EDYTA KORYZNA
Moderatorzy: Kuba, brzydki, ginda
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Edzia pisze:a to ciekawe, ginda, bo jak przeglądałam na necie tę gazetkę, to każdy text był podpisany jego imieniem i nazwiskiem
jest jeszcze Anna Osadczuk i jakis Kok:) i pisze to na wirtualnej gazecie:)
PS: Kondzio robil mojej druzynce fote do kalendarza Klubowego:D
PS2:Kaptur jeszcze "ora" w TELEWIZJI POLKOWICKIEJ
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Wisła lepsza od Polkowic (relacja)
W jednym z ostatnich spotkań fazy grupowej PLKK lider w postaci krakowskiej Wisły pokonał 76:66 po wyrównanym meczu CCC Polkowice.
Wisła Can-Pack rozpoczęła spotkanie jakby uśpiona, co bez skrupułów wykorzystały zawodniczki z Polkowic. Przyjezdne imponowały skutecznością, dzięki czemu pierwszą kwartę kończyły z 10 punktoma przewagi nad rozkojarzonymi reprezentantkami Białej Gwiazdy.
Końcówka drugiej odsłony pojedynku przyniosła zamianę ról. Wiślaczki doszły do głosu i mimo że całkowicie zaniemogła najlepiej punktująca Anna DeForge (nie rzuciła żadnego punktu w całym meczu!) raz po raz radziły sobie z dziurawą obroną CCC Polkowic. Być może o przewadze Białej Gwiazdy zdecydowała kontuzja Edyty Koryzny, która musiała opuścić parkiet.
Po zamianie stron Wisła imponowała doświadczeń oraz umiejętnością zmian tempa gry. Trener Elmedin Omanić postawił na akce trójkowe, które raz po raz padały łupem Maryny Kress, bądź Natalii Trafimowej. W drużynie gospodarzy należy wyróżnić także rozgrywające Jelenę Skerović oraz Ivę Peravanović.
W zespole z Polkowic na uznanie zasłużyły Agata Nowacka, Ilona Jasnowska oraz Elżbieta Trześniewska. Mimo wyrównanej gry zawodniczki CCC odjeżdżają do domu z widmem porażki i wszystko wskazuje na to, że w półfinale play-off będą miały okazję zrewanżować się Wislaczkom. Ale to tego jeszcze kilka spotkań, które jedna i druga drużyna musi wygrać.
Wisła Can-Pack Kraków - CCC Polkowice 76:66 (12:22, 25:13, 24:22, 15:9)
Wisła Can-Pack Kraków: Iva Perovanovic 20, Maryna Kress 18, Monika Krawiec 14, Jelena Skerovic 9, Ewelina Gunewa 6, Natalia Trafimawa 5, Anna DeForge 4.
CCC Polkowice: Ilona Jasnowska 17, Elżbieta Trześniewska 14, Agata Nowacka 13, Olga Żytomirska 10, Anna Marczewska 6, Agnieszka Pazur 5, Agnieszka Jaroszewicz 1.
Szymon Opryszek
(źródło: www.sportowefakty.pl )

W jednym z ostatnich spotkań fazy grupowej PLKK lider w postaci krakowskiej Wisły pokonał 76:66 po wyrównanym meczu CCC Polkowice.
Wisła Can-Pack rozpoczęła spotkanie jakby uśpiona, co bez skrupułów wykorzystały zawodniczki z Polkowic. Przyjezdne imponowały skutecznością, dzięki czemu pierwszą kwartę kończyły z 10 punktoma przewagi nad rozkojarzonymi reprezentantkami Białej Gwiazdy.
Końcówka drugiej odsłony pojedynku przyniosła zamianę ról. Wiślaczki doszły do głosu i mimo że całkowicie zaniemogła najlepiej punktująca Anna DeForge (nie rzuciła żadnego punktu w całym meczu!) raz po raz radziły sobie z dziurawą obroną CCC Polkowic. Być może o przewadze Białej Gwiazdy zdecydowała kontuzja Edyty Koryzny, która musiała opuścić parkiet.
Po zamianie stron Wisła imponowała doświadczeń oraz umiejętnością zmian tempa gry. Trener Elmedin Omanić postawił na akce trójkowe, które raz po raz padały łupem Maryny Kress, bądź Natalii Trafimowej. W drużynie gospodarzy należy wyróżnić także rozgrywające Jelenę Skerović oraz Ivę Peravanović.
W zespole z Polkowic na uznanie zasłużyły Agata Nowacka, Ilona Jasnowska oraz Elżbieta Trześniewska. Mimo wyrównanej gry zawodniczki CCC odjeżdżają do domu z widmem porażki i wszystko wskazuje na to, że w półfinale play-off będą miały okazję zrewanżować się Wislaczkom. Ale to tego jeszcze kilka spotkań, które jedna i druga drużyna musi wygrać.
Wisła Can-Pack Kraków - CCC Polkowice 76:66 (12:22, 25:13, 24:22, 15:9)
Wisła Can-Pack Kraków: Iva Perovanovic 20, Maryna Kress 18, Monika Krawiec 14, Jelena Skerovic 9, Ewelina Gunewa 6, Natalia Trafimawa 5, Anna DeForge 4.
CCC Polkowice: Ilona Jasnowska 17, Elżbieta Trześniewska 14, Agata Nowacka 13, Olga Żytomirska 10, Anna Marczewska 6, Agnieszka Pazur 5, Agnieszka Jaroszewicz 1.
Szymon Opryszek
(źródło: www.sportowefakty.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
-
Smajlo
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Pod kreską
Ekstraklasa kobiet Wisła – CCC 76:66, AZS KK – AZS Poznań 59:70
Od 7 minuty meczu z Wisłą w Krakowie polkowiczanki musiały sobie radzić bez kontuzjowanej Edyty Koryzny. (fot. wojtek wilczyński)
Polkowiczanki długo walczyły w Krakowie z Wisłą, ale poległy w końcówce.
AZS KK przegrał ważny pojedynek przed własną publicznością, komplikując swoją sytuację w walce o utrzymanie się w ekstraklasie
Wisła była faworytem spotkania z polkowiczankami – w tym sezonie ekipa z Krakowa we własnej hali nie przegrała ani jednego spotkania. Tymczasem początek meczu ułożył się zdecydowanie pod dyktando świetnie dysponowanych zawodniczek CCC, które w 14 minucie prowadziły nawet różnicą 15 punktów. – Wszystko świetnie wyglądało, ale najpierw straciliśmy Edytę Koryznę, która naciągnęła mięsień dwugłowy uda, a potem fatalnie rozegraliśmy ostatnie 5 minut pierwszej połowy, które przegraliśmy aż siedemnastoma punktami. Szkoda, bo Wisła była wczoraj do ogrania. Choć przegrać w Krakowie dziesięcioma punktami to na pewno nie wstyd – podsumował spotkanie II trener polkowiczanek, Wojciech Spisacki. W końcówce o wygranej gospodyń przesądziła zdecydowanie dłuższa walka rezerwowych.
Wisła Kraków 76
CCC Polkowice 66
12:22, 25:13, 24:22, 15:9
Wisła: Perovanović 20, Kress 18 (4), Krawiec 14 (1), Skerović 9 (1), Guneva 6,
Trafimava 5 (1), De Feorge 4, Radwan 0, Johnson 0.
CCC: Jasnowska 17 (2), Trześniewska 14, Nowacka 13 (3), Żytomirska 10 (1), Marczewska 6, Pazur 5 (1), Jaroszewicz 1, Koryzna 0, Pietrzak 0.
• Polfa Pabianice
– AZS Gorzów 82:62
• Meblotap Chełm
– Lotos Gdańsk 51:86
• Cukierki Odra Brzeg
– ŁKS Łódź 71:54
1. Wisła 17 33 +359
2. Polfa 17 31 +330
3. CCC 17 29 +89
4. Lotos 16 28 +185
6. Cukierki 17 25 -117
5. AZS Gorzów 16 24 +36
7. AZS Poznań 16 20 -147
8. Meblotap 16 20 -243
9. ŁKS Łódź 17 20 -128
10. AZS KK 17 19 -364
Michał Lizak, Robert Zapora
(źródło: www.naszemiasto.pl / Słowo Polskie-Gazeta Wrocławska)
-------------------------------------------------------------------------------------
I wszystko jasne...
eh, Edziuchna, trzymaj się !!
Ekstraklasa kobiet Wisła – CCC 76:66, AZS KK – AZS Poznań 59:70
Od 7 minuty meczu z Wisłą w Krakowie polkowiczanki musiały sobie radzić bez kontuzjowanej Edyty Koryzny. (fot. wojtek wilczyński)
Polkowiczanki długo walczyły w Krakowie z Wisłą, ale poległy w końcówce.
AZS KK przegrał ważny pojedynek przed własną publicznością, komplikując swoją sytuację w walce o utrzymanie się w ekstraklasie
Wisła była faworytem spotkania z polkowiczankami – w tym sezonie ekipa z Krakowa we własnej hali nie przegrała ani jednego spotkania. Tymczasem początek meczu ułożył się zdecydowanie pod dyktando świetnie dysponowanych zawodniczek CCC, które w 14 minucie prowadziły nawet różnicą 15 punktów. – Wszystko świetnie wyglądało, ale najpierw straciliśmy Edytę Koryznę, która naciągnęła mięsień dwugłowy uda, a potem fatalnie rozegraliśmy ostatnie 5 minut pierwszej połowy, które przegraliśmy aż siedemnastoma punktami. Szkoda, bo Wisła była wczoraj do ogrania. Choć przegrać w Krakowie dziesięcioma punktami to na pewno nie wstyd – podsumował spotkanie II trener polkowiczanek, Wojciech Spisacki. W końcówce o wygranej gospodyń przesądziła zdecydowanie dłuższa walka rezerwowych.
Wisła Kraków 76
CCC Polkowice 66
12:22, 25:13, 24:22, 15:9
Wisła: Perovanović 20, Kress 18 (4), Krawiec 14 (1), Skerović 9 (1), Guneva 6,
Trafimava 5 (1), De Feorge 4, Radwan 0, Johnson 0.
CCC: Jasnowska 17 (2), Trześniewska 14, Nowacka 13 (3), Żytomirska 10 (1), Marczewska 6, Pazur 5 (1), Jaroszewicz 1, Koryzna 0, Pietrzak 0.
• Polfa Pabianice
– AZS Gorzów 82:62
• Meblotap Chełm
– Lotos Gdańsk 51:86
• Cukierki Odra Brzeg
– ŁKS Łódź 71:54
1. Wisła 17 33 +359
2. Polfa 17 31 +330
3. CCC 17 29 +89
4. Lotos 16 28 +185
6. Cukierki 17 25 -117
5. AZS Gorzów 16 24 +36
7. AZS Poznań 16 20 -147
8. Meblotap 16 20 -243
9. ŁKS Łódź 17 20 -128
10. AZS KK 17 19 -364
Michał Lizak, Robert Zapora
(źródło: www.naszemiasto.pl / Słowo Polskie-Gazeta Wrocławska)
-------------------------------------------------------------------------------------
I wszystko jasne...
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
z tego co wiem to maser z polkowic mowi ze jest szansa ze zdazy na PO, a tak wogole to kiedy sie PO zaczynaja, bo jak wiecie terminarz to nie jest moja mocna sprawa
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

