ŁKS Łódź - TS Wisła Kraków 69-76

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 29 stycznia 2006, 00:33

Mikey pisze:
simon pisze: - że niby jaka zmiana, zawsze ciężko pracuję, to czasem chwilka na wytchnienie się chyba powinna znaleźć
:lol: :lol: :lol: o jezusieńku ależ sie obśmiałem :mrgreen:

:evil: :evil: :evil: nie twierdzę, że długo - ale ciężko! :evil:

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 29 stycznia 2006, 01:30

simon pisze:... a co i w jakich ilościach kupiłem sobie na Słowacji by umilić pobyt to nawet nie wspomnę... :cry:



Simon wrócił i wróciły "pewne" klimaty - tematy :lol: :lol: :lol: :wink: 8)
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 29 stycznia 2006, 02:04

http://www.lkslodz.pl/news_full.php?id=6336


2006-01-29 01:11:00 - koszykówka - Pietroc

Po meczu ŁKS - Wisła powiedzieli...

Elmedin Omanić, trener Wisły: To był dla nas bardzo trudny mecz. W hali jest strasznie zimno. Nie przygotowywaliśmy się specjalnie do tego pojedynku. Było tak nie dlatego, że ŁKS uważaliśmy za słaby klub, tylko zwyczajnie zabrakło nam czasu. Szykujemy teraz zespół do wtorkowego meczu w Eurolidze. Czeka nas jeden z najcięższych pojedynków przeciwko Bourges i to do niego przykładamy największą wagę. ŁKS zagrał dziś bardzo dobrze, bardzo szybko. Grają tu 4 zawodniczki, dobrze rzucające za 3 i mieliśmy spore problemy w czasie meczu. Wróciliśmy jednak do niego, wygraliśmy i, co najważniejsze, obyło się bez kontuzji. Gratuluję trenerowi przeciwniczek dobrych zawodów i myślę, że wiele zespołów będzie miało kłopoty w tej hali. Mam też nadzieję, że zespoły z czołówki tu polegną, bo to będzie nam na rękę. Świetnie zagrała Kasia Kenig, nasza była koszykarka. Może tu grać po 35 minut w meczu, co nie było możliwe w Wiśle, gdzie jest kilka zawodniczek na jej pozycji. Kilka dziewczyn prezentowało wyższy poziom od niej i mogła grać po kilka minut, ale nie tyle, co w Łodzi. Ten transfer był więc z wielkim pożytkiem dla niej, dla ŁKS-u i dla polskiej koszykówki.

Witold Bak, pod nieobecność M. Trześniewskiego szkoleniowiec ŁKS-u: Chciałbym bardzo podziękować dziewczynom za ten mecz. Dały z siebie naprawdę dużo. Zabrakło dziś tylko jednego - szczęścia. To już kolejny mecz, gdy gramy bardzo dobrze i tego szczęścia jednak w kluczowych momentach nie ma. Chodzi o najprostsze sytuacje: rzuty osobiste, rzuty spod samego końca (czy to aby na pewno kwetia szczęścia - przyp. redakcja). Spodziewałem się, że będzie nam się dziś grało dużo trudniej, ale dziewczyny się sprężyły i było nieźle. Zawsze jest tak, że gdy gra się z mistrzem, to jest nieco łatwiej. Nie ma wtedy takiej odpowiedzialności: jak się przegra, to trudno, a jak wygra, to pozostaje chwała. Wszystkie zawodniczki zasłużyły na słowa uznania i jest to jakiś optymistyczny prognostyk na najbliższe mecze, które nas czekają, a będą to o mecze o życie.

Natalia Trafimava, Wisła Kraków: Z tego co pamiętam, to na ŁKS-ie zawsze grało nam się bardzo ciężko, zwłaszcza w warunkach, jakie tutaj obecnie panują (chodzi o niemal mróz w hali). Rywalki bardzo dobrze rzucały z dystansu, co nam troszkę popsuło taktykę. W drugiej połowie poprawiłyśmy grę w obronie i wygrałyśmy.

Milena Owczarek, ŁKS Łódź: Zgadzam się z trenerem, że zabrakło nam trochę szczęścia. Ten mecz mógł się zakończyć odwrotnym wynikiem, ale i tak uważam, że pokazał on, iż gramy coraz lepiej i najbliższe 2 mecze powinny być rozstrzygnięte na naszą korzyść.


Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 30 stycznia 2006, 08:00

ŁKS Siemens AGD - Wisła Can-Pack 69:76 - ŁKS postraszył lidera

Poniedziałek, 30 stycznia 2006r.

Niepokonane w tym sezonie w ekstraklasie koszykarki Wisły wygrały w hali przy al. Unii, ale nie wystąpiły w roli profesorek udzielających lekcji uczennicom. Łodzianki zmusiły je do ciężkiej pracy, ulegając dopiero w końcówce.

Obrazek
Ozdobą sobotniego meczu przy al. Unii były pojedynki Katarzyny Kenig (z piłką) z ŁKS i Anny DeForge z Wisły

Rację miał trener ŁKS Siemens Mirosław Trześniewski, który zapowiadał, że jego drużyna przystąpi do gry skoncentrowana, z należnym Wiśle respektem, ale bez strachu.

Tak było w istocie i na postawę zespołu nie wpłynęło to, że łódzki szkoleniowiec rozchorował się w dniu meczu i na ławce zastępował go drugi trener Witold Bak.

Łodzianki rozegrały bodaj najlepszy mecz w tym sezonie i długo stawiały twardy opór. W kluczowych momentach meczu odpowiedzialność wzięła na siebie amerykańska rozgrywająca Wisły Anna DeForge - największa indywidualność spotkania.

ŁKS Siemens AGD Łódź - Wisła Can-Pack Kraków 69:76 (22:11, 20:26, 13:23, 14:16)

ŁKS Siemens: Kenig 23, Dominauskaite 13, Głaszcz 9, Włodarska 9, Czernij 8, Białogór 5, Owczarek 2, Hrickova 0. Trener: Witold Bak, zastępujący Mirosława Trześniewskiego.

Wisła Can-Pack: DeForge 28, Kress 16, Perovanović 11, Skerović 9, Johnson i Trafimowa po 5, Gunewa 2, Radwan, Krawiec, Gburczyk 0. Trener: Elmedin Omanić.

Już pierwsza akcja ŁKS zakończyła się celnym rzutem Birute Dominauskaite za 3 punkty, co dodało pewności siebie łodziankom. W pierwszej kwarcie Wisła dwukrotnie prowadziła minimalnie (3:4 i 6:7), ale zaraz inicjatywę przejął ŁKS Siemens. Punktowały Elena Czernij i Katarzyna Kenig, które podjęły walkę. W 9 minucie ŁKS osiągnął najwyższą przewagę w tym meczu - 13 punktów (20:7).

Zespół ŁKS agresywnie bronił, a krakowskie gwiazdy denerwowały się swoją bezradnością. Spokój w szeregi Wisły wprowadziła DeForge, która między 9 i 14 minutą oddała 6 celnych rzutów z rzędu. Pierwsze 4 minuty drugiej ćwiartki wiślaczki wygrały (0:10!), doprowadzając do stanu 22:21.

Kryzys ŁKS przełamała Kenig. W spotkaniu z drużyną, w której występowała jeszcze w I rundzie, była znakomicie umotywowana i dała popis dojrzałej, skutecznej koszykówki, imponując zaradnością i skutecznością. Komplementował ją po meczu trener Elmedin Omanić, tłumacząc, że w Wiśle - z powodu silnej konkurencji - grała po kilka minut w meczu, a w ŁKS może rozwinąć swój talent.

Dobre zmiany dały w ŁKS Monika Białogór i Marzena Głaszcz. Solidnie, bez fajerwerków technicznych, ale i bez strat grały Magdalena Włodarska i Milena Owczarek. ŁKS znów odskoczył i w 18 minucie prowadził 39:28. Końcówka pierwszej połowy to remisowy pojedynek strzelecki Kenig z DeForge. Łodzianki utrzymały więc 5-punktową przewagę.

Kiedy w 22 minucie czwarty faul "złapała" Kenig, a 4 minuty później Katarina Hrickova Wisła odrobiła straty i w 26 minucie, po rzucie Natalii Trafimowej objęła prowadzenie (48:19).

Wiarę drużynie ŁKS przywróciła w ostatniej sekundzie trzeciej kwarty Głaszcz, trafiając prawie z połowy boiska (55:60)!

W 35 minucie Wisła osiągnęła najwyższą, 10-punktową przewagę (59:69). Nawet tak niekorzystny zwrot nuie spowodował rezygnacji łodzianek. Za 3 punkty trafiła Dominauskaite, a za 2 Białogór i Kenig. Na 3 minuty i 9 sekund przed końcem zrobiło się więc 66:69. Łodzianki próbowały wyrównać rzutami za 3, ale Dominauskaite i Włodarska, a wkrótce także Kenig minimalnie chybiły. Łącznie w ostatnich 5 minutach łodzianki nie trafiły aż pięciu "trójek".

Klasa zespołu wychodzi w trudnych momentach. Tak właśnie było i tym razem. To, co nie udało się zawodniczkom ŁKS, powiodło się Annie DeForge. Jej dwa trafienia z rzędu praktycznie rozstrzygnęły mecz, bo w ostatniej minucie wiślaczki prowadziły już wyraźnie (66:73), a straty zmniejszyła jeszcze Włodarska.

ŁKS przegrał, ale jego występ wniósł optymizm. Rywalki z dołu tabeli nie są chyba w stanie zagrać na takim poziomie.

Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 30 stycznia 2006, 13:55

No coz Wisła nie ma obowiązku wygrywania wszystkiego pow.10 punktów.
Wisle zostały 4 meczy wystarczy ze wygra 2.

Ale mam kilka uwag.
Skerovic zaliczyła kolejną 40.Jutro mecz w Eurolidze i szykuje sie kolejna 40.ITD.Klub pozbyl sie drugiej rozgrywajacej i w zamian nie sprowadził nikogo.(choc moim zdaniem powinnien zaczac od tego wzmocnienia albo sie nie pozbywac rezerwowej jedynki).To troche niepoważne?????

Co do Omamicia.Na razie jest jak Liczka.Wszyscy go chwalą ale nie wiadomo za co...


A treraz pytanie do kibiców Wisły (bo oni sie znają chyba najbardziej na piłce kopanej).
W PS pojawił sie skład Pogoni.Czy oni tak mogą?????
Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 30 stycznia 2006, 13:58

hellraiser pisze:
Co do Omamicia.Na razie jest jak Liczka.Wszyscy go chwalą ale nie wiadomo za co...


oj kibice Wisly zdeecydowanie nie chwalili Liczki to sie pomyliles i to duzo

A treraz pytanie do kibiców Wisły (bo oni sie znają chyba najbardziej na piłce kopanej).
W PS pojawił sie skład Pogoni.Czy oni tak mogą?????


tak mogą PZPN jako jedyny zwiazek w europie albo nawet nie wiem czy nie na swiecie zniósł limity obcokrajowców spoza Unii. Wszytskie federacje w Unii i maja brak limitów na pilakrzy z Unii ale chornią kluby przed tymi spoza.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 30 stycznia 2006, 14:07

Marco TS pisze:
hellraiser pisze:
Co do Omamicia.Na razie jest jak Liczka.Wszyscy go chwalą ale nie wiadomo za co...


oj kibice Wisly zdeecydowanie nie chwalili Liczki to sie pomyliles i to duzo

A treraz pytanie do kibiców Wisły (bo oni sie znają chyba najbardziej na piłce kopanej).
W PS pojawił sie skład Pogoni.Czy oni tak mogą?????


tak mogą PZPN jako jedyny zwiazek w europie albo nawet nie wiem czy nie na swiecie zniósł limity obcokrajowców spoza Unii. Wszytskie federacje w Unii i maja brak limitów na pilakrzy z Unii ale chornią kluby przed tymi spoza.

Czyli rozumiem ze Pogon ma zamiar zdobyc Mistrza albo powalczyc o puchary...a potem nie miec skaldu na granie w tych Pucharach (bo w pucharach chyba sa jakies limity czy nie ma)
Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 30 stycznia 2006, 14:12

hellraiser pisze:No coz Wisła nie ma obowiązku wygrywania wszystkiego pow.10 punktów.


A to widzisz mam podobne zdanie - oczywiście, że nie widzę podstaw do czepiania się Wisły - nie widzę również powodów by umniejszało to wielkie pochwały dla zawodniczek ŁKS za rozegranie tego meczu w ten sposób.
Jak również nie zmienia to zdecydowanie optymistyczniejszych niż przed zawodami nastrojów wśród fanów ełksy przed nadchodzącymi najważniejszymi meczami sezonu.
Sam fakt, że tak dobry zespół jak Wisła był na 1 min i 20 sekund przed końcem był w stanie najwyższego zagrożenia jest już budujący dla nas - trzy kolejne "3" ŁKS-u przy stojącym wyniku w kolejnych akcjach lądowały na obręczy a mogły doprowadzić do remisu podczas gdy jedna z najlepszych zawodniczek "Białej Gwiazdy" siadziały już "za 5" na ławce - także taki "specerek" to to nie był jak by się mogło wydawać...
"nie muszą wygrywać ponad 10" - tak, owszem - ale nie miały tego meczu pod kontrolą - a stosunkowo "spokojny" wynik jest efektem akcji kiedy było już "pozamiatane"...
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2006, 14:15 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 30 stycznia 2006, 14:14

hellraiser pisze:
Marco TS pisze:
hellraiser pisze:
Co do Omamicia.Na razie jest jak Liczka.Wszyscy go chwalą ale nie wiadomo za co...


oj kibice Wisly zdeecydowanie nie chwalili Liczki to sie pomyliles i to duzo

A treraz pytanie do kibiców Wisły (bo oni sie znają chyba najbardziej na piłce kopanej).
W PS pojawił sie skład Pogoni.Czy oni tak mogą?????


tak mogą PZPN jako jedyny zwiazek w europie albo nawet nie wiem czy nie na swiecie zniósł limity obcokrajowców spoza Unii. Wszytskie federacje w Unii i maja brak limitów na pilakrzy z Unii ale chornią kluby przed tymi spoza.

Czyli rozumiem ze Pogon ma zamiar zdobyc Mistrza albo powalczyc o puchary...a potem nie miec skaldu na granie w tych Pucharach (bo w pucharach chyba sa jakies limity czy nie ma)


nie wiem jak dokladnie to wyglada ale wydaje mi sie iz wladze UEFA nie reguluja limitów, sa to kwestie raczej wylacznie krajowych federacji. jedna federacja moze wprowadzic ze nie ma limitów z Unii przy czym na boisku moze grac nie wiecj niz np 4 zawdonikow innej narodowsci z Unii, z kolei inna moze sobie zapisac brak limitów pilakrzy spoza Unii przy rownoczesnym braku limitów na boisku i tak jest w wiekszosci jak nie we wszytskich federacjach pilakrskichw Unii.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
diablewcielone:P
Kadet
Posty: 1450
Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
Lokalizacja: Miasto Krakuff
Kontaktowanie:

Postautor: diablewcielone:P » 30 stycznia 2006, 14:25

hellraiser pisze:
Ale mam kilka uwag.
Skerovic zaliczyła kolejną 40.Jutro mecz w Eurolidze i szykuje sie kolejna 40.ITD.Klub pozbyl sie drugiej rozgrywajacej i w zamian nie sprowadził nikogo.(choc moim zdaniem powinnien zaczac od tego wzmocnienia albo sie nie pozbywac rezerwowej jedynki).To troche niepoważne?????


a widziales jak kozłowała i rozgrywała piłke ta nasza ex-druga rozgrywająca :?: gwarantuje Ci, że Madzia Skorek zdecydowanie lepiej to robi <nie umniejszając nic Madzi :D >, więc po co blokować miejsce, jeśli z jej obecności i tak nic nie wynika< śmiem twierdzić, że jej wpuszczanie na boisko było czasem niebezpieczne :lol: >

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 30 stycznia 2006, 14:42

diablewcielone:P pisze:
hellraiser pisze:
Ale mam kilka uwag.
Skerovic zaliczyła kolejną 40.Jutro mecz w Eurolidze i szykuje sie kolejna 40.ITD.Klub pozbyl sie drugiej rozgrywajacej i w zamian nie sprowadził nikogo.(choc moim zdaniem powinnien zaczac od tego wzmocnienia albo sie nie pozbywac rezerwowej jedynki).To troche niepoważne?????


a widziales jak kozłowała i rozgrywała piłke ta nasza ex-druga rozgrywająca :?: gwarantuje Ci, że Madzia Skorek zdecydowanie lepiej to robi <nie umniejszając nic Madzi :D >, więc po co blokować miejsce, jeśli z jej obecności i tak nic nie wynika< śmiem twierdzić, że jej wpuszczanie na boisko było czasem niebezpieczne :lol: >

Spokojnie
Najważniejszej pytanie:
Jakiej wy potrzebujecie drugiej rozgrywającej????
B.Dobrej,Dobrej,Sredniej,Słabszej,
Odp:JAKIEJKOLWIEK.

Masz racje że po co blokować miejsce i niech to będzie młoda Polka.NO WŁAŚNIE NIECH BĘDZIE...
Nie będzie Polki niech będzie jakaś z zagranicy.NO WŁAŚNIE NIECH BĘDZIE...

To tylko taka drobna uwaga..
No chyba ze Skerovic trenuje przed jakimś ważnym maratonem...
Obrazek

Awatar użytkownika
diablewcielone:P
Kadet
Posty: 1450
Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
Lokalizacja: Miasto Krakuff
Kontaktowanie:

Postautor: diablewcielone:P » 30 stycznia 2006, 14:53

jak sam mówisz SPOKOJNIE
fakt drugiej rozgrywającej z prawdziwego zdarzenia nie ma, jakkolwiek Madzia Skorek jest rozgrywająca<trzeba zauważyć, że miala długą przerwe z powodu kontuzji :( >
jak sam twierdzisz niech już lepiej gra Polka, niż jakaś zagraniczna która wcale nie jest od nich lepsza
co do treningów do maratonu póki co nic nie słyszałam, jak bede cos wiedzieć to poinformuje 8)

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 30 stycznia 2006, 14:54

nasza 2 rozgrywająca - Latinovi - wg Ciebie hellraiser, to jak narazie największa wtopa ( pisze jak na razie bo nie wiem co z dużą czarną :wink: ) bo po :
1 . to nie była rozgrywajka - raczej typowa 2, już mniej obaw :roll: miałem jak rozgrywała Radwan - a to był dramat.
2. Kontuzjowane były Skoriusz, Patrycja i Edyta więc były podstawy żeby kogoś nowego zatrudnić... szkoda ze nie wyszła nam druga Skerovic

co do składu to robi się w miom przkonaniu dziwna sytuacja gdzie mamy same zawodniczki z pozycji 2 : Pati, Magdy 2, Monia, Andzia i Edyta wczesniej grała jeszcze Wilk ( szkoda że to właśnie ją Lil ze składu wypchnęła) a nie ma porządnej zmnieniczki na "1" i wg łysego zmienniczki Anki na "3" ( są Evelina, Gburia i Toffik ale do nich łysy nie ma zaufania tak mi się wydaje )

pisząc ze chwalimy łysego nie mijasz się z prawdą, co prawda nie rotuje składem i narzeka na rezerwowe ale widać prace dziewczyn w obronie i zaangażowanie a tego brakowało przez ostatnie 2 lata.
oczywiście nie jest różowo.... czasem mam ochote na meczu ściągnąć buta i rzucić w strone gdzie światło się odbija od jego łysiny :wink: 8)
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 30 stycznia 2006, 14:57

Spokojnie
Najważniejszej pytanie:
Jakiej wy potrzebujecie drugiej rozgrywającej????
B.Dobrej,Dobrej,Sredniej,Słabszej,
Odp: .


no raczej nie JAKIEJKOLWIEK bo pewnie wtedy by się nie pozbyli Wacka...
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 30 stycznia 2006, 15:07

hellraiser pisze:Wisle zostały 4 meczy wystarczy ze wygra 2.



Niekoniecznie :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości