Pękły w końcówce
Jeszcze pięć minut przed końcem meczu, przy wyniku 65:58, wszystko było możliwe. Finisz pabianiczanek był jednak zabójczy i gorzowianki przegrały różnicą 20 punktów.
Początek spotkania należał do przyjezdnych, które po trzypunktowej akcji Justyny Żurowskiej i kontrze Katarzyny Czubak prowadziły 5:0, chwilę później 7:4 i zakończyły kwartę zwycięsko. Pabianiczanki, wśród których wyróżniały się zwłaszcza Leona Krystofova i Agnieszka Pałka, były zaskoczone aktywną grą rywalek w obronie.
Na początku drugiej odsłony PZU Polfa wyrównała, ale po rzutach Marty Żyłczyńskiej i Aleksandry Karpińskiej było 25:21 dla akademiczek. Gorzowianki, m.in. dzięki skuteczności Żurowskiej, utrzymywały prowadzenie do 19 min, lecz tuż przed przerwą osiem punktów z rzędu zdobyły miejscowe, wychodząc na prowadzenie 40:34.
- Z trudem dochodziłam do pozycji rzutowych, bo rywalki za wszelką cenę starały się odciąć mnie od piłek - tłumaczyła swoją niższą skuteczność Karpińska.
W trzeciej kwarcie, po akcjach Emilii Lamparskiej i kolejnym trafieniu za trzy punkty Brazylijki Karli Martins da Costy, przewaga PZU Polfy wzrosła do 16 „oczek” - 59:43. Zryw akademiczek i efektowny rzut Karpińskiej z połowy boiska pozwolił zmniejszyć straty do dziewięciu punktów na koniec tej partii. Od połowy ostatniej odsłony, opór gorzowianek został jednak złamany. - Kryłyśmy agresywnie na całym boisku, ale gdy zabrakło już sił, rywalki nam odjechały - przyznała Czubak.
- Mimo porażki, z postawy zespołu jestem zadowolony - ocenił trener Dariusz Maciejewski. - Do 18 minuty graliśmy koncertowo, a jeszcze w 35 minucie było tylko 65:58. W końcówce meczu zabrakło skuteczności, a także oszczędzaliśmy już siły Żurowskiej i Czubak na pojedynek z Lotosem.
PZU POLFA PABIANICE - AZS PWSZ SOWOOD GORZÓW WLKP. 82:62 (17:19, 23:15, 21:18, 21:10)
PZU POLFA: Lamparska 20, Martins da Costa i Pałka po 18, Krupska-Tyszkiewicz 6 i Toma 0 oraz Krystofova 19, Martins Jacintho 1, Wlaźlak 0.
AZS PWSZ SOWOOD: Żurowska 21, Karpińska 13, Żyłczyńska 10, Czubak 2, Kozdroń 0 oraz Czarnecka i Kaszewska po 8, Zalesiak, Toporowska i Banaszkiewicz po 0.
Sędziowali: Andrzej Zalewski (Poznań) i Wojciech Imiołek (Kielce). Widzów 300.
(dob)
(źródło: www.gazetalubuska.pl )
PZU Polfa Pabianice - AZS PWSZ Gorzów
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Edzia pisze:Mimo porażki, z postawy zespołu jestem zadowolony - ocenił trener Dariusz Maciejewski. - Do 18 minuty graliśmy koncertowo, a jeszcze w 35 minucie było tylko 65:58. W końcówce meczu zabrakło skuteczności, a także oszczędzaliśmy już siły Żurowskiej i Czubak na pojedynek z Lotosem.
No to całe szczęście bo gdyby nie to to Włókniarz by pewnie przegrał mecz
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Szymon pisze:ananas pisze:Eee tam... z Pyśką w składzie moglibyśmy roznieść każdego!!! (..)
Taaa.... jasne.... To ja się pytam. Kogo (ze ścisłej czołówki) roznieśliście z grającą Szott :?:![]()
Hmmm... w ubiegłym sezonie o ile się nie myle to wygraliśmy u siebie z PABIANICAMI dzięki świetnej postawie Agnieszki Szott. Zarówno w tym jak i poprzednim sezonie wygraliśmy też z CCC u siebie.
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości



