Azoty-Meblotap Chełm - Lotos Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Podkrecila kostke na jednym z ostatnich treningow.
Natalko nie zgodze sie z Toba ze Lotos stac najwyzej na 3 miejsce. Ja Ci powiem ze Lotos to glowny pretendent do zlota w tym sezonie. Duzo widzisz jezeli chodzi o gre naszego zespolu, ale czy zauwazylas ze Lotos nie bronil przez 30 minut? Poprostu gdynianki zagraly to spotkanie na pol gwizdka. Od poczatku kontrolujac wynik. Tak na dobra sprawe Lotos bronil tylko w ostatnich 10 minutach. Efekt.... wygrana 26:6. Rozprezenie jakie powodowaly "bardzo trudne" zagrywki Slawomira D. przekladalo sie na niska skutecznosc rzutowa. Jednak, gdy trzeba bylo zagrac powaznie, chwila i juz jest 30 pkt w plecy....
Gratki dla Gdyni, a kibicow ktorzy sie pojawili u nas w Chelmie oraz trenera Koziorowicza wraz z zawodniczkami przepraszamy za to co musieli ogladac i slyszec. Niestety bylo to nieuniknione. Jak podkreslalem, trener Depta do konca sezonu bedzie mial "ciekawie" w chelmskiej hali.
Natalko nie zgodze sie z Toba ze Lotos stac najwyzej na 3 miejsce. Ja Ci powiem ze Lotos to glowny pretendent do zlota w tym sezonie. Duzo widzisz jezeli chodzi o gre naszego zespolu, ale czy zauwazylas ze Lotos nie bronil przez 30 minut? Poprostu gdynianki zagraly to spotkanie na pol gwizdka. Od poczatku kontrolujac wynik. Tak na dobra sprawe Lotos bronil tylko w ostatnich 10 minutach. Efekt.... wygrana 26:6. Rozprezenie jakie powodowaly "bardzo trudne" zagrywki Slawomira D. przekladalo sie na niska skutecznosc rzutowa. Jednak, gdy trzeba bylo zagrac powaznie, chwila i juz jest 30 pkt w plecy....
Gratki dla Gdyni, a kibicow ktorzy sie pojawili u nas w Chelmie oraz trenera Koziorowicza wraz z zawodniczkami przepraszamy za to co musieli ogladac i slyszec. Niestety bylo to nieuniknione. Jak podkreslalem, trener Depta do konca sezonu bedzie mial "ciekawie" w chelmskiej hali.
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Matii pisze:.... przepraszamy za to co musieli ogladac i slyszec. Niestety bylo to nieuniknione. Jak podkreslalem, trener Depta do konca sezonu bedzie mial "ciekawie" w chelmskiej hali.
Może coś więcej napiszesz Matii
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


-
Gość
Szymon pisze:Matii pisze:.... przepraszamy za to co musieli ogladac i slyszec. Niestety bylo to nieuniknione. Jak podkreslalem, trener Depta do konca sezonu bedzie mial "ciekawie" w chelmskiej hali.
Może coś więcej napiszesz MatiiDomyślam się że była przez Was zorganizowana jakaś "akcja" przeciw trenerowi, ale co konkretnie
![]()
pusty sektor kibiców
zero dopingu tylko czasami oklaski za dobre akcje zawodniczek
obelgi i wyśmiewiska z Depty przez cały mecz
majoneez pisze:Depta Deptą, ale może dzieczyny się zmobilizują i nie będzie tak bezbarwnie. W końcu jeśli Brzeg potrafił, to czemu nie?
Brzeg to nie Chełm,Chełm to nie Brzeg.Z takim trenerem to niema co.
Można przeżyć życie w sposób tak pełny, iż pod koniec jesteś gotów na śmierć, gdyż nie zostaje ci nic innego do roboty 
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Meblotap - Lotos 51:86 (10:18, 20:22, 15:20, 6:26)
Meblotap: Anna Szyćko 12, Ana Lucia Da Silva 9, Joanna Szymczak-Górzyńska 9, Natalia Marczanka 8, Aleksandra Chomać 6, Maryna Sazonenko 5, Dorota Piątkowska 2.
Lotos: Ewelina Kobryn 17, Rankica Serenac 16, Magdalena Leciejewska 12, Agnieszka Bibrzycka 11, Paulina Pawlak 11, Chelsea Newton 5, Irina Riuchina 5, Temeka Johnson 4, Marta Urbaniak 3, Gordana Kovacevic 2.
Sędziowali: Wacław Woźniewski i Dariusz Zapolski. Widzów: 500.
Najmniejszych kłopotów z odniesieniem wysokiego zwycięstwa nad Azotami Meblotapem AZS Chełm nie miały koszykarki Lotosu. Gdynianki dominowały we wszystkich kwartach wyjazdowego spotkania i ostatecznie wysoko zwyciężyły 86:51.
Naszym przeciwniczkom od początku narzuciliśmy ostry pressing w obronie - opowiada zadowolony z postawy gdyńskich koszykarek w tym spotkaniu trener Krzysztof Koziorowicz. Jego podopieczne szybko zdobyły przewagę i niezależnie od tego, które z gdyńskich koszykarek pojawiały się na boisku, ich prowadzenie stale się powiększało.
- W ataku staraliśmy się grać poprzez zawodniczki wysokie, Ewelinę Kobryn, Rankicę Sarenac i Magdę Leciejewską - wyjaśnia gdyński szkoleniowiec. O tym, że jego podopieczne w tym spotkaniu konsekwentnie realizowały założenia taktyczne, świadczą statystki. Wszystkie trzy gdyńskie środkowe były najskuteczniejszymi zawodniczkami Lotosu.
Koziorowicz chwali jednak również pozostałe gdynianki. - W ataku każda wniosła swój wkład w to zwycięstwo. Pod koniec spotkania dobrą zmianę dała Marta Urbaniak. Najbardziej cieszy mnie jednak postawa całej drużyny w obronie. W poprzednich spotkaniach ten element wychodził nam okresowo. W Chełmie pod naciskiem nasze przeciwniczki musiały gra przez całe spotkanie. Zmęczyliśmy je tak agresywną obroną, co widać po wyniku ostatniej kwarty, którą wygraliśmy 26:6 - zakończył trener Koziorowicz.
W drużynie Meblotapu wystąpiła wypożyczona z Lotosu do tej drużyny Aleksandra Chomać. Nie był to niestety najlepszy występ tej utalentowanej środkowej. Ola zdobyła tylko 6 pkt. i zebrała zaledwie jedną piłkę z tablicy.
Dzięki temu zwycięstwu, przy jednoczesnej porażce Polkowic w Krakowie, przed koszykarkami Lotosu otworzyła się szansa awansu na trzecie miejsce w tabeli. Gdynianki muszą tylko wygrać zaległe spotkanie w Gorzowie (22.bm.) i w ostatniej kolejce pokonać na własnym parkiecie Wisłę.
Adam Suska
(źródło: www.naszemiasto.pl / Dziennik Bałtycki)
Meblotap: Anna Szyćko 12, Ana Lucia Da Silva 9, Joanna Szymczak-Górzyńska 9, Natalia Marczanka 8, Aleksandra Chomać 6, Maryna Sazonenko 5, Dorota Piątkowska 2.
Lotos: Ewelina Kobryn 17, Rankica Serenac 16, Magdalena Leciejewska 12, Agnieszka Bibrzycka 11, Paulina Pawlak 11, Chelsea Newton 5, Irina Riuchina 5, Temeka Johnson 4, Marta Urbaniak 3, Gordana Kovacevic 2.
Sędziowali: Wacław Woźniewski i Dariusz Zapolski. Widzów: 500.
Najmniejszych kłopotów z odniesieniem wysokiego zwycięstwa nad Azotami Meblotapem AZS Chełm nie miały koszykarki Lotosu. Gdynianki dominowały we wszystkich kwartach wyjazdowego spotkania i ostatecznie wysoko zwyciężyły 86:51.
Naszym przeciwniczkom od początku narzuciliśmy ostry pressing w obronie - opowiada zadowolony z postawy gdyńskich koszykarek w tym spotkaniu trener Krzysztof Koziorowicz. Jego podopieczne szybko zdobyły przewagę i niezależnie od tego, które z gdyńskich koszykarek pojawiały się na boisku, ich prowadzenie stale się powiększało.
- W ataku staraliśmy się grać poprzez zawodniczki wysokie, Ewelinę Kobryn, Rankicę Sarenac i Magdę Leciejewską - wyjaśnia gdyński szkoleniowiec. O tym, że jego podopieczne w tym spotkaniu konsekwentnie realizowały założenia taktyczne, świadczą statystki. Wszystkie trzy gdyńskie środkowe były najskuteczniejszymi zawodniczkami Lotosu.
Koziorowicz chwali jednak również pozostałe gdynianki. - W ataku każda wniosła swój wkład w to zwycięstwo. Pod koniec spotkania dobrą zmianę dała Marta Urbaniak. Najbardziej cieszy mnie jednak postawa całej drużyny w obronie. W poprzednich spotkaniach ten element wychodził nam okresowo. W Chełmie pod naciskiem nasze przeciwniczki musiały gra przez całe spotkanie. Zmęczyliśmy je tak agresywną obroną, co widać po wyniku ostatniej kwarty, którą wygraliśmy 26:6 - zakończył trener Koziorowicz.
W drużynie Meblotapu wystąpiła wypożyczona z Lotosu do tej drużyny Aleksandra Chomać. Nie był to niestety najlepszy występ tej utalentowanej środkowej. Ola zdobyła tylko 6 pkt. i zebrała zaledwie jedną piłkę z tablicy.
Dzięki temu zwycięstwu, przy jednoczesnej porażce Polkowic w Krakowie, przed koszykarkami Lotosu otworzyła się szansa awansu na trzecie miejsce w tabeli. Gdynianki muszą tylko wygrać zaległe spotkanie w Gorzowie (22.bm.) i w ostatniej kolejce pokonać na własnym parkiecie Wisłę.
Adam Suska
(źródło: www.naszemiasto.pl / Dziennik Bałtycki)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
-
Matii-nzl
natalia pisze:Sedziowanie w tym meczu stało na naprawde dobrym poziomieTylko pogratulowac
ale oczywiscie moj "ulubiony" sedzia musial troche pogwizdac po swojemu, a nie tak jak przepisy mowia
oprocz tego co wyzej napisano, na konferencji prasowej zadalem pytanie Depcie, kiedy poda sie do dymisji. Zapowiedzial ze to jego ostatni sezon w Chelmie. SWIETE SLOWA
Matii-nzl pisze:natalia pisze:Sedziowanie w tym meczu stało na naprawde dobrym poziomieTylko pogratulowac
ale oczywiscie moj "ulubiony" sedzia musial troche pogwizdac po swojemu, a nie tak jak przepisy mowiatu pozdrawiam Wozniewskiego
oprocz tego co wyzej napisano, na konferencji prasowej zadalem pytanie Depcie, kiedy poda sie do dymisji. Zapowiedzial ze to jego ostatni sezon w Chelmie. SWIETE SLOWA


Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
[quote="Edzia"]Meblotap - Lotos 51:86 (10:18, 20:22, 15:20, 6:26)
Dzieki temu zwycięstwu, przy jednoczesnej porażce Polkowic w Krakowie, przed koszykarkami Lotosu otworzyła się szansa awansu na trzecie miejsce w tabeli. Gdynianki muszą tylko wygrać zaległe spotkanie w Gorzowie (22.bm.) i w ostatniej kolejce pokonać na własnym parkiecie Wisłę.
Adam Suska
[quote]
Nie i tylko albo.Gdyni wystarczy wygrac jeden z tych meczy bo ma lepszy bilans bezposrednich spotkan z CCC.
Co do meczu.
Jedno jest pewne z amerykankami znowu wtopa.Reprezentuja srednio-przecietny poziom a to troche malo.Cale szczescie dla Gdyni ze ten nowy amerykanski nabytek Wisly tez blizej do Kobryn niz Snow.
Co do sily Lotosu.
Prawda lezy po srodku nie jest tak ze to glowny pretendent do zlota ani tak ze maks. szanse to ma na 3 miejsce.Poziom jest w miare wyrownany.
Dzieki temu zwycięstwu, przy jednoczesnej porażce Polkowic w Krakowie, przed koszykarkami Lotosu otworzyła się szansa awansu na trzecie miejsce w tabeli. Gdynianki muszą tylko wygrać zaległe spotkanie w Gorzowie (22.bm.) i w ostatniej kolejce pokonać na własnym parkiecie Wisłę.
Adam Suska
[quote]
Nie i tylko albo.Gdyni wystarczy wygrac jeden z tych meczy bo ma lepszy bilans bezposrednich spotkan z CCC.
Co do meczu.
Jedno jest pewne z amerykankami znowu wtopa.Reprezentuja srednio-przecietny poziom a to troche malo.Cale szczescie dla Gdyni ze ten nowy amerykanski nabytek Wisly tez blizej do Kobryn niz Snow.
Co do sily Lotosu.
Prawda lezy po srodku nie jest tak ze to glowny pretendent do zlota ani tak ze maks. szanse to ma na 3 miejsce.Poziom jest w miare wyrownany.
-
Krzysiek
Matii-nzl pisze:oprocz tego co wyzej napisano, na konferencji prasowej zadalem pytanie Depcie, kiedy poda sie do dymisji. Zapowiedzial ze to jego ostatni sezon w Chelmie. SWIETE SLOWA
a ja mam nadzieję że ktoś w końcu pomoże Depcie i załatwi mu że będzie to jego ostatni sezon w ogóle w pracy z koszykarkami
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Azoty Meblotap AZS Chełm - Lotos Gdynia 51:86
Koszykarki Azotów Meblotapu przegrały u siebie z mistrzem Polski Lotosem Gdynia. Mimo porażki drużyna z Chełma zapewniła sobie miejsce w czołowej ósemce, bo ŁKS Łódź przegrał w Brzegu z Cukierkami.
Mistrzynie za mocne
Koszykarki Azotów Meblotapu przegrały u siebie z mistrzem Polski Lotosem Gdynia. Mimo porażki drużyna z Chełma zapewniła sobie miejsce w czołowej ósemce, bo ŁKS Łódź przegrał w Brzegu z Cukierkami.
Mecz był słaby. Zaczęło się od prowadzenia gości 7:0. Pierwsze punkty dla Meblotapu zdobyła Anna Szyćko. Gospodynie popełniały dużo fauli i fatalnie pudłowały pod koszem. Po pierwszej kwarcie Lotos wygrywał 18:10. W następnej części meczu utrzymywał się podobny dystans. Była to najbardziej wyrównana kwarta, którą Meblotap przegrał zaledwie dwoma punktami. Do przerwy chełmianki przegrywały 30:40.
Na początku trzeciej kwarty Szyćko rzutem zza linii 625 cm zmniejszyła przewagę zespołu trenera Krzysztofa Koziorowicza do siedmiu punktów. Niestety riposta gdynianek była natychmiastowa i po trafieniu Agnieszki Bibrzyckiej za trzy punkty wszystko wróciło do normy. Potem Lotos odskoczył na 17 punktów. Wprawdzie chełmianki jeszcze się poderwały i po trójce Natalii Marczanki było tylko 45:56, ale potem już inicjatywa należała do mistrzyń Polski. W ostatniej części meczu wręcz zmiażdżyły gospodynie, wygrywając czwartą kwartę aż 20:6. - W pierwszej połowie Meblotap postawił twarde warunki - podsumował trener Koziorowicz. - Po przerwie graliśmy już swoje. Cieszę się z tego zwycięstwa. To nam pozwoli na spokojne przystąpienie do kolejnych spotkań.
Azoty Meblotap Chełm 51
Lotos Gdynia 86
Kwarty: 10:18, 20:22, 15:20, 6:26.
Azoty Meblotap AZS Chełm: Szyćko 12 (1), Da Silva 9 (1), Marczanka 8 (2), Chomać 6, Sazonenko 5 (1) oraz Piątkowska 2, Hołowczyc.
Lotos Gdynia: Kobryn 17, Serenas 16, Bibrzycka 11 (2), Johnson 4, Kovacevic 2 oraz Leciejewska 12, Pawlak 11 (1), Newton 5, Riuchina 5 (1), Urbaniak 3.
POWIEDZIAŁ PO MECZU
Sławomir Depta, trener Azotów Meblotapu
Nie przedłużę umowy o pracę. Nie zamierzam podać się do dymisji, ale odejdę po sezonie. Wracając do meczu, to wygrała drużyna lepsza, bardziej ograna, mocniejsza fizycznie i bardziej wszechstronna. W pierwszej połowie jeszcze próbowaliśmy nawiązać walkę. Potem było już ciężko.
Pozostałe wyniki:
PZU Polfa Pabianice - AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. 82:62
Kolegium Karkonoskie AZS Jelenia Góra - AZS Poznań 59:70
Wisła Can-Pack Kraków - CCC Polkowice 76:66
Cukierki Odra Brzeg - ŁKS Siemens AGD Łódź 71:54
paw
(źródło: www.gazeta.pl - Lublin)
Koszykarki Azotów Meblotapu przegrały u siebie z mistrzem Polski Lotosem Gdynia. Mimo porażki drużyna z Chełma zapewniła sobie miejsce w czołowej ósemce, bo ŁKS Łódź przegrał w Brzegu z Cukierkami.
Mistrzynie za mocne
Koszykarki Azotów Meblotapu przegrały u siebie z mistrzem Polski Lotosem Gdynia. Mimo porażki drużyna z Chełma zapewniła sobie miejsce w czołowej ósemce, bo ŁKS Łódź przegrał w Brzegu z Cukierkami.
Mecz był słaby. Zaczęło się od prowadzenia gości 7:0. Pierwsze punkty dla Meblotapu zdobyła Anna Szyćko. Gospodynie popełniały dużo fauli i fatalnie pudłowały pod koszem. Po pierwszej kwarcie Lotos wygrywał 18:10. W następnej części meczu utrzymywał się podobny dystans. Była to najbardziej wyrównana kwarta, którą Meblotap przegrał zaledwie dwoma punktami. Do przerwy chełmianki przegrywały 30:40.
Na początku trzeciej kwarty Szyćko rzutem zza linii 625 cm zmniejszyła przewagę zespołu trenera Krzysztofa Koziorowicza do siedmiu punktów. Niestety riposta gdynianek była natychmiastowa i po trafieniu Agnieszki Bibrzyckiej za trzy punkty wszystko wróciło do normy. Potem Lotos odskoczył na 17 punktów. Wprawdzie chełmianki jeszcze się poderwały i po trójce Natalii Marczanki było tylko 45:56, ale potem już inicjatywa należała do mistrzyń Polski. W ostatniej części meczu wręcz zmiażdżyły gospodynie, wygrywając czwartą kwartę aż 20:6. - W pierwszej połowie Meblotap postawił twarde warunki - podsumował trener Koziorowicz. - Po przerwie graliśmy już swoje. Cieszę się z tego zwycięstwa. To nam pozwoli na spokojne przystąpienie do kolejnych spotkań.
Azoty Meblotap Chełm 51
Lotos Gdynia 86
Kwarty: 10:18, 20:22, 15:20, 6:26.
Azoty Meblotap AZS Chełm: Szyćko 12 (1), Da Silva 9 (1), Marczanka 8 (2), Chomać 6, Sazonenko 5 (1) oraz Piątkowska 2, Hołowczyc.
Lotos Gdynia: Kobryn 17, Serenas 16, Bibrzycka 11 (2), Johnson 4, Kovacevic 2 oraz Leciejewska 12, Pawlak 11 (1), Newton 5, Riuchina 5 (1), Urbaniak 3.
POWIEDZIAŁ PO MECZU
Sławomir Depta, trener Azotów Meblotapu
Nie przedłużę umowy o pracę. Nie zamierzam podać się do dymisji, ale odejdę po sezonie. Wracając do meczu, to wygrała drużyna lepsza, bardziej ograna, mocniejsza fizycznie i bardziej wszechstronna. W pierwszej połowie jeszcze próbowaliśmy nawiązać walkę. Potem było już ciężko.
Pozostałe wyniki:
PZU Polfa Pabianice - AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. 82:62
Kolegium Karkonoskie AZS Jelenia Góra - AZS Poznań 59:70
Wisła Can-Pack Kraków - CCC Polkowice 76:66
Cukierki Odra Brzeg - ŁKS Siemens AGD Łódź 71:54
paw
(źródło: www.gazeta.pl - Lublin)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości




