Azoty-Meblotap Chełm - Lotos Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Azoty-Meblotap Chełm - Lotos Gdynia
Lotos jedzie do Chełma
Czwartek, 16 lutego 2006r.
Trzy mecze pozostały koszykarkom Lotosu do zakończenia rundy zasadniczej. Najbliższy gdyńskie koszykarki rozegrają w niedzielę w Chełmie z tamtejszym zespołem AZS Azoty Meblotap. Początek bezpośredniej transmisji w TVP 3 o godz. 18.30.
W środę mistrzynie Polski męczyły się w Poznaniu ze słabiutkim AZS. Wygrały tylko jedną kwartę, która zapewniła im jednak końcowe zwycięstwo 65:52. - Oszczędzałem Agnieszkę Bibrzycką i Gordanę Kovacevic, gdyż były osłabione po przebytych chorobach. Nie najlepiej czuła się podczas tego spotkania Magdalena Leciejewska - tłumaczył swoje koszykarki trener Krzysztof Koziorowicz. - W Chełmie też musimy wygrać. Wystąpimy w najsilniejszym składzie. Spodziewam się, że nasze przeciwniczki ciężar gry będą przenosiły na obwodowe. Jesteśmy na to przygotowani. Od naszych zawodniczek oczekuję agresywnej obrony, takiej jak podczas spotkań z Pecsem i Polfą oraz trzeciej kwarcie w Poznaniu - dodał szkoleniowiec gdyńskiej drużyny.
Przypomnijmy, że Lotos walczy o trzecie miejsce w tabeli. Jeśli wygra w Chełmie, a później jeszcze zaległy mecz w Gorzowie i u siebie z Wisłą, a ta pokona u siebie Polkowice, wówczas do play off gdyńskie koszykarki przystąpią z nr. 3. Ich najbliższe rywalki są na ósmej pozycji i walczą o udział w play off. W drużynie trenera Sławomira Depty bardzo dobrze spisuje się, wypożyczona z Lotosu, Aleksandra Chomać. Pierwszy mecz w Gdyni Lotos wygrał 82:67.
(sus) - NaszeMiasto.pl
Czwartek, 16 lutego 2006r.
Trzy mecze pozostały koszykarkom Lotosu do zakończenia rundy zasadniczej. Najbliższy gdyńskie koszykarki rozegrają w niedzielę w Chełmie z tamtejszym zespołem AZS Azoty Meblotap. Początek bezpośredniej transmisji w TVP 3 o godz. 18.30.
W środę mistrzynie Polski męczyły się w Poznaniu ze słabiutkim AZS. Wygrały tylko jedną kwartę, która zapewniła im jednak końcowe zwycięstwo 65:52. - Oszczędzałem Agnieszkę Bibrzycką i Gordanę Kovacevic, gdyż były osłabione po przebytych chorobach. Nie najlepiej czuła się podczas tego spotkania Magdalena Leciejewska - tłumaczył swoje koszykarki trener Krzysztof Koziorowicz. - W Chełmie też musimy wygrać. Wystąpimy w najsilniejszym składzie. Spodziewam się, że nasze przeciwniczki ciężar gry będą przenosiły na obwodowe. Jesteśmy na to przygotowani. Od naszych zawodniczek oczekuję agresywnej obrony, takiej jak podczas spotkań z Pecsem i Polfą oraz trzeciej kwarcie w Poznaniu - dodał szkoleniowiec gdyńskiej drużyny.
Przypomnijmy, że Lotos walczy o trzecie miejsce w tabeli. Jeśli wygra w Chełmie, a później jeszcze zaległy mecz w Gorzowie i u siebie z Wisłą, a ta pokona u siebie Polkowice, wówczas do play off gdyńskie koszykarki przystąpią z nr. 3. Ich najbliższe rywalki są na ósmej pozycji i walczą o udział w play off. W drużynie trenera Sławomira Depty bardzo dobrze spisuje się, wypożyczona z Lotosu, Aleksandra Chomać. Pierwszy mecz w Gdyni Lotos wygrał 82:67.
(sus) - NaszeMiasto.pl
natalia pisze:Ten mecz to zdecydowanie kit kolejki. Lotos wygra +30, zagraja mlode a Depta powie ze przegrana to skutek braku zgraniaJedna prosba: Niech w koncu zagra Gosia Chomicka!!!!
Nie prawda
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Przed meczem Azoty Meblotap AZS Chełm - Lotos Gdynia
Dwóch bardzo silnych rywali z rzędu mają koszykarki Azotów Meblotapu. Przed tygodniem zmierzyły się w Krakowie z liderem Wisłą, a w niedzielę o godz. 18.30 spotkają się u siebie z mistrzem Polski Lotosem Gdynia.
Zdecydowanym faworytem tego spotkania są gdynianki. Wprawdzie ten zespół zajmuje w tej chwili dopiero czwartą pozycję, ale jest jednym z głównych pretendentów do zdobycia kolejnego tytułu mistrzowskiego. Do Chełma zespół trenera Krzysztofa Koziorowicza przyjedzie w pełnym składzie, z liderką drużyny Agnieszką Bibrzycką i Gordaną Kovacević na czele. Obie są już zdrowe i zagrały w środę przeciwko AZS Poznań. Było to spotkanie zaległe i zakończyło się wyjazdową wygraną gdynianek 65:52, choć do przerwy prowadziły akademiczki różnicą trzech punktów (35:32). O zwycięstwie Lotosu przesądziła trzecia kwarta, wygrana przez koszykarki z Gdyni 23:7, bo ostatnia część meczu zakończyła się remisem.
Z kolei ósme w tabeli Azoty Meblotap przed tygodniem przegrały z Wisłą Can-Pack 57:79. Najskuteczniejszą zawodniczką w zespole z Chełma była Natalia Marczanka, która zdobyła 13 punktów. W zasadzie trudno było spodziewać się pod Wawelem wygranej. Od drugiej kwarty przewaga drużyny krakowskiej rosła i grały zmienniczki. W tej chwili najważniejszym celem drużyny chełmskiej jest znalezienie się w ósemce. Dla pewności, że Meblotap się tam znajdzie, potrzebna jest drużynie trenera Sławomira Depty jedna wygrana. W zdecydowanie gorszej sytuacji są najgroźniejsze rywalki chełmianek - ŁKS-Siemens Łódź i Kolegium Karkonoskie AZS Jelenia Góra. Te zespoły muszą wygrać wszystkie swoje mecze do końca rundy zasadniczej. Natomiast jedna ich porażka sprawi, że choć Meblotap nic nie wygra i tak będzie w gronie ośmiu najlepszych drużyn w kraju.
- Na pewno wszystkie atuty są po stronie rywalek - mówi Robert Żołnierowicz, sekretarz chełmskiego klubu. - Nie znaczy to jednak wcale, że nie będziemy walczyli. Nie przestraszył się AZS Poznań, my też nie musimy się bać. Dużo będzie zależało od dyspozycji Lotosu, a ostatnio gdynianki nie grają rewelacyjnie. Liczę na mądrą taktykę i dobrą współpracę zawodniczek niskich z wysokimi. Był to duży mankament w grze naszej drużyny, ale powoli wszystko zaczyna się docierać. Zespół jest też mało odporny psychicznie i brak mu liderki, która w odpowiednim momencie poderwie drużynę do walki. Zwycięstwo w takim meczu mogłoby bardzo korzystnie wpłynąć na psychikę naszych zawodniczek. Na szczęście wszystkie koszykarki są zdrowe i liczę na to, że rozegrają dobre spotkanie.
Wiesław Pawłat
(źródło: www.gazeta.pl - Lublin)
Dwóch bardzo silnych rywali z rzędu mają koszykarki Azotów Meblotapu. Przed tygodniem zmierzyły się w Krakowie z liderem Wisłą, a w niedzielę o godz. 18.30 spotkają się u siebie z mistrzem Polski Lotosem Gdynia.
Zdecydowanym faworytem tego spotkania są gdynianki. Wprawdzie ten zespół zajmuje w tej chwili dopiero czwartą pozycję, ale jest jednym z głównych pretendentów do zdobycia kolejnego tytułu mistrzowskiego. Do Chełma zespół trenera Krzysztofa Koziorowicza przyjedzie w pełnym składzie, z liderką drużyny Agnieszką Bibrzycką i Gordaną Kovacević na czele. Obie są już zdrowe i zagrały w środę przeciwko AZS Poznań. Było to spotkanie zaległe i zakończyło się wyjazdową wygraną gdynianek 65:52, choć do przerwy prowadziły akademiczki różnicą trzech punktów (35:32). O zwycięstwie Lotosu przesądziła trzecia kwarta, wygrana przez koszykarki z Gdyni 23:7, bo ostatnia część meczu zakończyła się remisem.
Z kolei ósme w tabeli Azoty Meblotap przed tygodniem przegrały z Wisłą Can-Pack 57:79. Najskuteczniejszą zawodniczką w zespole z Chełma była Natalia Marczanka, która zdobyła 13 punktów. W zasadzie trudno było spodziewać się pod Wawelem wygranej. Od drugiej kwarty przewaga drużyny krakowskiej rosła i grały zmienniczki. W tej chwili najważniejszym celem drużyny chełmskiej jest znalezienie się w ósemce. Dla pewności, że Meblotap się tam znajdzie, potrzebna jest drużynie trenera Sławomira Depty jedna wygrana. W zdecydowanie gorszej sytuacji są najgroźniejsze rywalki chełmianek - ŁKS-Siemens Łódź i Kolegium Karkonoskie AZS Jelenia Góra. Te zespoły muszą wygrać wszystkie swoje mecze do końca rundy zasadniczej. Natomiast jedna ich porażka sprawi, że choć Meblotap nic nie wygra i tak będzie w gronie ośmiu najlepszych drużyn w kraju.
- Na pewno wszystkie atuty są po stronie rywalek - mówi Robert Żołnierowicz, sekretarz chełmskiego klubu. - Nie znaczy to jednak wcale, że nie będziemy walczyli. Nie przestraszył się AZS Poznań, my też nie musimy się bać. Dużo będzie zależało od dyspozycji Lotosu, a ostatnio gdynianki nie grają rewelacyjnie. Liczę na mądrą taktykę i dobrą współpracę zawodniczek niskich z wysokimi. Był to duży mankament w grze naszej drużyny, ale powoli wszystko zaczyna się docierać. Zespół jest też mało odporny psychicznie i brak mu liderki, która w odpowiednim momencie poderwie drużynę do walki. Zwycięstwo w takim meczu mogłoby bardzo korzystnie wpłynąć na psychikę naszych zawodniczek. Na szczęście wszystkie koszykarki są zdrowe i liczę na to, że rozegrają dobre spotkanie.
Wiesław Pawłat
(źródło: www.gazeta.pl - Lublin)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
-
Gość
Edzia pisze:Przed meczem Azoty Meblotap AZS Chełm - Lotos Gdynia
Liczę na mądrą taktykę i dobrą współpracę zawodniczek niskich z wysokimi. Był to duży mankament w grze naszej drużyny, ale powoli wszystko zaczyna się docierać. Zespół jest też mało odporny psychicznie i brak mu liderki, która w odpowiednim momencie poderwie drużynę do walki.
co za bzdury!!!
Jak mają być odporne psychicznie jak się takie rzeczy dzieją w drużynie?? Panie Żołnierowicz dlaczego udaje Pan że nic się nie dzieje jak wszyscy wiedzą!! Trener ewidentnie faworyzuje /wiem że to złe słowo/ cześć zawodniczek a niektóre po prostu gnoi i szmaci również psychicznie. Zawodniczki płaczą po kątach a trener dodatkowo je straszy.
A to zgranie to czyja wina?? Brazylijki z którą nikt nie rozmawia bo trener nie zaprasza DARMOWEGO tłumacza żeby jej powiedział o co mu chodzi? Chomać która jest miesiąc w drużynie??
Ludzie jak czytam takie rzeczy to mam ochotę napisać tu całą prawdę.
Mam nadzieję że kiedyś takimi sprawami będzie zajmował się PZKOsz albo PLKK a wtedy to panie Depta i sąd się może zainteresuje.
-
Zyzia nzlg
Wyrazy współczucia dla kibiców z Chełma!!! Widze, że trafił się wam typ trenera chama-gbura... Według mnie przypadki typu zastraszanie zawodniczek to gruba przesada i nie powinny mieć one miejsca. Zarząd klubu nie powinien dopuścić do takiej sytuacji!!! Mam nadzieję, że już niedługo w waszym klubie coś się zmieni i współpraca pomiędzy trenerem a zawodniczkami będzie przebiegać na normalnych zasadach. Trener naszego zespołu (Dariusz Maciejewski) ma w sobie wszystkie cechy dobrego trenera żeńskiej koszykówki! Ma do tego po prostu dobre podejście, a przy tym zna się na koszykówce.
pozdro
pozdro
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...
Kolejna kompromitująca porazka. 36% za 2pkt
Natalia bardzo dobry mecz. Swietne rozgrywanie. W koncu na boisku pojawiła sie Gosia
Zagrała dobrze. Ana Lucia z meczu na mecz prezentuje wyzsza forme. Co mnie niezwykle dziwi. Super blok chyba w drugiej kwarcie ktory zostal nagrodzony wielkimi brawami. Najgorsza zawodniczka Meblotapu : Dorota Piatkowska
Nie bede komentowac Jej zaangazowania i postawy bo nie chce nikogo urazic.
Co do Lotosu to jedynie wyroznic mozna Sarenac. Bardzo dobra zawodniczka.
Lotos w tym sezonie nie ma szans na mistrzostwo. Moim zdaniem 3 miejsce to szczyt mozliwosci.
Co do Lotosu to jedynie wyroznic mozna Sarenac. Bardzo dobra zawodniczka.
Lotos w tym sezonie nie ma szans na mistrzostwo. Moim zdaniem 3 miejsce to szczyt mozliwosci.


Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
KIBIC pisze:natalia pisze:Ten mecz to zdecydowanie kit kolejki. Lotos wygra +30, zagraja mlode a Depta powie ze przegrana to skutek braku zgraniaJedna prosba: Niech w koncu zagra Gosia Chomicka!!!!
Nie prawdaLotos wygra ale bez rewelacji w końcu Ola Chomać teraz gra w Meblotapie
A co ma kibic Chomicka do Chomać? Jeśli chciałeś coś komuś wytknąć, to... no nie wyszło troszkę...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości






