PZU Polfa Pabianice - AZS PWSZ Gorzów
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Wiem, ze Pabianice, to nie Brzeg, a przegrywac 7 pkt na 5 minut do konca (wiem, ze pozniej trafily nam trojke, ale niewazne
) i przegrac mecz, to nie przegrywac 15 pkt na 7 minut do konca i doprowadzic do dogrywki, ale co im szkodzilo wysilic sie jeszcze troche i przegrac (no bo nie oszukujmy sie, roznica poziomow jest i tego zadne zapowiedzi o walce i czymkolwiek tam jeszcze nie zmienia) tak chociazby 10 pktami. Zawsze to lepiej wyglada, no bo wezmy na przyklad takiego pierwszego z brzegu (zbieznosc przypadkowa) nastolatka, kibica z Poznania, ktory wejdzie podjarany wygrana z Jelenia Gora i zaraz zacznie pisac jacy to my jestesmy slabi i co my tam nie umiemy, a wcale tak zle nie gralismy jak swiadczy o tym wynik. Pozniej trener musi swiecic oczami po meczu, ze zle nie bylo. No widocznie bylo bo przegralismy 20 pktami
.

CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Na meczu byłem .Widziałem. Gorzów nie ma się czego wstydzić swoich koszykarek. To młode i bardzo ambitne dziewczyny. Nasz koszykarki-no cóż- musiały,to zagrały, ale przebudziły sie dopiero w drugiej połowie.
Ta Jacintho narazie cieniuuutko!
Ta Jacintho narazie cieniuuutko!
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Ogladajac mecz przyznam, ze Gorzow bez Agnieszki radzi sobie calkiem, calkiem... Polfa "zaatakowała" w II polowie i pewnie wygrała
Fajnie zagrała Karla, kilka ladnych akcji i oczywiscie 4 trojeczki
Agnieszka na swoim rownym, dobrym poziomie
Jesli Gorzow zagra tak jak dzisiaj za tydzien z Meblotapem to marne szanse na wywiezienie 2 pkt.
Gratki dla Polfy
Jesli Gorzow zagra tak jak dzisiaj za tydzien z Meblotapem to marne szanse na wywiezienie 2 pkt.
Gratki dla Polfy
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
- 19andrew81
- Żak
- Posty: 241
- Rejestracja: 05 grudnia 2005, 23:49
- Lokalizacja: Brzeg
GRATULACJE dla WŁÓKNIARZA
Ale z tego co widze to gratuluje rowniez druzynie z Gorzowa przede wszystkim za walke chociaz faktycznie koncowka nie bardzo ale to mozna zrozumiec
PRZYJACIELEM BYL
PRZYJACIELEM JEST
WŁÓKNIARZ
WŁÓKNIARZ
MRKS
Ale z tego co widze to gratuluje rowniez druzynie z Gorzowa przede wszystkim za walke chociaz faktycznie koncowka nie bardzo ale to mozna zrozumiec
PRZYJACIELEM BYL
Wojny się nie uniknie można ją tylko przełożyć aż wróg będzie silniejszy
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Mecz jak mecz.... zwycięstwo i tyle.
Ktoś wcześniej napisał że Gorzów w końcówce odpuścił. Hmm.... nie zgadzam się z tym. Twierdzę że Gorzów grał do samego końca ambitnie o wynik jak najlepszy lecz nie dał rady! Cóż, wszystkie atuty były po stronie Pabianic, lepszy trener, lepsze zawodniczki, własna hala. W drużynie przyjezdnej wyrózniłbym Karpińską i Żurowską. W Drużynie z Pabianic napewno najlepsze były Lamparska i Pałka. Szpila zaczyna w końcu grać tak, jak sobie to wyobrażałem gdy do nas przychodziła no a Pałeczka... wiadomo, bloki, zbiórki, punkty też zdobyte. Oby tak dalej!!! Lepiej zagrała też Krystofova, która w końcu trafiała spod kosza. Karla też trochę pograła, choć wedlug mnie stanowczo za dużo pudłowała. Zaczynam być poważnie zaniepokojony dyspozycją Sylwii Wlaźlak
Kurcze... ja rozumiem że poprzedni sezon cały stracony i nie jest tak łatwo wrócić do dobrej dyspozycji, ale już chyba czas najwyższy na to
Hmm.... o kim miałem jeszcze napisać
hmm.... aaaa.... słowo o nowej zawodniczce z Brazylii. No cóż, powiem tak, "jeździec bez głowy"
MAm spore wątpliwości co do zasadności tego transferu
No ale zobaczymy jak dalej będzie
Reasumując. Mecz bez historii, Gorzów jednak wyraźnie odstaje od czołowej czwórki ligi i 5 miejsce na koniec sezonu to max co może zdobyć.
P.S. Dla mnie bohaterką meczu jest jednak Karpińska, która w końcówce meczu przy stanie 82-60 zdobyła dwa punkty i dzieki temu zdobyłem 3 punkty w typerkach

Ktoś wcześniej napisał że Gorzów w końcówce odpuścił. Hmm.... nie zgadzam się z tym. Twierdzę że Gorzów grał do samego końca ambitnie o wynik jak najlepszy lecz nie dał rady! Cóż, wszystkie atuty były po stronie Pabianic, lepszy trener, lepsze zawodniczki, własna hala. W drużynie przyjezdnej wyrózniłbym Karpińską i Żurowską. W Drużynie z Pabianic napewno najlepsze były Lamparska i Pałka. Szpila zaczyna w końcu grać tak, jak sobie to wyobrażałem gdy do nas przychodziła no a Pałeczka... wiadomo, bloki, zbiórki, punkty też zdobyte. Oby tak dalej!!! Lepiej zagrała też Krystofova, która w końcu trafiała spod kosza. Karla też trochę pograła, choć wedlug mnie stanowczo za dużo pudłowała. Zaczynam być poważnie zaniepokojony dyspozycją Sylwii Wlaźlak
Hmm.... o kim miałem jeszcze napisać
Reasumując. Mecz bez historii, Gorzów jednak wyraźnie odstaje od czołowej czwórki ligi i 5 miejsce na koniec sezonu to max co może zdobyć.
P.S. Dla mnie bohaterką meczu jest jednak Karpińska, która w końcówce meczu przy stanie 82-60 zdobyła dwa punkty i dzieki temu zdobyłem 3 punkty w typerkach
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- lukaszm79
- Nowy na forum
- Posty: 66
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, 10:07
- Lokalizacja: Bełchatów
- Kontaktowanie:
Na początek przede wszystkim gratulacje dla koszykarek Włókniarza. Wiadomo, że czasem ciężko się zmobilizować na mecz z teorytycznie słabszym rywalem i sądząc po pierwszej kwarcie na początku Pabianiczanki troszkę zlekceważyły rywalki. Z czasem wszystko wróciło do normy. Niestety nie oglądałem meczu więc sądzę tak głównie po przebiegu meczu. Patrząc na statystyki...sporo bloków po naszej stronie i to tylko Pałeczki. Mam nadzieje, że najwyższa forma przyjdzie na półfinał i wkońcu zagramy w finale!!!
Włókniarz Pabianice F.C. Bełchatów 
Ja w zasadzie zgadzam się z przedmówcami wiec nie bede powtarzał tego co zostało juz napisane. Dodam tylko dwa słowa o panach w szarych koszulach: ludzie kto im pozwala sędziować mecze jak by nie było druzyn z góry tabeli. Wyniku to oni wprawdzie nie wypaczyli bo nie byli w stanie ale kilka ich decyzji nazwał bym przynajmniej konrowersyjnymi
. Na sektorze juz było słychć pytania czy prrzypadkiem pan premier nie obiecał im czegos za przekręcenie tego meczu
.
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości







