ruchy kadrowe w ŁKS
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Gość
ruchy kadrowe w ŁKS
2006-01-19 08:17:00 - koszykówka - (bart) - Express Ilustrowany
ŁKS Siemens bez Serbki
Koszykarki ŁKS Siemens AGD przygotowują się do sobotniego meczu w Polkowicach z CCC.
Nastroje w łódzkim zespole poprawiły się po pokonaniu AZS Poznań. Nikt nie narzeka na kontuzję, w meczu z CCC zabraknie więc tylko Serbki Biljany Pavicevic. Doznała ona urazu kolana podczas treningu i wróciła do ojczyzny.
W przyszłym tygodniu mają się zjawić w Łodzi Rosjanka i Słowaczka (kandydatki na pozycję centra).
ŁKS Siemens bez Serbki
Koszykarki ŁKS Siemens AGD przygotowują się do sobotniego meczu w Polkowicach z CCC.
Nastroje w łódzkim zespole poprawiły się po pokonaniu AZS Poznań. Nikt nie narzeka na kontuzję, w meczu z CCC zabraknie więc tylko Serbki Biljany Pavicevic. Doznała ona urazu kolana podczas treningu i wróciła do ojczyzny.
W przyszłym tygodniu mają się zjawić w Łodzi Rosjanka i Słowaczka (kandydatki na pozycję centra).
-
Do Mikey
Ależ - no nie wiem jak Mikey - ale generalnie jeśli chodzi o sympatyków kosza z al.Unii to w aspekcie Marzenki wogóle nie ma mowy o jakimkolwiek "śmiechu"...
Owszem nie wiem (nie znam powodów) dlaczego jest w nie najlepszej dyspozycji i to właściwie od początku ligi - ale jest w wręcz dramatycznej, to po prostu fakt.
Ja osobiście wiązałem z nią olbrzymie nadzieje - i to nawet powiem otwarcie nie spodziewałem się jakiś "fajerwerków" - ale oczekiwałem tego, czego w/g mnie właśnie zupełnie jej brakuje - zatem spokoju, organizacji gry, braku głupich błędów (podania w ręce przeciwniczek, wbieganie pod "czapy" itp) - czyli dokładnie tego, czego spodziewałbym się po graczu niedoświadczonym - a co robi Marzena.
Wielki szacunek dla niej i z mojej strony sympatia - ale fakty są takie, że zawodzi na całej lini (mnie i moje wyobrażenie o jej możliwościach). Gdybym tylko mógł w jakiś sposób pomóc...
Gadaliśmy już jakiś czas temu o tym i wciąż mam nadzieję, że będzie miała jeszcze "swój" mecz w ŁKS - w którym to właśnie ona poprowadzi zespół do zwycięstwa - ale... z czasem coraz mniej w to wierzę...
Zdrówka Marzena - a Ty "Do Mikeya" się nie unoś - bo o jakichkolwiek "złych i niemiłych" reakcjach ze strony kibiców ŁKS wobec Marzeny mowy być nie może!
Owszem nie wiem (nie znam powodów) dlaczego jest w nie najlepszej dyspozycji i to właściwie od początku ligi - ale jest w wręcz dramatycznej, to po prostu fakt.
Ja osobiście wiązałem z nią olbrzymie nadzieje - i to nawet powiem otwarcie nie spodziewałem się jakiś "fajerwerków" - ale oczekiwałem tego, czego w/g mnie właśnie zupełnie jej brakuje - zatem spokoju, organizacji gry, braku głupich błędów (podania w ręce przeciwniczek, wbieganie pod "czapy" itp) - czyli dokładnie tego, czego spodziewałbym się po graczu niedoświadczonym - a co robi Marzena.
Wielki szacunek dla niej i z mojej strony sympatia - ale fakty są takie, że zawodzi na całej lini (mnie i moje wyobrażenie o jej możliwościach). Gdybym tylko mógł w jakiś sposób pomóc...
Gadaliśmy już jakiś czas temu o tym i wciąż mam nadzieję, że będzie miała jeszcze "swój" mecz w ŁKS - w którym to właśnie ona poprowadzi zespół do zwycięstwa - ale... z czasem coraz mniej w to wierzę...
Zdrówka Marzena - a Ty "Do Mikeya" się nie unoś - bo o jakichkolwiek "złych i niemiłych" reakcjach ze strony kibiców ŁKS wobec Marzeny mowy być nie może!
Ostatnio zmieniony 20 stycznia 2006, 13:04 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Jan
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Tak jak napisał simon wcale mi się nie chce śmiac, nie wiem gdzie zobaczyłes wogóle że się smieję, bo to co się dzieje z zawodniczka która miała byc podporą druzyny jest żenujące. Niestety poza "biedą" zawodniczka Głaszcz nie dala się poznac swoim nowym kibicom z żadnej innej strony. Poza tym napisałem prawdę, nie zarzuciłem jej braku zaangażowania, lenistwa czy lekceważącego podejścia do gry i treningów. Napisalem ze gdy gra nie wnosi nic do drużyny i to jest fakt i podtrzymuję te słowa-dochodzenie przyczyn takiego stanu rzeczy to już inna sprawa. Stwierzdiłem fakt z którym zgadzaja się wszyscy kibice Ełksy. Jesli uwazasz ze Głaszcz gra świetnie a mój wpis to czysta złośliwosc no cóż można byc zaslepionym ale bez przesady...Do Mikey pisze:Zanim coś napiszesz to może dowiedz się w klubie czemu tak gra i co Jej dolega. Ale śmiem twierdzić, że i tak niczego tam się nie dowiesz więc jako wierny kibic ŁKS-u zamiast śmiać się z zawodniczki Swojego klubu postaraj się dowiedzieć u źródła. " Prawdziwych kibiców poznaje się w biedzie"


-
Jan
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Koszykarka z Brazylii w ŁKS
ŁKS Siemens wzorem PZU Polfy Pabianice chce mieć w składzie Brazylijkę. Koszykarka z Ameryki Południowej trenuje już z ełkaesiankami
Do niedawna wydawało się, że pozyskanie wartościowych zawodniczek wykracza poza możliwości finansowe ŁKS. Wszystko zmieniło się, gdy nastąpiła rejestracja stowarzyszenia ŁKS Łódź Basketball Women. Jego prezesem został Tomasz Rosset, który od wielu lat pomaga łódzkiej drużynie.
Pierwszym efektem jest sprowadzenie na testy Fernandy da Silvy, siostry występującej w Meblotapie Chełm Any Lucii. - Obie trenowały z nami przez dwa tygodnie, ale byliśmy zainteresowani pozyskaniem tylko wyższej z sióstr - tłumaczy Sławomir Depta, szkoleniowiec Meblotapu. Według niego Fernanda to typowa skrzydłowa, a koszykarek występujących na tej pozycji w Meblotapie jest już za dużo.
Dziś na zajęciach ma pojawić się także Słowaczka, która występuje na pozycji rozgrywającej. - Dopiero pod koniec tygodnia zdecyduję, która z nich na dłużej zostanie z nami - tłumaczy Mirosław Trześniewski, trener ŁKS Siemens.
jw
(źródło: www.gazeta.pl - Łódź)
ŁKS Siemens wzorem PZU Polfy Pabianice chce mieć w składzie Brazylijkę. Koszykarka z Ameryki Południowej trenuje już z ełkaesiankami
Do niedawna wydawało się, że pozyskanie wartościowych zawodniczek wykracza poza możliwości finansowe ŁKS. Wszystko zmieniło się, gdy nastąpiła rejestracja stowarzyszenia ŁKS Łódź Basketball Women. Jego prezesem został Tomasz Rosset, który od wielu lat pomaga łódzkiej drużynie.
Pierwszym efektem jest sprowadzenie na testy Fernandy da Silvy, siostry występującej w Meblotapie Chełm Any Lucii. - Obie trenowały z nami przez dwa tygodnie, ale byliśmy zainteresowani pozyskaniem tylko wyższej z sióstr - tłumaczy Sławomir Depta, szkoleniowiec Meblotapu. Według niego Fernanda to typowa skrzydłowa, a koszykarek występujących na tej pozycji w Meblotapie jest już za dużo.
Dziś na zajęciach ma pojawić się także Słowaczka, która występuje na pozycji rozgrywającej. - Dopiero pod koniec tygodnia zdecyduję, która z nich na dłużej zostanie z nami - tłumaczy Mirosław Trześniewski, trener ŁKS Siemens.
jw
(źródło: www.gazeta.pl - Łódź)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości



