Polfa Pabianice - Azoty Meblotap AZS Chełm 88:68
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Polfa Pabianice - Azoty Meblotap AZS Chełm 88:68
Ekstraklasa koszykarek. Sobotni mecz w Pabianicach Meblotapu z Polfą ma zdecydowanego faworyta. Gospodynie w tym sezonie pokonały u siebie wysoko Lotos Gdynia, więc chełmianki tym bardziej nie mają większych szans na sukces
Meblotap toczył w Pabianicach w poprzednich sezonach zacięte walki. Przed dwoma laty odniósł tam sensacyjne zwycięstwo, a rok temu uległ minimalnie po dwóch dogrywkach. Tym razem jednak wszystko wskazuje na to, że nie ma szans powtórzenie przez nasze koszykarki takiego wyczynu. Polfa w tym sezonie jest bardzo mocna, ma doświadczony i wyrównany skład. O jej sile świadczy, że w swojej hali pokonała samego mistrza Polski Lotos Gdynia w stosunku 82:60. Przegrała dotąd tylko dwa - wyjazdowe - mecze: z absolutnym liderem ekstraklasy Wisłą Kraków i CCC Polkowice. Zespołowi CCC pabianiczanki w pełni się zrewanżowały. Traf chciał, że w ciągu ostatniego tygodnia zespoły te spotkały się aż trzy razy - w lidze i dwukrotnie w III rundzie Pucharu Polski (w tym raz w Polkowicach). Wszystkie trzy mecze, ostatnie przedwczoraj, wygrała Polfa.
Kto wie, czy seria rozgrywanych co kilka dni meczów nie nadszarpnie sił zawodniczek Polfy. Jej trener Tomasz Herkt odrzucił propozycję CCC rozegrania meczu pucharowego od razu w niedzielę przy okazji przyjazdu z Polkowic na sobotnie spotkanie ligowe. Zmusił w ten sposób rywali do podróżowania między Polkowicami i Łodzią, tłumacząc, że traktuje Puchar równie poważnie jak ekstraklasę. Widać jednak, że raczej nie obawia się o kondycję swoich zawodniczek przed jutrzejszym meczem z Meblotapem.
Zespoły grające jutro w Pabianicach mają zupełnie inne cele. Polfa będzie walczyć o tytuł mistrzowski, dla Meblotapu samo wejście do play-off będzie już oznaczało udany sezon. Chełmianki maja dwa punkty przewagi nad zespołami zagrożonymi barażami o pozostanie w ekstraklasie.
- Teraz najważniejsze jest dla nas, żeby przygotować dobrą formę na czekający nas w przyszłym tygodniu wyjazdowy mecz z AZS Poznań. Siłą rzeczy spotkanie z Polfą traktujemy jako okazję do poukładania naszej gry. Nikt nie liczy na nasze zwycięstwo, więc będziemy mogli zagrać bez większego stresu, ale też z pełną mobilizacją. Stoczymy ogromną walkę, na pewno nie oddamy zwycięstwa za darmo - zapowiada trener Meblotapu Sławomir Depta.
mp Gazeta Wyborcza
Meblotap toczył w Pabianicach w poprzednich sezonach zacięte walki. Przed dwoma laty odniósł tam sensacyjne zwycięstwo, a rok temu uległ minimalnie po dwóch dogrywkach. Tym razem jednak wszystko wskazuje na to, że nie ma szans powtórzenie przez nasze koszykarki takiego wyczynu. Polfa w tym sezonie jest bardzo mocna, ma doświadczony i wyrównany skład. O jej sile świadczy, że w swojej hali pokonała samego mistrza Polski Lotos Gdynia w stosunku 82:60. Przegrała dotąd tylko dwa - wyjazdowe - mecze: z absolutnym liderem ekstraklasy Wisłą Kraków i CCC Polkowice. Zespołowi CCC pabianiczanki w pełni się zrewanżowały. Traf chciał, że w ciągu ostatniego tygodnia zespoły te spotkały się aż trzy razy - w lidze i dwukrotnie w III rundzie Pucharu Polski (w tym raz w Polkowicach). Wszystkie trzy mecze, ostatnie przedwczoraj, wygrała Polfa.
Kto wie, czy seria rozgrywanych co kilka dni meczów nie nadszarpnie sił zawodniczek Polfy. Jej trener Tomasz Herkt odrzucił propozycję CCC rozegrania meczu pucharowego od razu w niedzielę przy okazji przyjazdu z Polkowic na sobotnie spotkanie ligowe. Zmusił w ten sposób rywali do podróżowania między Polkowicami i Łodzią, tłumacząc, że traktuje Puchar równie poważnie jak ekstraklasę. Widać jednak, że raczej nie obawia się o kondycję swoich zawodniczek przed jutrzejszym meczem z Meblotapem.
Zespoły grające jutro w Pabianicach mają zupełnie inne cele. Polfa będzie walczyć o tytuł mistrzowski, dla Meblotapu samo wejście do play-off będzie już oznaczało udany sezon. Chełmianki maja dwa punkty przewagi nad zespołami zagrożonymi barażami o pozostanie w ekstraklasie.
- Teraz najważniejsze jest dla nas, żeby przygotować dobrą formę na czekający nas w przyszłym tygodniu wyjazdowy mecz z AZS Poznań. Siłą rzeczy spotkanie z Polfą traktujemy jako okazję do poukładania naszej gry. Nikt nie liczy na nasze zwycięstwo, więc będziemy mogli zagrać bez większego stresu, ale też z pełną mobilizacją. Stoczymy ogromną walkę, na pewno nie oddamy zwycięstwa za darmo - zapowiada trener Meblotapu Sławomir Depta.
mp Gazeta Wyborcza
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
A mi sie jednak wydaje że ten mecz bedzie jednostronny. Z całym szacunkiem dla Chełma, ale jeśli gospodynie przystąpią do spotkania odpowiednio skoncentrowane, to przewiduję wygraną różnica 30-50 punktow.
Mam również nadzieję, że w tym meczu trener Herkt wpuści nasze młode
Mam również nadzieję, że w tym meczu trener Herkt wpuści nasze młode
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Chelm zawsze mi sie kojarzy z nie wygodnym przeciwnikiem:)
ale Polfa jest za mocna w dniu dzisiejszym, dla takich zespolow, od Polkowic zaczynajac ale to sie zmieni
ale Polfa jest za mocna w dniu dzisiejszym, dla takich zespolow, od Polkowic zaczynajac ale to sie zmieni
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
Koszykarki ekstraklasy rozegrają jutro 13. kolejkę. W tej serii spotkań łatwo wskazać faworytów, bo tak się składa, że zespoły z czołówki grają z rywalami z dolnej części tabeli. Żaden mecz nie zasługuje na miano szlagierowego.
Nie muszą się obawiać, że trzynastka będzie pechowa, zawodniczki PZU Polfy. Jutro o godz. 18 podejmują na swoim parkiecie Azoty Meblotap Chełm, który wprost zdeklasowały w jego hali 93:49! Ostre strzelanie urządziły sobie wówczas w Chełmie: Gabriela Toma - 17, Agnieszka Pałka i Karla da Costa po 16, Emilia Lamparska i Beata Krupska-Tyszkiewicz dorzuciły po 10, a Olga Pantelejewa 9 punktów. W Meblotapie próbowały podjąć walkę Maryna Sazonienko i Anna Szyćko po 10.
Chełmianki przegrały ostatnie dwa mecze: niespodziewanie u siebie z AZS Jelenia Góra (63:68 ) i w Brzegu z Cukierkami (61:66). Nie wysąpi już w drużynie Meblotapu była pabianiczanka Renata Piestrzyńska, którą czeka urlop macierzyński.
Zespół trenera Tomasza Herkta, po zwycięstwie ligowym nad CCC Polkowice, zaakcentowanym dwoma wygranymi w Pucharze Polski, może spokojnie przygotowywać się do najtrudniejszych meczów tej rundy: w Pabianicach z Wisłą (niedziela, 5 lutego o 18.30) i w Gdyni z Lotosem (sobota, 11 lutego o 17). Zadecydują one o końcowym układzie sił w czołówce, ale nawet dwie porażki nie muszą zepchnąć Polfy z pozycji wicelidera.
Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
Nie muszą się obawiać, że trzynastka będzie pechowa, zawodniczki PZU Polfy. Jutro o godz. 18 podejmują na swoim parkiecie Azoty Meblotap Chełm, który wprost zdeklasowały w jego hali 93:49! Ostre strzelanie urządziły sobie wówczas w Chełmie: Gabriela Toma - 17, Agnieszka Pałka i Karla da Costa po 16, Emilia Lamparska i Beata Krupska-Tyszkiewicz dorzuciły po 10, a Olga Pantelejewa 9 punktów. W Meblotapie próbowały podjąć walkę Maryna Sazonienko i Anna Szyćko po 10.
Chełmianki przegrały ostatnie dwa mecze: niespodziewanie u siebie z AZS Jelenia Góra (63:68 ) i w Brzegu z Cukierkami (61:66). Nie wysąpi już w drużynie Meblotapu była pabianiczanka Renata Piestrzyńska, którą czeka urlop macierzyński.
Zespół trenera Tomasza Herkta, po zwycięstwie ligowym nad CCC Polkowice, zaakcentowanym dwoma wygranymi w Pucharze Polski, może spokojnie przygotowywać się do najtrudniejszych meczów tej rundy: w Pabianicach z Wisłą (niedziela, 5 lutego o 18.30) i w Gdyni z Lotosem (sobota, 11 lutego o 17). Zadecydują one o końcowym układzie sił w czołówce, ale nawet dwie porażki nie muszą zepchnąć Polfy z pozycji wicelidera.
Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
- 19andrew81
- Żak
- Posty: 241
- Rejestracja: 05 grudnia 2005, 23:49
- Lokalizacja: Brzeg
Zgadzam się z Brodaczem jeżeli dziewczyny z Włókniarza podejdą skoncentrowane do meczu to nie powinno być najmniejszych problemów z dopisaniem do swojego konta w tabeli kolejnych dwóch punktów. Wszystko zależy z jakim nastawieniem wyjdą dziewczyny bo jak dojda do wniosku że mecz sie sam i tak wygra to mogą byc problemy. Nawet jezeli ostatnio zawodniczkom z Chełmna sie nie wiedzie.Ale mysle i na 95% jestem pewien że dwa punkty po tym meczu dopisze sobie drużyna naszego BRATANKA.
PRZYJACIELEM BYŁ PRZYJACIELEM JEST WŁÓKNIARZ WŁÓKNIARZ MRKS
PRZYJACIELEM BYŁ PRZYJACIELEM JEST WŁÓKNIARZ WŁÓKNIARZ MRKS
Wojny się nie uniknie można ją tylko przełożyć aż wróg będzie silniejszy
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość






