AZS Poznań - Azoty Meblotap Chełm
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
AZS Poznań - Azoty Meblotap Chełm
AZS Poznań – AZS Meblotap Chełm
Już w najbliższą niedzielę koszykarki poznańskiego AZS zmierzą się we własnej hali z AZS-em Meblotap Chełm. Czy tym meczem zdołają przerwać fatalną passę dziesięciu porażek z rzędu?
Słabe wyniki poznańskich koszykarek wymusiły na kierownictwie klubu zmiany.
Do sztabu szkoleniowego akademiczek powrócił Roman Haber, który w minionym sezonie był trenerem poznańskiej drużyny. Od najbliższego spotkania będzie on pełnił funkcję trenera-koordynatora. - Będziemy normalnie pracować, by zacząć wygrywać i utrzymać się w lidze. Nie powinno być jednak tak, że żona idzie do sąsiadki i nadaje na niego, a później wraca i daje mu buzi - opowiada trener Grzegorz Szajek. Z zespołu przed najbliższym spotkaniem ubyły Dominika Górczak i Joanna Lorek, które nie wystąpią już w barwach akademiczek do końca sezonu. Klub próbuje załatać zaistniałe luki w składzie, ale poszukiwania ograniczają finanse sekcji.
W dodatku włodarzom pozostało też niewiele czasu, bowiem okienko transferowe trwa tylko do końca stycznia. Sytuacja poznańskiego klubu rzeczywiście nie jest najlepsza. 10 porażek i zaledwie 2 zwycięstwa to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań. W ostatniej kolejce poznanianki dość pechowo uległy na wyjeździe AZS-owi Gorzów 51:63. Najbliższa porażka podopiecznych trenerów Szajka i Habera byłaby krokiem do upadku poznańskiej żeńskiej koszykówki. Jaka więc jest recepta na pokonanie rywalek? – Bronić szczelnie, rzucać celnie. Trzeba w ten niedzielny pojedynek włożyć swoje wszystkie siły i umiejętności. Dziewczyny muszą chcieć wygrać i uwierzyć w siebie. Mam nadzieję, że pomogą nam też nasi nieliczni kibice. - powiedział opiekun AZS Grzegorz Szajek. Czy powrót Romana Habera i recepta trenera Szajka oraz perspektywa połączenia z Unią Swarzędz pomogą przełamać kryzys? Czas pokaże.
Zespół AZS-u Meblotapu Chełm w dotychczasowych spotkaniach wygrywał cztery razy, a dziesięciokrotnie schodził z parkietu pokonany. Zajmuje obecnie siódme miejsce w ligowej stawce. W ostatniej kolejce podopieczne trenera Sławomira Depty wysoko przegrały w Pabianicach z miejscową Polfą 68:88. Mecz w Poznaniu będzie więc dla chełmskich koszykarek okazją do rehabilitacji za dotkliwą porażkę w Pabianicach. Silniejszy skład posiadają chełmianki, ale jak to w sporcie bywa, nigdy nie można wskazać faworyta przed rozpoczęciem spotkania.
Trochę historii
Sezon 2003/2004
AZS Chełm – AZS Poznań 68:96
AZS Poznań – AZS Chełm 88:63
Sezon 2004/2005
AZS Poznań – AZS Chełm 79:77
AZS Chełm – AZS Poznań 55:74
Sezon 2005/2006
AZS Chełm – AZS Poznań 45:65
AZS Poznań – AZS Chełm ?
AZS Poznań – AZS Meblotap Chełm
Niedziela godzina 18.00, bilety 5 zł, uczniowie, studenci i członkowie AZS, za okazaniem legitymacji wstęp wolny.
Łukasz Klin
(źródło: www.e-basket.pl )
Już w najbliższą niedzielę koszykarki poznańskiego AZS zmierzą się we własnej hali z AZS-em Meblotap Chełm. Czy tym meczem zdołają przerwać fatalną passę dziesięciu porażek z rzędu?
Słabe wyniki poznańskich koszykarek wymusiły na kierownictwie klubu zmiany.
Do sztabu szkoleniowego akademiczek powrócił Roman Haber, który w minionym sezonie był trenerem poznańskiej drużyny. Od najbliższego spotkania będzie on pełnił funkcję trenera-koordynatora. - Będziemy normalnie pracować, by zacząć wygrywać i utrzymać się w lidze. Nie powinno być jednak tak, że żona idzie do sąsiadki i nadaje na niego, a później wraca i daje mu buzi - opowiada trener Grzegorz Szajek. Z zespołu przed najbliższym spotkaniem ubyły Dominika Górczak i Joanna Lorek, które nie wystąpią już w barwach akademiczek do końca sezonu. Klub próbuje załatać zaistniałe luki w składzie, ale poszukiwania ograniczają finanse sekcji.
W dodatku włodarzom pozostało też niewiele czasu, bowiem okienko transferowe trwa tylko do końca stycznia. Sytuacja poznańskiego klubu rzeczywiście nie jest najlepsza. 10 porażek i zaledwie 2 zwycięstwa to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań. W ostatniej kolejce poznanianki dość pechowo uległy na wyjeździe AZS-owi Gorzów 51:63. Najbliższa porażka podopiecznych trenerów Szajka i Habera byłaby krokiem do upadku poznańskiej żeńskiej koszykówki. Jaka więc jest recepta na pokonanie rywalek? – Bronić szczelnie, rzucać celnie. Trzeba w ten niedzielny pojedynek włożyć swoje wszystkie siły i umiejętności. Dziewczyny muszą chcieć wygrać i uwierzyć w siebie. Mam nadzieję, że pomogą nam też nasi nieliczni kibice. - powiedział opiekun AZS Grzegorz Szajek. Czy powrót Romana Habera i recepta trenera Szajka oraz perspektywa połączenia z Unią Swarzędz pomogą przełamać kryzys? Czas pokaże.
Zespół AZS-u Meblotapu Chełm w dotychczasowych spotkaniach wygrywał cztery razy, a dziesięciokrotnie schodził z parkietu pokonany. Zajmuje obecnie siódme miejsce w ligowej stawce. W ostatniej kolejce podopieczne trenera Sławomira Depty wysoko przegrały w Pabianicach z miejscową Polfą 68:88. Mecz w Poznaniu będzie więc dla chełmskich koszykarek okazją do rehabilitacji za dotkliwą porażkę w Pabianicach. Silniejszy skład posiadają chełmianki, ale jak to w sporcie bywa, nigdy nie można wskazać faworyta przed rozpoczęciem spotkania.
Trochę historii
Sezon 2003/2004
AZS Chełm – AZS Poznań 68:96
AZS Poznań – AZS Chełm 88:63
Sezon 2004/2005
AZS Poznań – AZS Chełm 79:77
AZS Chełm – AZS Poznań 55:74
Sezon 2005/2006
AZS Chełm – AZS Poznań 45:65
AZS Poznań – AZS Chełm ?
AZS Poznań – AZS Meblotap Chełm
Niedziela godzina 18.00, bilety 5 zł, uczniowie, studenci i członkowie AZS, za okazaniem legitymacji wstęp wolny.
Łukasz Klin
(źródło: www.e-basket.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Mecz bardzo wazny dla obu ekip. AZS jesli chce powalczyc o 8 musi w koncu zaczac wygrywac. Natomiast Meblotap wygrywajac ten mecz umocni sie na 7 z nadzieja na 6 miejsce.
Azoty jeszcze nie wygraly z Poznaniem. MYsle ze jest to odpowiedni moment na odniesienie pierwszego zwyciestwa. Bedzie trudno tym bardziej ze przeciwko dziewczynom jest cala ekipa poznanianek, kibice AZS-u i trener chełmskiego zespolu...
Powalczyc trzeba... Powodzenia 
Azoty jeszcze nie wygraly z Poznaniem. MYsle ze jest to odpowiedni moment na odniesienie pierwszego zwyciestwa. Bedzie trudno tym bardziej ze przeciwko dziewczynom jest cala ekipa poznanianek, kibice AZS-u i trener chełmskiego zespolu...
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
Ekstraklasa koszykarek. Koszykarki Azotów Merblotapu spotykają się jutro na wyjeździe z AZS Poznań. Będzie to okazja do rewanżu za niespodziewaną porażkę poniesioną w Chełmie w pierwszej rundzie
Niedzielny mecz jest formalnie rozgrywany w ramach drugiej kolejki rewanżowej, która była w terminarzu przewidziana na połowę grudnia. Została przeniesiona na ten weekend z powodu odbywającego się wówczas meczu gwiazd ligi. W październiku chełmianki przystępowały spotkania w sezonie z AZS Poznań, drugiego w sezonie, podbudowane odniesionym na inaugurację rozgrywek wyjazdowym zwycięstwem z ŁKS Łódź. Akademiczki z Poznania wydawały się rywalkami stosunkowo łatwymi, zwłaszcza że mecz odbywał się w Chełmie. Ich klub znajdował się w trudnej sytuacji finansowej, a skład też nie był najmocniejszy. Tymczasem mecz z nimi skończył się dużym rozczarowaniem. Meblotap przegrał wysoko 45:67. Później poznański zespół nie błyszczał. Oprócz Meblotapu pokonał jeszcze tylko debiutującą w ekstraklasie drużynę Kolegium Karkonoskiego AZS Jelenia Góra i obecnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.
Chełmiankom wiodło się lepiej, zanotowały cztery zwycięstwa i są już jedną nogą w grupie pierwszych ośmiu ekip, które będą grały w play-off. Niemniej szkoda punktu straconego przez tamtą porażkę z AZS Poznań. Gdyby wtedy wygrały ich sytuacja byłaby teraz wręcz komfortowa, mogłyby nawet walczyć o zajęcie na koniec sezonu zasadniczego piątego miejsca. Niezależnie od tego niedzielny mecz jest jedną z ostatnich okazji na odniesienie zwycięstwa przed play-off. Poźniej pozostaną do rozegrania mecze ze znacznie silniejszymi rywalami.
Skład Meblotapu od czasu pierwszego meczu poważnie się zmienił. Doszły dwie wysokie zawodniczki - Brazylijka Ana Lucia da Silva i Aleksandra Chomać z Lotosu Gdynia, nie ma natomiast, z różnych powodów, występujących wówczas Ludmiły Zdziesińskiej i Renaty Piestrzyńskiej. Jeśli zespół będzie już w stanie wykorzystać możliwości, jakie daje gra ze środkowymi, może wziąć rewanż na rywalkach.
mp - Gazeta Wyborcza
Niedzielny mecz jest formalnie rozgrywany w ramach drugiej kolejki rewanżowej, która była w terminarzu przewidziana na połowę grudnia. Została przeniesiona na ten weekend z powodu odbywającego się wówczas meczu gwiazd ligi. W październiku chełmianki przystępowały spotkania w sezonie z AZS Poznań, drugiego w sezonie, podbudowane odniesionym na inaugurację rozgrywek wyjazdowym zwycięstwem z ŁKS Łódź. Akademiczki z Poznania wydawały się rywalkami stosunkowo łatwymi, zwłaszcza że mecz odbywał się w Chełmie. Ich klub znajdował się w trudnej sytuacji finansowej, a skład też nie był najmocniejszy. Tymczasem mecz z nimi skończył się dużym rozczarowaniem. Meblotap przegrał wysoko 45:67. Później poznański zespół nie błyszczał. Oprócz Meblotapu pokonał jeszcze tylko debiutującą w ekstraklasie drużynę Kolegium Karkonoskiego AZS Jelenia Góra i obecnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.
Chełmiankom wiodło się lepiej, zanotowały cztery zwycięstwa i są już jedną nogą w grupie pierwszych ośmiu ekip, które będą grały w play-off. Niemniej szkoda punktu straconego przez tamtą porażkę z AZS Poznań. Gdyby wtedy wygrały ich sytuacja byłaby teraz wręcz komfortowa, mogłyby nawet walczyć o zajęcie na koniec sezonu zasadniczego piątego miejsca. Niezależnie od tego niedzielny mecz jest jedną z ostatnich okazji na odniesienie zwycięstwa przed play-off. Poźniej pozostaną do rozegrania mecze ze znacznie silniejszymi rywalami.
Skład Meblotapu od czasu pierwszego meczu poważnie się zmienił. Doszły dwie wysokie zawodniczki - Brazylijka Ana Lucia da Silva i Aleksandra Chomać z Lotosu Gdynia, nie ma natomiast, z różnych powodów, występujących wówczas Ludmiły Zdziesińskiej i Renaty Piestrzyńskiej. Jeśli zespół będzie już w stanie wykorzystać możliwości, jakie daje gra ze środkowymi, może wziąć rewanż na rywalkach.
mp - Gazeta Wyborcza
Re: AZS Poznań - Azoty Meblotap Chełm
Edzia pisze:(...) Czy tym meczem zdołają przerwać fatalną passę dziesięciu porażek z rzędu?
(...)
Łukasz Klin
(źródło: www.e-basket.pl )
Kula gdzie Ty naliczyłeś dziesięć porażek z rzędu?? bo ja tak patrze i się dziwie... dziesięć porażek to one mają w lidze, ale dam sobie obie ręcę i nogi uciąć, że nie z rzędu. Pomyśl czasami zanim coś wstukasz na kompa. Do zobaczenia w Arenie i popraw mi się do tego czasu....
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
FAIR PLAY pisze:chelmianin pisze:mam nadzieje ze i tym razem Poznan bedzie gora.......
hmm.. chelmianin nie lubiacy jedynej druzyny ze swojego miasta w PLKK - czy wy nie macie nadzieji...Oczywiście nie zycze zwyciestwa ale troche optymizmu
POZDRO
Tu nie chodzi o lubienie czy nie... Jest po prostu wiele pozytywnych stron przegranej...


Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
natalia pisze:FAIR PLAY pisze:chelmianin pisze:mam nadzieje ze i tym razem Poznan bedzie gora.......
hmm.. chelmianin nie lubiacy jedynej druzyny ze swojego miasta w PLKK - czy wy nie macie nadzieji...Oczywiście nie zycze zwyciestwa ale troche optymizmu
POZDRO
Tu nie chodzi o lubienie czy nie... Jest po prostu wiele pozytywnych stron przegranej...
chyba więcej aniżeli wygranej*
* to słowo miało być od początku
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2006, 13:19 przez Edzia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
natalia pisze:Mecz bardzo wazny dla obu ekip. AZS jesli chce powalczyc o 8 musi w koncu zaczac wygrywac. Natomiast Meblotap wygrywajac ten mecz umocni sie na 7 z nadzieja na 6 miejsce.
Azoty jeszcze nie wygraly z Poznaniem. MYsle ze jest to odpowiedni moment na odniesienie pierwszego zwyciestwa. Bedzie trudno tym bardziej ze przeciwko dziewczynom jest cala ekipa poznanianek, kibice AZS-u i trener chełmskiego zespolu...Powalczyc trzeba... Powodzenia
heheh
Natalia pisze:Tu nie chodzi o lubienie czy nie... Jest po prostu wiele pozytywnych stron przegranej...
no to nie widze problemu: my łykamy 2 pkt, a Wy macie Deptę z głowy
reloaded :]
-
chelmianin
FAIR PLAY pisze:chelmianin pisze:mam nadzieje ze i tym razem Poznan bedzie gora.......
hmm.. chelmianin nie lubiacy jedynej druzyny ze swojego miasta w PLKK - czy wy nie macie nadzieji...Oczywiście nie zycze zwyciestwa ale troche optymizmu
POZDRO
niee, poprostu porazka w tym meczu da nam nowego trenera i nadzieje na lepsze jutro....
chelmianin pisze:FAIR PLAY pisze:chelmianin pisze:mam nadzieje ze i tym razem Poznan bedzie gora.......
hmm.. chelmianin nie lubiacy jedynej druzyny ze swojego miasta w PLKK - czy wy nie macie nadzieji...Oczywiście nie zycze zwyciestwa ale troche optymizmu
POZDRO
niee, poprostu porazka w tym meczu da nam nowego trenera i nadzieje na lepsze jutro....
Zebys tylko mial racje... Jesli przegrana rzeczywiscie ma przyniesc tak wielka korzysc : Poznanianki błagam wygrajcie!!!!!!!!!


Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
-
Gość
chelmianin pisze:FAIR PLAY pisze:chelmianin pisze:mam nadzieje ze i tym razem Poznan bedzie gora.......
hmm.. chelmianin nie lubiacy jedynej druzyny ze swojego miasta w PLKK - czy wy nie macie nadzieji...Oczywiście nie zycze zwyciestwa ale troche optymizmu
POZDRO
niee, poprostu porazka w tym meczu da nam nowego trenera i nadzieje na lepsze jutro....
Co wy tu wypisujecie to się w głowie nie mieści.Chełm to drużyna o niewielkim budzecie i w zwiazku z tym macie drużyne na takim a nie innym poziomie oraz trenera na jakiego was stać.Nie znam pana Depty,ale nie wydaje mi się żeby nie chciał wygrywać.Pomyślcie inni maja gorzej.Np taki ŁKS ma Trześniewskiego i też musi grać.To dopiero jest nieszczęście.
Poznan jest faworytem. Meblotap z meczu na mecz gra slabiej a AZS odwrotnie. Poznanianki udowodnily ze w bardzo waznym meczu ( Jelenia Góra ) potrafia wygrywac. Sadze ze i tym razem tak bedzie. Jednak wydaje mi sie ze chełmianki odstapia kroku rywalkom dopiero w III (tradycyjnie ) albo w IV kwarcie, kiedy zacznie brakowac sil. Tak czy inaczej obie ekipy walcza juz tylko o 7 miejsce bo na walke o utrzymanie nie ma szans.


Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


