Nasze typy na pierwszą rundę play-off w ekstraklasie koszykarek
Tylko gorzowska seria z Polkowicami będzie długa.
W sezonie zasadniczym jeszcze można było sobie pozwolić na wpadkę, jeden, czy drugi słabszy mecz. Przed nami część rozgrywek, która najbardziej fascynuje kibiców - gry o mistrzostwo Polski i pozostanie w ekstraklasie. To te mecze pokazują prawdziwą wartość poszczególnych drużyn. To jest podobno czas weteranów. Graczy, którym w najważniejszych momentach nie zadrży ręka.
My spróbujemy wprowadzić w play-off nowe reguły. Do boju posyłamy gorzowską młodzież, która ma dać serce i postawić się doświadczonym zawodniczkom z Polkowic. Pierwsze mecze już w najbliższą sobotę i niedzielę w hali CCC (gra się do trzech zwycięstw). Trzeci i ewentualny czwarty pojedynek - 18 i 19 marca w Gorzowie. Jeśli do rozstrzygnięcia, któregoś ćwierćfinału będzie potrzebne piąte spotkanie to ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie w środę 22 marca.
CCC POLKOWICE (4. miejsce po sezonie) - AZS PWSZ SOWOOD (5.)
TYP "GAZETY": Będzie piąty mecz. A kto w nim wygra? Serce i rozum mówią co innego.
Trener CCC Andrzej Nowakowski zaraz po ostatnim spotkaniu sezonu zasadniczego wywiózł swoje zawodniczki do XIII-wiecznego zamku Czocha koło Leśnej. Tam jego drużyna miała naładować akumulatory, ale i szkoleniowiec musiał poszukać nowych rozwiązań na starcia z AZS PWSZ Sowood. Nowakowskiemu przez kontuzję wypadła ze składu Edyta Koryzna - przywódca polkowickiej drużyny na boisku i poza nim. I to jest dla CCC duży kłopot. My mamy to, o czym od początku rozgrywek marzyliśmy. Przeciwnika, który nie jest tak mocny pod koszem i nie ma długiej ławki rezerwowych. Gorzowianki przyzwyczaiły się do myśli, że w decydujących spotkaniach nie pomoże im Agnieszka Szott. Mamy w drużynie inne indywidualności. Justyna Żurowska i Aleksandra Karpińska są w stanie poprowadzić nasze akademiczki do czołowej czwórki. Tutaj ma zaprocentować znakomite przygotowanie lekkoatletyczne i siłowe. W AZS PWSZ Sowood wszyscy muszą być jednak na 100 proc. zdrowi. Jeśli, odpukajmy, przydarzy się nam jeszcze jakieś nieszczęście i Dariuszowi Maciejewskiemu wypadnie któreś ważne ogniwo to niestety ta seria może się skończyć bardzo szybko.
WISŁA CAN PACK KRAKÓW (1.) - AZOTY MEBLOTAP CHEŁM (8.)
TYP "GAZETY": 3:0 dla Wisły.
To będzie najkrótsza seria ćwierćfinału play-off. Trener Azotów Sławomir Depta już podczas ostatniego spotkania sezonu zasadniczego w Gorzowie był porażony siłą Wisły. Podobno wszystkie trzy spotkania pierwszej rundy mają się odbyć w Krakowie. - My nastawiamy się na bój o piąte miejsce, a wiślaczki powinny pewnie sięgnąć po mistrza Polski - powiedział Depta. Sporo w tym racji. Nie zdziwimy się jeśli krakowianki nie przegrają w całym play-off żadnego spotkania. Po złoto poprowadzą je wielkie indywidualności - Anna De Forge i Jelena Skerović. I tylko trochę żal, że w polskiej lidze karty rozdaje klub, który w podstawowym składzie nie ma krajowych zawodniczek.
PZU POLFA PABIANICE (2.) - AZS POZNAŃ (7.)
TYP "GAZETY": 3:0 dla PZU Polfy.
Postawa PZU Polfy w play-off jest największą zagadką sezonu. Trener Tomasz Herkt złapał się za głowę, gdy dowiedział się, że uznawana przez wielu za najlepszą koszykarkę ekstraklasy Olga Pantelejewa zerwała wiązadła w kolanie i straci resztę rozgrywek. W ostatnich spotkaniach, już bez "Panti" Polfa nie grała rewelacyjnie. Z Poznaniem pewnie jeszcze łatwo sobie poradzi, ale potem mogą zacząć się schody. Chyba, że eksploduje talent Brazylijki Micaeli Martins Jacintho, która zdążyła pokazać olbrzymie koszykarskie umiejętności, ale do pełni szczęścia brakowało lepszego zgrania z koleżankami z Pabianic.
LOTOS GDYNIA (3.) - CUKIERKI ODRA BRZEG (6.)
TYP "GAZETY": 3:1 dla Lotosu.
Zespół z Brzegu potrafi grać z Lotosem, a obrończynie tytułu mistrzowskiego nigdy wcześniej nie były tak słabe jak w tym sezonie. Już z Amerykankami w składzie gdynianki poległy w wyjazdowym spotkaniu z Cukierkami. Trener zespołu z Brzegu Krzysztof Kubiak wielokrotnie udowodnił, że potrafi przygotować swoje podopieczne na decydujące spotkania sezonu. Zatrzymał Lotos raz, jest prawdopodobne, że zatrzyma mistrzynie Polski ponownie. Cukierki nie są jednak w stanie wygrać z Gdynią trzy razy w pięciu spotkaniach. Dlatego dalej awansuje drużyna, w której największą gwiazdą jest Agnieszka Bibrzycka.
KK AZS JELENIA GÓRA (10.) - ŁKS ŁÓDŹ (9.)
TYP "GAZETY": Z ligi spadnie Jelenia Góra.
Mimo niezłego składu łodzianki mają za sobą kolejny fatalny sezon. W lidze powinny się jednak utrzymać. Dwa ostatnie zespoły rozegrają maksymalnie cztery spotkania z zaliczeniem punktów z sezonu zasadniczego. W tej chwili ŁKS ma jedno zwycięstwo więcej od ekipy z Jeleniej Góry. Seria o utrzymanie zaczyna się w hali Kolegium Karkonoskiego. Jeśli gospodynie wygrają dwa razy to zrobi się bardzo ciekawie. Realnie patrząc to Łódź dysponuje o wiele większą siłą ognia i dlatego to beniaminek, po rocznej przygodzie, rozstanie się z ekstraklasą. Jedna fantastyczna Katarzyna Dulnik jeleniogórzankom nie pomoże.
Ireneusz Klimczak (Gazeta Wyborcza)
Typy na play off
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Typy na play off
Wojteg pisze:My spróbujemy wprowadzić w play-off nowe reguły. Do boju posyłamy gorzowską młodzież, która ma dać serce i postawić się doświadczonym zawodniczkom z Polkowic.
Nie no, cóż za ułańska fantazja. Jaka brawura i odwaga. Zamiast poddać sie schematom i desygnować doświadczony skład, nagle taka niespodziewana decyzja
elen pisze:majoneez dla twojej informacji to cała druzyna włącznie z liderkami jest młoda i moim skromnym zdaniem to stwierdzenie tyczyło sie całego gorzowskiego zespołu
I dlatego właśnie ja swoim skromnym zdaniem pozwoliłem sobie na tzw "ironię" - bo jakby nie patrzeć nie macie innego wyjścia niż grać tym co macie. Zatem mowa o próbie wprowadzenia nowych reguł poprzez posłanie do boju młodziezy zabrzmiała moim zdaniem lekko śmiesznie.
Wydaje mi się, że starsze i doświadczone zawodniczki nie powinno się oceniać i traktować jak "niepotrzebny i zbędny balast", który dyskredytuje klub grający takim składem w oczach "fachowców" - i czyni z niego gorszy, wsteczny.
Wspomniane "nowe reguły" to nic innego jak chwalenie się kierowcy "malucha", że jeździ bezpiecznie i nigdy nie przekracza 150 km/h...
Wspomniane "nowe reguły" to nic innego jak chwalenie się kierowcy "malucha", że jeździ bezpiecznie i nigdy nie przekracza 150 km/h...
Re: Typy na play off
Wojteg pisze:Nasze typy na pierwszą rundę play-off w ekstraklasie koszykarek
Tylko gorzowska seria z Polkowicami będzie długa.
W sezonie zasadniczym jeszcze można było sobie pozwolić na wpadkę, jeden, czy drugi słabszy mecz. Przed nami część rozgrywek, która najbardziej fascynuje kibiców - gry o mistrzostwo Polski i pozostanie w ekstraklasie. To te mecze pokazują prawdziwą wartość poszczególnych drużyn. To jest podobno czas weteranów. Graczy, którym w najważniejszych momentach nie zadrży ręka.
My spróbujemy wprowadzić w play-off nowe reguły. Do boju posyłamy gorzowską młodzież, która ma dać serce i postawić się doświadczonym zawodniczkom z Polkowic. Pierwsze mecze już w najbliższą sobotę i niedzielę w hali CCC (gra się do trzech zwycięstw). Trzeci i ewentualny czwarty pojedynek - 18 i 19 marca w Gorzowie. Jeśli do rozstrzygnięcia, któregoś ćwierćfinału będzie potrzebne piąte spotkanie to ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie w środę 22 marca.
CCC POLKOWICE (4. miejsce po sezonie) - AZS PWSZ SOWOOD (5.)
TYP "GAZETY": Będzie piąty mecz. A kto w nim wygra? Serce i rozum mówią co innego.
Trener CCC Andrzej Nowakowski zaraz po ostatnim spotkaniu sezonu zasadniczego wywiózł swoje zawodniczki do XIII-wiecznego zamku Czocha koło Leśnej. Tam jego drużyna miała naładować akumulatory, ale i szkoleniowiec musiał poszukać nowych rozwiązań na starcia z AZS PWSZ Sowood. Nowakowskiemu przez kontuzję wypadła ze składu Edyta Koryzna - przywódca polkowickiej drużyny na boisku i poza nim. I to jest dla CCC duży kłopot. My mamy to, o czym od początku rozgrywek marzyliśmy. Przeciwnika, który nie jest tak mocny pod koszem i nie ma długiej ławki rezerwowych. Gorzowianki przyzwyczaiły się do myśli, że w decydujących spotkaniach nie pomoże im Agnieszka Szott. Mamy w drużynie inne indywidualności. Justyna Żurowska i Aleksandra Karpińska są w stanie poprowadzić nasze akademiczki do czołowej czwórki. Tutaj ma zaprocentować znakomite przygotowanie lekkoatletyczne i siłowe. W AZS PWSZ Sowood wszyscy muszą być jednak na 100 proc. zdrowi. Jeśli, odpukajmy, przydarzy się nam jeszcze jakieś nieszczęście i Dariuszowi Maciejewskiemu wypadnie któreś ważne ogniwo to niestety ta seria może się skończyć bardzo szybko.
WISŁA CAN PACK KRAKÓW (1.) - AZOTY MEBLOTAP CHEŁM (8.)
TYP "GAZETY": 3:0 dla Wisły.
To będzie najkrótsza seria ćwierćfinału play-off. Trener Azotów Sławomir Depta już podczas ostatniego spotkania sezonu zasadniczego w Gorzowie był porażony siłą Wisły. Podobno wszystkie trzy spotkania pierwszej rundy mają się odbyć w Krakowie. - My nastawiamy się na bój o piąte miejsce, a wiślaczki powinny pewnie sięgnąć po mistrza Polski - powiedział Depta. Sporo w tym racji. Nie zdziwimy się jeśli krakowianki nie przegrają w całym play-off żadnego spotkania. Po złoto poprowadzą je wielkie indywidualności - Anna De Forge i Jelena Skerović. I tylko trochę żal, że w polskiej lidze karty rozdaje klub, który w podstawowym składzie nie ma krajowych zawodniczek.
PZU POLFA PABIANICE (2.) - AZS POZNAŃ (7.)
TYP "GAZETY": 3:0 dla PZU Polfy.
Postawa PZU Polfy w play-off jest największą zagadką sezonu. Trener Tomasz Herkt złapał się za głowę, gdy dowiedział się, że uznawana przez wielu za najlepszą koszykarkę ekstraklasy Olga Pantelejewa zerwała wiązadła w kolanie i straci resztę rozgrywek. W ostatnich spotkaniach, już bez "Panti" Polfa nie grała rewelacyjnie. Z Poznaniem pewnie jeszcze łatwo sobie poradzi, ale potem mogą zacząć się schody. Chyba, że eksploduje talent Brazylijki Micaeli Martins Jacintho, która zdążyła pokazać olbrzymie koszykarskie umiejętności, ale do pełni szczęścia brakowało lepszego zgrania z koleżankami z Pabianic.
LOTOS GDYNIA (3.) - CUKIERKI ODRA BRZEG (6.)
TYP "GAZETY": 3:1 dla Lotosu.Zespół z Brzegu potrafi grać z Lotosem, a obrończynie tytułu mistrzowskiego nigdy wcześniej nie były tak słabe jak w tym sezonie. Już z Amerykankami w składzie gdynianki poległy w wyjazdowym spotkaniu z Cukierkami. Trener zespołu z Brzegu Krzysztof Kubiak wielokrotnie udowodnił, że potrafi przygotować swoje podopieczne na decydujące spotkania sezonu. Zatrzymał Lotos raz, jest prawdopodobne, że zatrzyma mistrzynie Polski ponownie. Cukierki nie są jednak w stanie wygrać z Gdynią trzy razy w pięciu spotkaniach. Dlatego dalej awansuje drużyna, w której największą gwiazdą jest Agnieszka Bibrzycka.
KK AZS JELENIA GÓRA (10.) - ŁKS ŁÓDŹ (9.)
TYP "GAZETY": Z ligi spadnie Jelenia Góra.
Mimo niezłego składu łodzianki mają za sobą kolejny fatalny sezon. W lidze powinny się jednak utrzymać. Dwa ostatnie zespoły rozegrają maksymalnie cztery spotkania z zaliczeniem punktów z sezonu zasadniczego. W tej chwili ŁKS ma jedno zwycięstwo więcej od ekipy z Jeleniej Góry. Seria o utrzymanie zaczyna się w hali Kolegium Karkonoskiego. Jeśli gospodynie wygrają dwa razy to zrobi się bardzo ciekawie. Realnie patrząc to Łódź dysponuje o wiele większą siłą ognia i dlatego to beniaminek, po rocznej przygodzie, rozstanie się z ekstraklasą. Jedna fantastyczna Katarzyna Dulnik jeleniogórzankom nie pomoże.
Ireneusz Klimczak (Gazeta Wyborcza)
A ja myśle ze sledzie sie troche pomęcza i wygrają ale tylko 3:2.
IDŹ SWOJĄ DROGĄ NIE DAJ SATYSFAKCJI WROGOM
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Zyczę zwycięstwa dziewczynom z Gorzowa.
Widziałem je w Pabianicach .
To dobry zespół.
Bardzo ambitny.
Uważam, że stać je na zwycięstwo.
Do boju Gorzów.
Nie przewiduję też problemów dla Wisły, Lotosu
no i oczywiście naszego Włókniarzyka.
Widziałem je w Pabianicach .
To dobry zespół.
Bardzo ambitny.
Uważam, że stać je na zwycięstwo.
Do boju Gorzów.
Nie przewiduję też problemów dla Wisły, Lotosu
no i oczywiście naszego Włókniarzyka.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
BasketFan pisze:Zyczę zwycięstwa dziewczynom z Gorzowa.
Widziałem je w Pabianicach .
To dobry zespół.
Bardzo ambitny.
Uważam, że stać je na zwycięstwo.
Do boju Gorzów.![]()
Nie przewiduję też problemów dla Wisły, Lotosu
no i oczywiście naszego Włókniarzyka.
Jeżeli zas chodzi o baraże, to w/g mnie róznie może być.
To dwie drużyny grające na jednakowym (słabym) poziomie.
Mimo wszystko - ŁKS
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
PLKK: Wyjątkowo atrakcyjne mecze play off
Mecze CCC Polkowice, czwartego zespołu po sezonie zasadniczym, z AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. (piąte miejsce) zapowiadają się najciekawiej w ćwierćfinałach mistrzostw Polski koszykarek. Faza play off, uznawana za "etap prawdy", rozpoczyna się w sobotę.
W opinii prezesa Polskiej Ligi Koszykówki Wiesława Zycha wyjątkowo atrakcyjnie zapowiadają się wszystkie mecze play off w tym sezonie, bo liga jest mocniejsza i bardziej wyrównana.
"Na pewno będzie dużo zaciętej walki, ale na plan pierwszy w ćwierćfinałach wybija się święta wojna Polkowic z Gorzowem. Emocji spodziewam się także w rywalizacji Lotosu z Cukierkami oraz wzmocnionego AZS-u Poznań z Polfą Pabianice, osłabioną kontuzją Pantelejewej, choć i bez niej Polfa z dwoma Brazylijkami wygląda na mocną i jeśli tylko wystarczy zdrowia i sił doświadczonym Beacie Krupskiej-Tyszkiewicz i Sylwii Wlaźlak to pabianiczanki mogą sprawić prawdziwą niespodziankę w walce o medale. Teoretycznie i z urzędu jedynie Wisła nie powinna mieć kłopotów z szybką wygraną w ćwierćfinale" - powiedział prezes Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet Wiesław Zych.
W sezonie zasadniczym w starciu polkowiczanek z gorzowiankami był remis. Obydwie ekipy wykorzystały atut własnego parkietu wygrywając identyczną różnicą punktów (4). Gdyby i w play off miała obowiązywać zasada zwycięstw we własnej hali, to w korzystniejszej sytuacji są zawodniczki z Polkowic, które mają przewagę parkietu. Poważnym osłabieniem gorzowianek jest natomiast nieobecność kontuzjowanej liderki Agnieszki Szott, którą czeka druga operacja kolana.
"Jestem obecnie w Gliwicach, przechodzę rehabilitację, która potrwa jeszcze dwa miesiące. Pod koniec maja, gdy wszystko będzie dobrze czeka mnie kolejna operacja - rekonstrukcja więzadeł. Na parkiet powinnam wrócić za pięć - sześć miesięcy. Kontaktu z zespołem i koleżankami nie tracę i wierzę, że możemy sprawić niespodziankę w play off. Z Polkowicami zawsze grało nam się dobrze, trener ma pełną głowę nowych pomysłów. Dziewczyny w kolejnych meczach udowadniały, że z beze mnie radzą sobie coraz lepiej i w każdym spotkaniu któraś z koleżanek ciągnie wynik" - powiedziała Agnieszka Szott, która mimo trudnej sytuacji nie traci nadziei i optymizmu.
Faworytkami ćwierćfinałów są koszykarki Wisły Can Pack Kraków przystępujące do play off z pierwszej pozycji w tabeli po sezonie zasadniczym i PZU Polfu Pabianice, mimo straty rozgrywającej Olgi Pantelejewej, która z powodu kontuzji kolana zakończyła już występy w sezonie 2005/2006.
Pary I rundy play off i terminarz meczów:
Gospodarzem pierwszego, drugiego i piątego meczu jest zespół, który po I etapie zajmował w tabeli wyższe miejsce. Trzecie spotkania w Chełmie, Poznaniu, Brzegu i Gorzowie odbędą się 18 marca. Ewentualne czwarte spotkania 19 marca, a ew. decydujące piąte spotkania 22 marca.
11 i 12 marca:
Wisła Can-Pack Kraków (1) - Azoty-Meblotap Chełm (8) w sezonie zasadniczym 2-0 dla Wisły (75:50 Chełm, 79:57 Kraków)
PZU Polfa Pabianice - AZS Poznań w sezonie zasadniczym 2-0 dla PZU (74:42 Poznań, 111:64 Pabianice)
Lotos Gdynia - Cukierki Odra Brzeg w sezonie zasadniczym 1-1 (75:66 dla Lotosu w Gdyni, 81:77 po dogrywce dla Cukierków w Brzegu)
CCC Polkowice - AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. w sezonie zasadniczym 1-1 (74:70 dla AZS w Gorzowie, 69:65 dla CCC Polkowicach)
PAP
Mecze CCC Polkowice, czwartego zespołu po sezonie zasadniczym, z AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. (piąte miejsce) zapowiadają się najciekawiej w ćwierćfinałach mistrzostw Polski koszykarek. Faza play off, uznawana za "etap prawdy", rozpoczyna się w sobotę.
W opinii prezesa Polskiej Ligi Koszykówki Wiesława Zycha wyjątkowo atrakcyjnie zapowiadają się wszystkie mecze play off w tym sezonie, bo liga jest mocniejsza i bardziej wyrównana.
"Na pewno będzie dużo zaciętej walki, ale na plan pierwszy w ćwierćfinałach wybija się święta wojna Polkowic z Gorzowem. Emocji spodziewam się także w rywalizacji Lotosu z Cukierkami oraz wzmocnionego AZS-u Poznań z Polfą Pabianice, osłabioną kontuzją Pantelejewej, choć i bez niej Polfa z dwoma Brazylijkami wygląda na mocną i jeśli tylko wystarczy zdrowia i sił doświadczonym Beacie Krupskiej-Tyszkiewicz i Sylwii Wlaźlak to pabianiczanki mogą sprawić prawdziwą niespodziankę w walce o medale. Teoretycznie i z urzędu jedynie Wisła nie powinna mieć kłopotów z szybką wygraną w ćwierćfinale" - powiedział prezes Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet Wiesław Zych.
W sezonie zasadniczym w starciu polkowiczanek z gorzowiankami był remis. Obydwie ekipy wykorzystały atut własnego parkietu wygrywając identyczną różnicą punktów (4). Gdyby i w play off miała obowiązywać zasada zwycięstw we własnej hali, to w korzystniejszej sytuacji są zawodniczki z Polkowic, które mają przewagę parkietu. Poważnym osłabieniem gorzowianek jest natomiast nieobecność kontuzjowanej liderki Agnieszki Szott, którą czeka druga operacja kolana.
"Jestem obecnie w Gliwicach, przechodzę rehabilitację, która potrwa jeszcze dwa miesiące. Pod koniec maja, gdy wszystko będzie dobrze czeka mnie kolejna operacja - rekonstrukcja więzadeł. Na parkiet powinnam wrócić za pięć - sześć miesięcy. Kontaktu z zespołem i koleżankami nie tracę i wierzę, że możemy sprawić niespodziankę w play off. Z Polkowicami zawsze grało nam się dobrze, trener ma pełną głowę nowych pomysłów. Dziewczyny w kolejnych meczach udowadniały, że z beze mnie radzą sobie coraz lepiej i w każdym spotkaniu któraś z koleżanek ciągnie wynik" - powiedziała Agnieszka Szott, która mimo trudnej sytuacji nie traci nadziei i optymizmu.
Faworytkami ćwierćfinałów są koszykarki Wisły Can Pack Kraków przystępujące do play off z pierwszej pozycji w tabeli po sezonie zasadniczym i PZU Polfu Pabianice, mimo straty rozgrywającej Olgi Pantelejewej, która z powodu kontuzji kolana zakończyła już występy w sezonie 2005/2006.
Pary I rundy play off i terminarz meczów:
Gospodarzem pierwszego, drugiego i piątego meczu jest zespół, który po I etapie zajmował w tabeli wyższe miejsce. Trzecie spotkania w Chełmie, Poznaniu, Brzegu i Gorzowie odbędą się 18 marca. Ewentualne czwarte spotkania 19 marca, a ew. decydujące piąte spotkania 22 marca.
11 i 12 marca:
Wisła Can-Pack Kraków (1) - Azoty-Meblotap Chełm (8) w sezonie zasadniczym 2-0 dla Wisły (75:50 Chełm, 79:57 Kraków)
PZU Polfa Pabianice - AZS Poznań w sezonie zasadniczym 2-0 dla PZU (74:42 Poznań, 111:64 Pabianice)
Lotos Gdynia - Cukierki Odra Brzeg w sezonie zasadniczym 1-1 (75:66 dla Lotosu w Gdyni, 81:77 po dogrywce dla Cukierków w Brzegu)
CCC Polkowice - AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. w sezonie zasadniczym 1-1 (74:70 dla AZS w Gorzowie, 69:65 dla CCC Polkowicach)
PAP
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości




