Przed meczem: AZS Gorzów - Lotos Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Przed meczem: AZS Gorzów - Lotos Gdynia
Amerykanki Lotosu zadebiutują w Gorzowie
Czwartek, 26 stycznia 2006r.
W najbliższą niedzielę w zespole koszykarek Lotosu zadebiutują Temeka Johnson i Chelsea Newton. Wyjazdowy mecz gdynianek w Gorzowie Wielkopolskim będzie pierwszym występem Amerykanek na kontynencie europejskim. Retransmisję z tego spotkania obejrzeć będzie można w programie TVP regionalnej "Trójki" w godz. 18.30-20.30.
- Johnson będzie prowadzić grę naszej drużyny na pozycji "1". Newton, od której oczekuję szczególnie dobrej defensywy, sprawdzę na pozycjach "2" i "3". Amerykanki będą przebywały na parkiecie tak długo, jak tylko to będzie możliwe. Zależy mi, aby jak najszybciej wkomponowały się do gry naszej drużyny - powiedział Krzysztof Koziorowicz. - Podczas dotychczasowych treningów Johnson i Newton wykazują się dużymi indywidualnymi umiejętnościami. Wymagają jednak ukierunkowania, tak aby drużyna miała z nich jak największy pożytek. Wszystkiego w krótkim czasie zrobić się nie da. Obecnie Amerykanki zapoznają się z podstawowymi wariantami naszej taktyki w ataku i w obronie - dodał trener Lotosu.
Pierwszy mecz gdynianek z gorzowiankami był nadspodziewanie wyrównany. Koszykarki Lotosu do ostatnich minut musiały walczyć o zwycięstwo 79:73. Najgroźniejszymi zawodniczkami akademickiego zespołu były Aleksandra Karpińska i Agnieszka Szott.
Wyjazdowe spotkanie z AZS PWSZ Gorzów będzie jednocześnie dla koszykarek Lotosu ostatnim sprawdzianem przed czekającą je konfrontacją w pierwszej rundzie play off Euroligi z MiZo Pecs. W poniedziałek mistrzynie Polski będą już na Węgrzech. Dzień później czeka je spotkanie z MiZo. Rewanż w piątek w Gdyni. Do drugiej rundy awansuje zwycięzca trzech spotkań. Jeśli po dwóch grach będzie remis, trzeci decydujący mecz odbędzie się w środę 8 lutego w Pecsu.
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
Czwartek, 26 stycznia 2006r.
W najbliższą niedzielę w zespole koszykarek Lotosu zadebiutują Temeka Johnson i Chelsea Newton. Wyjazdowy mecz gdynianek w Gorzowie Wielkopolskim będzie pierwszym występem Amerykanek na kontynencie europejskim. Retransmisję z tego spotkania obejrzeć będzie można w programie TVP regionalnej "Trójki" w godz. 18.30-20.30.
- Johnson będzie prowadzić grę naszej drużyny na pozycji "1". Newton, od której oczekuję szczególnie dobrej defensywy, sprawdzę na pozycjach "2" i "3". Amerykanki będą przebywały na parkiecie tak długo, jak tylko to będzie możliwe. Zależy mi, aby jak najszybciej wkomponowały się do gry naszej drużyny - powiedział Krzysztof Koziorowicz. - Podczas dotychczasowych treningów Johnson i Newton wykazują się dużymi indywidualnymi umiejętnościami. Wymagają jednak ukierunkowania, tak aby drużyna miała z nich jak największy pożytek. Wszystkiego w krótkim czasie zrobić się nie da. Obecnie Amerykanki zapoznają się z podstawowymi wariantami naszej taktyki w ataku i w obronie - dodał trener Lotosu.
Pierwszy mecz gdynianek z gorzowiankami był nadspodziewanie wyrównany. Koszykarki Lotosu do ostatnich minut musiały walczyć o zwycięstwo 79:73. Najgroźniejszymi zawodniczkami akademickiego zespołu były Aleksandra Karpińska i Agnieszka Szott.
Wyjazdowe spotkanie z AZS PWSZ Gorzów będzie jednocześnie dla koszykarek Lotosu ostatnim sprawdzianem przed czekającą je konfrontacją w pierwszej rundzie play off Euroligi z MiZo Pecs. W poniedziałek mistrzynie Polski będą już na Węgrzech. Dzień później czeka je spotkanie z MiZo. Rewanż w piątek w Gdyni. Do drugiej rundy awansuje zwycięzca trzech spotkań. Jeśli po dwóch grach będzie remis, trzeci decydujący mecz odbędzie się w środę 8 lutego w Pecsu.
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
-
Gość
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Anonymous pisze:Marco TS pisze:szkoda ze nie pokaze tego krakowska TVP3 a nawet ogolnopolska TVP
a tak serio to wiadomo kto ma wygrac
pewnie że wiadomo![]()
![]()
ales ambitnym tekstem walną
Zoabczymy co okaze sie silniejszą mobilizacją dla druzyn . Czy Lotos odegra się za wprowadzenie do grupy Lotos nadzorców, czy Gorzów udowodni ze gra fantastyczną koszykówkę godną TV
PS:Forum tylko dla zarejestrowanych.


WislaLive.pl
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. - Lotos Gdynia
Już w najbliższą sobotę gorzowscy kibice będą świadkami kolejnego ciekawego spotkania w hali przy ulicy Chopina. Gorzowski zespół podejmować będzie obecnego mistrza Polski drużynę Lotosu Gdynia. Zespołowi z nad morza nie idzie jednak gra tak jak w zeszłym sezonie. Być może spowodowane jest to częstymi zmianami kadrowymi, między innymi odejściem najlepszej polskiej koszykarki ostatnich lat - Małgorzaty Dydek.
Zawodniczki z Gdyni odniosły ostatnio łatwe zwycięstwo nad beniaminkiem ekstraklasy, zespołem KK AZS Jelenia Góra i na pewno będą chciały utrzymać zwycięską passę. Przypomnijmy, że w pierwszym meczu obu drużyn wygrały gdynianki 79:73 (24:17, 14:20, 24:19, 17:17). Najlepszymi zawodniczkami tamtego meczu były: rewelacyjnie dysponowana Agnieszka Bibrzycka, która rzuciła gorzowiankom aż 30 punktów i Aleksandra Karpińska, zdobywczyni 24 punktów.
Gorzowianki podbudowane ostatnim zwycięstwem przed własną publicznością z AZSem Poznań na pewno nawiążą równorzędną walkę z zespołem uważanym za pretendenta do mistrzostwa. Sceptycy twierdzili, że gorzowski zespół nie jest w stanie wygrać żadnego meczu bez swojej liderki, czyli Agnieszki Szott. Mecz z akademiczkami z Poznania pokazał, że jest inaczej. Wola walki i ambicja pozostałych koszykarek może być siła napędową prowadzącą do zwycięstwa AZSu PWSZ. Jak zwykle szóstym zawodnikiem drużyny będą licznie zgromadzeni w hali kibice. Dodatkowym atutem przemawiającym za gorzowiankami jest słabsza postawa wspomnianej wyżej Agnieszki Bibrzyckiej w ostatnim okresie. Nie zapominajmy jednakże o tym, że gdyński Lotos jest zespołem na tyle wyrównanym, że każda zawodniczka może objąć rolę liderki. Ostatnie wzmocnienia dwoma amerykankami (Temeka Rochelle Johnson i Chelsea Marie Newton) dają nadzieje na poprawę gry aktualnego mistrza Polski.
Zapowiada się zatem bardzo ciekawy mecz, który rozpocznie się o godzinie 13.00. Telewizja regionalna z Gorzowa i Gdańska planują relacje z tego spotkania.
Radosław Łogusz
(źródło: www.e-basket.pl )
Już w najbliższą sobotę gorzowscy kibice będą świadkami kolejnego ciekawego spotkania w hali przy ulicy Chopina. Gorzowski zespół podejmować będzie obecnego mistrza Polski drużynę Lotosu Gdynia. Zespołowi z nad morza nie idzie jednak gra tak jak w zeszłym sezonie. Być może spowodowane jest to częstymi zmianami kadrowymi, między innymi odejściem najlepszej polskiej koszykarki ostatnich lat - Małgorzaty Dydek.
Zawodniczki z Gdyni odniosły ostatnio łatwe zwycięstwo nad beniaminkiem ekstraklasy, zespołem KK AZS Jelenia Góra i na pewno będą chciały utrzymać zwycięską passę. Przypomnijmy, że w pierwszym meczu obu drużyn wygrały gdynianki 79:73 (24:17, 14:20, 24:19, 17:17). Najlepszymi zawodniczkami tamtego meczu były: rewelacyjnie dysponowana Agnieszka Bibrzycka, która rzuciła gorzowiankom aż 30 punktów i Aleksandra Karpińska, zdobywczyni 24 punktów.
Gorzowianki podbudowane ostatnim zwycięstwem przed własną publicznością z AZSem Poznań na pewno nawiążą równorzędną walkę z zespołem uważanym za pretendenta do mistrzostwa. Sceptycy twierdzili, że gorzowski zespół nie jest w stanie wygrać żadnego meczu bez swojej liderki, czyli Agnieszki Szott. Mecz z akademiczkami z Poznania pokazał, że jest inaczej. Wola walki i ambicja pozostałych koszykarek może być siła napędową prowadzącą do zwycięstwa AZSu PWSZ. Jak zwykle szóstym zawodnikiem drużyny będą licznie zgromadzeni w hali kibice. Dodatkowym atutem przemawiającym za gorzowiankami jest słabsza postawa wspomnianej wyżej Agnieszki Bibrzyckiej w ostatnim okresie. Nie zapominajmy jednakże o tym, że gdyński Lotos jest zespołem na tyle wyrównanym, że każda zawodniczka może objąć rolę liderki. Ostatnie wzmocnienia dwoma amerykankami (Temeka Rochelle Johnson i Chelsea Marie Newton) dają nadzieje na poprawę gry aktualnego mistrza Polski.
Zapowiada się zatem bardzo ciekawy mecz, który rozpocznie się o godzinie 13.00. Telewizja regionalna z Gorzowa i Gdańska planują relacje z tego spotkania.
Radosław Łogusz
(źródło: www.e-basket.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Koszykarki Lotosu Gdynia grają w niedzielę z AZS w Gorzowie
W Gorzowie w barwach Lotosu Gdynia zadebiutują Amerykanki Temeka Johnson i Chelsea Newton. Obie mają grać długo, aby jak najszybciej przyzwyczaić się do nowego zespołu przed wtorkowym spotkaniem 1/16 Euroligi z MiZo Pecs
Johnson i Newton trenują w Gdyni od poniedziałku. W czwartek kibice mieli okazję obejrzeć je podczas treningu otwartego, podczas którego rozegrano wewnętrzny sparing. Amerykanki grały w drużynie, która minimalnie przegrała, ale zaprezentowały się bardzo korzystnie.
- Zespół "niebieskich", w którym grały Johnson i Newton, miał ćwiczyć zagrywki Lotosu, po to aby nowe zawodniczki zaznajomiły się z naszą grą i taktyką. Dobrze będzie, jeśli nauczą się na początek chociaż kilku. Zespół "żółtych" grał zagrywki MiZo, więc każdy mógł się czegoś nowego nauczyć, zarówno w obronie jak i w ataku - zdradza "Gazecie" trener gdynianek Krzysztof Koziorowicz.
Na treningu obie zawodniczki wykazały się łatwością zdobywania punktów, a Johnson także niekonwencjonalnymi asystami. Czy podobnie będzie w lidze? Okaże się już w niedzielę, bo Lotos gra w Gorzowie z AZS.
Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami zakończył się zaledwie sześciopunktowym zwycięstwem Lotosu. Ale wtedy nie grały jeszcze Rankica Sarenac, Gordana Kovacevic, Johnson i Newton. Teraz skład Lotosu jest więc zdecydowanie silniejszy. Tym bardziej że do zdrowia wraca już silna skrzydłowa Magdalena Leciejewska. Może wprawdzie jeszcze nie zagrać w Gorzowie, bo trener chce oszczędzić jej siły na mecz Euroligi, ale jak będzie trzeba wejdzie na boisko, aby odciążyć Sarenac i Ewelinę Kobryn.
AZS ma tylko jeden problem kadrowy, ale za to ogromny. Nadal kontuzjowana jest liderka zespołu Agnieszka Szott, na której oparta jest gra zespołu. - Lekarze zalecili mi jeszcze kilkanaście dni odpoczynku. Powinnam być gotowa na play off - mówi wypożyczona z... Lotosu Szott.
Retransmisję z meczu przeprowadzi TVP 3 w niedzielę o godz. 18.30
Michał Sielski
(źródło: www.gazeta.pl - Trójmiasto)
W Gorzowie w barwach Lotosu Gdynia zadebiutują Amerykanki Temeka Johnson i Chelsea Newton. Obie mają grać długo, aby jak najszybciej przyzwyczaić się do nowego zespołu przed wtorkowym spotkaniem 1/16 Euroligi z MiZo Pecs
Johnson i Newton trenują w Gdyni od poniedziałku. W czwartek kibice mieli okazję obejrzeć je podczas treningu otwartego, podczas którego rozegrano wewnętrzny sparing. Amerykanki grały w drużynie, która minimalnie przegrała, ale zaprezentowały się bardzo korzystnie.
- Zespół "niebieskich", w którym grały Johnson i Newton, miał ćwiczyć zagrywki Lotosu, po to aby nowe zawodniczki zaznajomiły się z naszą grą i taktyką. Dobrze będzie, jeśli nauczą się na początek chociaż kilku. Zespół "żółtych" grał zagrywki MiZo, więc każdy mógł się czegoś nowego nauczyć, zarówno w obronie jak i w ataku - zdradza "Gazecie" trener gdynianek Krzysztof Koziorowicz.
Na treningu obie zawodniczki wykazały się łatwością zdobywania punktów, a Johnson także niekonwencjonalnymi asystami. Czy podobnie będzie w lidze? Okaże się już w niedzielę, bo Lotos gra w Gorzowie z AZS.
Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami zakończył się zaledwie sześciopunktowym zwycięstwem Lotosu. Ale wtedy nie grały jeszcze Rankica Sarenac, Gordana Kovacevic, Johnson i Newton. Teraz skład Lotosu jest więc zdecydowanie silniejszy. Tym bardziej że do zdrowia wraca już silna skrzydłowa Magdalena Leciejewska. Może wprawdzie jeszcze nie zagrać w Gorzowie, bo trener chce oszczędzić jej siły na mecz Euroligi, ale jak będzie trzeba wejdzie na boisko, aby odciążyć Sarenac i Ewelinę Kobryn.
AZS ma tylko jeden problem kadrowy, ale za to ogromny. Nadal kontuzjowana jest liderka zespołu Agnieszka Szott, na której oparta jest gra zespołu. - Lekarze zalecili mi jeszcze kilkanaście dni odpoczynku. Powinnam być gotowa na play off - mówi wypożyczona z... Lotosu Szott.
Retransmisję z meczu przeprowadzi TVP 3 w niedzielę o godz. 18.30
Michał Sielski
(źródło: www.gazeta.pl - Trójmiasto)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Niedziela, godz. 13: AZS PWSZ Sowood Gorzów - Lotos Gdynia
Działacze Lotosu Gdynia obiecali swoim kibicom wzmocnienia i dotrzymali słowa. Gwiazdy z USA Temeka Johnson i Chelsea Newton po raz pierwszy w naszym kraju zagrają w niedzielę w hali PWSZ
Po raz pierwszy w tym sezonie nasza drużyna grała z Lotosem w październiku ubiegłego roku. Nigdy wcześniej gorzowianki nie były tak blisko mistrzyń Polski. Jeszcze w połowie trzeciej kwarty nasz zespół w Gdyni wygrywał. Gospodynie uratowała genialna Agnieszka Bibrzycka, która w całym spotkaniu rzuciła aż 30 pkt. Lotos zwyciężył 79:73 Koszykarki AZS PWSZ Sowood schodziły jednak z parkietu z podniesionymi głowami. Wtedy wydawało się, że historyczne, pierwsze zwycięstwo nad gdyniankami jest już bardzo blisko.
Przed rewanżem zmieniło się jednak bardzo wiele. Po pierwsze cała kolejka, zaplanowana początkowo na grudzień, została z powodu Meczu Gwiazd PLKK przeniesiona na ostatni weekend stycznia. - Jasne, że chciałbym zagrać z Lotosem w grudniu, bo ten zespół łatwo nie odda mistrzostwa i na pewno bardzo poważnie się wzmocni - mówił trener gorzowianek Dariusz Maciejewski. - Nawet jednak bez dodatkowych posiłków, trudno cokolwiek porównywać do październikowego starcia. Rywalki zdążyły się zgrać, są bardzo mocne fizycznie. Trudno z nimi rywalizować pod koszami.
Bardzo dobre Amerykanki Temeka Johnson i Chelsea Johnson dołączyły do drużyny Lotosu akurat na mecz z AZS PWSZ Sowood. - Postawiliśmy na te koszykarki, bo wciąż walczymy o dwa bardzo ważne cele - powiedział prezes gdyńskiego klubu Mieczysław Krawczyk. - W lidze chcemy być lepsi od Wisły, a od najbliższego wtorku zaczynamy bój o jak najlepszą zdobycz w Eurolidze.
W walce o mistrzostwo Polski Lotosowi pomoże jeszcze, zakontraktowana tylko na mecze ligowe, Kubanka Lisdeivi Victores Pompa (środkowa - 193 cm wzrostu, najlepsza blokująca silnej, kończącej właśnie rozgrywki ligi brazylijskiej), która przybędzie do Gdyni na początku lutego. I bez niej Lotos będzie w niedzielę w Gorzowie - początek spotkania w hali PWSZ o godz. 13 - bardzo mocny. Nie liczmy na taryfę ulgową, bo dla drużyny trenera Krzysztofa Koziorowicza będzie to próba generalna przed wtorkowym spotkaniem 1/8 Euroligi na Węgrzech. Dlatego Amerykanki, jak zapowiada gdyński szkoleniowiec, spędzą na parkiecie w meczu z AZS PWSZ Sowood jak najwięcej minut, aby jak najlepiej wkomponować się w ekipę Lotosu.
Gorzowianki miały w ostatni weekend powody do dumy, bo po raz pierwszy wygrały w ekstraklasie bez swojej liderki Agnieszki Szott. - Jeśli chcemy jednak powalczyć z Lotosem to musimy zagrać trzy razy lepiej niż z Poznaniem - stwierdził trener Maciejewski. - Przyjazd tej drużyny to wciąż dla nas święto koszykówki. Dla mnie najważniejsze będą nasza dobra gra i widowisko, które zadowoli kibiców.
Niestety trener AZS PWSZ Sowood nadal nie może liczyć na kontuzjowane Szott i Magdalenę Kozdroń. I z nimi postawić się Lotosowi byłoby bardzo trudno. Minęły już jednak czasy, gdy gorzowianki biegały za rywalkami i zbierały od nich autografy. Nasze akademiczki są coraz bliżej krajowej czołówki, a takie spotkanie to wielka szansa pokazania się i udowodnienia, że nawet przy osłabieniach stać nas na grę na wysokim poziomie.
Retransmisję spotkania AZS PWSZ Sowood - Lotos będzie można obejrzeć w niedzielę o godz. 18.30 w TVP 3.
TEMEKA JOHNSON
24-letnia koszykarka gra na pozycji rozgrywającej. Ma 160 cm wzrostu, waży 66 kg. Ma za sobą jeden sezon w zawodowej lidze WNBA w barwach Washington Mystics, po którym została wybrana najlepszą debiutantką. Jej główna broń to asysty. Temeka miała ich średnio pięć w meczu. To był drugi wynik ligi. Amerykanka nie boi się także rzucać. W NBA zdobywała średnio 9 pkt w każdym spotkaniu, przy bardzo dobrej skuteczności. Trzy lata temu wywalczyła w barwach USA złoty medal w młodzieżowych mistrzostwach świata w Chorwacji.
CHELSEA NEWTON
Druga nowa koszykarka Lotosu jest o rok młodsza od Johnson. Ma za sobą wymarzony debiut w WNBA. Wystąpiła we wszystkich 34 meczach jako gracz pierwszopiątkowy Sacramento Monarchs i wywalczyła z tym zespołem mistrzostwo ligi. Po sezonie zdecydowała się na przenosiny do Chicago Sky. Najpierw jednak pokaże co potrafi kibicom z Gdyni. Newton ma 180 cm wzrostu i waży 68 kg. Może grać na pozycjach rzucającego obrońcy i niskiej skrzydłowej. Do Lotosu trafiła z jednego z klubów z Izraela.
Ireneusz Klimczak
(źródło: www.gazeta.pl - Gorzów Wielkopolski)
Działacze Lotosu Gdynia obiecali swoim kibicom wzmocnienia i dotrzymali słowa. Gwiazdy z USA Temeka Johnson i Chelsea Newton po raz pierwszy w naszym kraju zagrają w niedzielę w hali PWSZ
Po raz pierwszy w tym sezonie nasza drużyna grała z Lotosem w październiku ubiegłego roku. Nigdy wcześniej gorzowianki nie były tak blisko mistrzyń Polski. Jeszcze w połowie trzeciej kwarty nasz zespół w Gdyni wygrywał. Gospodynie uratowała genialna Agnieszka Bibrzycka, która w całym spotkaniu rzuciła aż 30 pkt. Lotos zwyciężył 79:73 Koszykarki AZS PWSZ Sowood schodziły jednak z parkietu z podniesionymi głowami. Wtedy wydawało się, że historyczne, pierwsze zwycięstwo nad gdyniankami jest już bardzo blisko.
Przed rewanżem zmieniło się jednak bardzo wiele. Po pierwsze cała kolejka, zaplanowana początkowo na grudzień, została z powodu Meczu Gwiazd PLKK przeniesiona na ostatni weekend stycznia. - Jasne, że chciałbym zagrać z Lotosem w grudniu, bo ten zespół łatwo nie odda mistrzostwa i na pewno bardzo poważnie się wzmocni - mówił trener gorzowianek Dariusz Maciejewski. - Nawet jednak bez dodatkowych posiłków, trudno cokolwiek porównywać do październikowego starcia. Rywalki zdążyły się zgrać, są bardzo mocne fizycznie. Trudno z nimi rywalizować pod koszami.
Bardzo dobre Amerykanki Temeka Johnson i Chelsea Johnson dołączyły do drużyny Lotosu akurat na mecz z AZS PWSZ Sowood. - Postawiliśmy na te koszykarki, bo wciąż walczymy o dwa bardzo ważne cele - powiedział prezes gdyńskiego klubu Mieczysław Krawczyk. - W lidze chcemy być lepsi od Wisły, a od najbliższego wtorku zaczynamy bój o jak najlepszą zdobycz w Eurolidze.
W walce o mistrzostwo Polski Lotosowi pomoże jeszcze, zakontraktowana tylko na mecze ligowe, Kubanka Lisdeivi Victores Pompa (środkowa - 193 cm wzrostu, najlepsza blokująca silnej, kończącej właśnie rozgrywki ligi brazylijskiej), która przybędzie do Gdyni na początku lutego. I bez niej Lotos będzie w niedzielę w Gorzowie - początek spotkania w hali PWSZ o godz. 13 - bardzo mocny. Nie liczmy na taryfę ulgową, bo dla drużyny trenera Krzysztofa Koziorowicza będzie to próba generalna przed wtorkowym spotkaniem 1/8 Euroligi na Węgrzech. Dlatego Amerykanki, jak zapowiada gdyński szkoleniowiec, spędzą na parkiecie w meczu z AZS PWSZ Sowood jak najwięcej minut, aby jak najlepiej wkomponować się w ekipę Lotosu.
Gorzowianki miały w ostatni weekend powody do dumy, bo po raz pierwszy wygrały w ekstraklasie bez swojej liderki Agnieszki Szott. - Jeśli chcemy jednak powalczyć z Lotosem to musimy zagrać trzy razy lepiej niż z Poznaniem - stwierdził trener Maciejewski. - Przyjazd tej drużyny to wciąż dla nas święto koszykówki. Dla mnie najważniejsze będą nasza dobra gra i widowisko, które zadowoli kibiców.
Niestety trener AZS PWSZ Sowood nadal nie może liczyć na kontuzjowane Szott i Magdalenę Kozdroń. I z nimi postawić się Lotosowi byłoby bardzo trudno. Minęły już jednak czasy, gdy gorzowianki biegały za rywalkami i zbierały od nich autografy. Nasze akademiczki są coraz bliżej krajowej czołówki, a takie spotkanie to wielka szansa pokazania się i udowodnienia, że nawet przy osłabieniach stać nas na grę na wysokim poziomie.
Retransmisję spotkania AZS PWSZ Sowood - Lotos będzie można obejrzeć w niedzielę o godz. 18.30 w TVP 3.
TEMEKA JOHNSON
24-letnia koszykarka gra na pozycji rozgrywającej. Ma 160 cm wzrostu, waży 66 kg. Ma za sobą jeden sezon w zawodowej lidze WNBA w barwach Washington Mystics, po którym została wybrana najlepszą debiutantką. Jej główna broń to asysty. Temeka miała ich średnio pięć w meczu. To był drugi wynik ligi. Amerykanka nie boi się także rzucać. W NBA zdobywała średnio 9 pkt w każdym spotkaniu, przy bardzo dobrej skuteczności. Trzy lata temu wywalczyła w barwach USA złoty medal w młodzieżowych mistrzostwach świata w Chorwacji.
CHELSEA NEWTON
Druga nowa koszykarka Lotosu jest o rok młodsza od Johnson. Ma za sobą wymarzony debiut w WNBA. Wystąpiła we wszystkich 34 meczach jako gracz pierwszopiątkowy Sacramento Monarchs i wywalczyła z tym zespołem mistrzostwo ligi. Po sezonie zdecydowała się na przenosiny do Chicago Sky. Najpierw jednak pokaże co potrafi kibicom z Gdyni. Newton ma 180 cm wzrostu i waży 68 kg. Może grać na pozycjach rzucającego obrońcy i niskiej skrzydłowej. Do Lotosu trafiła z jednego z klubów z Izraela.
Ireneusz Klimczak
(źródło: www.gazeta.pl - Gorzów Wielkopolski)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
-
Gość
-
Marcin1010
- Amator
- Posty: 152
- Rejestracja: 07 grudnia 2005, 21:00
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Anonymous pisze:Marco TS pisze:
ales ambitnym tekstem walną
![]()
![]()
![]()
Marco - czy wiesz jak wygląda słownik ortograficzny?
Jeśli nie to pozdrawiam!![]()
![]()
![]()
![]()
Jeśli tak to... patrz wyżej...![]()
straszny blad ortograficzny zapomniec na koncu dopisac Ł szczegolnie ze to sie nazywa "literówka"
moze za to alboe tez napiszesz ze blad ortograficzny
idz ucz nastolaktkow ktorzy na necie piszą tesh albo TeSh zamiast też
po "jesli nie" , powinienes postawić przecinek
jakbym napisał walnoł zmiast walnął to rozumiem a tak wyszedles na idiotę
czekam anonimowy znawco na ripostę


WislaLive.pl
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości


