Euroliga 1/8 finału - LIVE!
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Euroliga 1/8 finału - LIVE!
MiZo Pecs - Lotos Gdynia 85:55
Bourges Basket - Wisła Kraków 77:69
US Valenciennes Olympic - Famila Schio 95:60
VBM-SGAU Samara - Dexia Namur 75:52
Gambrinus Sika Brno - USO Mondeville Basket 62:44
Lietuvos Telekomas Wilno - Phard Neapol 71:62
Dynamo Moskwa - Ros Casares Walencja 72:59
UMMC Jekaterynburg - MKB Euroleasing Sopron 77:80
1 mecz - 31 stycznia
2 mecz - 3 luty
ew 3 mecz - 8 luty
Bourges Basket - Wisła Kraków 77:69
US Valenciennes Olympic - Famila Schio 95:60
VBM-SGAU Samara - Dexia Namur 75:52
Gambrinus Sika Brno - USO Mondeville Basket 62:44
Lietuvos Telekomas Wilno - Phard Neapol 71:62
Dynamo Moskwa - Ros Casares Walencja 72:59
UMMC Jekaterynburg - MKB Euroleasing Sopron 77:80
1 mecz - 31 stycznia
2 mecz - 3 luty
ew 3 mecz - 8 luty
Ostatnio zmieniony 03 lutego 2006, 09:35 przez Wojteg, łącznie zmieniany 4 razy.
Wszystko zaczyna się od nowa
Poniedziałek, 30 stycznia 2006r.
We wtorek na ośmiu parkietach Europy 16 najlepszych klubowych drużyn koszykarek naszego kontynentu rozpocznie fazę play off. O awans do drugiej rundy ubiegają się dwie polskie drużyny, mistrzynie kraju z Lotosu Gdynia oraz Wisła Kraków. Gdynianki pierwszy mecz rozegrają w Pecsu, a krakowianki w Bourges. Do drugiej rundy awansuje zwycięzca dwóch spotkań.
W Eurolidze wszystko zatem zaczyna się od nowa. Wyniki fazy eliminacyjnej nie mają już znaczenia. Zespoły z lepszym bilansem w rozgrywkach grupowych muszą teraz potwierdzić swoją wyższość w bezpośredniej konfrontacji z drużynami, którym wiodło się gorzej. Dla tych drugich, klucz do awansu leży jednak na boisku rywalek. Chcąc grać w II rundzie muszą przynajmniej raz wygrać na wyjeździe. W historii tych rozgrywek wielokrotnie zdarzało się, że drużyny niżej sklasyfikowane eliminowały faworytów, którymi w tym przypadku są rywalki polskich drużyn.
Lotos (bilans 2-8 ) do konfrontacji z drużyną węgierską (9-1) przystąpi wzmocniony dwiema Amerykankami z ligi WNBA. Rozgrywająca Temeka Johnson i skrzydłowa Chelsea Newton są w Europie koszykarkami kompletnie nie znanymi i mogą stanowić dla rywalek Lotosu element zaskoczenia. Po wyleczeniu kontuzji stopy do gdyńskiej drużyny powróci także Magdalena Leciejewska, na zbiórki której bardzo liczy trener Krzysztof Koziorowicz.
Szkoleniowiec Lotosu zastanawia się nad zestawieniem wyjściowej piątki. Największy dylemat ma z obsadzeniem pozycji "dwa" - rzucającego obrońcy, do której kandydują, Gordana Kovacevic i wspomniana Newton. Amerykanka bardzo dobrze broni, ale nie jest jeszcze zgrana z zespołem. Prawdopodobnie więc zdecyduje się na Kovacevic. Wówczas w wyjściowej piątce Lotosu znalazłyby się także: Johnson, Bibrzycka, Kobryn i Sarenac. Bierze pod uwagę również wariant gry na cztery "małe", z Agnieszką Bibrzycką na "czwórce". Wówczas w piątce wyszłaby Newton, a na ławce została Kobryn.
- Ustawienie drużyny będzie zależało od tego, które z koszykarek przeciwnika będą aktualnie znajdowały się na parkiecie - wyjaśnił nam gdyński szkoleniowiec.
MiZo Pecs to bardzo doświadczona drużyna. W rozgrywkach Euroligi startuje nieprzerwanie od 1997 roku. W ostatnich czterech sezonach trzy razy awansowała do Final Four. Największą gwiazdą i mózgiem zespołu z Pecsu jest 30-letnia rozgrywająca Dalma Ivanyi, która wielokrotnie wygrywała klasyfikację asyst. Najskuteczniejszą w ekipie trenera Laszlo Ratgebera jest jednak Amerykanka Vickie Johnson, występująca na pozycji "dwa". Siła węgierskiego zespołu polega wyrównanym składzie (trener Ratgeber najczęściej podczas meczu korzysta z ośmiu zawodniczek), doskonałej grze w defensywie i umiejętności wyprowadzania szybkich kontrataków. Zdaniem A. Bibrzyckiej kluczem do sukcesu będzie dokładne pilnowanie Ivanyi. Zadanie to trener Koziorowicz zamierza powierzyć T. Johnson, którą zmieniać będzie Paulina Pawlak. Lotos w Eurolidze grał dotychczas z Pecsem czterokrotnie i wszystkie mecze kończyły się zwycięstwami gospodyń. Czy we wtorek seria ta zostanie przerwana?
Bez przetarcia
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
- Przed konfrontacją z Pecsem naszej drużynie przydałoby się przetarcie meczowe, ale wobec tragedii jaka wydarzyła się na Śląsku, rozegranie spotkania ligowego w Gorzowie było niemożliwe. W starciu na Węgrzech nie będziemy faworytami, ale liczę na dobrą dyspozycję dnia moich zawodniczek. Jedziemy w najsilniejszym składzie i po raz pierwszy od dłuższego czasu będę miał możliwość pełniejszej rotacji.
Tak było
18.12.2003 Lotos - Pecs 70:63
30.10.2003 Pecs - Lotos 65:56
19.01.2000 Pecs - Lotos 68:52
21.10.1999 Lotos - Pecs 68:61
W I rundzie play off
Valenciennes - Famila Schio
Samara - Dexia Namur
Pecs - Lotos
Bourges - Wisła
Gambrinus - Mondeville
Lietuvos - Napoli
Dynamo Moskwa - Walencja
Jekaterynburg - Sopron
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
Poniedziałek, 30 stycznia 2006r.
We wtorek na ośmiu parkietach Europy 16 najlepszych klubowych drużyn koszykarek naszego kontynentu rozpocznie fazę play off. O awans do drugiej rundy ubiegają się dwie polskie drużyny, mistrzynie kraju z Lotosu Gdynia oraz Wisła Kraków. Gdynianki pierwszy mecz rozegrają w Pecsu, a krakowianki w Bourges. Do drugiej rundy awansuje zwycięzca dwóch spotkań.
W Eurolidze wszystko zatem zaczyna się od nowa. Wyniki fazy eliminacyjnej nie mają już znaczenia. Zespoły z lepszym bilansem w rozgrywkach grupowych muszą teraz potwierdzić swoją wyższość w bezpośredniej konfrontacji z drużynami, którym wiodło się gorzej. Dla tych drugich, klucz do awansu leży jednak na boisku rywalek. Chcąc grać w II rundzie muszą przynajmniej raz wygrać na wyjeździe. W historii tych rozgrywek wielokrotnie zdarzało się, że drużyny niżej sklasyfikowane eliminowały faworytów, którymi w tym przypadku są rywalki polskich drużyn.
Lotos (bilans 2-8 ) do konfrontacji z drużyną węgierską (9-1) przystąpi wzmocniony dwiema Amerykankami z ligi WNBA. Rozgrywająca Temeka Johnson i skrzydłowa Chelsea Newton są w Europie koszykarkami kompletnie nie znanymi i mogą stanowić dla rywalek Lotosu element zaskoczenia. Po wyleczeniu kontuzji stopy do gdyńskiej drużyny powróci także Magdalena Leciejewska, na zbiórki której bardzo liczy trener Krzysztof Koziorowicz.
Szkoleniowiec Lotosu zastanawia się nad zestawieniem wyjściowej piątki. Największy dylemat ma z obsadzeniem pozycji "dwa" - rzucającego obrońcy, do której kandydują, Gordana Kovacevic i wspomniana Newton. Amerykanka bardzo dobrze broni, ale nie jest jeszcze zgrana z zespołem. Prawdopodobnie więc zdecyduje się na Kovacevic. Wówczas w wyjściowej piątce Lotosu znalazłyby się także: Johnson, Bibrzycka, Kobryn i Sarenac. Bierze pod uwagę również wariant gry na cztery "małe", z Agnieszką Bibrzycką na "czwórce". Wówczas w piątce wyszłaby Newton, a na ławce została Kobryn.
- Ustawienie drużyny będzie zależało od tego, które z koszykarek przeciwnika będą aktualnie znajdowały się na parkiecie - wyjaśnił nam gdyński szkoleniowiec.
MiZo Pecs to bardzo doświadczona drużyna. W rozgrywkach Euroligi startuje nieprzerwanie od 1997 roku. W ostatnich czterech sezonach trzy razy awansowała do Final Four. Największą gwiazdą i mózgiem zespołu z Pecsu jest 30-letnia rozgrywająca Dalma Ivanyi, która wielokrotnie wygrywała klasyfikację asyst. Najskuteczniejszą w ekipie trenera Laszlo Ratgebera jest jednak Amerykanka Vickie Johnson, występująca na pozycji "dwa". Siła węgierskiego zespołu polega wyrównanym składzie (trener Ratgeber najczęściej podczas meczu korzysta z ośmiu zawodniczek), doskonałej grze w defensywie i umiejętności wyprowadzania szybkich kontrataków. Zdaniem A. Bibrzyckiej kluczem do sukcesu będzie dokładne pilnowanie Ivanyi. Zadanie to trener Koziorowicz zamierza powierzyć T. Johnson, którą zmieniać będzie Paulina Pawlak. Lotos w Eurolidze grał dotychczas z Pecsem czterokrotnie i wszystkie mecze kończyły się zwycięstwami gospodyń. Czy we wtorek seria ta zostanie przerwana?
Bez przetarcia
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
- Przed konfrontacją z Pecsem naszej drużynie przydałoby się przetarcie meczowe, ale wobec tragedii jaka wydarzyła się na Śląsku, rozegranie spotkania ligowego w Gorzowie było niemożliwe. W starciu na Węgrzech nie będziemy faworytami, ale liczę na dobrą dyspozycję dnia moich zawodniczek. Jedziemy w najsilniejszym składzie i po raz pierwszy od dłuższego czasu będę miał możliwość pełniejszej rotacji.
Tak było
18.12.2003 Lotos - Pecs 70:63
30.10.2003 Pecs - Lotos 65:56
19.01.2000 Pecs - Lotos 68:52
21.10.1999 Lotos - Pecs 68:61
W I rundzie play off
Valenciennes - Famila Schio
Samara - Dexia Namur
Pecs - Lotos
Bourges - Wisła
Gambrinus - Mondeville
Lietuvos - Napoli
Dynamo Moskwa - Walencja
Jekaterynburg - Sopron
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
Wisła gra w Eurolidze
Wyjazdowym meczem koszykarki krakowskiej Wisły Can-Pack rozpoczynają we wtorek rywalizację z francuskim CJM Bourges w 1/8 play- offu Euroligi.
Wśród krakowianek zabraknie chorej Moniki Krawiec - zażywa antybiotyki i jej udział w meczu jest wykluczony. Trener Elmedin Omanić będzie miał jednak do dyspozycji najnowsze wzmocnienia zespołu: Amerykankę Tiffani Johnson i Bułgarkę Ewelinę Gunewą.
O Bourges kierownik Wisły Piotr Dunin-Suligostowski wyraża się w samych superlatywach. - Znakomita drużyna, grająca bardzo szybko i zdecydowanie pod koszem, dysponująca wyrównanym składem - ocenia Dunin-Suligostowski. - W swojej grupie Francuzki dwa razy pokonały Lotos Gdynia różnicą 20 punktów, potrafiły wygrać nawet z Gambrinusem Brno. Czeka nas szalenie ciężki mecz - przyznaje kierownik Wisły.
Do kolejnej fazy rozgrywek Euroligi awansuje zespół, który wygra dwa spotkania. Mecz rozpoczyna się o godz. 20, a bezpośrednią transmisję przeprowadzi Radio Kraków. Rewanż w piątek w Krakowie.
Wak (Gazeta Wyborcza)
Wyjazdowym meczem koszykarki krakowskiej Wisły Can-Pack rozpoczynają we wtorek rywalizację z francuskim CJM Bourges w 1/8 play- offu Euroligi.
Wśród krakowianek zabraknie chorej Moniki Krawiec - zażywa antybiotyki i jej udział w meczu jest wykluczony. Trener Elmedin Omanić będzie miał jednak do dyspozycji najnowsze wzmocnienia zespołu: Amerykankę Tiffani Johnson i Bułgarkę Ewelinę Gunewą.
O Bourges kierownik Wisły Piotr Dunin-Suligostowski wyraża się w samych superlatywach. - Znakomita drużyna, grająca bardzo szybko i zdecydowanie pod koszem, dysponująca wyrównanym składem - ocenia Dunin-Suligostowski. - W swojej grupie Francuzki dwa razy pokonały Lotos Gdynia różnicą 20 punktów, potrafiły wygrać nawet z Gambrinusem Brno. Czeka nas szalenie ciężki mecz - przyznaje kierownik Wisły.
Do kolejnej fazy rozgrywek Euroligi awansuje zespół, który wygra dwa spotkania. Mecz rozpoczyna się o godz. 20, a bezpośrednią transmisję przeprowadzi Radio Kraków. Rewanż w piątek w Krakowie.
Wak (Gazeta Wyborcza)
-
Gość
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość



