PZU Polfa Pabianice - AZS Poznań 86:51 i 51:64

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Bury
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: KuraKura
Kontaktowanie:

Postautor: Bury » 13 marca 2006, 08:42

Kowalik pisze:W sobote wizyta w Poznaniu. Chłopaki czekam na miłe przyjęcie :lol: :lol: :lol:


Zapraszamy, zapraszamy. Trzeci mecz jest już w piątek o 16, a czwarty w sobotę, tylko jeszcze nie wiadomo dokładnie gdzie :D. Co do weekendu, to bardzo udany wyjazd. Gratulacje za sobotę dla Włókniarza, a w niedzielę dla AZS. Było super!
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 13 marca 2006, 10:55

nie no cheers pierwsza klasa...podstawówki:P
Obrazek

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 13 marca 2006, 12:16

Mecz MASACRA w naszym wykonaniu... Na pochwałę zasługuje postawa POznanianek, które walczyły o każdy punkt i nie tylko potrafiły zrobić przewagę z Pabianicami ale i ją utrzymać do końca meczu...

Dziwi mnie i martwi nasza niemoc - wszystko może się zdarzyć, może nie wyjść początek, ktoś może nas zaskoczyć itd itp, ale na przerwę schodzimy z 11ma punktami w plecy a mecz przegrywamy 13ma, czyli i drugą połowę również przegraliśmy...

Co siędziało w szatni?? Czy ktoś w ogóle krzyknął, że czas się brać do pracy?
My już głową w słonecznych półfinałach a nożki ciągle w zimowym ćwierćfinałowym bagienku...

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 13 marca 2006, 12:24

Ty Trenejro zmień lepiej swój podpis i Gdynie zamień na Poznań :twisted: :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 13 marca 2006, 12:56

Szymon pisze:Ty Trenejro zmień lepiej swój podpis i Gdynie zamień na Poznań :twisted: :!:


No właśnie od rana biję się z myślami by to zrobić... Ale wtedy heksametr mi się nie będzie zgadzał :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 13 marca 2006, 14:44

Ale sensacja

Poniedziałek, 13 marca 2006r.

Koszykarki poznańskiego AZS sprawiły sensację w Pabianicach. Po porażce w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym z Polfą 51:86, wczoraj poznanianki wzięły rewanż i wygrały 64:51. W serii play-off jest więc remis 1-1.
Drużyna trenera Grzegorza Szajka w pierwszym meczu zaprezentowała słabą skuteczność (37 procent w ciągu 40 minut). Wczoraj było natomiast odwrotnie, bo Polfa miała podobną skuteczność jak dzień wcześniej akademiczki. Poznanianki zaskoczyły drużynę gospodarzy w pierwszej kwarcie i wygrały ją 26:11. Pabianiczanki próbowały odrabiać straty w następnych odsłonach, ale im się to nie udało. Dobrze grający zespół gości w czwartej kwarcie udokumentował swoją wyższość i podopieczne trenera Szajka mogły się cieszyć z sensacyjnego zwycięstwa 64:51. Warto przypomnieć, że w rundzie zasadniczej AZS dwukrotnie przegrał z Polfą bardzo wysoko. Teraz oba zespoły przeniosą się do Poznania, gdzie rozegrają dwa kolejne spotkania. Do półfinału awansuje zespół, który wygra trzy pojedynki.

JAC - Gazeta Poznańska

Awatar użytkownika
FAIR PLAY
Młodzik
Posty: 908
Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
Lokalizacja: POZNAŃ :)
Kontaktowanie:

Postautor: FAIR PLAY » 13 marca 2006, 15:57

pozdro dla fajnych kolegow z ŁODZI i dla kibicow Włokniarza! Fajny wyjazd i atmosfera, szkoda ze zaprzestaliscie w drugim meczu dopingowac swoje zawodniczki bo wasza hala zamienila sie na chwile w "nasza" :wink: BRAWO DLA AZSu... licze na walke w Poznaniu!
Obrazek

Awatar użytkownika
FAIR PLAY
Młodzik
Posty: 908
Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
Lokalizacja: POZNAŃ :)
Kontaktowanie:

Postautor: FAIR PLAY » 13 marca 2006, 16:09

BasketFan pisze:
Brodacz pisze:Co to za akcja z tym uderzeniem piłką w twarz??


Nie było to specjalne zagranie.
Carla broniła się przed stratą piłki.
Chciała "obić" przeciwniczkę piłką w sytuacji kryzysowej, w której się znalazła na końcowej linii i zrobiła to tak nieszczęśliwie, że trafiła ją w twarz.
Napewno nie było to zagranie celowe( w twarz).
Zresztą Carla zachowała się fair i przeprosiła przeciwniczkę.


No podyskutowal bym... troche to wygladało jak zagranie celowe a chwilke po tej akcji popełnila nastepny faul na MONI SiBORZE a ta poleciala pod stół komisji sedziowskiej... NIe podobalo mi sie zachowanie tej zawodniczki a zreszta mysle ze to bylo i bedzie slychac u nas!
Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 13 marca 2006, 16:14

FAIR PLAY pisze:... szkoda ze zaprzestaliscie w drugim meczu dopingowac swoje zawodniczki...



Chwila, chwila.... nie twórz tutaj żadnych nieprawdziwych teorii. Doping z naszej strony był cały czas :!: Owszem był słabszy ale BYŁ :!: :!: :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Yo

Postautor: DaRiO » 13 marca 2006, 16:20

Zgadza się. Kibice Włókniarza cały czas dopingowali a zrozumieć można, że im bardziej upływał czas, tym bardziej malały szanse na sukces ich zespołu a zarazem zapał do dopingu mógł maleć. I nie powiedziałbym, że hala była "naszą" gdyż była nas zaledwie garstka, kibice AZSu nie zajęli wszystkich siedzisk ;)

Co do Carli już pisałem wcześniej. Musiałaby być super aktorką, żeby tak "zamaskować" celowe zagranie.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 marca 2006, 17:05

FAIR PLAY pisze:
BasketFan pisze:
Brodacz pisze:Co to za akcja z tym uderzeniem piłką w twarz??


Nie było to specjalne zagranie.
Carla broniła się przed stratą piłki.
Chciała "obić" przeciwniczkę piłką w sytuacji kryzysowej, w której się znalazła na końcowej linii i zrobiła to tak nieszczęśliwie, że trafiła ją w twarz.
Napewno nie było to zagranie celowe( w twarz).
Zresztą Carla zachowała się fair i przeprosiła przeciwniczkę.


No podyskutowal bym... troche to wygladało jak zagranie celowe a chwilke po tej akcji popełnila nastepny faul na MONI SiBORZE a ta poleciala pod stół komisji sedziowskiej... NIe podobalo mi sie zachowanie tej zawodniczki a zreszta mysle ze to bylo i bedzie slychac u nas!


Ja także. Zupełnie się z tym nie zgadzam !!

Karla gra bardzo fair, czego jest chociażby Jej przejęcie po tej akcji. A co do 2giej sytuacji, to także było to wynikiem walki o piłkę. Nam się spieszyło i paliło się podłoże, więc Karla szybko chciała wybić sobie piłę w przód. A że nie takie 'sztuczki' (:wink:) z Siborą, to w ferworze wylądowała pod stolikiem.


A tak przy okazji: to Buba będzie żyć?





O meczu nic nie piszę, bo nie ma co. Takiej gry i "zaangażowania" naszych nie widziałam już daawnooo. Szkoda słów na to, co wyprawiały nasze zawodniczki.
Gratuluję poznaniankom, bo naprawdę postawiły się i pokazały kawał dobrego basketu - o co (szczerze pisząc) nie podejrzewałam tego zespołu... :oops:

Co do kibiców - fajny doping, głośny, 40 minutowy... Jedyne co mnie kłuło, to nadilość klapek :wink:.

Do zobaczenia w sobotę.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 13 marca 2006, 17:27

Seba pisze:
Kowalik pisze:W sobote wizyta w Poznaniu. Chłopaki czekam na miłe przyjęcie :lol: :lol: :lol:

Panowie, to jak to robimy? Bo my na weekend planowaliśmy z noclegiem do Gorzowa (finały Mistrzostw Polski Juniorek Starszych)... więc chyba najlepiej, jak wrócimy po prostu w sobotę do Poznania (bo rozumiem, że nocleg paru osobom się przyda? Kowalik? Szymon? Marek? Gienek? Wiadomo...) ... i pobalujemy wieczorkiem opijając dobre występy obu zespołów (OBY!!!)... Jaki więc PLAN? ;)

Pozdrowionka:)


Ps. Kowalik... teraz zauważyłem Twój podpis pod postami! Ehhh.. Staryyyyy... te czasy raczej już nie wrócą :? Ale bardzo miło ta piosenka wygląda! Dzięki... Pozdro i do zobaczenia:)


Niestety nocleg nie bedzie potrzebny. Mecze sa w piatek i w sobotę a ja będe tylko w sobote i po meczu wracamy do domu. Więc jeśli jedziecie do Gorzowa to sie chyba nie zobaczymy :cry: . Pozdro
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Re: Yo

Postautor: Szymon » 13 marca 2006, 17:37

DaRiO pisze:... a zrozumieć można, że im bardziej upływał czas, tym bardziej malały szanse na sukces ich zespołu a zarazem zapał do dopingu mógł maleć....



To nie o to chodzi :?
Prawdę mówiąc, to że nasz doping był kiepski to moja wina. Jako prowadzący doping, po sobotnim meczu olałem moje gardło i go odpowiednio nie "zalałem". Efekt był taki że w niedziele w połowie pierwszej kwarty straciłem głos i nie miał kto dyrygować i poderwać ludzi do głośniejszego dopingu :( :?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Re: Yo

Postautor: DaRiO » 13 marca 2006, 17:50

Szymon pisze:
DaRiO pisze:... a zrozumieć można, że im bardziej upływał czas, tym bardziej malały szanse na sukces ich zespołu a zarazem zapał do dopingu mógł maleć....



To nie o to chodzi :?
Prawdę mówiąc, to że nasz doping był kiepski to moja wina. Jako prowadzący doping, po sobotnim meczu olałem moje gardło i go odpowiednio nie "zalałem". Efekt był taki że w niedziele w połowie pierwszej kwarty straciłem głos i nie miał kto dyrygować i poderwać ludzi do głośniejszego dopingu :( :?


Widać, że jesteś niezastąpiony :] . W sumie to co napisałem wyżej rzeczywiście minęło się z prawdą. Przynajmniej my mamy w zwyczaju maxymalny doping do końca i wynik nie ma znaczenia. Więc wybaczcie, jeśli uraziłem ;) hehe A wogóle to chyba w niedziele było Was mnie niż w sobotę, co nie? Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Re: Yo

Postautor: Szymon » 13 marca 2006, 18:00

DaRiO pisze: A wogóle to chyba w niedziele było Was mnie niż w sobotę, co nie?



Hmm.... ciężka sprawa to oszacować :?
Powiem tak. Napewno nie było kilku "młodych" którzy byli w sobotę, ale za to były 2-3 osoby ze "starej wiary", które nie były na meczu dzień wcześniej. Biorąc pod uwagę, że owe osoby są "otrzaskane" w dopinowaniu, że miały "świeże" gardła to powinno być lepiej :? :?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości