Gwiazda WNBA w Lotosie Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Newton wychodziła w 1 piatce Sacramento, bo wiecznie kontuzjowana była Kara Lowson, troche na siłe była tam trzymana bo jeśli Kara grała to o niebo lepiej niz ona, i nie ma co jej porównywać do Braxton, bo w sacramento grało zawsze cały mecz conajmniej 10 zawodniczek, a nie jak w detroit góra 6,7 w tym "gwiazdy" miały abonament. dlatego Sun nie zdobyło mistrzostwa bo nie było zmienniczek. Wiśle tesh ciężko będzie cały sezon grać wyłącznie 5 zawodniczkami, a jak na razie jest ich coraz mniej ....łysy do roboty!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Czy Nolan w Lotosie byla rozgrywajaca? jesli tak to jak wypada porownanie NOWEJ z NOLAN?? jelsi nie bylo to sorry ja sie na koszu nie znam
)
czyli mam rozumiec ze klub sie nazywa Lotos Gdynia Basketball Investmens SSA???
Hersi pisze:Jesli się nie mylę jest to nazwa Sportowej Spółki Akcyjnej.
czyli mam rozumiec ze klub sie nazywa Lotos Gdynia Basketball Investmens SSA???


WislaLive.pl
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Marko pisze:Klub się nazywa Basketball Investments SSA Gdynia. Lotos Gdynia to nazwa zespołu wystepującego w PLKK. Klub z Gdyni robi tak od lat wystawiając do rozgrywek zespoły z nazwami ich sponsorów... stąd tak liczne zmiany nazwy drużyn z Gdyni.
dzieki za informacje


WislaLive.pl
Dobrze życzę Lotosowi to fakt, ale moja ocena Newton jest raczej obiektywna... zawodniczek nie należy oceniać jedynie przez pryzmat zdobyczy punktowych i gry w ataku. Newton powinna dobrze uzupełniać Bibrzycką i Kovacević na pozycji 2/3. Obwód Lotosu w składzie Jahnson/Pawlak/Ryukina/Kovacević/Newton/Bibrzycka wygląda bardzo solidnie... pod koszem tercet Sarenac/Leciejewska/Kobryn też powinien wystarczyć... choć może jeszcze coś się pojawi... kontuzja Leci pokazała, że potrzeba kogoś czwartego do rotacji... jeżeli Klub też tak myśli i uda się jeszcze znaleźć coś przyzwoitego na rynku... to zaryzykuję twierdzenie, że tradycji stanie się zadość i Mistrzostwo zostanie w Gdyni...
Lepiej późno niż wcale
Poniedziałek, 16 stycznia 2006r.
Temeka Johnson i Chelsea Newton będą nowymi zawodniczkami w drużynie Lotosu Gdynia. - Obiecywałem, że po Nowym Roku dokonamy wzmocnień i słowa dotrzymałem. Z Amerykankami będziemy już zespołem kompletnym - stwierdził prezes gdyńskich koszykarek, Mieczysław Krawczyk.
Obie Amerykanki latem zadebiutowały w rozgrywkach zawodowej ligi WNBA. 23-letnia Johnson wybrana została Debiutantką Roku. Otrzymała 44 głosy na 50 możliwych. O rok młodsza Newton z drużyną Sacramento Monarchs zdobyła mistrzostwo ligi. Wystąpiła we wszystkich 34 spotkaniach swojego zespołu, za każdym razem rozpoczynając mecz w pierwszej piątce.
Johnson mierzy tylko 160 cm wzrostu i jest typową jest rozgrywającą. Występowała w drużynie Washington Mystics. Z dorobkiem 5,2 asyst zajęła drugie miejsce w klasyfikacji najlepiej podających zawodniczek ligi. Zdobywała średnio 9,3 pkt. w meczu. Newton jest o 20 wyższa i może występować na pozycjach rzucającej obrońcy albo skrzydłowej. Jej najmocniejszą stroną jest gra w defensywie. W decydujących momentach nie boi się jednak brać na siebie odpowiedzialności za wynik i często zdobywa ważne punkty.
- Wierzę, że obie Amerykanki potrafią się szybko wkomponować do gry w naszej drużynie. Każda z nich będzie miała inną rolę. Johnson otrzyma zadanie prowadzenia gry, a Newton wzmocni nas w defensywie. Bardzo ważne, że po zakończeniu sezonu w WNBA obie pozostawały w reżimie treningowym. Grały w lidze izraelskiej - powiedział nam trener Lotosu, Krzysztof Koziorowicz.
W Gdyni Amerykanki mają pojawić się na początku przyszłego tygodnia. Wcześniej koszykarki Lotosu rozegrają W Jekarynburgu ostatnie spotkanie w grupie B Euroligi. Wszyscy wierzą, że mistrzynie Polski zakwalifikują się do play off.
Zakontraktowanie Amerykanek nie zmienia, nakreślonych przed sezonem celów sportowych gdyńskiej drużyny. - Walczymy o jak najwyższe miejsce w Eurolidze i obronę tytułu mistrza Polski - przypomniał prezes Krawczyk.
Mimo takiego stanowiska prezesa, nie ulega wątpliwości, że w obecnej sytuacji, dla gdyńskiej drużyny priorytetem jest obrona tytułu. Pierwsza runda play off rozpocznie się 21 stycznia i amerykańskie koszykarki mogą na nią nie zdążyć. Nawet gdyby zdążyły, od razu nie nauczą się przecież taktyki gry w nowej drużynie. Na to potrzeba czasu, którego i tak nie ma zbyt wiele. Sprowadzenie do Lotosu zawodniczek młodych, to kontynuacja koncepcji budowy w Gdyni silnego zespołu, który międzynarodowe sukcesy odnosić powinien dopiero za kilka lat. Choć kontrakty Amerykanek obowiązują tylko do końca sezonu, jeśli spełnią pokładane w nich nadzieje, nic przecież nie stoi na przeszkodzie w ich przedłużeniu na kolejne sezony.
Temeka Rochelle Johnson
Pozycja: rozgrywająca
Wzrost/waga: 160 cm/68 kg.
Urodzona: 06.09.1982 w Nowym Orleanie
Uczelnia: Louisiana State
WNBA: Washington Mistycs od 2005
Statystaka WNBA: 9,3 pkt., 5,2 asyst
Sukcesy: Debiutantka Roku 2005
Chelsea Marie Newton
Pozycja: obrońca/skrzydłowa
Wzrost/waga: 180 cm/68 kg.
Urodzona: 17.02.1983 w Monroe
Uczelnia: Rutgers
WNBA: Sacramento Monarchs od 2005
Statystaka WNBA: 4,4 pkt.
Sukcesy: Mistrzostwo WNBA 2005
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
Poniedziałek, 16 stycznia 2006r.
Temeka Johnson i Chelsea Newton będą nowymi zawodniczkami w drużynie Lotosu Gdynia. - Obiecywałem, że po Nowym Roku dokonamy wzmocnień i słowa dotrzymałem. Z Amerykankami będziemy już zespołem kompletnym - stwierdził prezes gdyńskich koszykarek, Mieczysław Krawczyk.
Obie Amerykanki latem zadebiutowały w rozgrywkach zawodowej ligi WNBA. 23-letnia Johnson wybrana została Debiutantką Roku. Otrzymała 44 głosy na 50 możliwych. O rok młodsza Newton z drużyną Sacramento Monarchs zdobyła mistrzostwo ligi. Wystąpiła we wszystkich 34 spotkaniach swojego zespołu, za każdym razem rozpoczynając mecz w pierwszej piątce.
Johnson mierzy tylko 160 cm wzrostu i jest typową jest rozgrywającą. Występowała w drużynie Washington Mystics. Z dorobkiem 5,2 asyst zajęła drugie miejsce w klasyfikacji najlepiej podających zawodniczek ligi. Zdobywała średnio 9,3 pkt. w meczu. Newton jest o 20 wyższa i może występować na pozycjach rzucającej obrońcy albo skrzydłowej. Jej najmocniejszą stroną jest gra w defensywie. W decydujących momentach nie boi się jednak brać na siebie odpowiedzialności za wynik i często zdobywa ważne punkty.
- Wierzę, że obie Amerykanki potrafią się szybko wkomponować do gry w naszej drużynie. Każda z nich będzie miała inną rolę. Johnson otrzyma zadanie prowadzenia gry, a Newton wzmocni nas w defensywie. Bardzo ważne, że po zakończeniu sezonu w WNBA obie pozostawały w reżimie treningowym. Grały w lidze izraelskiej - powiedział nam trener Lotosu, Krzysztof Koziorowicz.
W Gdyni Amerykanki mają pojawić się na początku przyszłego tygodnia. Wcześniej koszykarki Lotosu rozegrają W Jekarynburgu ostatnie spotkanie w grupie B Euroligi. Wszyscy wierzą, że mistrzynie Polski zakwalifikują się do play off.
Zakontraktowanie Amerykanek nie zmienia, nakreślonych przed sezonem celów sportowych gdyńskiej drużyny. - Walczymy o jak najwyższe miejsce w Eurolidze i obronę tytułu mistrza Polski - przypomniał prezes Krawczyk.
Mimo takiego stanowiska prezesa, nie ulega wątpliwości, że w obecnej sytuacji, dla gdyńskiej drużyny priorytetem jest obrona tytułu. Pierwsza runda play off rozpocznie się 21 stycznia i amerykańskie koszykarki mogą na nią nie zdążyć. Nawet gdyby zdążyły, od razu nie nauczą się przecież taktyki gry w nowej drużynie. Na to potrzeba czasu, którego i tak nie ma zbyt wiele. Sprowadzenie do Lotosu zawodniczek młodych, to kontynuacja koncepcji budowy w Gdyni silnego zespołu, który międzynarodowe sukcesy odnosić powinien dopiero za kilka lat. Choć kontrakty Amerykanek obowiązują tylko do końca sezonu, jeśli spełnią pokładane w nich nadzieje, nic przecież nie stoi na przeszkodzie w ich przedłużeniu na kolejne sezony.
Temeka Rochelle Johnson
Pozycja: rozgrywająca
Wzrost/waga: 160 cm/68 kg.
Urodzona: 06.09.1982 w Nowym Orleanie
Uczelnia: Louisiana State
WNBA: Washington Mistycs od 2005
Statystaka WNBA: 9,3 pkt., 5,2 asyst
Sukcesy: Debiutantka Roku 2005
Chelsea Marie Newton
Pozycja: obrońca/skrzydłowa
Wzrost/waga: 180 cm/68 kg.
Urodzona: 17.02.1983 w Monroe
Uczelnia: Rutgers
WNBA: Sacramento Monarchs od 2005
Statystaka WNBA: 4,4 pkt.
Sukcesy: Mistrzostwo WNBA 2005
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
Hersi pisze:
Pozycja: rozgrywająca
Wzrost/waga: 160 cm/68 kg.
Urodzona: 06.09.1982 w Nowym Orleanie
Uczelnia: Louisiana State
WNBA: Washington Mistycs od 2005
Statystaka WNBA: 9,3 pkt., 5,2 asyst
Sukcesy: Debiutantka Roku 2005
Chelsea Marie Newton
Pozycja: obrońca/skrzydłowa
Wzrost/waga: 180 cm/68 kg.
Urodzona: 17.02.1983 w Monroe
Uczelnia: Rutgers
WNBA: Sacramento Monarchs od 2005
Statystaka WNBA: 4,4 pkt.
Sukcesy: Mistrzostwo WNBA 2005
albo się komuś dane pokichały albo Tameka przypakowała przez wakacje!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Najlepsza podająca WNBA Temeka Johnson z Washington Mystics i mistrzyni WNBA z Sacramento Monarchs Chelsea Newton wzmocnią Lotos Gdynia. Najpóźniej w weekend pojawią się w Gdyni i zagrają w decydujących spotkaniach Euroligi
Obie zawodniczki grały w WNBA tylko przez ostatni sezon, ale nie były przestraszone premierowymi występami. 24-letnia rozgrywająca Johnson została wybrana nawet na najlepszą debiutantkę roku. Od pierwszych spotkań grała znakomicie, a wysoką formę utrzymała do końca rozgrywek. Niewysoka (160 cm) rozgrywająca jest dynamiczna, potrafi szybko wejść pod kosz i doskonale podawać. W 2005 roku została najlepszą podającą WNBA pod względem liczby asyst (177). Zajęła także drugie miejsce w klasyfikacji średniej asyst na mecz.
- Mamy nadzieję, że szybko wkomponuje się w zespół i wzmocni drużynę. Irina Ryukhina na razie nie zapewnia stabilizacji w grze, nie jest gotowa do roli liderki - mówi dyrektor Lotosu Marcin Kicior.
Johnson gra w młodzieżowej reprezentacji USA, z którą zdobyła mistrzostwo świata. W drużynie Washington Mystics wszystkie mecze zaczynała w pierwszej piątce. Po zakończeniu sezonu grała w lidze izraelskiej w Bnei Yehuda Tigers, zdobywając średnio 16,4 punktu, mając 4,4 asysty, 4,2 zbiórki i 2,2 przechwytu.
Drugą zawodniczką, która podpisze kontrakt z Lotosem, jest 23-letnia Newton. Także jest Amerykanką, może grać na pozycji rzucającego obrońcy lub niskiej skrzydłowej. Podobnie jak Johnson debiutowała w 2005 roku w WNBA i także należała do wyróżniających się zawodniczek. Znalazła miejsce w pierwszej piątce debiutantek roku. Jest wszechstronnie utalentowana, jeszcze kilka lat temu uprawiała lekką atletykę i reprezentowała szkołę średnią w skoku wzwyż i w dal. Pierwszy sezon w dorosłej koszykówce okazał się dla niej znakomity. Nie tylko zdobyła mistrzostwo, ale miała w nie ogromny wkład. Wszystkie mecze w podstawowym składzie najlepszej drużyny w USA to spore osiągnięcie, tym bardziej że statystyki Newton nie są powalające.
- Nie są, bo to zawodniczka do zadań specjalnych - wyjaśnia trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz. - Jest dobrym obrońcą i właśnie takie będzie miała zadanie. Johnson ma kierować grą ofensywną, a Newton skupić się na defensywie - wyjaśnia trener. Newton ma jeszcze jedną zaletę, potrafi zmobilizować się na najtrudniejsze mecze. Jej osiągnięcia w play off WNBA są zdecydowanie lepsze niż w sezonie zasadniczym. Świetnie spisywała się także w lidze izraelskiej w Raanana Hertzliya (7 meczów, 14,3 punktu, 4,7 zbiórki, 2,6 asysty).
Amerykanki nie zdobywają wiele punktów, ale od tego są w Lotosie Agnieszka Bibrzycka i Gordana Kovacevic.
- Taki był właśnie plan. Zatrudnić lepsze zawodniczki w drugiej części rozgrywek. Z obiema podpisaliśmy kontrakty do końca sezonu i myślę, że Lotos ma teraz kompletną drużynę. Nadal będziemy walczyć o najwyższe trofea w Eurolidze i oczywiście o mistrzostwo Polski - podsumowuje prezes Lotosu Mieczysław Krawczyk.
Temeka Johson
34 mecze
28,6 minuty
9,3 punktu
5,2 asysty
3,06 zbiórki
Chelsea Newton
34 mecze
21 minut
4,4 punktu
1,6 asysty
1,94 zbiórki
Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Obie zawodniczki grały w WNBA tylko przez ostatni sezon, ale nie były przestraszone premierowymi występami. 24-letnia rozgrywająca Johnson została wybrana nawet na najlepszą debiutantkę roku. Od pierwszych spotkań grała znakomicie, a wysoką formę utrzymała do końca rozgrywek. Niewysoka (160 cm) rozgrywająca jest dynamiczna, potrafi szybko wejść pod kosz i doskonale podawać. W 2005 roku została najlepszą podającą WNBA pod względem liczby asyst (177). Zajęła także drugie miejsce w klasyfikacji średniej asyst na mecz.
- Mamy nadzieję, że szybko wkomponuje się w zespół i wzmocni drużynę. Irina Ryukhina na razie nie zapewnia stabilizacji w grze, nie jest gotowa do roli liderki - mówi dyrektor Lotosu Marcin Kicior.
Johnson gra w młodzieżowej reprezentacji USA, z którą zdobyła mistrzostwo świata. W drużynie Washington Mystics wszystkie mecze zaczynała w pierwszej piątce. Po zakończeniu sezonu grała w lidze izraelskiej w Bnei Yehuda Tigers, zdobywając średnio 16,4 punktu, mając 4,4 asysty, 4,2 zbiórki i 2,2 przechwytu.
Drugą zawodniczką, która podpisze kontrakt z Lotosem, jest 23-letnia Newton. Także jest Amerykanką, może grać na pozycji rzucającego obrońcy lub niskiej skrzydłowej. Podobnie jak Johnson debiutowała w 2005 roku w WNBA i także należała do wyróżniających się zawodniczek. Znalazła miejsce w pierwszej piątce debiutantek roku. Jest wszechstronnie utalentowana, jeszcze kilka lat temu uprawiała lekką atletykę i reprezentowała szkołę średnią w skoku wzwyż i w dal. Pierwszy sezon w dorosłej koszykówce okazał się dla niej znakomity. Nie tylko zdobyła mistrzostwo, ale miała w nie ogromny wkład. Wszystkie mecze w podstawowym składzie najlepszej drużyny w USA to spore osiągnięcie, tym bardziej że statystyki Newton nie są powalające.
- Nie są, bo to zawodniczka do zadań specjalnych - wyjaśnia trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz. - Jest dobrym obrońcą i właśnie takie będzie miała zadanie. Johnson ma kierować grą ofensywną, a Newton skupić się na defensywie - wyjaśnia trener. Newton ma jeszcze jedną zaletę, potrafi zmobilizować się na najtrudniejsze mecze. Jej osiągnięcia w play off WNBA są zdecydowanie lepsze niż w sezonie zasadniczym. Świetnie spisywała się także w lidze izraelskiej w Raanana Hertzliya (7 meczów, 14,3 punktu, 4,7 zbiórki, 2,6 asysty).
Amerykanki nie zdobywają wiele punktów, ale od tego są w Lotosie Agnieszka Bibrzycka i Gordana Kovacevic.
- Taki był właśnie plan. Zatrudnić lepsze zawodniczki w drugiej części rozgrywek. Z obiema podpisaliśmy kontrakty do końca sezonu i myślę, że Lotos ma teraz kompletną drużynę. Nadal będziemy walczyć o najwyższe trofea w Eurolidze i oczywiście o mistrzostwo Polski - podsumowuje prezes Lotosu Mieczysław Krawczyk.
Temeka Johson
34 mecze
28,6 minuty
9,3 punktu
5,2 asysty
3,06 zbiórki
Chelsea Newton
34 mecze
21 minut
4,4 punktu
1,6 asysty
1,94 zbiórki
Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Alexx pisze:I kto by pomyślał jeszcze 20 lat temu że w Polsce będą zatrudniani panie i panowie z USA. Nie długo jak zaczną przyjeżdżać z innych profesji to trzeba będzie wprowadzić wizy ( turystyczne i krótkoterminowe)
taaaaaa.... ja mysle, że najbardziej by sie przydał desant raperów i hiphopowców, bo to nasze podwórko to raczej się tylko do zagazowania nadaje.....
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

hellraiser pisze:Zbych pisze:. Lotos nieważne jak zagrał do tej pory, z którego miejsca by nie wystartował, i tak puknie wszystkich jak to do tej pory wyglądało i zdobędzie mistrza. l:
Jesteś tego pewien.Chyba słowo WNBA robi na tobie duże wrażenie.
Po pierwszym podnieceniu zastanówmy się spokojnie.
Lotos kupił b.dobrą rozgrywającą.Czyli to o czym bębnił od miesięcy.Tego trzeba było się spodziewać.Ale czy lepszą od zapowiedanej Gordany Grubin.Nie wiem, na warunki Europejskie moim zdaniem nie??
Gdyby kupił Gordane to byłoby coś większego a przecież nato się zapowiadało.
Niczego nie jestem pewien, a już napewno ta informacja nie wywołała u mnie podniecenia więc następnym razem się zastanów zanim zaczniesz wypisywać takie prostackie teksty. A WNBA to nie "słowo"tylko skrót (albo 4 słowa jak kto woli
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
-
Gość
Zbych pisze: Każdy zespół pownien pracować na mistrzowski tytuł przez cały sezon a nie tylko - wzmacniać się przed play-off. Ale Lotos miał takie możliwości, skorzystał z tego i nie ma się co dziwić.
czyli jak się Polfa wzmacniała De Costą to wszystko było ok?
a Brzeg przypadkiem też się nie wzmacniał w trakcie sezonu?
bardzo ciekawe podjście do wzmocnień Lotosu
Anonymous pisze:Zbych pisze: Każdy zespół pownien pracować na mistrzowski tytuł przez cały sezon a nie tylko - wzmacniać się przed play-off. Ale Lotos miał takie możliwości, skorzystał z tego i nie ma się co dziwić.
czyli jak się Polfa wzmacniała De Costą to wszystko było ok?
a Brzeg przypadkiem też się nie wzmacniał w trakcie sezonu?
bardzo ciekawe podjście do wzmocnień Lotosu
Nie porównuj wzmocnień Brzegu do Lotosu. Ciężko nazwać wzmocnieniem utratę dwóch podstawowych koszykarek i zastąpienie ich jedną, której przydatność jeszcze nie jest do końca wiadoma.
Poza tym ja nie krytykuję Lotosu, po prostu wyraziłem swoje rozczarowanie sytuacją, że początek sezonu Lotos miał kiepski jak na taką drużynę (że o Eurolidze już nie wspomnę) a wygląda na to, że znowu zmierza po tytuł. To taka zwykła ludzka niechęć do stałego faworyta - nic osobistego. Nawet we własnym domu człowiek musi czasem parę rzeczy urozmaicić żeby nie popaść w monotonię, a w koszykówce ciągle Lotos i Lotos
I tu musze przyznac racje Zbychowi. Lotos, wszedzie Lotos w tamtym sezonie wygrywal wszystko(prawie) w tym szlo gorzej i mialem nadzieje ze liga wygra ktos inny, ale widze ze jednak ze jednak coraz mniejsze sa szanse na wygrana np Wisly. Ale poczekajmy do konca moze te wzmocnienia nie pomoga Lotosowi 
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


