AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice 61:63 i 83:80 - stan 2:2
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Żołnierz1
Drax pisze:simon pisze:Nie myślałem, że "Paragon" to Ona... - co oczywiście niec nie zmienia...
W sumie to chyba nikt nie sprawdzał....
czego?
Ja tylko chciałem powiedzieć, że ta osoba od zawsze była dla mnie niejako "flagową" postacią kibiców z Gdyni (w pozytywnym jak najbardziej znaczeniu) - a nigdy nie połączyłem jej z forumowym "Paragonem"...
Nie mam newsów - które są, jak czytam udziałem "Żołnierza" - a ta postać zawsze jak dla mnie to była prawdziwa kibicowska "ekstraklasa"...
-
Ziutek_mrksfan
- Amator
- Posty: 108
- Rejestracja: 18 marca 2006, 17:40
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Włókniarz Włókniarz MRKS
MRKS MRKS TO NASZE ŻYCIE TO NASZA DUMA JEST
www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ

www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ
Niedziela, 19.03.2006, 09:15
cza cza
Euforia na Chwiałkowskiego
Wreszcie pełna hala obserwowała pojedynek koszykarek AZS Poznań. A było co oglądać - nasze zawodniczki pokonały po raz drugi jednego z kandydatów do tytułu mistrza Polski - PZU/Polfę. Na piąty mecz do Pabianic wcale nie wyjadą na straconej pozycji.
Po pierwszej kwarcie poznanianki przegrywały ośmioma punktami, ale już na początku drugiej odsłony błyskawicznie wyrównały. Druga i trzecia część gry toczyły się przeważnie przy minimalnej przewadze PZU/Polfy z "przerywnikami" na zrywy poznaniak. Gdy po rzutach za trzy punkty Moniki Sibory i Moniki Ciecierskiej oraz dzięki blokowi Joanny Jarkowskiej Wielkoplanki objęły prowadzenie 71:65 zaświtała wielka nadzieja na triumf. Końcówka była jednak dramatyczna, ale lepszą odpornością psychiczną wykazały się akademiczki.
- Martwiłem się po piątkowej porażce, że dziewczyny nie zdołają się pozbierać. Ale zagrały bardzo dobrze dostarczając widzom mnóstwo emocji. To był mecz walki, stojący na dosyć wysokim poziomie. W trzecim spotkaniu z Polfą mało grały Barbora Gatialova i Anna Pamuła. Tym razem to nasze rezerwowe sporo nam pomogły w odniesieniu sukcesu - tłumaczył Grzegorz Szajek, trener AZS.
Gatialova momentami doprowadzała kibiców do wściekłości tracąc prosto piłki lub marnując dogodne okazje. Kapitan Monika Sibora raz nawet ją wyzwała "po męsku". Jednak kilka razy Gatialova trafiła w bardzo ważnych momentach wywołując entuzjazm na trybunach. Poznanianki tym razem kapitalnie trafiały z rzutów wolnych - z 90 procentową skutecznością. Tylko raz pomyliły się Gatialova i Pamuła, a Sibora trafiła 10 na 10...
- Zawodniczki podkoszowe zagrały świetnie, zresztą podobnie jak cały team. Nie poddamy się w Pabianicach. Nigdy jeszcze nie walczyłam o medale, teraz być może będzie na to okazja - dodała Monika Sibora. A potem już radowała się wraz z koleżankami i kibicami.
Sam kiedyś pisałem po co Poznaniowi taki zespół skoro widzów mało, a i gra przeciętna. Bije się w piersi - w piątek i w sobotę przeżyłem niesamowite emocje, zbliżone do tych sprzed 12 lat, gdy Olimpia zdobywała trzecie miejsce w Europie. W dodatku akademiczki nie tylko podjęły walkę z faworytkami, ale nawet je pokonały. Nawet jeśli dziewczyny polegną w piątym meczu, czego im oczywiście nie życzę - muszę napisać jedno słowo: dziękuję. I proszę o jeszcze... A kibicom proponuję: poświęćcie jakieś popołudnie na obejrzenie meczu naszych koszykarek. Naprawdę warto.
AZS Poznań -PZU/Polfa Pabianice 83:80 (17:25, 19:14, 18:18, 29:23)
AZS: Sibora 20, Mrozińska 14, Ciecierska 13, Waligórska 13, Jarkowska 6 - Gatialova 11, Pamuła 6, Aleliunaite-Jankowska 0.
Najwięcej dla PZU/Polfy: Wlaźlak 18, Toma 14, Martins Jacintho 12, Pałka 12.
Źródło: www.tutej.pl
cza cza
Euforia na Chwiałkowskiego
Wreszcie pełna hala obserwowała pojedynek koszykarek AZS Poznań. A było co oglądać - nasze zawodniczki pokonały po raz drugi jednego z kandydatów do tytułu mistrza Polski - PZU/Polfę. Na piąty mecz do Pabianic wcale nie wyjadą na straconej pozycji.
Po pierwszej kwarcie poznanianki przegrywały ośmioma punktami, ale już na początku drugiej odsłony błyskawicznie wyrównały. Druga i trzecia część gry toczyły się przeważnie przy minimalnej przewadze PZU/Polfy z "przerywnikami" na zrywy poznaniak. Gdy po rzutach za trzy punkty Moniki Sibory i Moniki Ciecierskiej oraz dzięki blokowi Joanny Jarkowskiej Wielkoplanki objęły prowadzenie 71:65 zaświtała wielka nadzieja na triumf. Końcówka była jednak dramatyczna, ale lepszą odpornością psychiczną wykazały się akademiczki.
- Martwiłem się po piątkowej porażce, że dziewczyny nie zdołają się pozbierać. Ale zagrały bardzo dobrze dostarczając widzom mnóstwo emocji. To był mecz walki, stojący na dosyć wysokim poziomie. W trzecim spotkaniu z Polfą mało grały Barbora Gatialova i Anna Pamuła. Tym razem to nasze rezerwowe sporo nam pomogły w odniesieniu sukcesu - tłumaczył Grzegorz Szajek, trener AZS.
Gatialova momentami doprowadzała kibiców do wściekłości tracąc prosto piłki lub marnując dogodne okazje. Kapitan Monika Sibora raz nawet ją wyzwała "po męsku". Jednak kilka razy Gatialova trafiła w bardzo ważnych momentach wywołując entuzjazm na trybunach. Poznanianki tym razem kapitalnie trafiały z rzutów wolnych - z 90 procentową skutecznością. Tylko raz pomyliły się Gatialova i Pamuła, a Sibora trafiła 10 na 10...
- Zawodniczki podkoszowe zagrały świetnie, zresztą podobnie jak cały team. Nie poddamy się w Pabianicach. Nigdy jeszcze nie walczyłam o medale, teraz być może będzie na to okazja - dodała Monika Sibora. A potem już radowała się wraz z koleżankami i kibicami.
Sam kiedyś pisałem po co Poznaniowi taki zespół skoro widzów mało, a i gra przeciętna. Bije się w piersi - w piątek i w sobotę przeżyłem niesamowite emocje, zbliżone do tych sprzed 12 lat, gdy Olimpia zdobywała trzecie miejsce w Europie. W dodatku akademiczki nie tylko podjęły walkę z faworytkami, ale nawet je pokonały. Nawet jeśli dziewczyny polegną w piątym meczu, czego im oczywiście nie życzę - muszę napisać jedno słowo: dziękuję. I proszę o jeszcze... A kibicom proponuję: poświęćcie jakieś popołudnie na obejrzenie meczu naszych koszykarek. Naprawdę warto.
AZS Poznań -PZU/Polfa Pabianice 83:80 (17:25, 19:14, 18:18, 29:23)
AZS: Sibora 20, Mrozińska 14, Ciecierska 13, Waligórska 13, Jarkowska 6 - Gatialova 11, Pamuła 6, Aleliunaite-Jankowska 0.
Najwięcej dla PZU/Polfy: Wlaźlak 18, Toma 14, Martins Jacintho 12, Pałka 12.
Źródło: www.tutej.pl
Ostatnio zmieniony 19 marca 2006, 10:35 przez Bart83, łącznie zmieniany 1 raz.

-
Ziutek_mrksfan
- Amator
- Posty: 108
- Rejestracja: 18 marca 2006, 17:40
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
AZS musi przegrać!!!
Ostatnio zmieniony 19 marca 2006, 10:35 przez Ziutek_mrksfan, łącznie zmieniany 1 raz.
MRKS MRKS TO NASZE ŻYCIE TO NASZA DUMA JEST
www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ

www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ
-
Ziutek_mrksfan
- Amator
- Posty: 108
- Rejestracja: 18 marca 2006, 17:40
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
a jak, pewnie, że mamy kolejnego kibica!!!!
MRKS MRKS TO NASZE ŻYCIE TO NASZA DUMA JEST
www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ

www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ
-
Ziutek_mrksfan
- Amator
- Posty: 108
- Rejestracja: 18 marca 2006, 17:40
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Pamuła-UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
MRKS MRKS TO NASZE ŻYCIE TO NASZA DUMA JEST
www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ

www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ
-
Ziutek_mrksfan
- Amator
- Posty: 108
- Rejestracja: 18 marca 2006, 17:40
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
CZY WYGRYWASZ CZY NIE
JA I TAK KOCHAM CIĘ
W MOIM SERCU
WŁÓKNIARZ!!!
I NA DOBRE I NA ZŁE
JA I TAK KOCHAM CIĘ
W MOIM SERCU
WŁÓKNIARZ!!!
I NA DOBRE I NA ZŁE
MRKS MRKS TO NASZE ŻYCIE TO NASZA DUMA JEST
www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ

www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Po nocnej przerwie poczytałem forum, ten temat i...
Dużo żalu do naszych dziewczyn. Dużo pretensji.
Pewnie i słusznie. Ja też jestem niezadowolony z faktu, że męczą się z przeciętną jakby nie było drużyną AZS-u.(sorry AZS i jej supre kibice)
Ale żeby zaraz okazywać taki wielki brak wiary w nasze zawodniczki???
Nieładnie.
Trzeba w środę dopingować i życzyć im jak najlepszego wyniku.
Ja osobiście choć jestem niespokojny o wynik tej rywalizacji, życzę naszym dziewczynom z całego serca zwycięstwa.
Inna kwestia, to podnoszona na forum sprawa "naszych dziewczyn".
Wydaje mi się, że na dobre skończyły się czasy grania w lidze jedynie swoimi wychowankamiktóre są "uczuciowo" związane ze swoim klubem. Trzeba się posiłkować "armią zaciężną".
Wszystkie praktycznie drużyny grają w ten sposób.
Ja wiem, że żywa jest jeszcze legenda Wielkiego Włókniarza z p. Storożyńską i p. Błoch. Ale "to se ne wrati".
Wtedy były inne czasy. Dziewczyny grały dla KLUBU, dla KIBICÓW, podejrzewam, że przy okazji dla kasy.
Teraz te proporcje się chyba odwróciły, ale takie to już czasy.
Przestaniemy im płacić- to nie będzie koszykówki w Pabianicach.
Powrót jedynie do wychowanek sprawi, że będziemy grać ogony II ligi. (inna sprawa to obecna praca z młodzieżą)
Prawdopodobie obecne koszykarki Włókniarza najmocniej są "związane" z klubem przez kasę i nie liczcie na to, że będą was-nas przepraszać za wygraną. Nie te czasy. Taki to juz los koszykarki. Dzisiaj Włókniarz, jutro inny klub.
One nie zdążają związać się z jakimkolwiek klubem. Może nie chcą.
To ich robota, za to chcą kasę i tyle.
Myślę, że we środę trzeba przyjśc na halę i dopingować.
Dużo żalu do naszych dziewczyn. Dużo pretensji.
Pewnie i słusznie. Ja też jestem niezadowolony z faktu, że męczą się z przeciętną jakby nie było drużyną AZS-u.(sorry AZS i jej supre kibice)
Ale żeby zaraz okazywać taki wielki brak wiary w nasze zawodniczki???
Nieładnie.
Trzeba w środę dopingować i życzyć im jak najlepszego wyniku.
Ja osobiście choć jestem niespokojny o wynik tej rywalizacji, życzę naszym dziewczynom z całego serca zwycięstwa.
Inna kwestia, to podnoszona na forum sprawa "naszych dziewczyn".
Wydaje mi się, że na dobre skończyły się czasy grania w lidze jedynie swoimi wychowankamiktóre są "uczuciowo" związane ze swoim klubem. Trzeba się posiłkować "armią zaciężną".
Wszystkie praktycznie drużyny grają w ten sposób.
Ja wiem, że żywa jest jeszcze legenda Wielkiego Włókniarza z p. Storożyńską i p. Błoch. Ale "to se ne wrati".
Wtedy były inne czasy. Dziewczyny grały dla KLUBU, dla KIBICÓW, podejrzewam, że przy okazji dla kasy.
Teraz te proporcje się chyba odwróciły, ale takie to już czasy.
Przestaniemy im płacić- to nie będzie koszykówki w Pabianicach.
Powrót jedynie do wychowanek sprawi, że będziemy grać ogony II ligi. (inna sprawa to obecna praca z młodzieżą)
Prawdopodobie obecne koszykarki Włókniarza najmocniej są "związane" z klubem przez kasę i nie liczcie na to, że będą was-nas przepraszać za wygraną. Nie te czasy. Taki to juz los koszykarki. Dzisiaj Włókniarz, jutro inny klub.
One nie zdążają związać się z jakimkolwiek klubem. Może nie chcą.
To ich robota, za to chcą kasę i tyle.
Myślę, że we środę trzeba przyjśc na halę i dopingować.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 112 gości





