AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice 61:63 i 83:80 - stan 2:2

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 19 marca 2006, 19:53

No co się śmiejesz Wojteg? Sama go widziałam na kursie językowym :lol: :twisted: :evil:.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 19 marca 2006, 20:03

Wojteg pisze:
Kowalik pisze:Ja pamiętam, że była chba piłka z autu i Sibora dostała piłkę stojąc na naszej połowie tyłem do kosza i zrobiła kozioł na swojej połowie.

A faktycznie sedzia stał metr obok i powinien to zauważyć :wink:


O właśnie tak to było :)

Ale najważniejsze, że sędzia znał portugalski :!: :evil: :evil:



Czyli jednak cos pamiętam z meczu :lol:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Gość

Postautor: Gość » 19 marca 2006, 20:10

Edzia pisze:Nie, nie Wojteg. Ona (Sibora? nie wiem, czy to akurat Ona) stała na polu bronionym przez AZS a rękę wyciągnęła na pole ataku AZSu (czyli tam gdzie myśmy bronili), czyli był błąd połowy.


nie widzialem tej sytuacji ale z tego opisu wynika ze bledu nie bylo, jesli zawodniczka po odbiciu weszla na pole ataku

Gość

Postautor: Gość » 19 marca 2006, 20:23

Anonymous pisze:
Edzia pisze:Nie, nie Wojteg. Ona (Sibora? nie wiem, czy to akurat Ona) stała na polu bronionym przez AZS a rękę wyciągnęła na pole ataku AZSu (czyli tam gdzie myśmy bronili), czyli był błąd połowy.


nie widzialem tej sytuacji ale z tego opisu wynika ze bledu nie bylo, jesli zawodniczka po odbiciu weszla na pole ataku



Dajcie spokój.
Przecież te wasze spory nie spwoduja walkowera dla Włókniarza.
Czy był błąd połowy,czy nie, to i tak przegrały.

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 19 marca 2006, 20:28

Anonymous pisze:
Anonymous pisze:
Edzia pisze:Nie, nie Wojteg. Ona (Sibora? nie wiem, czy to akurat Ona) stała na polu bronionym przez AZS a rękę wyciągnęła na pole ataku AZSu (czyli tam gdzie myśmy bronili), czyli był błąd połowy.


nie widzialem tej sytuacji ale z tego opisu wynika ze bledu nie bylo, jesli zawodniczka po odbiciu weszla na pole ataku



Dajcie spokój.
Przecież te wasze spory nie spwoduja walkowera dla Włókniarza.
Czy był błąd połowy,czy nie, to i tak przegrały.


A kto tu napisał że przez to przegraliśmy :?: :?: Nie podoba Ci się dyskusja to sie nie odzywaj :twisted:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

KuBa_AZS

Postautor: KuBa_AZS » 19 marca 2006, 20:37

POLFA MAM NADZIEJE ZE DOKOPIECIE POZNANIAKOM!!!!!!

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 19 marca 2006, 21:38

AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice 2:2

O awansie do półfinału zadecyduje dopiero piąty mecz, który rozegrany zostanie w środę w Pabianicach

Podopieczne trenera Tomasza Herkta w rundzie zasadniczej pokonały u siebie Lotos Gdynia i Wisłą Kraków, a w walce o medale na razie nie mogą uporać się ze słabym AZS. Półfinalistę wyłoni dopiero piąte spotkanie, które zostanie rozegrane w środę w Pabianicach.

Sobotni mecz był bardzo wyrównany. W 2 min AZS prowadził 7:6, ale następny fragment należał już do PZU Polfy. Konkretnie zaś do Sylwii Wlaźlak i Gabrieli Tomy, dzięki którym pabianiczanki objęły prowadzenie 17:8.

W następnej części gospodynie poderwała do walki Monika Sibora. Kiedy do kosza zaczęły także trafiać Natalia Mrozińska, Anna Pamuła i Barbora Gatialova, pabianiczanki powoli zaczęły tracić przewagę. W następnych dwóch kwartach gra toczyła się kosz za kosz. Po rzutach Sibory i Ciecierskiej z dystansu AZS wyszedł na prowadzenie 68:63. Pabianiczanki cały czas starały się odrobić straty. Mimo że dwa razy za trzy punkty trafiła da Costa, 50 sekund przed końcem gospodynie wygrywały 77:72. Ale PZU Polfa nie poddawała się. Po rzucie za trzy punkty Wlaźlak, przewaga AZS zmalała do punktu (80:81). W następnej akcji sfaulowana została Sibora, która wykorzystała oba rzuty osobiste.

W PZU Polfy nie wystąpiła kontuzjowana Beata Krupska-Tyszkiewicz, która podczas piątkowego treningu skręciła kostkę. Na szczęście uraz nie jest poważny, dlatego będzie mogła zagrać w środę.

W sobotę Wisła Kraków, Lotosu Gdynia i CCC Polkowice po raz trzeci wygrały swoje mecze i awansowały do półfinału.

AZS POZNAŃ - PZU POLFA PABIANICE 83:80 (17:25; 19:14; 18:18; 29:23)

AZS: Sibora 20, Mrozińska 14, Waligórska, Ciecierska po 13, Gatialova 11, Jarkowska, Pamuła po 6.

PZU Polfa: Wlaźlak 18, Toma 14, Pałka, Jacintho, da Costa po 12, Lamparska 10, Krystofova 2.

jw GW

Awatar użytkownika
Łukasz-fan
Młodzik
Posty: 647
Rejestracja: 11 lutego 2005, 15:03
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Łukasz-fan » 19 marca 2006, 21:43

KuBa_AZS pisze:POLFA MAM NADZIEJE ZE DOKOPIECIE POZNANIAKOM!!!!!!

Odpuść sobie te napinki kolego, nie psuj dobrych relacji na linii Poznań - Gorzów !!

Awatar użytkownika
ananas
Żak
Posty: 311
Rejestracja: 17 lutego 2006, 11:16
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

Postautor: ananas » 19 marca 2006, 21:44

Łukasz-fan pisze:
KuBa_AZS pisze:POLFA MAM NADZIEJE ZE DOKOPIECIE POZNANIAKOM!!!!!!

Odpuść sobie te napinki kolego, nie psuj dobrych relacji na linii Poznań - Gorzów !!


Czemu tak nie napiszesz do fair playa, który cały czas o coś się do nas pluje i nas prowokuje :?: :?: :?: :?: :?: pozdro dla poznańskich kibiców
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 19 marca 2006, 21:52

Łukasz-fan pisze:
KuBa_AZS pisze:POLFA MAM NADZIEJE ZE DOKOPIECIE POZNANIAKOM!!!!!!

Odpuść sobie te napinki kolego, nie psuj dobrych relacji na linii Poznań - Gorzów !!
:lol: to wy mieliście dobre relacje ??? Szczerze powiem ze odkąd pamietam na linii Poznań-Gorzów na kkf wrze! :wink:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 19 marca 2006, 22:50

Mikey pisze:
Łukasz-fan pisze:
KuBa_AZS pisze:POLFA MAM NADZIEJE ZE DOKOPIECIE POZNANIAKOM!!!!!!

Odpuść sobie te napinki kolego, nie psuj dobrych relacji na linii Poznań - Gorzów !!
:lol: to wy mieliście dobre relacje ??? Szczerze powiem ze odkąd pamietam na linii Poznań-Gorzów na kkf wrze! :wink:


tak - ale tylko dzięki FairPlay, oraz paru anonimom z Gorzowa, ktorzy niezly bajzel jakis czas temu robili u nas. A generalnie kontakty sa pozytywne - takze dlatego, ze meze miedzy tymi dwoma zespolami sa zawsze ciekawe, niezaleznie od tego kto wygrywa. Ja osobiście bardzo cenie sobie KySa i Thomasa; poza tym nawet na naszym forum kilku nowych forumowiczow z Gorzowa zyczylo nam zwyciestwa - tak wiec Łukasz mial prawo tak zareagowac na post, ktory zacytował... - szczerze mowiac to ja tez sie zdziwilem :?
Pozdrowienia dla Gorzowa :!: :D


PS: mysle ze ten post "dokopcie POZNANIAKOM" byc moze jest efektem dzisiejszej porażki AZSu Gorzów z Olimpią POZNAŃ - byc mzoe dlatego...

EEEEEEEEE, zajmijmy sie ciekawszymi tematami:]
reloaded :]

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 20 marca 2006, 07:58

AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice 83:80 - Będzie piąty mecz w Pabianicach!

Poniedziałek, 20 marca 2006r.

Tego chyba nikt się nie spodziewał. Koszykarki PZU Polfy Pabianice nie zdołały zapewnić sobie w Poznaniu awansu do półfinału mistrzostw Polski. W piątek wygrały wprawdzie z AZS 63:61, ale później uległy 80:83.

ObrazekObrazek
Tym razem to doświadczona eksreprezentantka Polski, rozgrywająca Sylwia Wlaźlak (z piłką), wzięła na siebie ciężar gry, ale to nie wystarczyło do zwycięstwa w czwartym meczu z AZS.

Przed rozpoczęciem rywalizacji z poznaniankami to podopieczne trenera Tomasza Herkta były zdecydowanymi faworytkami.

Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej brutalna i teraz Polfa znajduje się pod wielką presją.

Nikt przecież nie kryje, że powrót na ligowe podium to plan minimum dla koszykarek i szkoleniowca.

Na początku trzeba zaznaczyć, że goście wystąpili w osłabionym składzie (bez dwóch podstawowych zawodniczek).

Zabrakło przecież najlepszej snajperki i indywidualności całej ligi, Olgi Pantelejewej oraz równie doświadczonej rozgrywającej Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz. Ta druga doznała bowiem urazu stawu skokowego. Na szczęście kontuzja nie jest raczej poważna i zawodniczka będzie mogła wystąpić w środę. A trzeba przypomnieć, że od dłuższego czasu na parkiecie nie ma Alicji Perlińskiej.

Nie zamierzamy jednak usprawiedliwiać pabianiczanek.

Mający tak duże aspiracje zespół nie powinien długo męczyć się z ambitnymi, walecznymi, nie mającymi nic do stracenia, ale jednak mniej potrafiącymi rywalkami.

W sobotę długo wydawało się, że tym razem emocji nie będzie. Polfa pewnie wygrała bowiem pierwszą kwartę, jeszcze po trzech odsłonach prowadziła 57:54. Jednak w ostatniej kwarcie do głosu doszedł AZS, doprowadzając do sensacyjnego rozstrzygnięcia.

Polfie nie pomogła zdecydowanie wygrana rywalizacja na tablicach (aż 36 zbiórek, wobec tylko 24 AZS).

W najistotniejszych momentach znacznie więcej zimnej krwi zachowały gospodynie, zaskakując chyba same siebie.

Pabianiccy kibice nie dopuszczają do siebie myśli, że ich ulubienice mogłyby tak wcześnie zakończyć ten sezon. Rzeczywiście wydaje się to mało prawdopodobne, chociaż ostatnie dni pokazują, że nie można być niczego pewnym przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

Wierzymy, że w środę pabianiczanki pewnie udowodnią swoją wyższość i będą jednak miały okazję powalczyć z Lotosem Gdynia o awans do finału.

Gdyby tak się nie stało, sezon należałoby uznać za zupełnie stracony i wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski.

AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice 83:80 (17:25, 19:14, 18:18, 29:23)

AZS: Sibora 20, Mrozińska 14, Ciecierska i Waligórska po 13, Gatialova 11, Jarkowska i Pamuła po 6, Aleliunaite-Jankovska.

Polfa: Wlaźlak 18, Toma 14, Da Costa, Jacintho Martins i Pałka po 12, Lamparska 10, Kristofova 2.

Stan rywalizacji w play off do trzech zwycięstw: 2-2.

Piąty, decydujący mecz zostanie rozegrany w środę o godz. 18 w Pabianicach.

(bart) - Express Ilustrowany

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 20 marca 2006, 07:59

AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice 83:80 - Męka jeszcze trwa

Poniedziałek, 20 marca 2006r.

Niewytłumaczalny kryzys formy przechodzi drużyna koszykarek PZU Polfy Pabianice. W rywalizacji z AZS Poznań, który z trudem awansował do ósemki, tylko remisują 2-2.

Obrazek
Najskuteczniejszą zawodniczką Polfy była Sylwia Wlaźlak

Jako jedyny zespół z pierwszej czwórki sezonu zasadniczego PZU Polfa nie zdołała awansować w trzech meczach. Przed tygodniem po raz pierwszy w tym sezonie pabianiczanki przegrały u siebie, w piątek w Poznaniu, natomiast z trudem wygrały dwoma punktami, a w sobotę przegrały trzema. AZS jest pierwszą drużyną w ekstraklasie, która rzuciła w tych rozgrywkach Polfie 80 punktów.

AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice 83:80 (17:25, 19:14, 18:18, 29:23). Stan rywalizacji play-off do trzech zwycięstw 2-2. Piąty, decydujący mecz rozegrany zostanie w środę o godz. 18 w Pabianicach.

AZS Poznań: Sibora 20, Mrozińska 14, Ciecierska i Waligórska po 13, Gatialova 11, Jarkowska i Pamuła po 6, Aleliunaite-Jankowska 0. Trener: Grzegorz Szajek.

PZU Polfa: Wlaźlak 18, Toma 14, Karla Da Costa, Micaela Jacintho i Pałka po 12, Lamparska 10, Krystofova 2. Trener: Tomasz Herkt.

W zespole z Pabianic zabrakło obok leczącej uraz kolana Olgi Pantelejewej także Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz, która w piątkowym meczu skręciła nogę w kostce. - Na szczęście kontuzja nie jest poważna, ale w takim meczu trzeba być gotowym do walki na sto procent, a nie na pięćdziesiąt - powiedziała pabianiczanka. - Najwyraźniej przeżywamy kryzys, bo tak słabo jak z AZS nie grałyśmy w całym sezonie i nieobecność Olgi i moja nie jest żadnym wytłumaczeniem. Mam nadzieję, że dwa - trzy dni wystarczą mi na rehabilitację, powrót do zdrowia i grę w piątym, najważniejszym w tej rywalizacji meczu - dodała Krupska-Tyszkiewicz.

Początek sobotniego spotkania nie zwiastował porażki Polfy. Pabianiczanki prowadziły różnicą 12 punktów (8:20). Monika Sibora i Natalia Mrozińska poderwały AZS do walki, doprowadzając do remisu (27:27). Przed ostatnią ćwiartką Polfa prowadziła (54:57), ale akademiczki przejęły inicjatywę. Ciężar gry Polfy wzięła na siebie Sylwia Wlaźlak. Po jej rzucie za 3 punkty było 81:80. Wynik meczu ustaliła dwoma rzutami osobistymi Sibora.

Dziwnie układają się losy rywalizacji. Pierwsze trzy łatwo wygrała Polfa, a w kolejnych przeżyła mękę.

(mk) - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 20 marca 2006, 08:00

Trener PZU Polfy Tomasz Herkt: Szczęście było przy rywalkach

Poniedziałek, 20 marca 2006r.

Jak się czuje trener po takiej wpadce?
Tomasz Herkt (trener PZU Polfy Pabianice, na zdjęciu): - Odpowiedź może być tylko jedna - beznadziejnie. Przyznaję, że długo nie mogłem dojść do siebie, był to jeden z najdziwniejszych meczów w mojej trenerskiej karierze.

Obrazek

Niezwykle rzadko się zdarza, by pana zespół zdobywając aż 80 pkt, schodził z parkietu pokonany...

- Przed czwartym spotkaniem zakładałem, że jeśli przynajmniej cztery zawodniczki będą dobrze dysponowane rzutowo i zdobędziemy 70-80 punktów, nie możemy nie awansować do półfinału. Stało się jednak inaczej i doprawdy nie potrafię tego w racjonalny sposób wytłumaczyć. W ostatniej odsłonie meczu AZS grał wyjątkowo szczęśliwie.

W tym sezonie słynęliście z agresywnej defensywy. Co się stało w Poznaniu?

- W wyniku absencji kadrowych bez wątpienia zachwiał nam się szkielet drużyny i nie mogło to pozostać bez wpływu na poziom gry w obronie. Ale nie szukam tanich wymówek. Wczoraj mieliśmy mieć wolną niedzielę, przeznaczoną na regenerację sił. Ale w tej sytuacji analizowaliśmy czwarte spotkanie. Oby dziewczyny wreszcie zrozumiały, że nikogo nie można lekceważyć.

(bart) - Express Ilustrowany

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 20 marca 2006, 08:17

Mytek pisze:(...)PS: mysle ze ten post "dokopcie POZNANIAKOM" byc moze jest efektem dzisiejszej porażki AZSu Gorzów z Olimpią POZNAŃ - byc mzoe dlatego...

(...)


Prosiłbym BARDZO, żebyś nas i klubu Olimpia w Wasze wojny z Gorzowem nie mieszał! Pozdrawiam Kibiców z Gorzowa poznanych podczas finałów mistrzostw Polski! :) Bardzo sympatyczna atmosfera i bardzo fajne osoby...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 110 gości