Kto w AZS PWSZ Sowood zastąpi Agnieszkę Szott?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Marcin1010
Amator
Posty: 152
Rejestracja: 07 grudnia 2005, 21:00

Postautor: Marcin1010 » 28 stycznia 2006, 17:14

Mysle ze jak cos sie ma w genach to szybko wroci i bedzie grala jedna i druga na wysokim poziomie...pozdrawiam

Gość

Postautor: Gość » 28 stycznia 2006, 17:52

Saletra pisze:Szkoda, kolejna dobra zawodniczka, która mogłaby stanowić o obliczu reprezentacji... chyba juz niestety bedzie za późno.. Teraz już ma 24 plus rok na kontuzje, plus rok zanim dojdzie do jako takiej dyspozycji.. dopiero wtedy będzie mogła grac w kadrze, a ponieważ doswiadczenie euroligowe i reprezentacyjne jest znikome (zagrała parę zawodów u Konia), mozna powiedzieć, że niestety klasowym graczem europejskim już nie będzie..Nie ukrywam ,że wiazałem z nią pewne nadzieje, no ale cóż życie samo pisze scenariusze. Oby Szottówna szybko wróciła do zdrowia.

Niestety, co najbardziej przygnębiające, to brak pomocy dla Biby w kadrze. Nadzieje można było wiązać z Szottówną, a także z Perliną. Niestety kontuzje wyeliminowały zawodniczki, wielka szkoda no ale niestety nie mamy na to żadnego wpływu. Alicji wydaje mi sie , również ciężko będzie o karierę reprezentacyjną - teraz 23 lata(chyba) ten sezon w plery, powrót na boiska dopiero w marcu... Potem długotrwały powrót do dyspozycji...

No zobaczymy, trzeba trzymać kciuki za Alę i Agnieszkę, przede wszystkim życzyć im dużo zdrowia, oraz zankomitych karier reprezentacyjnych, bo nasza kadra bardzo ich potrzebuje.

Bzdury wypisujesz.Szott to ukształtowany gracz,któremu potrzeba tylko zdrowia.Doświadczenie ma tak duże jak mało która zawodniczka.Teraz dziewczyny grają długo a przykładów jest mnóstwo.Niech tylko się wyleczy a o jej grę można być spokojnym,talent obroni się sam.Ala to jeszcze mlodsza zawodniczka i perspektywy ma świetne.Zwłaszcza na pozycji rozgrywajacej doświadczenie jest podstawą.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 28 stycznia 2006, 18:58

Oby tak faktycznie było jak prorokujesz Gościu. Niestety nie tak łatwo dochodzi się do pełnej dyspozycji po ciężkich kontuzjach. Przykład Agnieszki pokazuje , że kontuzja może się co jakiś czas odnawiać. Jak napisałem we wcześniejszym poście, mam nadzieję, że kontuzje nie będą doskwierały tym sympatycznym koszykarkom i osiągną wiele dla reprezentacji , która jest w bardzo nieciekawym położeniu. Klasowych zawodniczek brakuje jak na lekarstwo, a sama Bibencja meczu nie wygra.

Życzę zawodniczkom przede wszystkim zdrowia i szybkiego powrotu na parkiety. Jednocześnie obawiam się, że niestety ale dawną dyspozycję ciężko będzie odzyskać. Mam nadzieję, że moja pesymistyczna wizja zostnie jednak rozwiana przez same zawodniczki swoją grą :) .

Gość

Postautor: Gość » 28 stycznia 2006, 19:39

Saletra pisze:Oby tak faktycznie było jak prorokujesz Gościu. Niestety nie tak łatwo dochodzi się do pełnej dyspozycji po ciężkich kontuzjach. Przykład Agnieszki pokazuje , że kontuzja może się co jakiś czas odnawiać. Jak napisałem we wcześniejszym poście, mam nadzieję, że kontuzje nie będą doskwierały tym sympatycznym koszykarkom i osiągną wiele dla reprezentacji , która jest w bardzo nieciekawym położeniu. Klasowych zawodniczek brakuje jak na lekarstwo, a sama Bibencja meczu nie wygra.

Życzę zawodniczkom przede wszystkim zdrowia i szybkiego powrotu na parkiety. Jednocześnie obawiam się, że niestety ale dawną dyspozycję ciężko będzie odzyskać. Mam nadzieję, że moja pesymistyczna wizja zostnie jednak rozwiana przez same zawodniczki swoją grą :) .


Prawda jest taka,że lekarze niepotrzebnie obiecują zawodniczkom szybki powrót na boisko.Po przeszczepie więzadeł potrzebny jest czas na przebydowanie przeszczepionych tkanek i przystosowanie ich do nowych funkcji.To na pewno nie jest pół roku jak mówi się powszechnie.Rok to minimum i czasu nie da się oszukać.Oczywiście w tym czasie nikt nie lezy tylko wzmacnia mięśnie i przygotowuje organizm do treningu specjalistycznego.Wszelkie próby wcześniejszego treningu kończa się tak jak u Agnieszki czy Lary.

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 28 stycznia 2006, 20:22

Zgadzam się z "gościem". Poganianie leczenia kontuzji zwykle przynosi efekt odwrotny od zamierzonego. Organizmu nie da się oszukać.

Gość

Postautor: Gość » 28 stycznia 2006, 21:58

Uwazam ze styl gry Agnieszki naraza nia tylko ja na kontuzje ale rowniez inne zawodniczki.

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 28 stycznia 2006, 22:09

Anonymous pisze:Uwazam ze styl gry Agnieszki naraza nia tylko ja na kontuzje ale rowniez inne zawodniczki.

To już trudniej ocenić.

Marcin1010
Amator
Posty: 152
Rejestracja: 07 grudnia 2005, 21:00

Postautor: Marcin1010 » 28 stycznia 2006, 23:37

Jestem Bardzo wtajemniczony w kontuzje Agnieszki...z tego co wiem nie odnowila jej sie kontuzja tylko blad lekarza ktory zle ja wykonal nalezy poprawic.Wiec nie piszcie ze jej sie cos odnowilo....teraz juz wiecie.pozdrawiam

2

Postautor: 2 » 29 stycznia 2006, 05:04

Odnowił jej się "błąd lekarza"???

A cóż to za dziwoląg? 8) :lol: :lol:

Marcin1010
Amator
Posty: 152
Rejestracja: 07 grudnia 2005, 21:00

Postautor: Marcin1010 » 29 stycznia 2006, 10:47

Kontuzja odnowila sie jej poprzez zle wykonana operacje 3 czy 4 lata temu juz nie pamietam...

Marcin1010
Amator
Posty: 152
Rejestracja: 07 grudnia 2005, 21:00

Postautor: Marcin1010 » 29 stycznia 2006, 10:48

Kontuzja odnowila sie jej poprzez zle wykonana operacje 3 czy 4 lata temu juz nie pamietam...

Gość

Postautor: Gość » 03 lutego 2006, 14:32

Pierwsze slysze zeby Agnieszka miala wplyw na kontuzje innych zawodniczek.Moge powiedziec ze np styl faulowania np Radka Hyzego powodu kontuzje u innych zawodnikow ale Aga nie jest taka agresywna jak on...

Alexx
Amator
Posty: 181
Rejestracja: 15 kwietnia 2005, 19:12

Postautor: Alexx » 03 lutego 2006, 21:09

Myślę ,że wszelkie predyspozycje aby być liderem tego zespołu ma Karpińska a po tym jak "rozstrzelała" AZS Poznań i to prawie w pojedynkę to śmiem twierdzić że już zastąpiła Agę.
Teraz trener powinien przygotować kilka zagrywek pod Olę ( tak jak poprzednio zagrywki były pod Agę) i można się spodziewać wielu punktów.
Może dogoni Bibę :D w statystykach.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości