NIEAGRESJA
Moderator: Moderatorzy
NIEAGRESJA
Po lekturze wpisów traktujących o winach, błędach i rozłamach w środowisku kibiców koszykówki kobiet w Polsce, a także o "złych falach" jakie to wywołuje - wychodzę z pewną inicjatywą.
Uważam za słuszną tezę, że jeśli ktoś chce coś zacząć – to najlepiej zacząć od samego siebie. Orędownikom „pojednania” tedy proponuję mianowicie złożenie tutaj „na dobry początek” deklaracji o nieagresji.
Proponuję w terminie do końca tygodnia o jednokrotny wpis tych uczestników, których w/w tematyka interesuje – zawierający deklarację (na dobry początek na 2 tygodnie od soboty) braku komentarzy negatywnych, agresywnych i obraźliwych (oczywiście dotyczących kibiców) - a także naruszających "uczucia kibicowskie" innych fanów w Polsce. Przeciwników proszę jednocześnie o argumentację przeciw tej inicjatywie – jeśli uważają to za celowe.
Kto uważa, że sam pomysł wątku jest do d. - także proszę o głos.
Po co wałkować temat – spróbujmy się z nim zmierzyć.
po upływie tego tygodnia będziemy wiedzieć, czy taka inicjatywa jest zasadna - czy wątek "upadnie".
Uważam za słuszną tezę, że jeśli ktoś chce coś zacząć – to najlepiej zacząć od samego siebie. Orędownikom „pojednania” tedy proponuję mianowicie złożenie tutaj „na dobry początek” deklaracji o nieagresji.
Proponuję w terminie do końca tygodnia o jednokrotny wpis tych uczestników, których w/w tematyka interesuje – zawierający deklarację (na dobry początek na 2 tygodnie od soboty) braku komentarzy negatywnych, agresywnych i obraźliwych (oczywiście dotyczących kibiców) - a także naruszających "uczucia kibicowskie" innych fanów w Polsce. Przeciwników proszę jednocześnie o argumentację przeciw tej inicjatywie – jeśli uważają to za celowe.
Kto uważa, że sam pomysł wątku jest do d. - także proszę o głos.
Po co wałkować temat – spróbujmy się z nim zmierzyć.
po upływie tego tygodnia będziemy wiedzieć, czy taka inicjatywa jest zasadna - czy wątek "upadnie".
Ostatnio zmieniony 10 lutego 2006, 11:11 przez simon, łącznie zmieniany 10 razy.
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
W chwili obecnej moje zdanie jest następujące.
Nie ma sensu się wyrywać z jakimś tam pojednaniem itp. Póki co, na "drugim forum" nie ma nawet słowa wzmianki na ten temat. Wychodzę z założenia że drugą stronę taka inicjatywa nie interesuje, więc po co sie produkować
Nie ma sensu się wyrywać z jakimś tam pojednaniem itp. Póki co, na "drugim forum" nie ma nawet słowa wzmianki na ten temat. Wychodzę z założenia że drugą stronę taka inicjatywa nie interesuje, więc po co sie produkować
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Ktoś musi zacząć by taki temat poruszyć - Szymon o to chodzi, że jest czas do końca tygodnia i czekamy na opinię naszych (oczywiście nie tylko) forumowiczów. Jesteś na nie? - nie ma sprawy, o to chodzi. Iluś tam będzie na "tak? i jeszcze lepiej. Ktoś złoży deklaracje? będzie super.
Ja wcale nie "wyrywam się" tylko czytam teksty o tym rozłamie i daje wątek oraz okazję do wypowiedzi na ten temat. Tam nic o tym nie ma? no i dobrze, a widzisz - a u nas jest...
żeby powiedzieć alfabet trzeba powiedzieć "a" - aaaa w sobotę będziemy mieli odpowiedź co o tym sądzi "forum".
Ja - opcja nr. 2 z tendencją na 3
Ja wcale nie "wyrywam się" tylko czytam teksty o tym rozłamie i daje wątek oraz okazję do wypowiedzi na ten temat. Tam nic o tym nie ma? no i dobrze, a widzisz - a u nas jest...
żeby powiedzieć alfabet trzeba powiedzieć "a" - aaaa w sobotę będziemy mieli odpowiedź co o tym sądzi "forum".
Ja - opcja nr. 2 z tendencją na 3
Ostatnio zmieniony 06 lutego 2006, 23:12 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak dla mnie to robienie takiego sztucznego pojednania nie ma wielkiego sensu choc spróbowac mozna.
Jesli chodzi o mnie to czuje sporą niecheć do kibiców Lotosu, a konkretnie do wiekszosci sposrod tych ktorzy wupowiadaja sie na basketmani. I nie widze jakiejs wiekszej mozliwosci na prowadzenie z nimi "normalnych dyskusji".
Nie wliczam w to Kibica który czasami jest smieszny a czasami irytujący ale ogolnie niegrozny
Co do kibicow innych druzyn - to nic do nich nie mam, i nie widze powodów dla ktorych miałbym sie o nich negatywnie czy obrazliwie wypowaidac.
Jesli chodzi o mnie to czuje sporą niecheć do kibiców Lotosu, a konkretnie do wiekszosci sposrod tych ktorzy wupowiadaja sie na basketmani. I nie widze jakiejs wiekszej mozliwosci na prowadzenie z nimi "normalnych dyskusji".
Co do kibicow innych druzyn - to nic do nich nie mam, i nie widze powodów dla ktorych miałbym sie o nich negatywnie czy obrazliwie wypowaidac.
- 19andrew81
- Żak
- Posty: 241
- Rejestracja: 05 grudnia 2005, 23:49
- Lokalizacja: Brzeg
Ja zanaczylem opcje druga poniewaz naprawde nie wiem jak to ma sie stac ze tak nagle wszyscy wszystki odpuszcza to co maja im zazle. No mozna sprobowac ale moim osobistym zdaniem raczej to sie nie uda poniewaz na taka sytuacje jaka teraz jest mialy wplyw incydenty z wielu lat i nikt tak nagle nie bedzie w stanie tego wszystkiego zapomniec a nawet jezeli na poczatku bedzie dobrze to pozniej wystarczy jakis maly incydent i wszystko powroci. Ja osobiscie jestem za takim pojednaniem ale mowie nie wydaje mi sie zeby tak sie stalo

Wojny się nie uniknie można ją tylko przełożyć aż wróg będzie silniejszy
Oddałem głos na „nie wiem” , bo po prostu daleki jestem od jakichś negatywnych jednoznacznie uczuć wobec konkretnych zespołów. Denerwują mnie zaś ludzie określonego pokroju, i tutaj szans na „pojednanie” nie widzę. Czy mam na przykład nie reagować na debilny wpis kibica zespołu, który darzę sympatią? Zareaguję i okaże się że złamałem „pakt o nieagresji”. Doprawdy ciężko mi sobie wyobrazić sytuację. Są ludzie z którymi po prostu rozmawiać się nie da, a linia podziału nie zależy tak naprawdę od tego kto komu kibicuje. Dla wszystkich którzy dotąd darli koty, a czują podskórnie że mogą ze sobą normalnie rozmawiać jest tu wystarczająco duże pole do popisu. Niemniej dla ułatwienia przełamania lodów proponowałbym jakiś taki watek „co nas wspólnie słowo a co bawi w koszykówce”. Może coś takiego dla wszystkich chętnych?
Zgadzam się w 100% z Majo... poglądy jednostki zdarzają się nie iść w parze, że się tak wyrażę z "przynależnością klubową"... choć nie da się ukryć, ze niektóre kluby sprzyjają określonym "odchyleniom" od normalności przyjętej powszechnie.. wtedy dziwnych poglądów więcej, a akceptacja dla klubu (bo często o sympatii do niego decydują sympatie do jego kibiców) zdecydowanie mniej.
Pomysł więc ciekawy, chociaż zdecydowanie sztuczny, bo tak szczerze to nie takie ważne, czy Lotos, czy Łódz, czy Poznań, ale ważne kim kto jest, co reprezentuje sobą i co ma do powiedzenia. A tu idea "pojednania" się jednak trochę mija z celem, bo przecież poglądy są po to, żeby się z nimi zgadzać lub nie - bardziej lub mniej
Pozdrowionka
Pomysł więc ciekawy, chociaż zdecydowanie sztuczny, bo tak szczerze to nie takie ważne, czy Lotos, czy Łódz, czy Poznań, ale ważne kim kto jest, co reprezentuje sobą i co ma do powiedzenia. A tu idea "pojednania" się jednak trochę mija z celem, bo przecież poglądy są po to, żeby się z nimi zgadzać lub nie - bardziej lub mniej
Pozdrowionka
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Ja twierdze ze nie ma powodów by bratać w przesadny sposób kibiców. Poza tym uwazam ze jest to raczej nieosiągalne aby panowała tu wielka zgodność w kazdym temacie, tym bardziej, ze dla kazdego miara agresji jest mierzona jego własną intuicją i sposobem bycia. Ja jestem za ostrą polemiką, moze nie koniecznie obraźliwą ( choć czasem faktycznie jest ciezko sie powstrzymac ) ale nie wprowadzajmy tu "sielankowo-telenowelowej" atmosfery. W tym kraju panuje wolność słowa i kazdy ma prawo wylać z siebie co chce a to czego nie chce moderatorzy niech usuwają
Trzeba pamietac równiez o tym ze tekst pisany i porozumiewanie sie nim nigdy nie bedzie pełnią przekazu i zawsze bedą zawiłości ze zrozumieniem siebie nawzajem.
Z pewnymi ludźmi nie da się normalnie porozmawiać i żadne pakty o nieagresji i pojednania nic tu nie zmienią, wszystko będzie sztuczne.
Może jak przyjdą w Lotosie nowi ludzie, to może wtedy będzie nadzieja, że da się z nimi porozmawiać. Ale pewnie jeszcze dużo śledzi zostanie złowionych, zanim to nastąpi.
Może jak przyjdą w Lotosie nowi ludzie, to może wtedy będzie nadzieja, że da się z nimi porozmawiać. Ale pewnie jeszcze dużo śledzi zostanie złowionych, zanim to nastąpi.
A ja powiem tak. Tego zespołu z Gdyni (jakkolwiek się nazywał) nie lubiłem (mówiąc delikatnie) jeszcze z czasów doktora Hujcińskiego i jego wałków. Z czasem nie było lepiej, zaczynając od załatwienia sobie wejścia do euroligi kuchennymi drzwiami, na kupionym MP Juniorek kończąc (póki co....) W momencie powstania KKF okazało się, że 90% ludzi z którymi nie da się gadać jest kibicami własnie tego jednego klubiku.
Poza tym jestem tego samego zdania co Liquidor: takie sztuczne inicjatywy są z góry skazane na porażkę co najlepiej udowodniły sztuczne i pokazowe "pojednania" kiboli po śmierci papieża...
Więc zaznaczam opcję 1.
Poza tym jestem tego samego zdania co Liquidor: takie sztuczne inicjatywy są z góry skazane na porażkę co najlepiej udowodniły sztuczne i pokazowe "pojednania" kiboli po śmierci papieża...
Więc zaznaczam opcję 1.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości








