Bibrzycka: Koniec zabawy, zaczyna się prawdziwa walka
Zawodniczka Lotosu Gdynia Agnieszka Bibrzycka, która była jedyną Polką występującą w Pecsu w Meczu Gwiazd Euroligi koszykarek, powiedziała, że była zaskoczona wysoką wygraną drużyny Europy.
Bibrzycka zdobyła w pierwszym w historii Meczu Gwiazd Euroligi koszykarek 13 punktów przyczyniając się do wysokiej wygranej Europy nad Resztą Świata 86:67.
Liderka Lotosu, która w czwartek wróciła do Polski, myślami jest już przy ćwierćfinałowej rywalizacji w play off ekstraklasy koszykarek. Mistrz Polski, Lotos w 1/4 finału zmierzy się z Cukierkami Odrą Brzeg. W sezonie zasadniczym gdynianki pokonały Cukierki na własnym parkiecie, ale przegrały w Brzegu po dogrywce.
"W Pecsu było więcej zabawy niż prawdziwej rywalizacji. W play off polskiej ligi będzie już tylko prawdziwa walka. Wyjazd na Węgry nie rozregulował mojego cyklu treningowego. Nie jestem też zmęczona występem w Pecsu, bo nie grałam w Meczu Gwiazd długo. Poza tym spotkanie Gwiazd nie było zacięte. Teraz myślę już tylko o najbliższych spotkaniach z Cukierkami. Mamy w pamięci porażkę w Brzegu, więc do spotkań przystępujemy maksymalnie skoncentrowane. Wierzę, że wygramy 3-0. Nie możemy pozwolić sobie na porażkę w tej fazie, bo w kolejnych rundach zagramy z mocniejszymi zespołami, nie mając przewagi własnego parkietu" - powiedziała Agnieszka Bibrzycka.
Bibrzycka nie kryje, że była zaskoczona wysokim zwycięstwem swojego zespołu.
"Prawdę mówiąc nie spodziewałam się, że tak łatwo i wysoko pokonamy zespół Reszty Świata, złożony z Amerykanek. Rywalki grały po prostu zbyt indywidualnie. Mecz Gwiazd to doskonała promocja żeńskiej koszykówki. Atmosfera była znakomita, podobnie jak organizacja. Nie podobały mi się jedynie obcisłe, elastyczne stroje, w których musiałyśmy grać. Źle się czułam, zdecydowanie wolę luźną koszulkę, " - powiedziała Bibrzycka.
PAP
Bibrzycka: Koniec zabawy, zaczyna się prawdziwa walka
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Re: Bibrzycka: Koniec zabawy, zaczyna się prawdziwa walka
Wojteg pisze:(..) Teraz myślę już tylko o najbliższych spotkaniach z Cukierkami. Mamy w pamięci porażkę w Brzegu, więc do spotkań przystępujemy maksymalnie skoncentrowane. Wierzę, że wygramy 3-0. Nie możemy pozwolić sobie na porażkę w tej fazie, bo w kolejnych rundach zagramy z mocniejszymi zespołami, nie mając przewagi własnego parkietu" - powiedziała Agnieszka Bibrzycka.
PAP
I proszę. Jak się rózni ta wypowiedź Bibrzyckiej od buńczucznych słów Pawlak i Kobryń
Cóż, widać że znakomite zawodniczki (jaką jest niewątpliwie Bibrzycka)potrafią jednak z szacunkiem dla rywali wypowiadać się w prasie, a te którym brakuje umiejętniości na parkiecie próbują się dowartościować i "pyskują" na lewo i prawo
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Re: Bibrzycka: Koniec zabawy, zaczyna się prawdziwa walka
Wojteg pisze:Mistrz Polski, Lotos w 1/4 finału zmierzy się z Cukierkami Odrą Brzeg. W sezonie zasadniczym gdynianki pokonały Cukierki na własnym parkiecie, ale przegrały w Brzegu po dogrywce.
Brawo! Kolejny znawca koszykówki to pisał;/ Jestem pewny, że Odra wygrała z Lotosem raz i w 40 minutach gry, a nie po dogrywce;/ Chyba, że to jakiś prorok;D Jeśli przewidzi zwycięstwo Odry to zwróce mu honor:)
Re: Bibrzycka: Koniec zabawy, zaczyna się prawdziwa walka
Wojteg pisze: W sezonie zasadniczym gdynianki pokonały Cukierki na własnym parkiecie, ale przegrały w Brzegu po dogrywce.
kolejny palant znajacy sie na koszu, po jakiej dogrywce bucu!!!!
Re: Bibrzycka: Koniec zabawy, zaczyna się prawdziwa walka
Szymon pisze:Wojteg pisze:(..) Teraz myślę już tylko o najbliższych spotkaniach z Cukierkami. Mamy w pamięci porażkę w Brzegu, więc do spotkań przystępujemy maksymalnie skoncentrowane. Wierzę, że wygramy 3-0. Nie możemy pozwolić sobie na porażkę w tej fazie, bo w kolejnych rundach zagramy z mocniejszymi zespołami, nie mając przewagi własnego parkietu" - powiedziała Agnieszka Bibrzycka.
PAP
I proszę. Jak się rózni ta wypowiedź Bibrzyckiej od buńczucznych słów Pawlak i Kobryń![]()
![]()
Cóż, widać że znakomite zawodniczki (jaką jest niewątpliwie Bibrzycka)potrafią jednak z szacunkiem dla rywali wypowiadać się w prasie, a te którym brakuje umiejętniości na parkiecie próbują się dowartościować i "pyskują" na lewo i prawo
No własnie, taka wypowiedz Biby jest całkowice do zaakceptowania: zapowiedz walki o mistrza, ale bez zbednej bufoniady.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
-
Gość
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Bibrzycka: Koniec zabawy, zaczyna się prawdziwa walka
Szymon pisze:Wojteg pisze:(..) Teraz myślę już tylko o najbliższych spotkaniach z Cukierkami. Mamy w pamięci porażkę w Brzegu, więc do spotkań przystępujemy maksymalnie skoncentrowane. Wierzę, że wygramy 3-0. Nie możemy pozwolić sobie na porażkę w tej fazie, bo w kolejnych rundach zagramy z mocniejszymi zespołami, nie mając przewagi własnego parkietu" - powiedziała Agnieszka Bibrzycka.
PAP
I proszę. Jak się rózni ta wypowiedź Bibrzyckiej od buńczucznych słów Pawlak i Kobryń![]()
![]()
Cóż, widać że znakomite zawodniczki (jaką jest niewątpliwie Bibrzycka)potrafią jednak z szacunkiem dla rywali wypowiadać się w prasie, a te którym brakuje umiejętniości na parkiecie próbują się dowartościować i "pyskują" na lewo i prawo
Kobryn nie Kobryń.
Niczym się nie różni ta wypowiedz.
To jest takie czerowne myślenie :dobry ksiądz -zły ksiądz.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 4 gości



