OBOZ

Moderatorzy: Kuba, brzydki, ginda

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

OBOZ

Postautor: ginda » 28 lutego 2006, 16:53

Z tego co wiem wczoraj nasze koszykarki pojechaly na oboz w okolice Zamku Czocha, nie pojechaly dwie zawodniczki Koryzna i Marczewska.
Aha czy to prawda z pojechaly z ekpa z Łodzi?
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 28 lutego 2006, 19:22

A tesh gdzieś tak czytałam, że razem mają jechać.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 28 lutego 2006, 21:01

Tak. dokładnie tak jak pisze Ginda i potwierdza Edzia ;-) Dziewczyny pojechały do zamku, planują rozegrać dwa sparingi z ŁKSem (środa i sobota) Jako ciekawostkę moge powiedzieć, że z dziewczynami pojechała także Julia Jeziorna ;-) nasz nowy center :lol: 8) ;-)

pozdrawiam

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 28 lutego 2006, 21:14

ja dodam jeszcze ciekawostke ze dziadkowie Julii tez:)
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 07 marca 2006, 20:03

Księżniczki w zamku

Obrazek
Fot. G. Bereziuk


Koszykarki CCC od poniedziałku do soboty brały udział w zgrupowaniu. Mieszkały w XIII-wiecznym zamku Czocha koło Leśnej. – Jak księżniczki machałyśmy przez okna białymi chusteczkami, ale zamiast rycerzy dookoła byli sami wędkarze – żartowały Anna Marczewska z Iloną Jasnowską.

Podopieczne trenerów Andrzeja Nowakowskiego i Wojciecha Spisackiego przygotowują się do spotkań pierwszej rundy play off. Aby naładować akumulatory przed potyczkami z AZS Gorzów, polkowiczanki wyjechały na pięciodniowe zgrupowanie. – Mieszkaliśmy w ekskluzywnym zamku Czocha, a na treningi dojeżdżaliśmy do hali w Lubaniu – opowiada trener Andrzej Nowakowski. Dlaczego szkoleniowcy CCC na zgrupowanie wybrali tak nietypowe miejsce? – Wraz z Wojtkiem Spisackim chcieliśmy, aby dziewczyny oderwały się od ...więcej w Słowie Sportowym


GRZEGORZ BEREZIUK




(źródło: www.slowosportowe.pl )

------------------------------------------

Kuba, a Ty wiesz cosik więcej o obozie?



PSik. A ja kiedyś zwiedzałam ten zamek :D. Ale wtedy jeszcze spać tam nie można było...
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 07 marca 2006, 22:47

to pewnie Edzia bylas na granicy polsko-czeskiej:) po zakupy...:)
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 07 marca 2006, 23:06

No nie :-|, bo to była wycieczka rodzinna - ze Zgorzelca do Czochy na Zamek.

A co do Czech - to może w końcu się tam wybiorę, bo planuję od ok 3 lat :)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 07 marca 2006, 23:16

ja bylem w tym zamku i pamietam tylko jakas dziure gdzie sie nie wierne zony wrzucalo:)
PS a co do granicy, to od miejscowosci Lesnia do granicy jest gora 3km, moje strony to wiem:)
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować


Wróć do „MKS Orzeł Polkowice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości