAN KOZIOROWICZ musi ściągać stare wyjadaczki.
Anonymous pisze:Myśle,że trenerem kadry powinien być ktoś inny.Herkt już wystarczająco się skompromitował nie awansując do IO.Poza tym pokazał,ze nie potrafi prowadzić młodych zawodniczek a takich będzie większość w kadrze.Koziorowicz natomiast wbrew temu co niektórzy mówią też nie jest lepszy.Jako asystent Konieckiego wyglądał marnie,a nawet nieraz wyglądało jakby zacierał ręce po błędach Konia.A Lotos - no cóż to oddzielna para kaloszy.Głowną zasługą tego pana jest to,że nie przeszkadzał.Praca z młodymi też nie powala.Pościągał co prawda młode,ale siedzą na ławce.Wszyscy zachwycają się Pawlak a jakie to niby postępy poczyniła.Jak nie miała talentu do ataku tak nie ma,a obrona coraz słabsza.Zresztą samą obroną meczy sie nie wygrywa.Okazało się ,żę żeby wygrywać PAN KOZIOROWICZ musi ściągać stare wyjadaczki.
nic dodać nic ująć!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

-
Żołnierz1
Marcin1010 pisze:Najlepiej byloby zeby ani tego nie bylo ai drugiego ...jak mloda druzyna to jakiegos mlodego Trenera.pozdrawiam
Koziorowicz??????!!!!!!!! Kto był na finałach Juniorek ten wie. hihihihi. Gdyby nie sędziowie, to i jego genialny
No właśnie przydałby się ktoś młody, ale znający się na rzeczy a nie cienias z nikąd trenujący w swojej karierze przypuścmy zepoły juniorskie. A takich młodych znających sie na rzeczy szkoleniowców, póki co niestety brak.
Herkta po blamazu z Hiszpanią nie chcę w reprezentacji. Ale nie tylko dlatego, Herkt to niestety asekurant wygywający to co jest do wygrania. Tzn w konfrontacji z silniejszymi zespołami , jego team przegrywa- nie sprawiajac nigdy niespodzianki. Albo prowadzi przez 3/4 meczu i potem....wiadomo.
Ewentualnie , ale to naprawdę pod wyjatkowym przymusem ,spowodowanym niesprzyjającymi okolicznościami, można by zatrudnić Herkta we wspołpracy z drugim trenerem, na zasadzie równości lub z podrzędna rolą Herkta. Herkt prowadzi dobre treningi i przygotowuje wydolnościowow zespół. Kwestia taktyki mogłaby zostać powierzona drugiemu szkoleniowcowi. Taki wariant sprawdził się całkiem nieźle w Astorii Bydgoszcz, gdzie Herkt współpracował z popularnym Krajkiem.
Herkta po blamazu z Hiszpanią nie chcę w reprezentacji. Ale nie tylko dlatego, Herkt to niestety asekurant wygywający to co jest do wygrania. Tzn w konfrontacji z silniejszymi zespołami , jego team przegrywa- nie sprawiajac nigdy niespodzianki. Albo prowadzi przez 3/4 meczu i potem....wiadomo.
Ewentualnie , ale to naprawdę pod wyjatkowym przymusem ,spowodowanym niesprzyjającymi okolicznościami, można by zatrudnić Herkta we wspołpracy z drugim trenerem, na zasadzie równości lub z podrzędna rolą Herkta. Herkt prowadzi dobre treningi i przygotowuje wydolnościowow zespół. Kwestia taktyki mogłaby zostać powierzona drugiemu szkoleniowcowi. Taki wariant sprawdził się całkiem nieźle w Astorii Bydgoszcz, gdzie Herkt współpracował z popularnym Krajkiem.
Logika nakazywałaby zaproponować układ z pamiętnych ME - z tym, że odwrotnie ustawiony: Nowakowski - Herkt. Myślę, że z kandydatur krajowych to najlepszy pomysł, niestety chyba nie realny.
W innym przypadku byłbym za trenerem zagranicznym.
Kozioł bez "ameryki" (czytaj: samograja) na pokładzie prawdopodobnie nic nie zrobi.
W innym przypadku byłbym za trenerem zagranicznym.
Kozioł bez "ameryki" (czytaj: samograja) na pokładzie prawdopodobnie nic nie zrobi.
simon pisze:Logika nakazywałaby zaproponować układ z pamiętnych ME - z tym, że odwrotnie ustawiony: Nowakowski - Herkt. Myślę, że z kandydatur krajowych to najlepszy pomysł, niestety chyba nie realny.
W innym przypadku byłbym za trenerem zagranicznym.
Kozioł bez "ameryki" (czytaj: samograja) na pokładzie prawdopodobnie nic nie zrobi.
Mylisz się
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
-
Gość
Anonymous pisze:osesek pisze:Kibic masz riposty jak dzieciak w przedszkolu, bądź bardziej wylewny i napisz coś konkretnego. choć raz!! wyszycy na to liczymy!!
Jeszcze?
lol Przynajmniej umiem się zarejestrować i zalogować
a może się wstydzisz czegoś ?
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości




