Lotos Gdynia - AZS KK Jelenia Góra 85:63
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Lotos Gdynia - AZS KK Jelenia Góra 85:63
Lotos gra z AZS Jelenia Góra
Ze słabiutkim AZS Jelenia Góra, który chciał się nawet wycofać z rozgrywek, grają dziś koszykarki Lotosu Gdynia. Największy problem gdyniankom może sprawić... własne zmęczenie nieprzyjemną podróżą z euroligowego meczu w Jekaterinburgu
KOSZYKÓWKA. Lotos Gdynia gra z AZS Jelenia Góra
Nadal bez Leci
Ze słabiutkim AZS Jelenia Góra, który chciał się nawet wycofać z rozgrywek, grają dziś koszykarki Lotosu Gdynia. Największy problem gdyniankom może sprawić... własne zmęczenie nieprzyjemną podróżą z euroligowego meczu w Jekaterinburgu
Powrót z mroźnej Rosji nie obył się bez przygód. Gdynianki, które wyleciały z Jekaterinburga w czwartek o godz. 15, w Gdańsku były dopiero przed północą. Koszykarki Lotosu miały okazję na własne oczy zobaczyć to, czym zadziwiały Polaków telewizyjne serwisy informacyjne w ostatnich dniach. - Przesadzają... Na lotnisku w Moskwie jest góra -20 stopni Celsjusza, a nie -40. No, chyba że na zewnątrz - mówił pół żartem, pół serio wracający z drużyną prezes klubu Mieczysław Krawczyk.
Dlatego spotkanie z AZS Jelenia Góra na pewno nie będzie łatwe. Gdynianki miały tylko dobę na odpoczynek i przyzwyczajenie się do bardziej "ludzkich" temperatur.
- Na pewno będzie to trudny mecz, głównie ze względu na trudy podróży, ale także dlatego, że nie zagra nadal kontuzjowana Magdalena Leciejewska - zdradza dyrektor Lotosu Marcin Kicior.
W pierwszej rundzie gdynianki łatwo pokonały na wyjeździe AZS 88:49, chociaż na mecz jechały od razu po przegranym 56:79 meczu Euroligi z Bourges Basket. AZS wygrał w tym sezonie tylko dwa z 12 meczów i jest na przedostatnim miejscu w tabeli.
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
Ze słabiutkim AZS Jelenia Góra, który chciał się nawet wycofać z rozgrywek, grają dziś koszykarki Lotosu Gdynia. Największy problem gdyniankom może sprawić... własne zmęczenie nieprzyjemną podróżą z euroligowego meczu w Jekaterinburgu
KOSZYKÓWKA. Lotos Gdynia gra z AZS Jelenia Góra
Nadal bez Leci
Ze słabiutkim AZS Jelenia Góra, który chciał się nawet wycofać z rozgrywek, grają dziś koszykarki Lotosu Gdynia. Największy problem gdyniankom może sprawić... własne zmęczenie nieprzyjemną podróżą z euroligowego meczu w Jekaterinburgu
Powrót z mroźnej Rosji nie obył się bez przygód. Gdynianki, które wyleciały z Jekaterinburga w czwartek o godz. 15, w Gdańsku były dopiero przed północą. Koszykarki Lotosu miały okazję na własne oczy zobaczyć to, czym zadziwiały Polaków telewizyjne serwisy informacyjne w ostatnich dniach. - Przesadzają... Na lotnisku w Moskwie jest góra -20 stopni Celsjusza, a nie -40. No, chyba że na zewnątrz - mówił pół żartem, pół serio wracający z drużyną prezes klubu Mieczysław Krawczyk.
Dlatego spotkanie z AZS Jelenia Góra na pewno nie będzie łatwe. Gdynianki miały tylko dobę na odpoczynek i przyzwyczajenie się do bardziej "ludzkich" temperatur.
- Na pewno będzie to trudny mecz, głównie ze względu na trudy podróży, ale także dlatego, że nie zagra nadal kontuzjowana Magdalena Leciejewska - zdradza dyrektor Lotosu Marcin Kicior.
W pierwszej rundzie gdynianki łatwo pokonały na wyjeździe AZS 88:49, chociaż na mecz jechały od razu po przegranym 56:79 meczu Euroligi z Bourges Basket. AZS wygrał w tym sezonie tylko dwa z 12 meczów i jest na przedostatnim miejscu w tabeli.
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
Ostatnio zmieniony 21 stycznia 2006, 21:04 przez Wojteg, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Pawel_jg
- Nowy na forum
- Posty: 19
- Rejestracja: 14 stycznia 2006, 16:02
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Kontaktowanie:
Re: Lotos Gdynia - AZS KK Jelenia Góra
Wojteg pisze:Ze słabiutkim AZS Jelenia Góra, który chciał się nawet wycofać z rozgrywek
Fakt że drużyna beniaminka jest bardzo młoda i jeszcze niedoświadczona, ale czy aż taka słabiutka to się przekonamy. Koszykarki AZS KK grają coraz lepiej, na pewno tanio skóry nie sprzedadzą i będą walczyć o utrzymanie w ekstraklasie.
Nic mi także nie wiadomo, że zespół AZS-u chciał wycofać się z rozgrywek. Takie stwierdzenie jest chyba nieco przesadzone.
Tyle do tematu. Pozdrawiam.
Finepharm AZS Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra - oficjalna strona
http://www.finepharmazs.kk.jgora.pl/
http://www.kolarski.pl/
http://www.finepharmazs.kk.jgora.pl/
http://www.kolarski.pl/
Eeeeeee... ja się dziwię, że dziennikarz nie napisał, że w zespole z JG od kilku miesięcy na przykład koszykarki nie mają co jeść i żywią się tylko sucharami, a śpią w namiotach
Sensacja przede wszystkim przecież... a rzeczywistość to już inna sprawa 
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Ja od początku mówię, że Jelenia Góra to zespół, który ma COŚ w sobie
3mam kciuki! To jest taki zespół a'la moja Ostrovia w ekstrklasie- mała, zagubiona owieczka, ale wiedząca czego chce i do tego dążąca
ahh...aż mi wróciły wspomnienia z ekstrklasy
Wygrana w Łodzi, wygrana w Chełmie - może nie było tego wiele, może nie były to wielki zwycięstwa...ale łezka w oku się kręci 
3mam kciuki! To jest taki zespół a'la moja Ostrovia w ekstrklasie- mała, zagubiona owieczka, ale wiedząca czego chce i do tego dążąca
ahh...aż mi wróciły wspomnienia z ekstrklasy
2x3
mecz był fajny dziewczyny z Jeleniej pokazały , że zasługują na pozostanie w ekstraklasie {z resztą ktoś już to wyżej napisał } Lecia nie grała
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Marta Urbaniak – Nie poddamy się
2006-01-21 22:52 | plkk | Wojciech Walder
Marta Urbaniak była jedną z kilku rezerwowych koszykarek, które wystąpiły dziś przeciwko drużynie AZS-u Jelenia Góra. 19-letnia zawodniczka mistrza Polski spędziła na parkiecie aż 24 minuty – w tym czasie dwukrotnie celnie rzuciła „za trzy”, zebrała również dwie piłki. Marta starała się pokazać z jak najlepszej strony, walczyła ambitnie, co zaowocowało wspomnianymi pierwszymi punktami w ekstraklasie.
Jesteś zadowolona z dzisiejszego występu?
Oczywiście, jestem bardzo zadowolona. Dostałam dziś od trenera „dużo grania”, zaufał mi i mogłam wystąpić. Cieszę się też z pierwszych punktów w ekstraklasie. Tyle minut na parkiecie i te sześć punktów to bardzo dużo jak na mnie.
Patrząc na Twoje rzuty „za trzy” nasuwa się zasadnicze pytanie – czy rośnie nam nowa Agnieszka Bibrzycka?
Myślę, że nie… Jeszcze mi bardzo daleko do Agnieszki, aczkolwiek dużo można się od niej uczyć. Ja mogę się tylko cieszyć, że ta skuteczność była dziś taka dobra. Zawsze jest nadzieja, że będę więcej grała i będę dawać z siebie wszystko.
Jakie zadanie przydzielił Ci dziś trener?
Właściwie to powiedział tylko, żeby grać odważnie, nie dać się zwariować i żeby nie stracić głupich piłek. Po prostu – grać swoje.
Już jutro dojdą do zespołu nowe zawodniczki. Czy Amerykanki zabiorą młodszym miejsce w składzie?
Na pewno zabiorą, ponieważ są to bardzo doświadczone zawodniczki. Obie występowały kiedyś w WNBA. To miejsce pewnie nam odbiorą, ale nie poddamy się (śmiech). Zobaczymy, jak Amerykanki będą się prezentować i myślę, że wzrosną dzięki nim nasze szanse na pokonanie Mizo Pecs. Niedługo również play off w polskiej ekstraklasie, więc pomogą nam również w walce o mistrzostwo.
lotosgdynia.pl
Łatwego zwycięstwa smak (Lotos Gdynia - AZS J. Góra)
2006-01-21 19:07 | plkk | redakcja
Kolejne łatwe zwycięstwo w esktraklasie odniosły koszykarki Lotosu Gdynia. W hali GOSiR-u pokonały rezerwowym wręcz składem zespół KK AZS Jelenia Góra 85:63 (33:16, 16:23, 16:10, 20:14). Było to 9 zwycięstwo gdynianek w rozgrywkach.
W meczu z przedostatnią drużyną w tabeli ujrzeliśmy na parkiecie koszykarki nie mające na codzień okazji zaprezentowania swoich umiejętności. Dziś od trenera Koziorowicza szansę dostały ambitna Natalia Niewrzawa i Barbara Głocka oraz Barbora Gatialova i Marta Urbaniak. Ta ostatnia zdobyła sześć punktów, dwukrotnie celnie rzucając zza lini 6,25 m.
statystyki
Gdynianki osłabione brakiem chorej Gordany Kovacević i kontuzjowanej Magdaleny Leciejewskiej dominowały na parkiecie od pierwszej minuty. Pierwsze punkty dla gdynianek zdobyła Irina Ryukhina, popisując się ładnym rzutem "za trzy". Na parkiet systematycznie wchodziły rezerwowe zawodniczki, a po 10 minutach Lotos prowadził już 33:16. W 15 minucie punktowała Urbaniak, a gdynianki wygrywały 42:24. Pod koniec drugiej kwarty przyjezdne nadrobiły trochę punktów, a wynik po pierwszej połowie brzmiał 49:39.
W trzeciej kwarcie na boisko wraca pierwszy skład. W 28 minucie jest wynik 62:49. Na pięć minut przed końcem spotkania przewaga gdynianek wzrasta już do 23 punktów (80:57). Na ostatnie kilka minut ponownie wchodzi Niewrzawa i Głocka, którym nie można dziś było zarzucić braku ambicji i walki. Po dość łatwym pojedynku Lotos Gdynia wygrywa ostatecznie 85:63.
Krzysztof Koziorowicz (trener Lotosu Gdynia): Graliśmy dziś w zupełnie innym składzie, choćby bez Kovacević i Leciejewskiej, tym nie mniej musze pogratulować przeciwniczkom. Rywalki zmusiły naszą młodzież do walki w trzeciej, czwartej kwarcie. Dziewczyny zagrały ambitnie, szybko i agresywnie, wyszło nam to na dobre.
Rafał Sroka (trener AZS Jelenia Góra): Gratuluję drużynie gospodarzy wspaniałej koszykówki. Gramy praktycznie studentkami, a naszym celem jest w tym sezonie utrzymanie się w ekstraklasie. Katarzyna Dulnik doszła do nas w trakcie sezonu, jednak dostała propozycję pracy na AWF w Warszawie i nie wiadomo kiedy do nas dołączy.
2006-01-21 22:52 | plkk | Wojciech Walder
Marta Urbaniak była jedną z kilku rezerwowych koszykarek, które wystąpiły dziś przeciwko drużynie AZS-u Jelenia Góra. 19-letnia zawodniczka mistrza Polski spędziła na parkiecie aż 24 minuty – w tym czasie dwukrotnie celnie rzuciła „za trzy”, zebrała również dwie piłki. Marta starała się pokazać z jak najlepszej strony, walczyła ambitnie, co zaowocowało wspomnianymi pierwszymi punktami w ekstraklasie.
Jesteś zadowolona z dzisiejszego występu?
Oczywiście, jestem bardzo zadowolona. Dostałam dziś od trenera „dużo grania”, zaufał mi i mogłam wystąpić. Cieszę się też z pierwszych punktów w ekstraklasie. Tyle minut na parkiecie i te sześć punktów to bardzo dużo jak na mnie.
Patrząc na Twoje rzuty „za trzy” nasuwa się zasadnicze pytanie – czy rośnie nam nowa Agnieszka Bibrzycka?
Myślę, że nie… Jeszcze mi bardzo daleko do Agnieszki, aczkolwiek dużo można się od niej uczyć. Ja mogę się tylko cieszyć, że ta skuteczność była dziś taka dobra. Zawsze jest nadzieja, że będę więcej grała i będę dawać z siebie wszystko.
Jakie zadanie przydzielił Ci dziś trener?
Właściwie to powiedział tylko, żeby grać odważnie, nie dać się zwariować i żeby nie stracić głupich piłek. Po prostu – grać swoje.
Już jutro dojdą do zespołu nowe zawodniczki. Czy Amerykanki zabiorą młodszym miejsce w składzie?
Na pewno zabiorą, ponieważ są to bardzo doświadczone zawodniczki. Obie występowały kiedyś w WNBA. To miejsce pewnie nam odbiorą, ale nie poddamy się (śmiech). Zobaczymy, jak Amerykanki będą się prezentować i myślę, że wzrosną dzięki nim nasze szanse na pokonanie Mizo Pecs. Niedługo również play off w polskiej ekstraklasie, więc pomogą nam również w walce o mistrzostwo.
lotosgdynia.pl
Łatwego zwycięstwa smak (Lotos Gdynia - AZS J. Góra)
2006-01-21 19:07 | plkk | redakcja
Kolejne łatwe zwycięstwo w esktraklasie odniosły koszykarki Lotosu Gdynia. W hali GOSiR-u pokonały rezerwowym wręcz składem zespół KK AZS Jelenia Góra 85:63 (33:16, 16:23, 16:10, 20:14). Było to 9 zwycięstwo gdynianek w rozgrywkach.
W meczu z przedostatnią drużyną w tabeli ujrzeliśmy na parkiecie koszykarki nie mające na codzień okazji zaprezentowania swoich umiejętności. Dziś od trenera Koziorowicza szansę dostały ambitna Natalia Niewrzawa i Barbara Głocka oraz Barbora Gatialova i Marta Urbaniak. Ta ostatnia zdobyła sześć punktów, dwukrotnie celnie rzucając zza lini 6,25 m.
statystyki
Gdynianki osłabione brakiem chorej Gordany Kovacević i kontuzjowanej Magdaleny Leciejewskiej dominowały na parkiecie od pierwszej minuty. Pierwsze punkty dla gdynianek zdobyła Irina Ryukhina, popisując się ładnym rzutem "za trzy". Na parkiet systematycznie wchodziły rezerwowe zawodniczki, a po 10 minutach Lotos prowadził już 33:16. W 15 minucie punktowała Urbaniak, a gdynianki wygrywały 42:24. Pod koniec drugiej kwarty przyjezdne nadrobiły trochę punktów, a wynik po pierwszej połowie brzmiał 49:39.
W trzeciej kwarcie na boisko wraca pierwszy skład. W 28 minucie jest wynik 62:49. Na pięć minut przed końcem spotkania przewaga gdynianek wzrasta już do 23 punktów (80:57). Na ostatnie kilka minut ponownie wchodzi Niewrzawa i Głocka, którym nie można dziś było zarzucić braku ambicji i walki. Po dość łatwym pojedynku Lotos Gdynia wygrywa ostatecznie 85:63.
Krzysztof Koziorowicz (trener Lotosu Gdynia): Graliśmy dziś w zupełnie innym składzie, choćby bez Kovacević i Leciejewskiej, tym nie mniej musze pogratulować przeciwniczkom. Rywalki zmusiły naszą młodzież do walki w trzeciej, czwartej kwarcie. Dziewczyny zagrały ambitnie, szybko i agresywnie, wyszło nam to na dobre.
Rafał Sroka (trener AZS Jelenia Góra): Gratuluję drużynie gospodarzy wspaniałej koszykówki. Gramy praktycznie studentkami, a naszym celem jest w tym sezonie utrzymanie się w ekstraklasie. Katarzyna Dulnik doszła do nas w trakcie sezonu, jednak dostała propozycję pracy na AWF w Warszawie i nie wiadomo kiedy do nas dołączy.
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Pewne zwycięstwo koszykarek Lotosu Gdynia
Mistrzynie Polski bez najmniejszych problemów pokonały słabiutki AZS Jelenia Góra. Zwycięstwo jest tym bardziej cenne, że przez większą część meczu na parkiecie przebywały najmłodsze koszykarki
W Lotosie nie zagrała chora Gordana Kovacevic i wracająca do zdrowia po kontuzji Magdalena Leciejewska. Nie było także Amerykanek Chelsea Newton i Temeki Johnson, które dopiero w niedzielę przyleciały do Polski. Mimo to gdyńskie koszykarki nie musiały się wysilać, aby pokonać AZS. Już po pierwszej kwarcie Lotos wygrywał różnicą 17 punktów i stało się jasne, że drużyna z Jeleniej Góry nie jest zespołem, który zagrozi w tym sezonie Lotosowi. Dzięki temu długo grać mogły Barbora Gatialova (18 minut), Natalia Niewrzawa (12), Marta Urbaniak (24) czy Barbara Głocka (13).
- Rywalki zmusiły naszą młodzież do walki - przyznaje trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz. - Dzięki temu, że zagrały ambitnie, mecz mógł się podobać - dodaje.
Spotkanie podobało się także trenerowi gości Rafałowi Sroce, który nie ukrywał, że nie liczył w starciu z Lotosem na wiele. - Gramy praktycznie samymi studentkami i naszym celem jest utrzymanie. Dlatego wspaniała koszykówka, jaką pokazał dziś Lotos, będzie dla nas wartościową lekcją - przyznał Sroka.
LOTOS GDYNIA 85
AZS JELENIA GÓRA 63
Kwarty: 33:16, 16:23, 16:10, 20:14.
Lotos: Kobryn 21, Sarenac 14, Ryukhina 13 (3), Bibrzycka 13 (3), Pawlak 7 (1) oraz Gatialova 10, Urbaniak 6 (2), Głocka 1, Niewrzawa 0.
AZS: Kaszuwara 19 (1), Bogdan 17 (1), Małaszewska 12 (1), Wójcik 6, Krawczyszyn-Samiec 3 oraz Gawrońska 4, Szczuraszek 2, Smajda 0, Arodź 0, Sojka 0.
Michał Sielski
(źródło: www.gazeta.pl - Trójmiasto)
Mistrzynie Polski bez najmniejszych problemów pokonały słabiutki AZS Jelenia Góra. Zwycięstwo jest tym bardziej cenne, że przez większą część meczu na parkiecie przebywały najmłodsze koszykarki
W Lotosie nie zagrała chora Gordana Kovacevic i wracająca do zdrowia po kontuzji Magdalena Leciejewska. Nie było także Amerykanek Chelsea Newton i Temeki Johnson, które dopiero w niedzielę przyleciały do Polski. Mimo to gdyńskie koszykarki nie musiały się wysilać, aby pokonać AZS. Już po pierwszej kwarcie Lotos wygrywał różnicą 17 punktów i stało się jasne, że drużyna z Jeleniej Góry nie jest zespołem, który zagrozi w tym sezonie Lotosowi. Dzięki temu długo grać mogły Barbora Gatialova (18 minut), Natalia Niewrzawa (12), Marta Urbaniak (24) czy Barbara Głocka (13).
- Rywalki zmusiły naszą młodzież do walki - przyznaje trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz. - Dzięki temu, że zagrały ambitnie, mecz mógł się podobać - dodaje.
Spotkanie podobało się także trenerowi gości Rafałowi Sroce, który nie ukrywał, że nie liczył w starciu z Lotosem na wiele. - Gramy praktycznie samymi studentkami i naszym celem jest utrzymanie. Dlatego wspaniała koszykówka, jaką pokazał dziś Lotos, będzie dla nas wartościową lekcją - przyznał Sroka.
LOTOS GDYNIA 85
AZS JELENIA GÓRA 63
Kwarty: 33:16, 16:23, 16:10, 20:14.
Lotos: Kobryn 21, Sarenac 14, Ryukhina 13 (3), Bibrzycka 13 (3), Pawlak 7 (1) oraz Gatialova 10, Urbaniak 6 (2), Głocka 1, Niewrzawa 0.
AZS: Kaszuwara 19 (1), Bogdan 17 (1), Małaszewska 12 (1), Wójcik 6, Krawczyszyn-Samiec 3 oraz Gawrońska 4, Szczuraszek 2, Smajda 0, Arodź 0, Sojka 0.
Michał Sielski
(źródło: www.gazeta.pl - Trójmiasto)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość




