ŁKS Siemens AGD - PZU Polfa Pabianice 53:76

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

ŁKS Siemens AGD - PZU Polfa Pabianice 53:76

Postautor: Wojteg » 23 lutego 2006, 08:05

Faworytem PZU Polfa

Czwartek, 23 lutego 2006r.

W sobotę, o godz. 18.30, w hali przy al. Unii rozegrane zostaną 98. derby łódzko-pabianickie koszykarek. Co o spotkaniu między ŁKS Siemens AGD i PZU Polfa Pabianice sądzi legenda polskiej koszykówki, trener Henryk Langierowicz, który 50 razy prowadził derby łódzkie?

Henryk Langierowicz: - Sam układ tabeli ekstraklasy wyraźnie wskazuje, że zdecydowanym faworytem w tym pojedynku są koszykarki Pabianic. One przegrały w rundzie zasadniczej tylko 3 mecze, zaś łodzianki wygrały zaledwie trzy. Jeżeli nie dojdzie do jakiejś zaskakującej niespodzianki (chyba jednak nie dojdzie?) to będzie to 51. zwycięstwo zespołu gości przy 47 wygranych ŁKS.

Chciałbym przypomnieć, że tylko raz, w 1991 roku, w finale play off stanęły na przeciw siebie obie te drużyny. Zwyciężyły wtedy pabianiczanki 3:1.

Obecnie dla łodzianek ważniejsze od sobotniego spotkania z PZU Polfa będą mecze z AZS Jelenia Góra o utrzymanie się w ekstraklasie..

Korzystając z okazji, chciałbym zaproponować kierownictwu łódzkiej drużyny, aby w jednym z meczów we własnej hali z drużyną Jeleniej Góry, wystąpiła jedna z najbardziej zasłużonych koszykarek, Daiva Jodeikate. Systematycznie trenuje i byłaby, przy swoim bogatym koszykarskim doświadczeniu, z całą pewnością wzmocnieniem drużyny z al. Unii. Udział Daivy Jodeikaite w takim meczu można by też było potraktować jako jej oficjalne rozstanie się ze sportem wyczynowym.

(m. st.) - Express Ilustrowany

Johan

Czy zagra

Postautor: Johan » 23 lutego 2006, 08:42

Jest to chyba nie możliwe bo wydaje mi się że Daiva Jodeikate nie jest zgłoszona do rozgrywek ,chyba że wzieła by udział tylko symbolicznie , a pozatym to nie jest pomysł Mirosława.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 23 lutego 2006, 09:24

Coś wstępnie o meczyku - linkuje zaledwie, bo jak ktoś nie ma chęci czytać tej strony to może spokojnie nie wchodzić...

http://www.lkskosz.liga.pl/news.php?id=935

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 24 lutego 2006, 07:57

Jutro o godz. 18.30 przy al. Unii ŁKS Siemens AGD - PZU Polfa Pabianice

Piątek, 24 lutego 2006r.

Koszykarki ekstraklasy kończą rundę zasadniczą. Wszystkie istotne rozstrzygnięcia zapadły już wcześniej. Jeśli nie będzie niespodzianki w Gorzowie i AZS zgodnie z przewidywaniami pokona Meblotap, to tabela ani drgnie. Na żadnej pozycji nie zmieni się kolejność bez względu na pozostałe wyniki.

Obrazek
Z piłką łodzianka Magdalena Włodarska, obok pabianiczanka Beata Krupska-Tyszkiewicz, a z tyłu środkowe: Elena Czernij z ŁKS Siemens oraz Agnieszka Pałka z PZU Polfy

Pary I rundy play-off (do 3 zwycięstw, 11, 12, 18, 19 i 22 marca) będą więc takie: Wisła - Meblotap, PZU Polfa - AZS Poznań, Lotos - Odra, Polkowice - AZS Gorzów, a o utrzymanie rywalizować będą ŁKS Siemens AGD i Kolegium Karkonoskie (dwa razy w Jeleniej Górze i dwa w Łodzi, ale tylko do momentu wyłonienia spadkowicza).

Mimo że kwestia kolejności w tabeli jest już rozstrzygnięta, wydarzeniem dla kibiców województwa łódzkiego będzie jutrzejszy mecz ŁKS Siemens AGD - PZU Polfa Pabianice (sobota, 18.30). Bardziej umotywowane mogą być łodzianki, bo dla nich ewentualne zwycięstwo będzie miało wymierne znaczenie (w rywalizacji o utrzymanie liczy się dorobek z całego sezonu). Faworytem pozostaje jednak zespół z Pabianic, który prezentował się ostatnio bardzo solidnie.

W I rundzie Polfa pokonała ŁKS 73:55.

- Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 24 lutego 2006, 11:16

Najbliższy weekend będzie specjalnym dla kibiców z województwa łódzkiego. W sobotę o godzinie 18.30 w hali przy al. Unii koszykarki ŁKS Siemens AGD Łódź będą podejmowały PZU Polfę Pabianice w 98 derbach naszego regionu. Obydwa zespoły dzieli nie tylko prawie cała tabela, ale także budżety i priorytety sportowe. Pabianiczanki chcą zagrać w finale MP, a łodzianki zagrają w "finale" na drugim biegunie tabeli. Walczyć będą z drużyną Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra o miejsca 9-10.

W ostatniej kolejce ŁKS przegrał w Brzegu z drużyną Cukierków 54:71. W tamtym meczu najlepiej zaprezentowała się Milena Owczarek, która miała 100% skuteczności w rzutach za 1 i za 2 punkty. Najlepsza w tym roku koszykarka, Katarzyna Kenig, zdobyła tylko 9 punktów, co dobrze świadczy o obronie "słodkich" zawodniczek. Birute Dominauskaite zaliczyła fatalne zawody, gdyż w swej najsilniejszej broni (rzuty za 3 punkty) "osiągnęła" tylko 13% (1/8 ).

Pabianicka defensywa jest najlepsza w lidze, więc nasze zawodniczki nie będą miały łatwego zadania. PZU Polfa przed tygodniem wygrała z AZS PWSZ Gorzów 82:62 definitywnie zapewniając sobie drugie miejsce przed play-off. W znakomitej dyspozycji znajdują się Agnieszka Pałka, Emilia Lamparska i Leona Krystofova a Karla da Costa wraca do wysokiej formy. Pabianiczanki wzmocniły się nową Brazylijką - Michaelą Martins Jacintho, która na razie nie pokazuje wszystkich swoich walorów. Niesamowicie szybka, zwinna i skoczna czarnoskóra zawodniczka już w play-off powinna spełnić pokładane w niej nadzieje.

Od dwóch tygodni zespół naszych najbliższych rywalek gra bez swojej zdecydowanej liderki - Olgi Pantelejewej, która skręciła nogę w kolanie.
Obrazek

W tym meczu również nie wystąpi, lecz nie powinno to znacząco wpłynąć na wynik meczu, gdyż drużyna "włókniarek" jest znakomicie zbilansowanym i poukładanym zespołem.

Koszykarki ŁKS nie powinny wyjść na parkiet z przekonaniem, że nie warto się do tego meczu przykładać. Oczekujemy od nich dążenia do pokazania się z jak najlepszej strony podczas gry bez jakiegokolwiek obciążenia. Przy dobrej dyspozycji mogą pokusić się o niespodziankę w meczu z rozluźnionymi i osłabionymi koszykarkami Polfy.

Te derby będą jubileuszowe dla kapitan pabianickiej drużyny, Sylwii Wlaźlak - która w tego rodzaju spotkaniach zagra po raz 60. Mały jubileusz osiągnie Dominauskaite, dla której będzie to 10. derbowy mecz.

Przepiękny jubileusz w meczu w Poznaniu osiągnęła, nieobecna w Brzegu, Marzena Głaszcz, która wówczas na parkietach ekstraklasy wystąpiła po raz 450!


Skład drużyny PZU Polfy:
5.Olga Pantelejewa 175 cm 24.11.1971
6.Beata Krupska-Tyszkiewicz 165 cm 23.01.1970
7.Leona Krystofova 190 cm 5.10.1978
8.Gabriela Toma 192 cm 20.12.1974
9.Michaela Martins Jacintho 179 cm 1979
10.Sylwia Wlaźlak 173 cm 24.03.1973
11.Agnieszka Pałka 195 cm 11.05.1982
13.Marta Hałęza 175 cm 26.02.1988
14.Emilia Lamparska 184 cm 15.08.1982
15.Irmina Mazurek 170 cm 25.09.1988
16.Karla Cristina Martins da Costa 173 cm 25.09.1978
17.Anita Szemraj 180 cm 12.01.1989
18.Małgorzata Kudłak 188 cm 21.06.1988

Gwiazda drużyny PZU Polfy:
Beata Krupska-Tyszkiewicz ur. 23 stycznia 1970 roku w Olsztynie.
Obrazek

Pani Beata jest bezapelacyjnie mózgiem drużyny i na niej opiera się ciężar kierowania grą. Kiedy Olga Pantelejewa jest kontuzjowana i nie gra, to właśnie "Krupa" jest najważniejsza na boisku. Dysponująca ogromnym doświadczeniem koszykarka od lat jest najlepiej podającą ligi. Największe sukcesy odnosiła z Olimpią Poznań, do której przyszła ze Stomilu Olsztyn w 1989 roku. Z poznańską ekipą przez 3 kolejne lata zdobywała brązowe medale MP. Współpracuje z trenerem Tomaszem Herktem od początku swojej profesjonalnej kariery, gdyż w jej pierwszym sezonie był on asystentem Piotra Langosza, by później być już pierwszym. Po brązowych medalach przyszły najlepsze lata dla niej i Olimpii, gdyż dwukrotnie sięgnęła po złote medale w krajowym czempionacie. W 1993 roku wystąpiła z Olimpią w finale pucharu im. Liliany Ronchetti, dzięki czemu klub zyskał prawo do startu w Pucharze Europy. Poznanianki zaprezentowały się w nim ze znakomitej strony zajmując w finałowym turnieju 3. miejsce. Wówczas o sile zespołu decydowały oprócz "Krupy" mistrzyni olimpijska z Barcelony - Elena Szwajbowicz, reprezentantki Polski - Małgorzata Dydek, Ewa Portianko, Ilona Mądra, Alina Słabęcka, Marzena Najmowicz a ponadto Lilia Małaja i Elena Miszina.
W 1994 roku po odejściu kilku koszykarek ze składu Olimpia straciła na znaczeniu. Pani Beata również postanowiła rozstać się z klubem wyjeżdżając z mężem za granicę. Poznańskim działaczom tak nie spodobał się jej wyjazd, iż "zafundowali" tej znakomitej koszykarce 2 lata karencji.
Nie mogąc nigdzie grać postanowiła urodzić dziecko. Córeczka Państwa Tyszkiewiczów najprawdopodobniej zostanie koszykarką.
Dzięki uprzejmości działaczy niemieckiego klubu Halchter Linden Wolfenbuettel Pani Beata nadal trenowała, a po zakończeniu kary zaczęła występować w tym klubie.
Po zagranicznych wojażach powróciła do kraju i w 2000 roku zasiliła szeregi Bick Blacku Start Gdańsk, z którym zajęła w lidze 4. miejsce. Ku jej radości klub z Olsztyna awansował do ekstraklasy i zaproponował jej współpracę, na którą od razu przystała. Po dwóch sezonach spędzonych w mocnej Łączności Olsztyn wróciła do Poznania. Wraz ze Starym Browarem sięgnęła po srebrne medale MP, eliminując w półfinale faworyzowany zespół Polfy Pabianice. Następny sezon również spędziła w AZS Poznań.
W 2005 roku podpisała dwuletni kontrakt z PZU Polfą Pabianice, gdzie współpracuje znowu z trenerem Herktem. Mimo upływu lat "Krupa" nic nie traci ze swoich walorów: znakomitego organizowania gry, szybkości, charyzmy, dobrego rzutu i celnych podań.

Beata Krupska-Tyszkiewicz w liczbach:
3490 - tyle punktów zdobyła w ekstraklasie
353 - tyle spotkań rozegrała w ekstraklasie
165 - tyle ma centymetrów wzrostu
29 - takie jest jej rekord punktowy
15 - tyle sezonów gra w ekstraklasie
8 - takie miejsce zajęła z reprezentacją Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney (2000)
6 - tyle zdobyła medali MP (2 złote, 1 srebrny, 3 brązowe)
4 - na tylu ME seniorek wystąpiła (1993 - Włochy, 2001 - Francja, 2003 - Grecja, 2005 - Turcja)
1 - tyle razy grała na MŚ seniorek (1994 - Australia)
1 - tyle razy grała w Final Four Pucharu Europy
1 - tyle razy grała w finale pucharu im. Liliany Ronchetti

Jędrzej Lewandowski (foto: "Treneiro")


(źródło: www.lkskosz.liga.pl )









* zmieniłam, bo to faktycznie nie treść z linku simona
Ostatnio zmieniony 24 lutego 2006, 16:10 przez Edzia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 24 lutego 2006, 12:14

Bardzo mi miło Edziu - ale.... jakby to powiedzieć... TO WCALE NIE JEST TREŚĆ SPOD MOJEGO LINKA... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: - nie podejrzewając Cię o żadne gierki i przekręty zamieszczę jednak faktyczną treść dla św. spokoju forumowego sumienia:


- Ech… gdyby tak Chuck Norris grał w ełksie… :(
- no co ty… w piłkę? Przecież to strona o koszykarkach ŁKS – weź wyluzuj bo wejdzie w końcu tutaj jakiś moderator i całą tą naszą rozmowę wywali zanim zdążymy sobie dobrze pogadać…

- nieee…, nie mówię o piłce a właśnie o koszykarkach... A niby po czym wnosisz, że to facet? Że ma brodę i dobry „kop z półobrotu”? To jeszcze żaden dowód, ale dobrze jeśli chcesz zmienię zdanie: ech… gdyby tak Chuck Norris był babeczką i grał w ełkaesie… :(

- chacha! No jeśli nawet to co z tego – przecież utrzymać się utrzymamy i tak a na awans do play-off to brakuje nam dwu zwycięstw – a przed nami już tylko jeden mecz w sobotę o 18.30 z PZU Polfą Pabianice. Ja wiem, że derby z Włókniarzem zawsze rządziły się swoimi prawami - no ale nawet ewentualne zwycięstwo w nich (co można by porównać jedynie do rekordu świata) i tak jeszcze nic nie da.

- gadasz facet… - to nie wiesz, że Chuck jest jedyną osobą na świecie, która potrafi w jednym meczu odnieść dwa zwycięstwa?

- Mchmmm – no chyba, że tak. A wiesz, że teoretycznie awans jest jeszcze możliwy pod warunkiem zwycięstwa w sobotę i oddania któregoś (bo mają po dwa przed sobą) meczu walkowerem przez Meblotap lub AZS Poznań… W koszykówce za porażkę jest 1 punkt bowiem, a za walkower 0.

- Weź przestań… Poważnie mówiąc mecz z Włókniarzem to pierwszy z tych o bezpośrednie utrzymanie. Wyniki z ligi bowiem (w rywalizacji z Jelenią Górą) liczą się dla nas do końca. Idziesz?

- A po co? Widziałem już tyle meczów w tym sezonie – i co, mam oglądać klęskę ukochanego klubu, dopingować podczas meczu - choć szczerze to krzyczałbym owszem, ale chętnie coś innego, płacić za bilet na antywidowisko? – nie mam kasy.

- A wiesz, to akurat da się załatwić – widzisz słyszałem że na stronie www.lkskosz.liga.pl jest taki konkurs na bilety, których to mają naprawdę sporo. Podobno wystarczy napisać maila na lkskosz@o2.pl z danymi potrzebnymi do identyfikacji przy kasie i już ma się szansę na darmowy „wjazd”. Lista zwycięzców będzie naklejona nad okienkiem na ½ godziny przed meczem. Nie trzeba nawet odpowiadać na żadne pytanie – wystarczy szczera (choć zwięzła) wypowiedź na temat „Dlaczego chcę iść na mecz ŁKS-Polfa”.

- No i co – na podstawie wypowiedzi będą wybierać laureatów? Myślisz, że jak napiszę „bo nie mam nic ciekawszego do roboty” to mam jakieś szanse?

- „Próba nie strzelba” – szansa zawsze jest – podejrzewam jednak, że chętniej wręczą bilet komuś kto oświadczy, że ma zamiar w przerwie między kwartami zatańczyć „makarenę” na środku parkietu…

- Dobra, zrobię to – a tak w ogóle to dlaczego Ty chcesz iść na ten mecz? Przecież „Lipa” murowana – nie lepiej zaczekać na piłkarzy?

- Dlaczego? – dobre sobie… facet – przecież gra ŁKS – pamiętasz: „Czy grasz dobrze…”

- Dobra, dobra – pamiętam. Wiem, że mecz – meczem, ale ta cała otoczka, sobotnie spotkanie z kumplami i ukochanym klubem, barwy i ta cała „magia” której uległem będąc jeszcze szkrabem. Zgadzam się – sam mecz wcale nie jest najważniejszy.

- Pewnie, mecz to okazja, pewnego rodzaju kibicowskie święto – ŁKS to my, pamiętaj. Póki my będziemy – będzie ŁKS, nieważne gdzie i co się będzie działo na boisku…

- no nie przesadzaj – dla mnie ważne gdzie. Sezon i tak już spierniczony „na maksa” ale teraz trzeba ratować to, to jeszcze jest do uratowania.

- A wiesz, że to bardzo prawdopodobne, iż ten mecz będzie naszym OSTATNIM W TYM SEZONIE we własnej hali?

- No coś Ty, nie pomyliło Ci się cosik? A Walka o utrzymanie?

- No to sobie policz. Mamy 1 pkt. przewagi nad "Jelonką". pierwsze 2 mecze gramy zatem w Jeleniej Górze i jeśli je wygramy to jest już dla nas "po sezonie"

- O kurteczka, no to co innego z tym meczem...

- Słuchaj... „na pewno się utrzymamy” nie istnieje – podobnie mówili Ci, którzy po fakcie psioczą a na wybory iść im się nie chciało. „Mądry Polak po szkodzie”.

- no to co? Idziemy? I będziemy drzeć ryja nie wnikając w „popisy” na parkiecie?

- no masz… oczywiste… na maksa!


z „czata” skopiowała: Beatka

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 24 lutego 2006, 16:08

simon, kurczę, szczerze pisząc to w link nie klikałam. Chciałam art'a wrzucić, ale zobaczyłam, że podajesz link do str ełksy i byłam pewna że to tego art'a a nie o Chucku Norrisie. Sorki, powinnam się upewnić :oops:.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 24 lutego 2006, 17:13

Nie idę jutro chyba :? :cry:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 24 lutego 2006, 18:01

Mikey pisze:Nie idę jutro chyba :? :cry:


no to już po "ptokach"... :cry:

dziki
Nowy na forum
Posty: 50
Rejestracja: 09 lutego 2005, 11:44
Lokalizacja: Łódź

Postautor: dziki » 24 lutego 2006, 19:41

Żenada Mikey, żenada! Będziesz poniżony, gdyż nie obejrzysz pierwszych wygranych przez ŁKS derbów. Najpierw będziesz tylko trochę żałował, robiąc dobrą minę do złej gry. Ale wieloletnie drwiny kolegów przerodzą Twój stan we frustrację, a później w depresję. A z tego stanu nawet koledzy po szalu nie będą mogli Cię wyciągnąć. Być może za 20 lat ktoś nakręci o Tobie i film, a główną rolę zagra... no właśnie kto? Ale wtedy już będziesz strzępkiem nerwów. Przemyśl jeszcze raz swoją decyzję.

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 24 lutego 2006, 22:02

Ale ja chory jestem :( jeszcze się dzisiaj w pracy doprawiłem... a w hali zimno, para z gymby leci... a co do tych rzekomych kpin kolegów po szalu to rozumiem ze wciąż bolą Cię te derby w Pabianicach, gdzie zrobilismy korbę dziesięciolecia :wink:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 24 lutego 2006, 22:17

Mikey pisze:Ale ja chory jestem :( jeszcze się dzisiaj w pracy doprawiłem... a w hali zimno, para z gymby leci... a co do tych rzekomych kpin kolegów po szalu to rozumiem ze wciąż bolą Cię te derby w Pabianicach, gdzie zrobilismy korbę dziesięciolecia :wink:


a znasz takie: 'klin-klinem" - czyli czym się... rozchorowałeś, tym się lecz :D

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 24 lutego 2006, 22:27

Koszykarskie derby


W hali przy al. Unii po raz 98 zmierzą się drużyny z Łodzi i Pabianic

Bez względu na wynik sobotniego spotkania pabianiczanki przystąpią do play off z drugiego miejsca, a łodzianki czeka walka o utrzymanie z AZS Jelenia Góra. - Mimo wszystko takie mecze zawsze elektryzują kibiców - twierdzi Henryk Langierowicz. Legendarny szkoleniowiec, który prowadził oba zespoły, twierdzi, że tym razem nie będzie problemu ze wskazaniem faworyta. PZU Polfa do tej pory przegrała trzy mecze, a ŁKS Siemens tyle samo... wygrał.

Trener gospodyń Mirosław Trześniewski twierdzi, że dla jego zespołu najważniejszymi meczami sezonu będą spotkania o utrzymanie z AZS. - Zdajemy sobie sprawę z siły pabianiczanek, ale to nie znaczy, że łatwo się poddamy - zapowiada. Ełkaesianki zagrają bez chorej Marzeny Głaszcz. Szkoleniowiec ŁKS słyszał o problemach kadrowych rywalek. - Osłabienie pabianiczanek na pewno daje nam nadzieję na lepszy wynik, ale ta drużyna ma tak silne rezerwy, że jest faworytem - tłumaczy.

Z powodu kontuzji zabraknie Olgi Pantelejewej. Rosjankę w zdobywaniu punktów będzie próbowała zastąpić Micaela Jacintho. Brazylijka wprawdzie w dwóch poprzednich meczach nie błyszczała, ale trener Herkt zapowiada, ze tym razem będzie na boisku przebywać zdecydowanie dłużej, by mogła potwierdzić swoje możliwości.

Po raz 60 w łódzko-pabianickich derbach wystąpi Sylwia Wlaźlak, a po raz dziesiąty Birute Dominauskaite. Transmisję z sobotniego meczu przeprowadzi TVP 3.

Po tej kolejce w rozgrywkach nastąpi przerwa, a 11 marca rozpocznie się pierwsza runda play off, w której (do trzech zwycięstw) będą rywalizować: Wisła Kraków z Meblotapem Chełm, PZU Polfa z AZS Poznań, Lotos Gdynia z Odrą Brzeg i CCC Polkowice z AZS Gorzów. Natomiast ŁKS Siemens będzie walczyć o utrzymanie z akademiczkami z Jeleniej Góry, a dwa pierwsze mecze rozegra na wyjeździe.

jw (Gazeta Wyborcza)

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 lutego 2006, 23:31

Heh... jak tak czytam powyższe "dzieło" Walczyka to mam nieodparte wrażenie że jest to połączenie artykułu pochodzącego z E.Ilustrowanego(pierwszy post tematu) i artykułu zamieszczonego na stronie ŁKSu :?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 25 lutego 2006, 06:34

Wojteg pisze:Z powodu kontuzji zabraknie Olgi Pantelejewej. Rosjankę w zdobywaniu punktów będzie próbowała zastąpić Micaela Jacintho. Brazylijka wprawdzie w dwóch poprzednich meczach nie błyszczała, ale trener Herkt zapowiada, ze tym razem będzie na boisku przebywać zdecydowanie dłużej, by mogła potwierdzić swoje możliwości.



:lol: :lol: :lol:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości