Wisła Kraków - Azoty-Meblotap Chełm 101:72 i 82:44
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wisła Kraków - Azoty-Meblotap Chełm 101:72 i 82:44
Wiślaczki zaczynają walkę o złoto
Dwumeczem z Meblotapem Chełm krakowskie koszykarki z Wisły Can-Pack zaczynają ćwierćfinały play-off. Przeciwnik nie jest najmocniejszy: chełmianki wygrały zaledwie cztery razy w regularnym sezonie, a wiślaczki - 17.
Wisła przystępuje do walki o mistrzostwo Polski podbudowana zdobyciem Pucharu Polski, w którym w finale wygrała 59:55 z Lotosem Gdynia. To było drugie zwycięstwo z gdyniankami po wcześniejszym zwycięstwie kończącym sezon regularny (71:54). Jeśli dodać do tego triumf nad Polfą Pabianice (84:81) w półfinale PP, to nikogo nie trzeba przekonywać, kto jest najlepszą drużyną w Polsce. Teraz trzeba tylko podtrzymać passę. Kiedy Wisła wygrywała Puchar Polski (1979 i 1984), dokładała też na deser mistrzostwo kraju.
Martwią jedynie kłopoty zdrowotne krakowianek. Pod dużym znakiem zapytania stoją występy Ivy Perovanović i Moniki Krawiec. Serbka ma kłopoty z kolanem i dopiero badanie rezonansem da odpowiedź na pytanie, na ile kontuzja jest poważna.
- Nie chcę nawet myśleć, że Iva nie będzie zdolna do gry na najważniejsze mecze. Jest nie do zastąpienia pod tablicami - obawia się II trener Wisły Marta Starowicz. Krawiec natomiast boryka się z kontuzją kręgosłupa, którego nabawiła się w trakcie meczu z Lotosem. Magdalena Radwan jest prawie gotowa do gry po kłopotach ze skręconym stawem skokowym.
- Nikogo nie zlekceważymy - gorąco zapewnia trenerka Starowicz. Ale może mieć powody do obaw, bo rok temu Wisła zaczęła play-off od falstartu z AZS Poznań. Po przegranej wiślaczki wygrały wprawdzie kolejne trzy mecze, ale zafundowały sobie niepotrzebny, dodatkowy stres.
Asystentka Elmedina Omanicia pamięta doskonale sytuację sprzed 18 lat, gdy Wisła po raz ostatni była mistrzem Polski. - Zaczynałyśmy play-off z drugiego miejsca za Ślęzą Wrocław, a złoty medal przypadł właśnie nam. Ale zdarzyła się też sytuacja odwrotna. Czasami, choć wszyscy są skoncentrowani, w podświadomości coś nam mówi "spokojnie i tak wygramy" - przestrzega podopieczne Starowicz.
Trener Omanić chce wpuścić na parkiet koszykarki zazwyczaj siedzące na ławce rezerwowych. Na swoją szansę czekają Dorota Gburczyk, Magdalena Skorek czy Karolina Zając. Trenerzy liczą też na lepszą postawę drugiej Amerykanki Tiffany Johnson. - Dużo nad nią pracujemy, rozmawiamy i staramy się ją mobilizować - przekonuje Starowicz.
Wczoraj do zespołu dołączyła Anna DeForge, uczestniczka meczu Europa kontra Reszta Świata w Pecsu. DeForge dla Reszty Świata zdobyła 10 pkt. Wraz z Amerykanką do Krakowa wrócili obecni na spotkaniu trener Omanić i kierownik zespołu Piotr Dunin-Suligostowski.
Szkoda, że koszykarki Wisły nie będą mogły dziś trenować w starej hali, która jest zajęta. Ostatni trening w piątek zostanie przeprowadzony w nowej hali. Mecze w sobotę i niedzielę rozpoczynają się o godz. 17.30. Gra toczy się do trzech zwycięstw.
Waldemar Kordyl (Gazeta Wyborcza)
Dwumeczem z Meblotapem Chełm krakowskie koszykarki z Wisły Can-Pack zaczynają ćwierćfinały play-off. Przeciwnik nie jest najmocniejszy: chełmianki wygrały zaledwie cztery razy w regularnym sezonie, a wiślaczki - 17.
Wisła przystępuje do walki o mistrzostwo Polski podbudowana zdobyciem Pucharu Polski, w którym w finale wygrała 59:55 z Lotosem Gdynia. To było drugie zwycięstwo z gdyniankami po wcześniejszym zwycięstwie kończącym sezon regularny (71:54). Jeśli dodać do tego triumf nad Polfą Pabianice (84:81) w półfinale PP, to nikogo nie trzeba przekonywać, kto jest najlepszą drużyną w Polsce. Teraz trzeba tylko podtrzymać passę. Kiedy Wisła wygrywała Puchar Polski (1979 i 1984), dokładała też na deser mistrzostwo kraju.
Martwią jedynie kłopoty zdrowotne krakowianek. Pod dużym znakiem zapytania stoją występy Ivy Perovanović i Moniki Krawiec. Serbka ma kłopoty z kolanem i dopiero badanie rezonansem da odpowiedź na pytanie, na ile kontuzja jest poważna.
- Nie chcę nawet myśleć, że Iva nie będzie zdolna do gry na najważniejsze mecze. Jest nie do zastąpienia pod tablicami - obawia się II trener Wisły Marta Starowicz. Krawiec natomiast boryka się z kontuzją kręgosłupa, którego nabawiła się w trakcie meczu z Lotosem. Magdalena Radwan jest prawie gotowa do gry po kłopotach ze skręconym stawem skokowym.
- Nikogo nie zlekceważymy - gorąco zapewnia trenerka Starowicz. Ale może mieć powody do obaw, bo rok temu Wisła zaczęła play-off od falstartu z AZS Poznań. Po przegranej wiślaczki wygrały wprawdzie kolejne trzy mecze, ale zafundowały sobie niepotrzebny, dodatkowy stres.
Asystentka Elmedina Omanicia pamięta doskonale sytuację sprzed 18 lat, gdy Wisła po raz ostatni była mistrzem Polski. - Zaczynałyśmy play-off z drugiego miejsca za Ślęzą Wrocław, a złoty medal przypadł właśnie nam. Ale zdarzyła się też sytuacja odwrotna. Czasami, choć wszyscy są skoncentrowani, w podświadomości coś nam mówi "spokojnie i tak wygramy" - przestrzega podopieczne Starowicz.
Trener Omanić chce wpuścić na parkiet koszykarki zazwyczaj siedzące na ławce rezerwowych. Na swoją szansę czekają Dorota Gburczyk, Magdalena Skorek czy Karolina Zając. Trenerzy liczą też na lepszą postawę drugiej Amerykanki Tiffany Johnson. - Dużo nad nią pracujemy, rozmawiamy i staramy się ją mobilizować - przekonuje Starowicz.
Wczoraj do zespołu dołączyła Anna DeForge, uczestniczka meczu Europa kontra Reszta Świata w Pecsu. DeForge dla Reszty Świata zdobyła 10 pkt. Wraz z Amerykanką do Krakowa wrócili obecni na spotkaniu trener Omanić i kierownik zespołu Piotr Dunin-Suligostowski.
Szkoda, że koszykarki Wisły nie będą mogły dziś trenować w starej hali, która jest zajęta. Ostatni trening w piątek zostanie przeprowadzony w nowej hali. Mecze w sobotę i niedzielę rozpoczynają się o godz. 17.30. Gra toczy się do trzech zwycięstw.
Waldemar Kordyl (Gazeta Wyborcza)
Ostatnio zmieniony 12 marca 2006, 21:12 przez Wojteg, łącznie zmieniany 2 razy.
Przed meczami Wisła Kraków - Azoty Meblotap AZS Chełm
Koszykarki Azotów Meblotapu rozpoczynają występy w play-off od wyjazdowych spotkań z Wisłą Kraków. Myślą już jednak o walce o piąte miejsce w drugiej rundzie, bo szansa na wyeliminowanie krakowianek jest czysto teoretyczna
Koszykówka
Spotyka się ósmy po sezonie zasadniczym zespół z Chełma z pierwszą Wisłą. W tej parze wyjątkowo łatwo wskazać murowanego faworyta. Wisła w tych rozgrywkach zdecydowanie góruje nad całą stawką, podobnie jak w poprzednich latach Lotos Gdynia. Przegrała dotąd tylko jeden mecz, z Polfą Pabianice. Mistrza Polski Lotos pokonała dwukrotnie, a w jego hali bardzo wyraźnie - 71:54.
- Trzeba być realistą. Nikt w ekstraklasie nie zagroził poważnie Wiśle przez cały sezon, więc trudno przypuszczać, że nagle nam się to uda - ocenia trener Azotów Meblotapu Sławomir Depta. Szanse na sukces w Krakowie są znikome tym bardziej, że chełmianki wystąpią tam poważnie osłabione. Poważne dolegliwości odczuwają Aleksandra Chomać i Anna Szyćko. Obie jadą z zespołem, ale będzie mogła zagrać najprawdopodobniej tylko Szyćko. Chomać będzie raczej oszczędzana na spotkania drugiej rundy. Zabraknie też środkowej Any Lucii da Silvy, która od tygodnia już nie trenuje z zespołem. Zalecił to jej menedżer w związku z opóźnieniem w wypłacie pieniędzy.
W tej fazie play-off gra się do trzech zwycięstw. W ten weekend dwa mecze odbędą się w Krakowie, za tydzień dwa (ewentualnie) w Chełmie. Przewidziany jest też termin piątego spotkania, 22 marca.
W następnej rundzie (po spodziewanej porażce z Wisłą) przystąpimy do walki o piąte miejsce. Pierwszym rywalem będzie przegrany zespół z pary CCC Polkowice - AZS Gorzów.
mp (Gazeta Wyborcza)
Koszykarki Azotów Meblotapu rozpoczynają występy w play-off od wyjazdowych spotkań z Wisłą Kraków. Myślą już jednak o walce o piąte miejsce w drugiej rundzie, bo szansa na wyeliminowanie krakowianek jest czysto teoretyczna
Koszykówka
Spotyka się ósmy po sezonie zasadniczym zespół z Chełma z pierwszą Wisłą. W tej parze wyjątkowo łatwo wskazać murowanego faworyta. Wisła w tych rozgrywkach zdecydowanie góruje nad całą stawką, podobnie jak w poprzednich latach Lotos Gdynia. Przegrała dotąd tylko jeden mecz, z Polfą Pabianice. Mistrza Polski Lotos pokonała dwukrotnie, a w jego hali bardzo wyraźnie - 71:54.
- Trzeba być realistą. Nikt w ekstraklasie nie zagroził poważnie Wiśle przez cały sezon, więc trudno przypuszczać, że nagle nam się to uda - ocenia trener Azotów Meblotapu Sławomir Depta. Szanse na sukces w Krakowie są znikome tym bardziej, że chełmianki wystąpią tam poważnie osłabione. Poważne dolegliwości odczuwają Aleksandra Chomać i Anna Szyćko. Obie jadą z zespołem, ale będzie mogła zagrać najprawdopodobniej tylko Szyćko. Chomać będzie raczej oszczędzana na spotkania drugiej rundy. Zabraknie też środkowej Any Lucii da Silvy, która od tygodnia już nie trenuje z zespołem. Zalecił to jej menedżer w związku z opóźnieniem w wypłacie pieniędzy.
W tej fazie play-off gra się do trzech zwycięstw. W ten weekend dwa mecze odbędą się w Krakowie, za tydzień dwa (ewentualnie) w Chełmie. Przewidziany jest też termin piątego spotkania, 22 marca.
W następnej rundzie (po spodziewanej porażce z Wisłą) przystąpimy do walki o piąte miejsce. Pierwszym rywalem będzie przegrany zespół z pary CCC Polkowice - AZS Gorzów.
mp (Gazeta Wyborcza)
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Marco TS pisze:osesek pisze:przjedzie ktoś z Chełmu(a)niepotrzebne skreślić
czy to prawda ze Meblotap chciał w Krakowie zagrać 3 mecze??
z tego co wiem to chcial a czy doszlo to do skutku to nie wiem
"ukochany" azs lublin chcial rozegrac 3 mecze w Krakowie. Jednak pare osob sie temu sprzeciwilo.
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Matii pisze:Marco TS pisze:osesek pisze:przjedzie ktoś z Chełmu(a)niepotrzebne skreślić
czy to prawda ze Meblotap chciał w Krakowie zagrać 3 mecze??
z tego co wiem to chcial a czy doszlo to do skutku to nie wiem
"ukochany" azs lublin chcial rozegrac 3 mecze w Krakowie. Jednak pare osob sie temu sprzeciwilo.
wiesz cos na temat warunków jakie musialaby spelnic Wisla aby 3 mecz odbyl sie Krk??


WislaLive.pl
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Marco TS pisze:Matii pisze:Marco TS pisze:osesek pisze:przjedzie ktoś z Chełmu(a)niepotrzebne skreślić
czy to prawda ze Meblotap chciał w Krakowie zagrać 3 mecze??
z tego co wiem to chcial a czy doszlo to do skutku to nie wiem
"ukochany" azs lublin chcial rozegrac 3 mecze w Krakowie. Jednak pare osob sie temu sprzeciwilo.
wiesz cos na temat warunków jakie musialaby spelnic Wisla aby 3 mecz odbyl sie Krk??
Przede wszystkim azs lublin musi byc tym zainteresowany. A pozniej musi wyplynac korzystna oferta ze strony Waszego klubu. pan robert z. napewno chcial na tym interesie zarobic.... ale znow przeszkodzili mu ludzie z Chelma hihihi
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
Skoro w Meblotapie nie zagraja obie centerki, to mozna liczyć na występ w szerszym wymiarze czasowym Doroty i Natali, łysy pewnie da odpocząć Tiffani i Mani, albo obie zaczną mecz i szybko zejdą. Chełm ma w tej chwili tylko 3 zawodniczki "podkoszowe": Piątkowską, Hołowczyc i Górzyńską, to rezerwowe powinny pograć, ja licze zwłaszcza na Skoriusza i Edyte, bo z małych chyba znów nie wystapią Monia z Magda i Ewelina. Wilk i Zając może tesh będą
nawiasem mówiąc niezły szpital: Iva, Monia, Magda, Patrycja ( tu się chyba pogodziłem że jej już nie zobaczymy)...nie wiem co z Gunewą??
nawiasem mówiąc niezły szpital: Iva, Monia, Magda, Patrycja ( tu się chyba pogodziłem że jej już nie zobaczymy)...nie wiem co z Gunewą??
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

na www.wislakrakow.com podaja ze Jonhson u nas nie zagra, bo ma jakas kontuzje :/ Takze wykluczony jest wystep Ivy, a nie wiadomo co z Monia.
Natomiast nic nie słyszałem aby kontuzjowana była Guneva.
Natomiast nic nie słyszałem aby kontuzjowana była Guneva.
Ostatnio zmieniony 11 marca 2006, 12:17 przez Greebo, łącznie zmieniany 1 raz.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości




