Postautor: Kuba » 20 stycznia 2006, 18:54
słyszalem już to kiedyś wcześniej. ogólnie anegdoty bardzo ciekawe i przemawiające (przynajmniej do mnie). uwazam ze wlasnie tacy ludzie powinni uczyc w szkolach, a nie jacys ludzie, którzy bladego pojęcia nie mają o podejściu do uczniów itp. facet mial na sali komplet ludzi zapewne a mimo to potrafił wzbudzic zainteresowanie. a to nie jest łątwe. bylem swego czasu na podobnej podaduszce z Jarkiem Wajkiem, byłym wokalistą Oddziału Zamkniętego, ktory opowiadał m.in. o Ryśku Ridle z Dżemu. on niestety nie potrafił wzbudzic takiego zainteresowania wsrod mlodziezy jak Bodek. szacunek dla niego!